cisza...

06.11.04, 22:46
nikogo nie ma..
anuli brakło i forum milczy....
albo zostali tacy, co wolą milczeć,
albo....
    • jumar1 Re: cisza... 06.11.04, 22:47
      Cześc Anisu...
      sam do siebie mówic nie będe,bo jeszcze doszukam sie w tym jakiejs chorobysmile
      Jak mija wieczór?....Kawki?
      • anisua Re: cisza... 06.11.04, 22:50
        za kawke dziękuje,bo kończe swojawink
        właśnie skończyłam .....sprzątac mieszkaniewink
        słucham trójki, leci jakas dołująca piosenka..
        • jumar1 Re: cisza... 06.11.04, 22:56
          ...ja postanowiłem dzis dojśc do "głosu" muzyce bez głosów....same pianosmile
          Ah to Ty słuchasz..."trójkowej poczty ukaef"
          Pzdr.
          • anisua Re: cisza... 06.11.04, 23:01
            piano ..nie słuchałam
            w pustej przestrzeni,na dobrym sprzęcie chyba niezłe brzmienie...

            a trójkę od czasu do czasu słucham...
            • jumar1 Re: cisza... 06.11.04, 23:04
              Sprzet raczej klasy sredniej....bo słucham teraz na kompie.
              Ale gdybym przeszedł do drugiego pokoju....smile
              ...ale tak sobie mysle ze daruje juz dzis sąsiadom!...i tak pewnie by tego nie
              docenili!
              Pzdr.
              Jumar1
              • anisua Re: cisza... 06.11.04, 23:09
                moi sasiedzi tez nie doceniaja,
                a przecież za darmo ich ukulturalniam...wink

                ach, a ja jutro musze do pracy...
                • zoskaanka Re: cisza... 06.11.04, 23:34
                  ja czasem nie oszczędzam sąsiadów
                  ale tylko od jednej sasiadki słyszę, że tak u mnie cichutko, taka spokojna
                  osoba ze mnie smile)
                  może dlatego, że ona mieszka na parterze a ja na 3 pietrze
                  • anisua Re: cisza... 06.11.04, 23:39
                    gorzej jak nas zaczyna ktos ukulturalniaćwink
                    mój znajomy mieszkał nad starszą, głuchą kobietą,
                    która słuchała radia maryja na pełny regulator...
                    jej było obojetne, że on głosno słucha,
                    ale on biedaczek chciał sie wykończyćwink))))))))

                    do kościoła nie musiał chodzic......
                  • zoskaanka Re: cisza... 06.11.04, 23:39
                    a ukulturalnia mnie sąsiad za ścianą
                    jest muzykiem i choruje na schizofrenię i chyba w ramach terapii codziennie gra
                    na pianinie
    • anula001 Re: cisza... 06.11.04, 23:58
      jak to anuli braklo?????????? to co Wy zrobicie jak ja umre????
      • anisua Re: cisza... 07.11.04, 00:10
        no co ty, nie umierajsad(((
        łowy sie nie udały?????
        • anula001 Re: cisza... 07.11.04, 00:11
          jeszcze nie umieramwink) jakie lowy?? wybacz, nikt, NIKT dla mnie sad(((
Pełna wersja