Coś dla zabawy;))

30.06.08, 20:28
www.tatuagemdaboa.com.br/
1 przejdź na poniższą stronę: <http://www.tatuagemdaboa.com.br/>
2 poczekaj aż dziewczyna sie pokaże cała
3 napisz swoje imię w pierwszej rubryce
4 w drugiej wpisz swoje drugie imię - jeśli nie masz , to przezwisko (małymi
literami)
5 i na koniec nacisnij na VISUALIZAR
wink)
    • natlaa Re: Coś dla zabawy;)) 30.06.08, 22:58
      Hi, hi, ale fajne....lubię takie "fikusieństwa" wink))
      Biegaj do kopalni i wykop coś nowego smile
      • dankarol Re: Coś dla zabawy;)) 30.06.08, 23:28
        Swietne. Ja prosze o jeszcze
        • an.ta Re: Coś dla zabawy;)) 01.07.08, 00:06
          Aż mi serce drgnęło jak ten przystojniaczek dziubka mi posłał i
          proszę imię moje sobie wytatuował. Na dobranoc to jest dobre.
          • del.wa.57 Re: Coś dla zabawy;)) 01.07.08, 12:43
            www.startgames.nl/spelletjes/119/bubbels_2.html
            Może pogramy w(kuleczki)??
            wink)
            • easy.mamajka Re: Coś dla zabawy;)) 01.07.08, 19:00
              No i swit mnie zastanie...
              • del.wa.57 Re: Coś dla zabawy;)) 01.07.08, 19:06
                I tak spać nie można w taki upał Majkowink))))))))))))))))))))))))))))
                • milata2 Re: Coś dla zabawy;)) 01.07.08, 20:07
                  W kulki grałam zimą...a jak wyszukałam i gdzie to już sama nie wiem,
                  jeszcze zestrzeliwałam owoce na palmie...szkoda, że usunęłam z
                  ulubionych. Razem miałam jakieś trzy gry, ale to strasznie wciąga, a
                  robota lub czytanie leżywink))
            • easy.mamajka Re: Coś dla zabawy;)) 13.08.08, 23:11
              del.wa.57 napisała:

              > www.startgames.nl/spelletjes/119/bubbels_2.html
              > Może pogramy w(kuleczki)??
              > wink)
              >

              I teraz co noc:pyk,pyk,pyk...!
    • bogatka1 Re: Coś dla zabawy;)) 11.08.08, 03:59
      Jestem tylko gościnnie. Dziękuję Delwie za link do gry w kulki.
      Działa jak tabletka uspokajająca.
      Takie zaprzątnięcie, aby nie myśleć o zawiedzionym zaufaniu, o
      stratach nie tylko materialnych.
      • jaga_22 Re: Coś dla zabawy;)) 11.08.08, 11:49
        Też grałam swego czasu w kuleczki.Jak doszłam do 50 tys i coś tam jeszcze dałam
        spokój.
      • del.wa.57 Re: Coś dla zabawy;))Bogatko 11.08.08, 20:47
        Coś z Tobą nie tak? napisałaś to pózną nocką a własciwie nad ranem,spać widac
        nie możesz,cokolwiek to jest zyczę ci polepszenia i szybkiego wyjścia z
        dołka,nie załamuj się daj sobie troche czasu.
        Pozdrawiam i powodzenia.
        • natlaa Re: Coś dla zabawy;) 11.08.08, 21:20
          A ja dalej nie wiem na czym te pękające kuleczki polegają. Tzn.
          wiem, ale jaki jest sens kończenia wcześniej? Ja dochodzę do 3
          kolorów i pilnuję, żeby sie nie kończyło. Tydzień temu tak
          się "zebrałam ", że doszłam do 1 200 000....ale czy na tym to ma
          polegać? Bez sensu. smile)
          • bogatka1 Re: Coś dla zabawy;) 12.08.08, 08:06
            Delwo, chociaż to znane powiedzenie, że czas leczy rany, to jednak
            przyzwyczajenie bardzo boli. Bardzo boli zawiedzione zaufanie.
            Staram się z tym potulnie pogodzić, bo nie można cofnąć czasu do
            momentu, gdy prawie umierająca z powodu ciężkiej anemii dałam w
            szpitalu klucze synowi. Jeśli będę rozpamiętywać, przypominać sobie
            straty, to się tylko tym zagryzę. A taki właśnie był cel męża i
            syna, którzy ze mną nie mieszkają i czekają tylko na sprzedanie
            mojego mieszkania.
            Ta gra w kulki to takie odwrócenie uwagi od gonitwy myśli, to takie
            odsunięcie od rzeczywistości, działa uspokajająco. Dlatego włączam
            te grę gdy nie mogę zasnąć, albo gdy przebudzę się i męczę
            bezsennością.
            Gratuluję Natlii wspaniałego wyniku, mój rekord to około 350 000,
            ale jak dla mnie to nie o rekord chodzi.
            • natlaa Re: Coś dla zabawy;) 12.08.08, 08:59
              Też Bogatko uciekałam swojego czasu w gry, a szczególnie w remika.
              Tłukłam grę za grą.
              To rzeczywiście w trudnych psychicznie momentach robi bdb.
              Kompletnie się człowiek wyłącza.
              Tylko uważaj, bo uzależnia. Do dziś walczę, żeby nie grać dłużej
              niż pół h dziennie.
              Nie zazdroszczę Ci sytuacji sad A nie możesz sobie powiedzieć, że nie
              warto rozmyślać nad rozlanym mlekiem? Ci dwaj najbliżsi mężczyźni
              nie warci są Twoich zgryzot. Mnie sie udało wywalić z głowy złych
              ludzi. Szkoda życia. Mam nadzieje, że nie jesteś od nich zależna.....
              • del.wa.57 Re: Coś dla zabawy;) 12.08.08, 17:06
                Wiem coś o tym Bogatko(zostałam kiedyś''wysiedlona''z naszego wspólnego,tak
                myślałam-mieszkania)i wierz mi nie ważne są straty materialne a zdrowie Twoje i
                spokój.Rozumiem,że to bardzo boli,szczególnie jak własne dziecko włączyło sie do
                rozgrywek ojca.

                Życzę ci spokoju,wyciszenia i zdrowia przede wszystkim Bogatko.
                Nie zatrać się w tych kulkachwink))
                • regine Re: Coś dla zabawy;) 12.08.08, 18:19
                  www.gamesheep.com/game/fruit-twirls/fruit-twirls.swf
                  To link dla Bogotki, którą serdecznie pozdrawiam smile
                  Poczytałam, że "zgubiłaś" link do tych małpiszonów zajadających
                  frukty egzotyczne, więc Ci podrzucam. Miłego klikania i dużych
                  rekordów życzę. Tylko ostrożnie z tymi grami, choć tak jak
                  dziewczyny już pisały, wyciszają bardzo, dają uciec w inny świat...
                  Coś o tym wiem...smile Jeszcze raz pozdrawiam i głowa do góry smile
                  ____________________________________________________
                  ~~~Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć ~~~~
                  Vittorio Alferi
                  • bogatka1 Re: Coś dla zabawy;) 13.08.08, 06:39
                    Dziękuję, Wasze wsparcie jest dla mnie ważne, to, że nie tylko mnie
                    dopadło nieszczęście. I żyjecie, i są pewnie jakieś nowe cele w
                    życiu. Kiedy jest człowiek młody, to jakoś łatwo przechodzi nad
                    stratami. Mam 60 lat i świadomość, że dobrze już było. Teraz celem
                    jest troska o zdrowie, o zaspokajanie codziennych potrzeb, żeby
                    chciało mi się wykąpać albo zrobić gołąbki (udało mi się, wczoraj
                    zrobiłam). Nie wolno mi dźwigać zakupów, więc zorganizowałam pomoc
                    2 razy w tygodniu po 1 godzinie, za opłatą.
                    Staram się wyciszać emocje, powinnam wrócić do literatury.
                    Kiedy byłam ostatnio w szpitalu, na sąsiednich łóżkach umarły dwie
                    kobiety jednej nocy. I przypomniało mi się "Naśmiawszy się nam i
                    naszym porządkom wemkną nas w mieszek, jako czynią prządkom".
                    Teraz mam takie logiczne wytłumaczenie: straciłam rzeczy materialne,
                    to prawda, ze ulubione i niepowtarzalne, ale może to była cena za
                    moje życie, skoro żyję?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja