natlaa Re: Co mnie to obchodzi 30.05.08, 09:52 Nooo, mnie też nic )) Wiele jest takich rzeczy, ale wiele też takich, które mnie obchodzą...w mniejszym lub większym stopniu. Odpowiedz Link
dankarol Re: Co mnie to obchodzi 30.05.08, 10:58 A może jednak troszeczkę Was obchodzi, bo tak się zarzekacie ))) Odpowiedz Link
easy.mamajka Re: Co mnie to obchodzi 30.05.08, 18:18 Bardzo duzo mnie obchodzi. Bociany mnie obchodzą. Nieuzywanie torebek foliowych mnie obchodzi. Sprzatanie psich kupek mnie obchodzi. itd i moja sygnaturka mnie obchodzi-własnie sobie zmienie! Odpowiedz Link
easy.mamajka Re: Co mnie to obchodzi 30.05.08, 18:23 A serio mówiąc,żeby nie kręcić sie w kólko-to na całe szczęście dużo rzeczy mnie obchodzi i ciagle jeszcze potrafię sie rozemocjonować. Odpowiedz Link
szyszkasosny Re: Co mnie to obchodzi 30.05.08, 22:27 Może lepiej, że Cię nie obchodzi. Mnie większość spraw i zjawisk obchodzi, wtrącam swoje trzy grosze i potem są kłopoty. Angażuję się w jakieś sprawy, tracę energię próbując innych też wciągnąć i zainteresować, a mogłabym wykorzystując ten wkład energii i czasu zrobić coś dla siebie. Chyba będę powtarzać jak mantrę - co mnie to obchodzi? Nic a nic. Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a moje 3 grosze 31.05.08, 12:38 a ja uważam, że z czasem w perzynę obrócą się te społeczności, w których coraz więcej ich członków będzie popadac w obojętność i zamykać się będzie w kręgu ( krążeczku )swoich wyłacznie spraw, dotyczących TYLKO ich własnej, podstawowej komórki społecznej. Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a i jeszcze 31.05.08, 13:00 www.wrzuta.pl/audio/byL3KuptRN/jacek_wocicki_-_a_my_nie_chcemy_uciekac_stad Odpowiedz Link
p.a.d.a.l.c.o.w.a no to jeszcze na 4-tą nóżkę 31.05.08, 13:10 pl.youtube.com/watch?v=HAVgzk5npsw&feature=related Odpowiedz Link
ovaka a ja sie cwicze ... 31.05.08, 13:52 w częstszym mówieniu "Co mnie to obchodzi" Całe zycie sie strasznie we wszystko wplatywałam , oczywiście z róznymi skutkami ..jak to pisze Szyszka sosny..a teraz jak mam wiecej rozumu, mniej energii na rozdawanie bez sensu, lepiej potrafie ocenic czy warto, i czy dla mnie wrto..to co którys raz zwyciesko mówie " co mnie to obchodzi " i czuje satysfakcje z własnego rozwoju.Ale ja mam prawo do tego ..w moim wieku.Ale jak powiedział Bertrand Russel , "kto za młodu nie był socjalistą , ten na starość jest łajdakiem". A ja sie juz napracowałam! Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: a ja sie cwicze ... 01.06.08, 19:04 Obchodzi i nie obchodzi,zależy o kogo chodzi i o jaka sprawę z czasem,wiekiem nauczyłam się a właściwie to ludzie mnie nauczyli''segregować''sprawy ważnie i mniej ważne,dzisiaj,dzisiaj nie przejmuję się drobiazgami co nie znaczy,że jestem nie czuła,ale umiem oddzielać sprawy ważne i mniej ważnie i jak napisała Ovaka ćwiczę i uczę się.. Odpowiedz Link