chinsk.i.smok
20.10.09, 15:02
Spędziłam dziś cały dzień w pracy oprganizując sobie i innym
rozmaite wycieczki.
Zdobywam sprawność operatora turystyczxnego.
Choć tak szczerze powiedziawszy, z operatorów najbardziej rozgrzewa
mnie wspomnienie pewnego operatora kopareczki, który koparczaną
łyżką cuda wyprawiał takie, że aż chciało się na moment być taką
kopareczką w jego rękach...
Dobra, wrcam do tour-operatorki.
Marzenia na bok.