Dodaj do ulubionych

spamerzy, spamerki - czy są i tutaj ?

23.10.06, 16:51
wklejam wam tu, poniżej list pewnej osoby do pewnej spamerki.
Poczytajcie i przemyślcie, czy na naszym forum przypadkiem nie ma podobnej
osoby ?
Oczywiście, nie chodzi mi o klasyczną definicję spamu ( wysyłanie łańcuszków,
niechcianych reklam, itp ).
Tak również określa się osoby, które zbyt często i wszedzie sie dopisują,
ciągle piszą jakoweś ble-ble-ble we wszystkich prawie wątkach....wszędzie,
gdzie się tylko da wtrącić swoje, nic nie wnoszące, marudzenie, takie kwaku-
kwaku.
Jak byście nie mieli nic lepszego do roboty smile) to pochylcie się nad tym
zagadnieniem i podyskutujmy.
Ja się włączę dopiero za kilka dni.

czyjś mail "Do Katarzyny K(xxxxyyyy), największej polskiej spamerki":

Droga Kasiu
Niestety, ciężko mi będzie odpisać na wszystkie Twoje listy, tak więc napiszę
chociaż ten jeden jedyny. Piszesz do mnie znacznie częściej, niż moja
dziewczyna, niż wszyscy przyjaciele i newslettery razem wzięci. Nie myśl, że
Twej pracy nie doceniam, jednak wydaje mi się, że Twoja "miłość" do mnie jest
udawana i raczej jej nie odwzajemnię. Przepraszam również za to, że nigdy nie
skorzystam z Twoich ofert zakupów,cudownych diet, łatwych porad itd, itd.
Pierwsza złość już dawno mi minęła; czasy, gdy chciałem udusić Cię gołymi
rękami mam już za sobą. Teraz leżę grzecznie przywalony tonami
Twoich „błogosławieństw”, kolekcjonuję wszystko, babram się w tych
nieskomplikowanych wypowiedziach, tak żeby nikt nie widział.
Jednak kiedyś, droga Katarzyno, kiedyś przedrę się przez cały ten śmietnik,
odsłonię Twoje prawdziwe IP, pozbawię Cię dostępu i... ładnie Cię poproszę o
pozbieranie śmieci po sobie (będziesz wtedy drukować to całe gie, a potem
postawię Cię przed majestatem Niszczarki, gdzie znajdziesz może wreszcie
Uspokojenie i Ukojenie )
Napisz, kochana co u Ciebie, najlepiej wyślij swoje zdjęcie wraz z rodziną.
Mam masochistyczną nadzieję, że będziemy w kontakcie tongue_out
Pozdrawiam Cię serdecznie tongue_out

Obserwuj wątek
    • czarny.humor Nie pochylam się nad tym i nie dyskutuję. 23.10.06, 18:26
      Ten wątek jest zwyczajnie obraźliwy, złośliwy i po prostu głupi.

      p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

      > Oczywiście, nie chodzi mi o klasyczną definicję spamu ( wysyłanie łańcuszków,
      > niechcianych reklam, itp ).
      > Tak również określa się osoby, które zbyt często i wszedzie sie dopisują,
      > ciągle piszą jakoweś ble-ble-ble we wszystkich prawie wątkach....wszędzie,
      > gdzie się tylko da wtrącić swoje, nic nie wnoszące, marudzenie, takie kwaku-
      > kwaku.

      To perfiidny, rozmyślnie i celnie wymierzony cios z założeniem, że osoby obrażane pierwsze i bardzo boleśnie go odczują.
      Po co Ci to???
      Chcesz zmienić to forum pod swoje widzimisię i pozbyć się uczestników, których uważasz za nic nie wnoszących do dyskusji?? Może lepiej załóż swoje forum prywatne i zbierz grono oosób, które Ci pasują?!!

      Ty jesteś wystarczająco bezwględna, żeby sobie dać radę w każdej życiowej sytuacji. To forum jest zaś potrzebne ludziom często zagubionym i niepewnym siebie. To dzięki niemu - jak sądzę - kilka z bywających to osób odzyskało równowagę, a nawet wiarę w ludzi.

      Koniecznie musisz to niszczyć??
      • banitka51 Re: Nie pochylam się nad tym i nie dyskutuję. 23.10.06, 20:40
        humorku, czarny dziś jesteś, teraz wlanąłeś prosto w naszego farumowego padalca.
        (jakby kto nie umiał czytać, wyjaśniam).
        wśród nas przecież nie ma obrażalskich, już wyginęli albo ich wycięło, pognało
        na inne fora...
        • malwina52 Re: Nie pochylam się nad tym i nie dyskutuję. 23.10.06, 20:54
          jeszcze pare wrazliwych osob jest,
          ale jak tak dalej bedzie nam sie wytykac
          nieuctwo i beleblanie to faktycznie
          bez obrazania sie wyniesie sie kolejnych
          kilka milych i tworzacych rodzinna atmosfere osob,
          mam watpliwosc czy wypada sie dopisywac do niektorych
          watkow, zeby autorytety nie czuly sie urazone
          moimi spamerskimi bzdetami
        • natla !!! 23.10.06, 20:58
          Kurna, wychodzę z nerw, czy Wy moglibyście zadbać o mnię trochę?
          Podobno halny w Tatrach......to pewnie dlatego wink

          Padalcu, nie ma , nie było i nie będzie .....jasne?
          Jak są, to unicestwiam....
          Czarny, spoko, filozofii życiowej trochę użyj...i to przejdzie wink))
          A tak poważnie......powtarzam juz chyba, że Owaka miała racje (a oburzałyście
          się na nią)......czasem dla św. spokoju trzeba nie podejmować dyskusji z osobą
          kontrowersyjną, czasem komuś trzeba pomóc, czasem zażartować. Kochani, my się
          tu mamy bawić a nie wkurzać.!!!
          Oczywiście na pierwszym miejscu stawiam spontaniczność wypowiedzi, bo chyba
          dlatego tak sie lubimy, ale spontanicznosć kontrolowaną. Jednak. To nie real.
          Fakt, że czasem trochę dziekciu nie zaszkodzi, byle nie za często.....czasem
          nam humory niedopisują, jesteśmy wkurzeni, ale.......wyrozumiałość na pierwszym
          miejscu.
          Czyta nas wielu ludzi, jeszcze wielu i dobrze by było, żebyśmy sie nie
          upodobnili do tych różnych kłótliwych for.
          A teraz zapraszam do Gawiarenki na głośne czytanie .....
          Tym bardziej, że naprawdę chodzi o du....drobnostki.
        • czarny.humor Re: Nie pochylam się nad tym i nie dyskutuję. 23.10.06, 21:03
          Może istotnie przesadziłem Banitko - może.
          I ja się wcale nie obrażam. Jestem tylko wkurzony!

          Gdybym sam się poczuł adresatem i dotknięty tym wątkiem, to zapewniam Cię, że obróciłbym to w żart i nie zawracałbym sobie tym głowy.
          Ale ja odebrałem to jako precyzyjny kopniak w ludzi o innej wrażliwości i niekoniecznie tak śmiałym, żeby odpowiadać na takie zaczepki, którym te forumowe przyjaźnie są potrzebne.

          Dopuszczam oczywiście możliwość, że to ja błędnie i fałszywie odebrałem intencje wpisu, ale na razie, dla mnie, takie właśnie ma ten wpis znaczenie.

          Jeśli można to rozumieć inaczej, to jestem, otwarty i oczekuję wytłumaczenia nawet przy pomocy łopaty.
          • natla Re: Nie pochylam się nad tym i nie dyskutuję. 23.10.06, 21:07
            Ożeszty, to przecież jasne.....wkurzyła się gadzina i tyle. Tak jej wyszło.
            Nam sie to też zdarza. smile
            • czarny.humor Dooobra Natlo!! Uważasz, że tak będzie lepiej ... 23.10.06, 21:16
              ... to milczę!

              Dla mnie temat jest zamknięty.

              smile))
            • mania1119 Re: Nie pochylam się nad tym i nie dyskutuję. 23.10.06, 21:42
              Nie dajmy sie zwariowac!przeciez ogolnie sie lubimy-nawet jesli czasem tu i
              owdzie mniej niz bardziej -to przecież to Forum jest WARTE (naszego) ZACHODU.

              Na samym poczatku mojej pracy stawalam na glowie,zeby zyskac akceptacje moich
              klientow(dawniej mowilo sie:pacjentow).Nie zawsze mi to wychodzilo i wtedy
              czulam sie źle.Z biegiem czasu uswiadomiłam sobie,ze nie z kazdym nawiążę
              kontakt,i nie kazdy bedzie mnie lubił-tak jak i ja nie kazdego lubie.Było to
              bardzo kojące odkrycie.Dalo mi spokój wewnetrzny i poczucie dystansu.A w slad
              za tym z jednej strony przestalam sie bać ocen społecznych,a z drugiej-złapałam
              dystans.To z kolei dało mi umiejetność wycofywania sie bez poczucia klęski.

              Nie chce sie wymądrzać.Powiem tyle:ostatnio jedna z nas napisała do mnie :"bo
              ty wszystkich lubisz...i jestes ugodowa".Nie wszystkich tak samo lubię. MOGĘ
              polubić!Nie wszyscy lubią mnie.Staram sie byc ugodowa.To był dla mnie
              najwiekszy komplement.
              Bo cholernie lubie to Forum.I nie zamierzam go stracic.
          • malwina52 Natla. 23.10.06, 21:08
            skoro czuwasz nad tym forum to doskonale
            powinnas skojarzyc o co i o ktore osoby
            naszej sympatycznej zmijce chodzismile
            • natla Malwinko.... 23.10.06, 21:17
              Rany, gdybym nie wiedziała, to bym sie nie odzywała. wink)
              Dajmy naszej JASZCZURCE ( nie żmijce) pochorować. smile
            • tesunia Re: Natla. 23.10.06, 21:23
              uschhhhhhhhhhhhh..znowu cos sie dzieje "dziwnego"
              szkoda ,bo jak do tej pory czulam tu przyjemna atmosfere.
              niebardzo rozumie o co p.a.d.l.c.o.w.e.j chodzi z tym "spamem czy szpanowaniem?"
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a właśnie zacząłeś dyskurs ( niedyskutując?) 23.10.06, 21:17
        czarny.humor napisał:
        1.--Ten wątek jest zwyczajnie obraźliwy, złośliwy i po prostu głupi.
        2.--To perfiidny, rozmyślnie i celnie wymierzony cios z założeniem, że osoby
        obrażane pierwsze i bardzo boleśnie go odczują.
        Po co Ci to???
        3.--Chcesz zmienić to forum pod swoje widzimisię i pozbyć się
        uczestników,których uważasz za nic nie wnoszących do dyskusji?? Może lepiej
        załóż swoje forum prywatne i zbierz grono oosób, które Ci pasują?!!
        4.--Ty jesteś wystarczająco bezwględna, żeby sobie dać radę w każdej życiowej
        sytuacji.
        5.--To forum jest zaś potrzebne ludziom często zagubionym i niepewnym siebie.
        To dzięki niemu - jak sądzę - kilka z bywających to osób odzyskało równowagę, a
        nawet wiarę w ludzi.
        6.--Koniecznie musisz to niszczyć??

        Odpowiadam na poszczególne "tezy" Twoich dziwnych i zaskakujących uwag:

        ad 1. Nie jest ten wątek ani zwyczajnie, ani nadzwyczajnie złośliwy, obraźliwy
        nie uważam też go za głupi.
        Zakładając go nie miałam żadnej z intencji, które mi z taką pewnością swych
        racji - wmawiasz.
        Możliwe, że jest głupi. I możliwe, choć wątpię, że WSZYSCY uznają go za GŁUPI.
        Ale to już jest ryzykiem KAŻDEGO autora.

        ad. 2. Nie zakładalam go ani, cytuję :perfidnie, ani rozmyślnie, żadnego ciosu
        nie wymierzałam, żadnego założenia, aby obrażać boleśnie nie czyniłam.
        Może byś doprecyzował, kto oprócz Ciebie ( jak tu widzę ) został, cytuję: "
        celnie i perfidnie " ugodzony??

        cyt: " po co ci to ? " - (koniec cytatu)
        - znalazłam komiczny list w internecie, który tu załaczyłam in_extenso, i po
        prostu chciałam usłyszeć opinię osób z tego Forum na temat spamowania, który
        to temat jest zawsze bardzo "gorący", budzący wiele emocji, wśród dyskutantów
        np.na FOF.

        ad. 3. Nie chcę zmienić tego Forum, cyt. " pod swoje widzimisię ". Nie chcę,
        cytuję: "pozbyć się uczestników ".
        Nie wiem czy, więc i nie uważam ,że są TU osoby nic nie wnoszące do dyskusji i
        nie dam sobie wmówić przez Ciebie, że tak właśnie uważam.
        Może są - może nie ma. Za mało czytam w ostatnich tygodniach to Forum, więcej
        czytam inne Fora na portalu GW.
        Powtarzam (do znudzenia ), spotkałam dyskusję na odnośny temat na innym F.
        i chciałam poznać opinię tutejszych forumowiczów.
        Twoją własnie poznałam i gdyby nie to, że jesteś dla mnie osobą neutralnie
        obojętną, poczułam_bym się ( jak to mawiają ostanio dziennikarze z pierwszych
        stron znanych gazet ) obrzygana - exc.la mot.

        cd. ad 3. - dziękuje za pozwolenie i radę: może założę swoje forum, ale pozwól,
        że to będzie moja decyzja. O poradę Twą i w tym względzie nie będę aplikować.

        ad. 4. powinieneś może policzyć najpierw do 10-ciu, zanim zaczniesz atak ad
        personam?
        Nie mam zamiaru udowadniać Ci, że nie jestem wielbłądem.
        Nie jestem bezwzględna i nie daję sobie rady w LICZNYCH sytuacjach życiowych,
        co z taką pewnością swej wiedzy - twierdzisz.
        I mimo, że jestem szczera i bezpośrednia - nigdy bym sobie nie pozwoliła tak
        pluć na osobę, o której NIE WIEM NIC - której nie znam osobiście.

        ad. 5. to forum jest potrzebne RÓŻNYM osobom; powtarzam: różnym...nie tylko
        zagubionym i niepewnym siebie.
        Cieszę się, że dzięki TEMU forum , cytuję : "kilka z bywających tu osób
        odzyskało równowagę a nawet wiarę w ludzi".
        W uzupełnieniu powyższego nadmienię, że za przyczyną TWOJEJ wypowiedzi, ja
        nieco z tych cech( równowaga i wiara w ludzi ) WŁAŚNIE STRACIŁAM.
        Zadowolony'ś ?

        cytuję: " koniecznie musisz to niszczyć ??"
        A to już jest presupozycja. A na presupozycje nie zwykłam odpowiadać.

        W podsumowaniu: życzę więcej tolerancji i opanowania i mniej takiej
        ( aż nieprwdopodobnej ) wiary w nieomylność własnych sądów o osobach, których
        nie znasz i o których nic nie wiesz.



        • czarny.humor OK! Jeśli Cię uraziłem, to przepraszam. 23.10.06, 22:44
          Jednak intencje o których piszesz, nie wynikają z tego co napisałaś w poście otwierającym wątek.

          Przyznaję, że moja reakcja była zbyt gwałtowna i niesprawiedliwa.
          Jeśli tak, to wybacz.

          smile))
    • banitka51 Re: spamerzy, spamerki - czy są i tutaj ? 23.10.06, 22:53
      ad meritum:
      sprzątamy śmieci w Tatrach, ale ludzie nie tylko materialne resztki rozrzucają
      wokół.
      Chyba udaje mi się omijać spamowiczów, ale wcale mnie nie denerwują, bo i co mam
      swoje nerwy szarpać z powodu przez wiatr rozniesionego śmietnika.

      ps. na boczku:
      presumpcje czy presupozycje?
      • natla O to, to, Banitko..... 23.10.06, 23:17
        ,,,,gorzej jak paproch Ci w oko wlezie wink))
        • banitka51 Paproch? 23.10.06, 23:30
          gorzej, jak ktoś mnie ad personam atakuje, bez przyczyny, bez celu i bez sensu.
          Wtedy może mnie ponieśc - jak padalca powyżej i mnie - jak tutaj niegdyś, kto
          był, pewnie pamięta.

          Ale to nie o spamach. To o nastrojach i o tym, że klawiatura sporo przyjmie,
          ekran wyświetli, a człowiek czasem ma kłopot z przełykaniem.
    • dr.wal2 Re: spamerzy, spamerki - czy są i tutaj ? 24.10.06, 09:35
      Autor: p.a.d.a.l.c.o.w.a ☺
      Data: 23.10.06, 16:51

      servus z.m.i.j.e.w.s.k.a

      probujesz _gapoli_ z nas tu robic ? malo Ci bylo na ........ ?
      uprzejmnie podaje link gdzie mozesz sie produkowac :

      www.attheforum.com/forums/viewforum.php?f=8&sid=87d9b90fa6f9f981e59a192f8c4678ef&mforum=forumpolonia
      • natla Re: spamerzy, spamerki - czy są i tutaj ? 24.10.06, 09:42
        Hej Drwalu, myślę, ze to pomyłka, bo Padalcowa to jaszczurka, a żmija smile
        • gabira Re: spamerzy, spamerki - czy są i tutaj ? 24.10.06, 10:34
          Luuuuuuuuuuudzie - dajcie sobie spokój, więcej luzu, życzliwości i zwykłego
          uśmiechu.
          Przecież nie jesteśmy tu za karę.......
          Ja uśmiecham się do wszystkich, a do tych którzy zaglądają do tego wątku
          szczególnie !
          • del.wa.57 Re: spamerzy, spamerki - czy są i tutaj ? 24.10.06, 11:05
            Podpisuje sie pod tym co Banitka napisała,staram sie omijać''smieciarzy''i też
            mnie nie denerwują a ''karmic'' ich nie zamierzam,poprostu włączam/ignora/
            smile))))
        • dr.wal2 Re: spamerzy, spamerki - czy są i tutaj ? 24.10.06, 11:52
          natla 24.10.06, 09:42
          Hej Drwalu, myślę, ze to pomyłka, bo Padalcowa to jaszczurka, a żmija smile

          .. GADZINA ???
    • rolnik.emeryt Żałuję, że rozpocząłem tę dyskusję w taki sposób 24.10.06, 11:43
      Jest mi przykro i wstyd za formę i sposób reakcji, choć nadal uważam, że wątek jest niefortunny .

      Jeśli autorka wątku się zgodzi, to chcę prosić Natlę o wywalenie całego wątku jako niepotrzebnie konfliktującego forum i nic nie wnoszącego.

      smile))
      • natla Re: Żałuję, że rozpocząłem tę dyskusję w taki spo 24.10.06, 13:11
        Hej wesoły rolniku...skąd to ja Cię znam wink)))
        Musimy povzekać na powrót naszej "gadziny" ze szpitala. A na razie, dajmy
        wątkowi odpocząć.
        Drwal, a Ty sie tak nie wymądrzaj.....piło jedna wink))
        • czarny.humor Hej!! :))) To ja!! :))) 24.10.06, 15:12
          Ten rolnik, to kolega, który mnie odwiedził i kiedy robiłem kawę, bawił się moim kompem na FK. Jak wróciłem, pokazałem mu forum i napisałem tego posta, nie zwróciwszy uwagi, że on się wcześniej zalogował. smile))

          smile))
          • del.wa.57 Re: Hej!! :))) To ja!! :))) 24.10.06, 16:16
            Wiesz co Humorku,tak myślałam,że to Ty,ale pomyślalam sobie ,że robisz to
            dla''jaj'' jak mówią młodzi i czekałam,aż się do tego przyznasz he..he..he..
            Coś mi to Toba kochany pachniałosmile))))))))
            • czarny.humor Re: Hej!! :))) To ja!! :))) 24.10.06, 16:42
              To znaczy, że chyba dość charakterystyczny jestem. smile))

              Ale wpis jest oczywiście mój i wciąż ważny.

              smile))
              • tofika Re: Hej!! :))) To ja!! :))) 12.11.06, 13:33
                ja tez, nie boje krytyki ktora mnie wklada na jakas polke, jestem soba,
                czy mi nie mozna klikac, bo komus to sie nie podoba?
                czy jest taki punkcik w nietykiecie,,ze komus nie wolno wklejac , linkow ?
                czy jest taki zakaz, nie klikaj..nie wolno ci? bo komus wybitnie nie pasujesz
                do je\go upodoban? ,jego w tej chwili dąsow//
                tu na forum!!! tu? odzywam kiedy mi sie chce.. nie wolam osob ktore nie zycza,
                a jesli mam pytanko ,to zanimzapytam poprosze czy moge///
                spamowa ..tofikasmile))))))))))))))))a hoj!
                • mania1119 Re: Hej!! :))) To ja!! :))) 12.11.06, 14:37
                  Ale,bardzo ogolnie rzecz biorac,chcialabym powiedziec,ze moze moglibysmy (albo
                  ci bardziej rozleniwieni)zmobilizowac sie do tego,zeby bardziej dbac o
                  Forum.Zaczynam od bicia sie w piersi sama,bo prawie nigdy nie zakladam nowych
                  wątków,tylko dopisuje sie do innych.Mysle wiec,a post Tofiki mnie
                  zmobilizowal,ze ,nie za bardzo bojac sie krytyki oraz kontrowersyjnych
                  tematow ,sprężmy sie i rozwijajmy Forum ile sie da.Może uda mi sie zaczac od
                  siebie....
                  Tak wiec nie do konca o spamach,ale przy okazji chyba akurat.
      • banitka51 Żałuję, że wątek zboczył w inną stronę... 25.10.06, 02:00
        A o spamach chciałam dodać jeszcze parę swoich przemyśleń.
        Czy to nie jest skutek krzykliwego ostatnio medialnego świata? Wszechobecnych
        reklam, przerywających najciekawszy film? Talk-show o niczym? Zgody naszej na
        bylejakość? (oczywiście zgodu nie nas - forumowiczów, ale ogólnie społeczeństwa.
        Protestów wszak brak). A może powodem jest szybkość życia, może powstają z
        wiecznego pośpiechu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka