Dodaj do ulubionych

Zakupiłam sobie

31.03.09, 00:08
Na poprawę humoru i w ramach uzupełnienia ubytków (dużo dupereli w
pudełko zapakowałam i na strych wyniosłam)zakupiłam sobie o coś
takiego....
fotoforum.gazeta.pl/3,0,1724615.html
Obserwuj wątek
    • bogatka1 Re: Zakupiłam sobie 31.03.09, 06:41
      No nie wiem... ja bym chyba straciła humor, gdyby ktoś mnie czymś takim obdarzył.
      A może gotowanie w czajniku miedzianym ma jakieś zdrowotne właściwości?
      • tamaryszek44 Re: Zakupiłam sobie 31.03.09, 09:48
        Jak ktoś lubi starocie, to je eksponuje w domu a nie używa. Ja staroci nie lubię w domu, ale na ogrodzie mam strą maszynę do szycia jako kwietnik.
        • sagittarius954 Re: Zakupiłam sobie 31.03.09, 09:53
          A ja mam czajnik wykonany przez mojego ojca, kiedy przed wojną robił papiery na
          kotlarza , papiery tez mam big_grin
          Anta - ""cyganka, cyganka , z cyganką do ślubu nie idźcie" - najpierw wygoniła
          starocie a następnie je przygoniła big_grin
          • wiktoria53 Re: Zakupiłam sobie 31.03.09, 09:57
            Nie lubię staroci, ale, ale gdybym miała domek z ogródkiem to może
            polubiłabym...a przynajmniej byłoby gdzie je eksponować.W moim
            mieszkanku nie gromadzę rzeczy zbędnych.
            • sagittarius954 Re: Zakupiłam sobie 31.03.09, 10:07
              Ale z drugiej strony takie starocie to dusza domu , umiejętnie wyeksponowane
              stają się częścią życia smileKażdy człowiek powinien mieć dwa mieszkania jedno w
              którym mógłby mieszkać, a w drugim przebywać i cieszyć oczy rzeczami zbędnymi smile
            • bona0601 Re: Zakupiłam sobie 31.03.09, 20:10
              Właśnie ! Nie mam gdzie zbierać staroci , bo strasznie małą mam powierzchnię
              mieszkalną.Dlatego ograniczyłam ich ilośc. Na mojej drobnej powierzchni
              ograniczyłam zabytki do dwóch - ja i mój mąż. Niedługo do tej ciekawej kolekcji
              "dobije " mój kot , bo już niedługo też się załapie do bardzo szlachetnej
              kolekcji staroci. Na inne naprawdę piękne rzeczy już nie mam miejsca.
    • groszek-5 Re: Zakupiłam sobie 31.03.09, 10:12
      Ja tez raczej tego rodzaju staroci nie jestem zwolenniczka.Trzeba miec duzo
      miejsca,aby gromadzic takie cos.I wlasciwie na co to?
      • izis52 Re: Groszek-5 31.03.09, 10:45
        Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. Co innego zbieractwo
        wszystkiego, co się napatoczy, a co innego posiadanie pięknych
        staroci. Urządzam bardzo nowoczesne mieszkanie na emeryturę
        (właściwie profesjonalny projekt) i mimo realizacji moich założeń,
        że ma być ciepłe, słoneczne wchodząc czuję się jak w hotelu, bo
        wszystko jest takie bezosobowe, a nie pasują posiadane obrazy,
        zegary, świeczniki. Jak napisał Sagi jest bez duszy. Wbrew projektowi
        muszę go oswoić sentymentalnymi pamiątkami z podrózy, antycznym
        biurkiem, portretami bliskich itp. Mam to szczęście, że starocie w
        większości pozostaną w domu na wsi.
        • dwa-filary Re: Groszek-5 31.03.09, 14:14
          a ja lubię takie starocie, gdybym miała warunki domowe to chyba wszystko było by ze staroci np. żelazka z duszą, kufle do wina itd itd.Jak pojadę na "pchli targ" to chyba wszystko, no może wszystko bym wykupiła...ostatnio widziałam piękną porcelanę...ach
    • sagittarius954 Re: Znakomicie sprzątam piwnice n/t :D 31.03.09, 14:20

    • 0ctavia Re: Zakupiłam sobie 31.03.09, 17:09
      Takie przedmioty, już niepraktyczne albo niemodne staram się wlec z całego
      świata, gdzie byłam.
      • bogatka1 Re: Zakupiłam sobie 31.03.09, 18:52
        Jest różnica pomiędzy starociami, które są z nami od dawna, przetrwały przeprowadzki i jest w nich część naszej duszy.

        Stare rzeczy mają czyjąś energię, a jeśli jest to zła energia, będzie przynosiła nowemu właścicielowi nieszczęście.
        Pamiętacie filmy albo książki z motywem przeklętych drogich kamieni?
        • izis52 Re: Zakupiłam sobie 31.03.09, 19:24
          Niby nie wierzę, ale coś w tym przesądzie jest na rzeczy.
          • sagittarius954 Re: Zakupiłam sobie 31.03.09, 20:09
            To dlaczego sznur po wisielcach był w cenie smile Ładnie, ładnie... tak straszyć
            ludzi ?smile Teraz zależy jaki Cygan robił te patelnie którą An. ta przytaskała do
            domu smile
        • dwa-filary Re: Zakupiłam sobie 01.04.09, 13:57
          Stare rzeczy mają czyjąś energię, a jeśli jest to zła energia, będzie przynosiła nowemu właścicielowi nieszczęście.

          Nie obawiam się tego.Biorąc do ręki dany przedmiot, czuję czy ma dobrą, czy złą energię...to się "jakoś" wie. Złej nigdy nie kupię wink
          • bogatka1 Re: Zakupiłam sobie 01.04.09, 14:49
            Tzn., intuicja: przyciąganie/odpychanie? Jak to czujesz?
            • dwa-filary Re: Zakupiłam sobie 01.04.09, 15:09
              Trudno to wytłumaczyć, ale jak dany przedmiot ma dobrą energię to jakby się do mnie uśmiechał, "przemawia do mnie", jest ciepły.
              Natomiast, gdy patrzę na dany przedmiot i mnie odpycha, jest zimny, mam wrażenie że już go nie lubię, to na pewno ma złą energię.
              Ktoś kiedyś powiedział , że mam jakąś tam aurę, że mogłabym być dobrym medium....ja to nazywam chyba intuicją, która mnie jeszcze nie zawiodła wink
              • bogatka1 Re: Zakupiłam sobie 01.04.09, 21:43
                Podobne mam odczucia. Intuicja jest ważna i jeszcze mnie nie zawiodła. Ostatnio kupuję tylko rzeczy potrzebne na bieżąco.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka