Dodaj do ulubionych

No single....

    • jumar1 Re: No single.... 05.11.04, 21:01
      Kurcze enter był szybszy niż jasmile
      ...chciałem tylko sie przywitac...kurde nosmile
      Pzdr.
    • rybka_a Re: No single.... 05.11.04, 21:02
      jumar1 napisał:

      >
      no co jest Jumar?
      serce Szefowej złamałeś to pogrązyły sie single w żalobie,
      niecnoto Ty jedna wink
      • jumar1 Re: No single.... 05.11.04, 21:04
        No fakt ...cnotliwości zarzucić mi nie możnasmile
        ...ale żeby serce łamac?szefowej?
        o czyms nie wiem?
        Pzdr.
        Ps.Ryba szczerze jak na spowiedzi...prosze mi tusmile
        • rybka_a Re: No single.... 05.11.04, 21:06
          moze coś źle zrozumiałam, bo jestem zmęczona, ale wczoraj to chyba tu była
          smutna atmosfera,
          Anula001 musiał przemówic do rozsądku czy też do serca tej pannie Tamarze,
          żeby Cię nie odbierała,
          • jumar1 Re: No single.... 05.11.04, 21:13
            Wirtualne kłótnie?
            Tamara...o ile z tego w jaki sposób ją znam mozna wyciągnąć takie wnioski,jest
            bardzo rozsądną kobietą,i co najwazniejsze jest zrównoważona...a to nie ukrywam
            cholernie mi imponuje...a wygłupy w sensie zabierania kogoś?hmmmmmmmm....
            A jakbym tak samo poszedł w cholere,to też by smutna była?
            Kurde...ja tu dylematy roztrzasam a szefowej i tak nie ma....
            Pzdr.
            • anisua Re: No single.... 05.11.04, 21:15
              ale o co chodzi
              szefowa ma innegowink
              • rybka_a Re: No single.... 05.11.04, 21:16
                Anisua tak człowiekowi nóz w plecy sad tak sie nie robi !!!
                teraz Jumar się załamie
                • anisua Re: No single.... 05.11.04, 21:21
                  rybka_a napisała:

                  > Anisua tak człowiekowi nóz w plecy sad tak sie nie robi !!!
                  > teraz Jumar się załamie

                  bo ja tak często prawdę w oczy, a to boli
                  a nie umiem owijac w bawełne
              • jumar1 Re: No single.... 05.11.04, 21:16
                albo ona mnie łąduje w kanał,albo ja obcom babe wczoraj po plecach masowałemsmile
                • rybka_a Re: No single.... 05.11.04, 21:18
                  ale którą: Anulę001 czy Tamarę?
                  bo nie kumam
                  • jumar1 Re: No single.... 05.11.04, 21:20
                    Jak żes nie żaba to kumac nie bedziesz....wiesz Ryba?
                    Kto sie wróblem urodził ,kanarkiem nie zdechniesmile O nieeeee....smile
                • anisua Re: No single.... 05.11.04, 21:22
                  no to niezła jazda była, że nie pamietasz :0)
                  • rybka_a Re: No single.... 05.11.04, 21:24
                    anisua napisała:

                    > no to niezła jazda była, że nie pamietasz :0)

                    bo to mu się śniło, a snów często nie pamiętamy big_grin
            • anula001 Re: No single.... 05.11.04, 21:57
              szefowa juz jestsmile))))))))))))))))
    • mouchi Re: No single.... 05.11.04, 21:24
      znaczy się double
      • jumar1 Re: No single.... 05.11.04, 21:25
        triple-doublesmile
        • mouchi Re: No single.... 05.11.04, 21:28
          o rany, perwersyjnie się dzisiaj robi
          mam nadzieję, że się jeszcze bardziej rozkręci
          no to double czy triple?
        • rybka_a Re: No single.... 05.11.04, 21:29
          skoro tobie pasuje i tej rezcie , to wszystko jest ok
    • itsnotme Single? 05.11.04, 21:33
      Myślałem, że single, to osoby którym dobrze jest samym ze sobą. Ale Wy tu chyba
      stworzyliście towarzystwo wzajemnej adoracji dla tęskniących samotników.
      Przyznać sięsuspicious
      • rybka_a Re: Single? 05.11.04, 21:38

        itsnotme napisał:

        > Myślałem, że single, to osoby którym dobrze jest samym ze sobą. Ale Wy tu
        chyba
        > stworzyliście towarzystwo wzajemnej adoracji dla tęskniących samotników.
        > Przyznać sięsuspicious



        staram sie pocieszać single, bo jakoś złych stron tego swojego singlostwa
        staram sie nie dostrzegać, przecież jest kupa innych problemów, ale kurczę, ile
        jedna mała kobieta może zdziałać ?
        • anisua Re: Single? 05.11.04, 21:42
          już to gdzieś pisałam:
          plusów bycia singlem duuuużowink
          ale kurcze minusów zaczyna tez przybywać

          i czasem trzeba się gdzies wyżalić...
          a tu dobre ku temu warunki
          ludzie obcy
          znają problem
          więc sie towarzystwo żali
          i chandra jesienna co poniektórych tłucze...
        • itsnotme Re: Single? 05.11.04, 21:49
          ile
          >
          > jedna mała kobieta może zdziałać ?
          >

          od cholery i jeszcze więcejsuspicious

          • rybka_a Re: Single? 05.11.04, 21:51
            itsnotme napisał:

            > ile
            > >
            > > jedna mała kobieta może zdziałać ?
            > >
            >
            > od cholery i jeszcze więcejsuspicious
            >
            ale ręce czasem opadają
            • itsnotme Re: Single? 05.11.04, 22:00
              > >
              > ale ręce czasem opadają

              Jak swobodnie opadną, to odpoczną pesymistkosuspicious
              • rybka_a Re: Single? 05.11.04, 22:06
                o życzę Ci tyle wigoru ile ja mam wink
                ja pesymistka?
                mylisz mnie z kimś smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka