Dodaj do ulubionych

Cenzuro wróć....

17.10.06, 07:09
fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/manipulacja-informacja-gorsza-niz-za-komunizmu,806901,2943

"Wczoraj goszczący w Bolzano na północy Włoch Ryszard Kapuściński powiedział,
że „obecnie manipulacja informacją jest bardziej ukryta i bardziej podstępna
niż w dobie cenzury za komunizmu”. Później najwybitniejszy polski
reportażysta dodał, iż dziennikarze muszą nadal być bojownikami o wolność
prasy.
Nie rozumiem o co chodzi ikonie polskiego dziennikarstwa. Czy o to, że
oglądając programy informacyjne telewizji publicznej i stacji komercyjnych ma
wrażenie, że mowa o dwóch zupełnie innych krajach? A może o to, że
dziennikarze zasypywani są dziś nagraniami i obrazkami z rozmaitych
dyktafonów i ukrytych kamer? Czy też o to, że po latach zamknięcia nagle
drzwi szafy Lesiaka odpadły i papiery zaczęły się z niej wysypywać. Prosto w
ręce, nawet nie udających zaskoczenia, żurnalistów.
W epoce cenzury rzeczywiście wszystko było łatwiejsze. Było łatwiej, chociaż
nie tak śmiesznie. Bo i wtedy nikt nie kwestionował ani teorii ewolucji, ani
literackich walorów Gombrowicza, ani ideologicznej tożsamości Kuronia. A dziś
nie można być pewnym już niczego.
Kopernik była kobietą? "


DARIUSZ CHAJEWSKI GL



Obserwuj wątek
    • sagittarius954 Re: Cenzuro wróć.... 17.10.06, 09:32
      Póki nie znajdzie się kości Kopernika ( kobiety lub mężczyzny ) to nic nie
      wiedomo , jak w szafie Lesiaka , jak w programach publicystycznych . Tak myslę
      ,że prowadzi się taką małą gierkę skłaniającą do wzięcia czyjejś strony . Dla
      bezpieczeństwa swojej psychiki oleje wszystkie opcje . Choć po cichu jednej będę
      wierny : opcja wrzuć na luz.
      • malwina52 szafa zdobywa popularnosc:) 17.10.06, 09:39
        ubawil mnie poczatek felietonu Teplitza " Szafa"

        "Znajoma, osoba publiczna, która właśnie wróciła z Paryża, opowiada, że
        pytaniami, jakimi zarzucili ją tubylcy, były wyłącznie pytania o szafę:
        co to za szafa?
        O co chodzi z tą szafą?
        Po co wam ta szafa?
        Po prostu nikt nie mógł zrozumieć, dlaczego prawie 40-milionowy naród, jego
        politycy i media z takim zapałem zajmują się jakąś szafą.
        Inna znajoma z kolei, prawniczka, podejrzewa, że temat szafy długo jeszcze nie
        zniknie z naszych debat, ponieważ nie można wykluczyć, że szafa – należąca
        pierwotnie do pułkownika Lesiaka, funkcjonariusza UOP – od czasu, kiedy stała
        się szafą narodową, po prostu nie ma pleców i można do niej po cichu wkładać od
        tyłu to, co potem z wielkim wrzaskiem wyjmuje się od przodu. Szafa będzie więc
        niewyczerpana i wieczna.
        Tak czy owak powszechne zainteresowanie narodu szafą, tzn. dokumentami wywiadu
        i kontrwywiadu, które zawiera ten mebel, jest fenomenem rzadko notowanym w
        historii..."

        www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=709

    • malwina52 wrocila:))))) 23.03.07, 07:47
      a cenzorem jest Filomena na swoich watkach,
      juz widze mine adminki jak klnac wrzeszczy
      "Malwina ja Cie zabije" i za to Cie kocham,
      ale milosc miloscia a porzadek musi bycsmile

      cytuje Filomene z "W TRAWIE PISZCZY"
      "Ale widze, ze na imie Filomena, ciagle jeszcze skora cierpnie i wystepuje
      alergia, a woda zalega usta, a pioro przestaje pisac, klawiatura strajkuje,
      komp odmawia wspolpracy."


      odpisalam mniej wiecej tak, ze podziwiam ja za talent
      ale nie za charakter, który powiem krótko ma paskudny,
      czego potwierdzeniem jest jej zacytowane stwierdzenie,
      szkoda, ze nie zanaczyla, ze to jej prywatny watek
      i dotyczacy znow cytat z watku admin.
      "W Trawie piszczy, zostawmy meritum ,
      czyli tekstowi, gdyz on jest przedmiotem dyskusji ,
      a nie Filomena".
      Zastanawiam sie tylko dlaczego sama to meritum popsuje
      ocena nie tekstu a wlasnej osoby.
      Jednym slowem zglupialam do reszty,
      musze znormalnieć i poczekać
      az i to forum znormalnieje.
      Bawcie sie dobrze bo mnie juz niewiele tu bawi.
      Wazniejsi sa dla mnie szczerzy ludzie niz ich talenty.
      Przenosze sie na forum "kola gospodyn wiejskich"smile
      tam nie ma chorych z urojenia na punkcie wlasnej osoby.
      Dziekuje za tych kilka lat zabawy, przepraszam za slowa
      jesli urazily kogokolwiek i prosze wybaczcie ale nie moge.

      • filomena1 Re: wrocila:))))) 23.03.07, 08:36
        Malwino, nie bede sie odnosila do kazdego Twojego zdania. A wierz mi moglabym podwazyc kazde
        jedno.
        Jesli skladasz sprzeciw.
        Proszee bardzo.
        Przeciez zostalo wyraznie przeze mnie napisane oraz Natle, ze za zgoda Maliwny, tzn. o ile sie nie
        sprzeciwia, a Natla napisala, ze w takim przypadku przywroci wszystkie posty na zyczenie.
        Jesli wiec skladasz sprzeciw ?
        nie ma sprawy.
        • filomena1 Re: wrocila:))))) 23.03.07, 08:48
          MOj list do Malwiny w jej prywatnym watku
      • natla Ja Cię zabiję!! ;)) Ja Ci dam cenzurę!! 23.03.07, 09:45
        Czy mam Waszą dyskusję ponownie umieścić na miejscu? Dajcie mi obie konkretną
        odpowiedź. Mnie to jest naprawdę obojętne, a spór nawet mi sie podoba wink)
      • filomena1 Re: wrocila:))))) 24.03.07, 16:28
        malwina52 napisała:

        > a cenzorem jest Filomena na swoich watkach,


        JEST TO ODPOWIEDZ Maliwny NA :
        malwina52 22.03.07, 12:08 Fil zapracowalas sobie na taka reakcjesmile bo Twoje kolce byly klujace dla
        niejednej osoby, ciesze sie, ze je chowasz, zmienilas calkowicie forumnowy image i to stalo sie tak
        jakos po minizlocie, cudowny wplyw na Ciebie mialy kolezanki z forum, to tylko moje odczucie,
        domyslalm sie, ze pod ta kolczasta skorupa kryje sie zdolna i mila osobkasmile tak tak dobrze widzisz
        zdolnasmile
        filomena1 22.03.07, 12:32 Wlasnie, widzisz Malwino, takich osadow nie znosze, po pierwszy bledny
        calkowicie, po drugie w niewlasciwym miejscu i czasie. I na takie posty wylaza mi kolce.
        malwina52 22.03.07, 12:36 sama zaczelas Fil,smile widac co wolno Tobie nie wolno innym. Juz sie
        zamykam, tylko sie pozniej nie dziw, ze cisza panuje. Bryluj smile

        PRZEPRASZAM , ZE OD WCZORAJ NIE ZABRALAM GLOSU, NIESTETY, NIE BYŁAM W STANIE Z POWODOW
        BARDZO PRYWATNYCH, OSOBISTYCH.

        TERAZ ODPOWIADAM,mimo. że sa to w sumie drobiazgi wirtualne i kompletnie stracilły dla mnie
        ważność wszelaką. Muszę jednak czymś się zająć. Ot. internetem. aby nie zwariowac ze zmartwienia.

        MALWINO. INNI CZYTELNICY,
        Ten wpis Malwiny w tuALe tejszym watku rozumiem jako sprzeciw, dlatego umieszczam teksty sporne,
        aczkolwiek uważam rozgrzebywanie tematu za nonsens.
        Jednak Malwina sobie tego życzy., a skoro mówimy A to konsekwetnie trzeba powiedzieć B
        Poniewaz jednak uważam, ze to ja poninnam sie z tego foru zmyć i zniknąć a nie Malwina.

        Gdyby Malwina napisala od poczatku jak w tym watlku swjej skardze na rzekoma cenzure, to mysle,
        ze nie byloby problemu.
        Nie chce wyciagac argumentow, a mam ich sporo, mam
        wytrenowany sposob argumentacji i odpowiedzi na tekst, na slowa. A te absolutnie nie identyfikuje z
        osoba. Byc moze to spaczenie zawodowe. Czesto bylo mi spierac sie z przyjaciołmi prezentującymi
        rożne zawody prawnicze. Klocilismy sie na slowa pisane, odpierali agrumentami, ale jest to sztuka
        dyskusji, sztuka erystyki. Krytykowanie i komentowanie i odpowiadanie na komentarz lub na krytyke,
        nie ma i powninno nie miec nic z osobistymi wycieczkami wspolnego.
        Wy tutaj traktujecie wszystko osobiscie. Na tym konczy sie zabawa internetowa,
        MALWINO, nie jestem Twoim wrogiem i mam nadzieje , ze TY nie jestes moim wrogiem.
        Jednak nie moge spokojnie ze zlożonymi po sobie uszami i skulonym ogonem przyjac Twoje
        stwierdzenia., w imieniu calego forum, że nikt nie wyraża zainteresowania artykułem i nie mam sie
        czego spodziewać, aby ktoś go przeczytał, czy nawet skrytykował lub skomentował albowiem
        filomena sobie zapracowala na brak zainteresowania i dla filomeny nie warto sie odzywac, ani przyznać
        , że sie czytało. TAK wynika z Twojego do Filomeny postu,
        Masz Racje. Malwino, Przyznać ją muszę, że poniosła mnie próżność i pustota, Wydawalło mi sie ,
        informujac o artykule pozostane nieodkryta. Wszystko potoczyłoby sie inaczej gdybym to filomena sie
        nie wychalała.

        REASUMUJAC, POWIEM KROTKO, TO NIE MALWINA , ALE JA ZNIKNĄĆ STĄD MUSZĘ . Sobie
        wypracowałam,
        serdecznie pozdrawiam
        • czarny.humor Dziewczyny! :))) 24.03.07, 17:25
          Przyznam, że zupełnie nie byłem świadom Waszego konfliktu. Nie bywałem po prostu na tych wątkach, gdzie on rozgorzał, bo nie wszystko się da przeczytać, a sam tytuł często nie oddaje treści i nie na kazdego działa zachęcająco.
          Dopiero parę dni temu wszedłem na jakiś wątek, gdzie ten konflikt trwa, ale nie miałem zamiaru niczego komentować, więc stamtąd wyszedłem, bez chęci powrotu.

          Teraz widzę, że sprawa jest poważna i dlatego coś Wam chcę poradzić.
          Osoiście cenię Was obie i nie chcę, żeby ktoś z byle kłótni opuszczał forum w poczuciu niezrozumienia, albo i krzywdy ze strony - może nawet - nie tylko skonfliktowanej osoby, ale także innych. Zwłaszcza, że jak podejrzewam, po wyjściu jednej, ta druga osoba nie poczuje radosnej satysfakcji i tez zwieje.
          W tej sytuacji zróbcie tak:
          1. Wejdźcie w "Moje forum"
          2. Wejdźcie w opcję "Przyjaciele",
          3. W okienku "Twoi nieprzyjaciele" (głupia nazwa nie?!), wpiszcie login nie znoszonego przeciwnika i kliknijcie "Dodaj",
          4. Zaznaczcie okienko "Nie pokazuj wątków i postów nieprzyjaciół" i kliknicie "Zapisz".

          No i macie z głowy! smile))
          Forum robi się przyjemne i bezstresowe.

          No! - i psia kostka - zostańcie!!


          Fil!
          Chętnie bym przeczytał Twój artykół, ale nie mam pojęcia który to jest, a rozumiem Twoje opory i nie chcę naruszac Twojej prywatności. Dlatego, może bys mogła tu wkleić ten tekst - bez Twoich danych osobowych?! Wszyscy tu się trochę przechwalamy (czy świadomie, czy nie) swoimi talentami, przemyśleniami, czy czym tam jeszcze i nie widzę w tym nic zdrożnego.
          A właściwie, to chyba właśnie na tym to polega, żeby być interesującym dla innych i poczuć uznanie z ich strony nie? W realu, żeby zostac zauwżonym, faceci wciągają brzuchy, babeczki robią makijaż, a to to zupełnie nie działa, więc trza się trochę wysilić.
          Aaaa choćby i zrobic jakiegoś okropnego, niebanalnego byka ortograficznego! smile))
          Spoko, spoko! Nie zauważyłem żadnego w Twoich wpisach - nie szukaj!!


          smile))
          • tyrtyr Miłe Panie :)) 24.03.07, 19:42
            Czarny Humor mnie wyprzedził dosłowne o 5 minut i dlatego z opóźnieniem odpisuję .
            Wiele z was kocha góry i ja chcę sie do tej części przyrody odnieść .

            Odłamana skała decyduje pewnie nieraz o uroku miejsca w którym zatrzymują się
            przechodzący turyści ,ale i stali bywalcy tego miejsca.
            Przechodzący nie spojrzą nawet na okolicę w której zabrakło ułamków skalnych ,
            podążajać dalej i szukając swego ulubionego miejsca .
            Brak kawałka decyduje więc o całości krajobrazu .
            Nie zauważalne są drzewa ,ani strumyk , ani kłębiące się chmury nad szczytami .
            Jesteście obie jak jak takie odłamane masywy . Ale to wy chcecie dokonać tego
            zmianu krajobrazu . Waszą decyzję moge jedynie przyjąć ,ale i prosić o nie
            podejmowanie nagłych decyzji .
            Co nagle to po diable.
            Nie wolno zaczynać dyskusji kategorycznymi stwierdzeniami , stają się jedynym
            argumentem nie zawsze właściwym . Życzę wam powodzenia .
            • filomena1 Re: Miłe Panie :)) Dziewczyny :))) 24.03.07, 22:47
              TO chyba oczywiste, ze jesli Malwina zdecydowala zniknac, to ta z wrednym charakterem Filomena
              pozostac nie moze.


              pozdrawia
              Pierwsza
              • filomena1 Re: Miłe Panie :)) Dziewczyny :))) 25.03.07, 09:25
                mialo byc :

                TO chyba oczywiste, ze jesli Malwina zdecydowala zniknac, to ta filomena
                cytuje Malwine "charakter, który powiem krótko ma paskudny"
                musi zniknac.

                zatem wolam: Malwino wroc!!!


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka