Anulka...

26.10.04, 00:12
..patrząc obiektywniena zegarki wokół nas,na frekwencje na forum i żcie jakie
z niego bije.Jestem za tym abysmy zgasili światło i połozyli się juz...
Kto pierwszy w łózku?smile
Pzdr.
    • anula001 Re: Anulka... 26.10.04, 00:14
      Mariuszkusmile widze ze Ci juz nie wystarcamsmile ach, mezczyzni.... Ty pierwszy, ja
      jeszcze ze 20 min w laziencesmile)))))
      • jumar1 Re: Anulka... 26.10.04, 00:15
        podgrzeje troszke prześcieradło....a pózniej Ciebiesmile
        • anula001 Re: Anulka... 26.10.04, 00:18
          ale jutro beda sie nabijac jak to sobie poczytajasmile Ale co tam, niech i oni
          maja cos od zyciasmile) Lec grzej przescieradlosmile)))
          • jumar1 Re: Anulka... 26.10.04, 00:19
            Oni będa sie nabijąc z tego co tu napisane...ale o szczegółach im nic nie
            powiemysmile
            • jumar1 Re: Anulka... 26.10.04, 00:22
              Zastanawiasz sie tez czasem jakie tematy mozemy tutaj poruszac na forum?Jak
              daleko można sie posunąć?
              • anula001 Re: Anulka... 26.10.04, 00:26
                zastanawiam sie. Wnikliwy obserwator zauwazyl juz ze rzadko, ale czasem nie
                pisze na jakis temat.... Sa po prostu rzeczy, ktore wole przemilczec. Sa tez
                takie, ktore powiem tylko JEDNEJ osobie...A Ty jak uwazasz????
                • jumar1 Re: Anulka... 26.10.04, 00:37
                  Czasem gdy humory dopisuja można powiedziec o jedno zdanie za duzo,o jeden
                  wyraz ...może nieopatrznie,ale jednak.czasem milczenie jest
                  przyzwoleniem,czasem oznacza akceptacje.W moim odczuciu każda sprawa wymaga
                  komentarza,do każdej sytuacji powinnismy umieć sie odnieśc..gdy tylko cos
                  wywołuje we mnie uczucia,nieważne czy pozytywne czy negatywne..mówie o tym.
                  Nie zwykłem chowac mysli do kufra i zapominac o nich.Rozmowa...
                  ..jedynymi sprawami które byłbym w stanie przemilczec,to rozdrapywanie ran lub
                  przejawy skrajnej głupoty...nie lubie rozciagać rzeczy które są oczywiste.
                  • anula001 Re: Anulka... 26.10.04, 00:46
                    wiesz, tylko ze czy to net czy sms czasem mozna zostac zle odebranym. W zyciu,
                    w rozmowie na zywo dochodza jeszcze gesty, mina, ton glosu. Mozna szybko cos
                    dopowiedziec. A tu mozna czasem kogos tak latwo, ale nieopatrznie zranic...To
                    po pierwsze. A po drugie - gdy np. kiedys pojawi sie watek dajmy na to o
                    ulubionych pozycjach czy rozmiarze biustu to wiem juz dzis ze nie zabiore
                    glosu. Raz ze niemusza miliony ludzi w necie wiedziec o mnie takich rzeczy. Dwa
                    ze nie sadze zeby ta wiedza sie komus przydala i np. chetniej by ze mna pisal z
                    tego powodu. sa rzeczy, ktore nalezy przemilczec. Sa tez takie nie dla kazdych
                    uszu... Bo te slowa potem ida za nami i swiadcza o nas....
                    • jumar1 Re: Anulka... 26.10.04, 00:47
                      Mądralińska jesteśsmile
                      • jumar1 Re: Anulka... 26.10.04, 00:48
                        jesli możesz wejdz na chwilkę na forum mężczyzna na ogólnym....dziewczyna
                        załozyła fajny watek i troch etam kombinuje...może pomożesz?
                        No choooooooooodzsmile
                        • jumar1 Re: Anulka... 26.10.04, 00:49
                          Chyba że już jestes bardzo zmeczona...to położe Cie spać i pobiegne jeszcze
                          troche popisaćsmile
            • anula001 Re: Anulka... 26.10.04, 00:27
              szczegoly zwyklam dla siebie trzymacwink)
              • jumar1 Re: Anulka... 26.10.04, 00:37
                imponujące!
    • jumar1 Re: Anulka... 26.10.04, 00:56
      Szoruję już do łózka...jutro znów pracowity dzień plus zebranie...bede jutro
      bliżej Torunia(Piotrków Tryb)...smile
      Słodkich Snów
      Jumar1
      • anula001 Re: Anulka... 26.10.04, 01:00
        no to rzeczywiscie blisko bedzieszwink) dobranoc
    • rybka_a Re: Anulka... 26.10.04, 07:59
      ludzie co wy się czaicie, przecież to przyjemne seks przez telefon, sms czy
      internet wink nie ma się co wstydzić, jeśli macie na to ochotę, a widać, że oboje
      macie, to się nie krępujcie, choć dla dobra was dwojga radzę zachować pewną
      intymność tych poczynań wink
      był okres w moim życiu, kiedy musialam się rozstać na dłuższy czas, bo ukochana
      osoba odbywała staż we Francji, brakowało nam siebie, telefony i internet to
      były przez dłuższy czas jedyne formy kontaktu, było cudownie i ekscytująco...
      a, jak mówił Boy-Żeleński w Słówkach: w tym ambaras, żeby dwoje chciało naraz...
      a coś czuję, że dwoje chyba chce, i błogosławieństwo nasze macie, no moje
      napewno wink
      • anula001 Re: Anulka... 26.10.04, 08:01
        hello. Uff, dzieki Rybkasmile) PS ja myslalam ze Ty na mnie obrazonasad
        • rybka_a Re: Anulka... 26.10.04, 08:05
          ale za co? masz coś na sumieniu?
          • anula001 Re: Anulka... 26.10.04, 08:10
            nie, myslalam, mialam takie wrazenie ze Cie wkurzam...
            • rybka_a Re: Anulka... 26.10.04, 08:21
              ja Ciebie nie znam, żebyś mnie wkurzała,
              tak naprawdę, to przecież nie wiem, czy to co piszesz jest prawdą, czy to pewna
              poza, jest sprawą naturalną, że pozostawiam pewien margines zaufania w stosunku
              do osób, które znam tylko z tego, co wypisują na forum,
              a poza tym, mam taką zasadę w życiu, jeśli ktoś mi nie odpowiada, to poprostu
              rezygnuję z jego towarzystwa, znam swoją wartość i mam dla siebie duży
              szacunek, o czym już wcześniej wspominałam, co chyba nie przypadło wam do
              gustu,
              ale jak widać na razie, nie opuściłam tego forum
              • anula001 Re: Anulka... 26.10.04, 08:38
                a sadzisze ze inne osoby ( obecne na forum naturalnie) nie maja do siebie
                szacunku i nie znaja swej wartosci?? Kwestia szacunku do siebie otwarta, mozemy
                o tym popisac wieczorem. teraz lece. powodzenia w pracy!!!smile
                • rybka_a Re: Anulka... 26.10.04, 08:45
                  kontekst mojej wypowiedzi był zupełnie inny,
                  freudowska pomyłka ?
                  • anula001 Re: Anulka... 26.10.04, 08:47
                    czesta pomylka typowa dla netu...Bede wieczorem, mam nadzieje ze bedziemy mogly
                    kontynuowac temat..Podzrawiam!smile
      • rybka_a Re: Anulka... 26.10.04, 17:16
        acha, na pewno piszemy rozdzielnie , to uwaga do mnie samej
Pełna wersja