Duży chłopiec...

31.10.04, 11:10
Mam ochotę na 4 tygodnie wolnego!Alboo nie 8 tygodni...wtedy bede
odpoczywał,długo spał,dzwonił do znajomych...i tak sobie leżał i leżał.
Będe pracował kiedy bede chciał bo 8 tygodni bez pracy nie wytrzymam..ale
sama ta świadomośc że nastepny dzien bedzie bez klientów,towaru,telefonów
służbowych jest kojącasmile
Aha i jeszcze jedno...w zeszłym roku przed świetam Bożego Narodzenia w Makro
oglądałem zdalnie sterowany samochód.czarne terenowe BMW X5,w środku bezowa
skóra,aluminiowe felgi..no miodzio.W rzeczywistości mam inny samochód i w tej
chwili w realu BMW raczej nie jest mym celem,to....
PODJĄŁEM DECYZJE! jade do Makro i kupuje gosmileMam nadzieje ze dalej tam na
mnie czeka i wybaczy mi ze tak długo musiałem dojrzewać do jego kupnasmile
Pzdr
    • rybka_a Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 11:15
      no to ja też się przyznam do tego, że jesetem gdzieś w głębi duszy mojej małą
      dziweczynką i czasem czytuję sobie Musierowiczową, dziewczyny znacie?, tak dla
      15-16 latek, ale co tam...
      • jumar1 Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 11:16
        Efekt domina...?
        • rybka_a Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 11:20
          może ? nie zastanawiam się nad tym,
          choć ostatnio spotkała mnie trochę przykra przygoda, zbieralo sie towarzystwo
          z pracy na kręgielki i nie powiedzieli mi, że idą, dowiedziałam sie
          przypadkiem... smutno mi było
          • jumar1 Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 11:23
            Może szefowa za bardzo zaciagnęła pasa?Poczuli,ze muszą uwazać na słowa w Twoim
            towarzystwie.To czasem trudne.Traktujesz ich jak pracowników czy znajomych z
            którymi pracujesz?
            • rybka_a Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 11:28
              są sytuacje, kiedy muszę potraktować swoich pracowników jak powładncyh, ale
              generalnie są to ludzie, któzy mają ogromne poczucie obowiązku i nie ma
              problemów z zaganianiem ich do pracy, sami wiedzą co maja robić i co
              najważniejsze na zawodowym gruncie mogę im zaufać - z tego powodu mam dla nich
              duży szacunek
              • jumar1 Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 11:32
                Odpowiadasz za ich poczynania jeszcze przed kimś?
                Masz racje bez zaufania w grupie osób trudno mówić o spójności.Oni to zauważą i
                wyłapia wszystkie ewentualne mainpulacje.Jesli rzeczywiście dobrze sie
                wywiązuja ze swoich zadań musisz sprawić aby postrzegali Cie jako jedna z nich.
                Może jakaś integracja?szkolenie?A może to Ty zaproś ich na kręgle?
                • rybka_a Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 11:50
                  o, i to ile razy na coś tam zapraszałam, zawsze chętnie gdzieś szli czy też
                  przychodzili do mnie
                  nawet ta piątkowa i wczorajsza imprezka to w gronie pracowników,
                  więc nie jest tak źle, żebym miała się martwić wink
                  • jumar1 Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 11:53
                    A wiesz...chyba zbyt wczesnie odniosłem wrażenie ze te kregle to wierzchołek
                    problemusmile
                    • rybka_a Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 12:00
                      no pewnie tak odebrałeś,
                      chcieli iść sami to poszli, w końcu w zakresie obowiązków nie mają zapisane, że
                      mają mnie wszędzie zabierać wink
                      • jumar1 Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 12:06
                        Wiesz...wydaje mi sie ze w dużej ilości grup panuje postawa zamknieta.Szef jest
                        szefem,więc on napewno chce nas wykorzystać i chce dla nas zle.
                        Ludzie zamykają sie w sobie tworzac szczelnie hermetyczne środowisko.Jesli ktoś
                        z grupy awansuje wówczas mimo tego,że on był jednym z nich...znów staje sie
                        kims obcym i poniekąd wrogiem.To dziwne ale z obserwacji wynika ze nie żadko
                        sie zdarza.
                        pzdr.
    • sloggi Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 12:03
      Sterowany na youstick???????????????
      • jumar1 Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 12:07
        Nie...na fale radiowe!Wole sterować palcami niż całą dłoniasmile
        • sloggi Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 12:50
          jumar1 napisał:

          > Nie...na fale radiowe!Wole sterować palcami niż całą dłoniasmile

          Ćwicz Jumarku, ćwicz.
    • anula001 Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 12:20
      pozwol ze ja CI kupie ten samochod, Duzy Chlopczykusmile))))))
      • anisua Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 12:26
        dopóki jest w nas odrobina dziecka bardziej potrafimy cieszyć się życiem
        a ja też jestem czasem małą dziewczynkąwink
    • rybka_a Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 15:09
      a ja to sobie zaplotłam właśnie dwa warkoczyki wink)) i też udaję małą dziewczynkę
    • rybka_a Re: Duży chłopiec... 31.10.04, 15:40
      Ty Anula kup mu już ten samochodzik taki z bajerami, może pomoze
Pełna wersja