Dodaj do ulubionych

Sylwestrowa noc

27.12.08, 11:33
Co na głowie , co na sobie .
To pytanie jest ciągle aktualne , powinienem się zapytać czy wybieracie się na
bale , wiadomo to najprzyjemniejsza forma witania Nowego Roku w gronie ludzi
,w odświętnych strojach i humorach .
Ja osobiście, w tym roku zostanę w domu . Doczekam północy wśród najbliższych
, choć nie powiem , założy się garnitur choćby dla lepszego samopoczucia i
przypomnienia sobie naprawdę wspaniałych bali .smile
Obserwuj wątek
    • wilczyca1951 Re: Sylwestrowa noc 27.12.08, 11:51
      Coś mi się wydaje ,że mało z tego i sąsiednich forów się gdzieś wybiera. Ja też
      idę na białą salę.
      • natla Re: Sylwestrowa noc 27.12.08, 12:26
        Mnie też sie już dawno przejadły sylwestrowe bale, z całą nerwówką
        ciuchową przed, czasem niewygodą w czasie i kacem po.
        W domu, z przyjaciółmi jest 100 % lepiej, choć nie poweim, ubieramy
        sie, albo raczej przebieramy na wesoło. Samo kombinowanie przebrania
        jest już radochą, a potem wzajemne śmianie się z kreacji, czasem
        całą noc, też nadaje właściwy ton zabawie.
        Ja mam namiot i perukę punka.
        • danske Re: Sylwestrowa noc 27.12.08, 12:59
          pewnie nigdzie nie pójdziemy, mąż cos nie najlepiej się czuje, zostaniemy w
          domu...ale mamy patent na dobrą zabawę...mieszkamy na ostatnim piętrze ze
          wspaniałym widokiem na prawie całą warszawę....fajerwerki są świetnym pokazem i
          zastępują niejeden show...choc mam świadomość jak wielką szkodę wyrządzają
          zwierzętomsad
          • natla Re: Sylwestrowa noc 27.12.08, 13:04
            Oj tak, to prawda. Dla wielu zwierzątek, to stres, a nawet śmierć.
            Ale też prawda, że na fajerwerki mogłabym całą noc patrzeć.
            • inka-1 Re: Sylwestrowa noc 27.12.08, 17:39
              Najchetniej przespalabym...a faktycznie ide do teatru..
              • izis52 Re: Sylwestrowa noc 27.12.08, 19:16
                U mnie domowa zabawa w sporej grupie. Wiem, że będzie fajnie, lubię
                gości, a jednak gdy pomyślę o przygotowaniach i bieganiu od kuchni
                do stołu - zastanawiam się czemu nie daliśmy dyla pod palmy, albo w
                góry ?
                • wiktoria53 Re: Sylwestrowa noc 27.12.08, 19:46
                  Ja na białej salibig_grinbig_grin fajniesmile
    • cieplajaknoc Re: Sylwestrowa noc 27.12.08, 19:56
      Zastanawiam się dlaczego osoby gdy dochodzą lub przekraczają magiczny złoty wiek zaczynają osiadać na dooopkach, uważają się za starych, zmęczonych. Ja wiem że zmęczenie i bolenie w kościach już nas dosięga, ale nie można się poddawać, trzeba iść do ludzi, tańczyć, smiać się bo już Leonardo da Vinci powiedział "Kto chce pozostać w dobrym zdrowiu powinien unikać smutnych nastrojów i zachowywać radosny umysł"
      Więc bawmy się smile
      http://i23.tinypic.com/1jk8z8.jpg
      • sagittarius954 Re: Sylwestrowa noc 27.12.08, 20:13
        Nieraz możliwości są takie jakie są .Dlatego miło wspominam tamte bale , i
        jeszcze obiecuję sobie ,że pojawię się na takim balu z prawdziwego zdarzenia ,
        bo żaden inny nie oddaje tej atmosfery ostatniego dnia roku . Potrafię jednak
        zrozumieć i docenić to co mam w obecnej chwili, może dlatego rozumiem tych
        którzy zostają na białej sali smile
        • polnaro Re: Sylwestrowa noc 27.12.08, 22:09
          Ze znajomymi /lubianymi/, w pięknej scenerii. Będę radosna /pokażę cały
          kabotyński talent/, nie wolno psuć atmosfery !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka