Dodaj do ulubionych

przemyslenia

23.10.09, 15:38
W piątek zawsze nachodzą mnie rozterki. Weekend to czas rodzinny lub
imprezowy. Moi znajomi albo bawią dzieci, albo jeżdżą po teściach , dziadkach
itp albo odwiedzają usamodzielniające się potomstwo albo wraz z mężem
delektują się bliskością. Wspaniale. Patrzę w lustro - mam 40 lat i do
niedawna zapał 2o- latki . z każdym kolejnym weekendem uświadamiam sobie,że
nie ma żadnej singielki wokół z którą mogłabym pójść do kina. O singlu nie
wspomnę ;/ . Jesień za oknem, smutki w sercu rosną i nastój opada. Nie
potrafię już uciekać tylko w pracę. Zmęczyłam się. Potrzebuję ludzi a
oni....zajęci swoimi sprawami.... Smutne te przemyślenia, nie?
Obserwuj wątek
    • red_mug Re: przemyslenia 23.10.09, 16:20
      No smutne, ale pewnie wiele osób ma takie.
      A może znajdziesz na forum czy jakoś w necie singielkę z Twojego miasta na
      wspólne kawki/ wypady do kina/ na zakupy?
      • mankatoja Re: przemyslenia 27.10.09, 19:01
        Szukam właśnie :0))) Tylko tu chyba wszyscy z południa sad
        • red_mug Re: przemyslenia 27.10.09, 20:31
          a skąd Ty jesteś?
          • mankatoja Re: przemyslenia 27.10.09, 21:20
            Mieszkam w okolicy Torunia i Bydgoszczy
            • red_mug Re: przemyslenia 27.10.09, 21:24
              Odbierz maila na gazecie smile
    • color Re: przemyslenia 25.10.09, 23:45
      aaa... że tak spytam... co robiłaś przez ostatnie 40 lat skoro doszło do takiej
      sytuacji ?
      • gad.forumowy Re: przemyslenia 27.10.09, 00:07
        color napisał:
        > aaa... że tak spytam... co robiłaś przez ostatnie 40 lat skoro
        > doszło do takiej sytuacji ?

        Spędziła je z takimi ynteligentami jak ty, łudząc się że coś z tego będzie. Ech nadzieja...
        • mankatoja Re: przemyslenia 27.10.09, 19:10
          Dzięki. Masz całkowitą rację GadzieForumowy smile
      • mankatoja Re: przemyslenia 27.10.09, 19:09
        Pragnę spiesznie w takim razie wyjaśnić, ze:
        - miałam super chłopaka ale zachorował i zmarł
        - po 5 latach poznałam kogoś po zaleczeniu ran i wyszłam za mąż, niestety po 8
        latach rozwiedliśmy się po stracie dziecka nie umieliśmy chyba się pozbierać
        - poznałam kogoś, ale po czasie okazało się że zonaty, wiec.... po sprawie
        - w międzyczasie jeździłam na wakacje, uprawiałam trochę sportów, malowałam
        obrazy, spotykałam się z koleżankami, pracowałam, byłam świadkiem na kilku
        ślubach, chrzcinach i przyjęciach, uaktywniałam się w hospicjum i tak dalej.
        Z czasem jednak koleżanki zajęły się swoim życiem i trudno żeby miały dla mnie
        czas wtedy kiedy mam wolne, bo mają ale nieczęsto i to oczywiste, skoro maja np.
        małe dzieci. dla innych stałam się zagrożeniem ajko samotna kobieta.
        A tak naprawdę, to chciałabym pobyć szczęśliwa w związku , czy to jakieś
        przestępstwo? Nie uważam.
        Myślę, że mniej więcej odpowiedziałam na pytanie. Pozdrawiam.

    • petea1 Re: przemyslenia 26.10.09, 13:18
      i zazdrościsz kudziom jazdy po teściach i delektowania się
      bliskością z mężem...
      • mankatoja Re: przemyslenia 27.10.09, 19:10
        W pewnym sensie tak, przyznaję że chciałabym też mieć fajne rodzinne życie.
    • sonnchen Re: przemyslenia 26.10.09, 14:38
      Zapytaj tu na forum, czy jest ktos z Twojego miasta, i mialby ochote na herbate i ciastko na miescie. Wiecej niz "nie" nie mozesz uslyszec.

      To forum chyba po cos istnieje, a nie tylko zeby istniec jako wirtualny "nick" i rozmyslac o losach rodzinnych wlasciwie obcych ludzi. Jesli ktos nie ma ochoty sie z Toba spotykac, to jego problem.
      • mankatoja Re: przemyslenia 27.10.09, 19:11
        Dziękuję, to prawda. Już kiedyś pytałam, ale moze istotnie warto ponowić pytanie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka