"Obniżający ciśnienie tętnicze krwi wpływ kakao sam w sobie nie tłumaczy zmniejszonego ryzyka zgonu. Prawdopodobnie chodzi też o korzystny wpływ zawartych w nim przeciwutleniaczy, na przykład flawanoli. Mogłyby one zmniejszać ryzyko niektórych nowotworów i chorób płuc.”
wiadomosci.onet.pl/1399336,242,1,1,kioskart.html (...)"Epikatechina to flawonoid występujący w herbacie, winie, czekoladzie, niektórych owocach i warzywach. Flawonoidy są usuwane z produktów spożywczych zawierających kakao, ponieważ mają gorzki smak. Mleko i cukier, z którymi w krajach rozwiniętych na ogół pije się kakao, także obniżają jego zdrowotne właściwości.
Kakao o zachowanych flawonoidach, używane do produkcji gorzkiej czekolady, polepsza ukrwienie mózgu i może poprawiać pamięć krótkoterminową. Naukowcy z Nottingham wykazali, że wypicie kakao bogatego w flawonoidy poprawia krążenie na dwie do trzech godzin.
Ian Macdonald, który prowadził badania przedstawione w lutym Amerykańskiemu Stowarzyszeniu Rozwoju Nauki, podkreśla: – Kakao może poprawić funkcjonowanie mózgu u osób starszych bądź w przypadkach zaburzeń poznawczych wywołanych zmęczeniem lub brakiem snu."
A czy są jakieś przeciwwskazania?