szyszkasosny
22.05.08, 03:46
Godzina 2.30 - mniej więcej i koniec snu... czytam, rozwiązuję krzyżówki,
oglądam powtórki w tv. Komputer dziś po raz pierwszy. Nie ma reguły, kiedy
przyjdzie taka noc - czasem po męczącym dniu, czasem po sennym. To dopiero
upojne godziny - ja i pilot w łóżku!