Dodaj do ulubionych

Czego spodziewacie sie będac w związku?

09.02.05, 21:39
chodzi mi o to czego oczekujemy, znaczy czego kobiety oczekująsmile
Obserwuj wątek
    • mariolka99 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 21:42
      Że ktoś wreszcie posprząta...wink
      • anula001 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 21:46
        jak na moje to zelazy od tego ile zwiazek istnieje.
      • maraiss Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 21:47
        .....i coś ugotujesmile))))
      • anisua Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 21:47
        że ktoś ugotujewink
        ja mogę posprzątać...
        • maraiss Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 21:50
          anisua napisała:

          > że ktoś ugotujewink
          > ja mogę posprzątać...
          widzę, że oby dwie oczekujemy tego samego hihi
          • anisua Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 22:08
            ostatnio w ogole zauważam ,że kobiety nie lubią stać przy garach ..

            jest tyle przyjemniejszych rzeczy
            browara można wypić i mecz oglądnąćwink))))))))))))))))
        • monikson Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 21:53
          Ania, mogę Ci oddać Coobę, ślub się nie odbył wink))
          Dogadajcie sięsmile Tylko wiesz, że od razu możesz się zapisać na wczasy
          odchudzające? wink)))))
          • anisua Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 22:06
            hmm pomyślęwink))))))
            ale ...bez mięska ani rusz
            i nie lubię się odchudzać....
            • anula001 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 22:07
              a co on ma takie wymogi czy jak? bo nie kumam o co biegasmile
          • coobad Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 22:40
            no wiesz co!!!

            to ja jakieś, cholera, niezbywalne dobro konsumpcyjne jestem, że mnie za darmo
            chcesz oddać?!

            a ślub się nie odbył, bo nie przyjechałaś!!!
            ja cały dzień na dworcu we Wrocławiu czekałem, a Ty, jak się okazuje, o
            naleśnikach z jumarem już myślałaś!!!!
            • monikson Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 22:44
              > to ja jakieś, cholera, niezbywalne dobro konsumpcyjne jestem, że mnie za darmo
              > chcesz oddać?!
              Nooo, nie za darmo... wink)) Potargujemy się z Aniąsmile

              I popatrz, stara prawda: przez żołądek do serca, tylko o żarciu te kobity
              myśląwink)))
              No i sorry ze nie przyjechałam, ale do fryzjera nie zdązyłam...wink)))
              • coobad Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 22:52
                czyli jednak konsumpcyjne... zonk!
                ale targowanie sie nie liczy, bo wymuszone!
                że tak powiem, pobite gary!
                Aniu! weź mnie za darmo, niech ta niewdzięcznica nic ze mnie nie ma!!!

                a przez żołądek do serca... to chyba o facetach było.. hi hi. ale zadnemu
                facetowi mnie nie sprzedawaj, proszę!!!

                • anula001 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 22:53
                  Boze, faceta daja za darmosmile) ANKI BIERZCIE GOsmile)))))))))))))))
                  • anisua Re: TARGOWISKO;)))))))0 09.02.05, 23:09
                    hahahahaha
                    nie mogę
                    kto da więcej za Kubusia???????????
                    na tydzień bym Cie wzięła..
                    coby przetestować...jedzonkowink
                    • coobad Re: TARGOWISKO;)))))))0 09.02.05, 23:22
                      no nie!!!

                      wy, kobiety za dobrze chyba ze mną chcecie mieć!!!

                      nie dosyć, że dobro konsumpcyjne, to jeszcze okres testowy?
                      nie za dobrze by było?!

                      NIE MA MOWY!!!

                      na zawsze albo wcale!!!
                      • zoskaanka a może... 09.02.05, 23:25
                        zlicytujemy go??????
                        kto da więcej?
                        a kase puścimy na babsko-forumowe spotkaniesmilesmile
                        • monikson Re: a może... 09.02.05, 23:26
                          Hehe,supersmile) Ja nie biorę udziału w licytacji więc mogę być tym co tak szybko
                          gada... jakże on sie nazywa??wink)))
                        • zapalniczka Re: a może... 09.02.05, 23:27
                          ok to ja zaczne, daje moje zlote zeby, kto przebije?
                          • monikson Re: a może... 09.02.05, 23:28
                            Złote zęby po raz pierwszy!!! Kto da więcej?wink
                            • zoskaanka Re: a może... 09.02.05, 23:33
                              to Ty, Moni, licytuj, tylko musisz dobrze kupujących podjudzać, żeby podbić
                              cenę, a ja się zajmę liczeniem kasy i organizacją imprezysmile
                              • coobad Re: a może... 09.02.05, 23:38
                                "- pan mówi, że akta palicie...
                                - akta? jakie akta?

                                - I TO JEST KURWA SKANDAL!!!)
                                • zoskaanka Re: a może... 09.02.05, 23:42
                                  coobad napisał:

                                  > "- pan mówi, że akta palicie...
                                  > - akta? jakie akta?
                                  >
                                  > - I TO JEST KURWA SKANDAL!!!)

                                  a Ty chwilowo cicho siedź i nie podskakuj, bo się o sufit uderzyszsmile
                                  • coobad Re: a może... 09.02.05, 23:46
                                    patrzcie, jakie to wyszczekane!

                                    a co, boisz się że z defektem to nikt nie weźmie?!

                                    i tak nikt mnie nie chce, więc się nie obawiaj!
                                    a ja przynajmniej będę miał coś swojego!! siniaki!!
                                    • zoskaanka Re: a może... 09.02.05, 23:50
                                      coobad napisał:

                                      > patrzcie, jakie to wyszczekane!
                                      >
                                      > a co, boisz się że z defektem to nikt nie weźmie?!
                                      nie bój się, z defektem też przehandlujemysmile

                                      >
                                      > i tak nikt mnie nie chce, więc się nie obawiaj!
                                      nie bądź takim opytmistą, Kiciuś, znajdzie się amatorka każdego potworasmile))

                                      > a ja przynajmniej będę miał coś swojego!! siniaki!!
                                      siniaki możesz mieć gratis, może urody Ci jeszcze dodadzą, bo dla niektórych to
                                      takie męskiesmile
                                      • anisua Re: a może... 09.02.05, 23:52
                                        z defektem to za 4 zł bioręwink)))))))))))))
                                        • anisua Re: a może... 09.02.05, 23:53
                                          ale w wersji testowej, nie na całe życie...
                                          bo szczeka to To i szczeka
                                          nie wiem czy dam radęwink)))))))))))
                                          • zoskaanka Re: a może... 09.02.05, 23:54
                                            spoko, potestujesz ile chcesz, a potem wystawisz znów na licytacjęsmile
                                        • zoskaanka Re: a może... 09.02.05, 23:53
                                          musisz się Ania trochę bardziej wysilić, na szali już są złote zębysmile
                                          • anisua Re: a może... 09.02.05, 23:56
                                            pieniądz to pieniądz
                                            a te złote to nie wiadomo pani czy złotowink))))))))
                                            • zoskaanka Re: a może... 09.02.05, 23:57
                                              no dobra, dobra, sprawdzę...
                                              licytacja jednak trwa nadal, na impreze trzeba uzbieraćsmile
                                            • zapalniczka Re: a może... 10.02.05, 00:00
                                              takie ruskie zloto... na targu kupilam, teraz chce sie pozbyc - robie sobie implanty z rubinem na wzor simply red smile
                                        • zapalniczka Re: a może... 09.02.05, 23:58
                                          ooo w sklepie "wszystko za 4 zl" kiedys kupilam zestaw kapielowy (rodzina gumowych kaczek)ale on defektu nie mialy... macie tez takie sklepy u was? jak tak to mozna Kube ladnie udekorowac i tam go opylic...
                                          • zoskaanka Re: a może... 10.02.05, 00:00
                                            zapalniczka napisała:

                                            > ooo w sklepie "wszystko za 4 zl" kiedys kupilam zestaw kapielowy (rodzina
                                            gumow
                                            > ych kaczek)ale on defektu nie mialy... macie tez takie sklepy u was? jak tak
                                            to
                                            > mozna Kube ladnie udekorowac i tam go opylic...

                                            za kaczkę gumową Go przebrać???
                                            • coobad Re: a może... 10.02.05, 00:07
                                              no nieeeee!

                                              tego to już na prawdę za wiele!
                                              wy zwyczajnie przyzwoitości nie macie!
                                              i co ja mam niby jako ta kaczka robić?!

                                              kwa kwa?!

                                              noooo... chyba że w kąpieli towarzyszyć jakiejś pięknej pani!
                                              to nawet mogę sam o przebranie zadbać!
                                              • zoskaanka Re: a może... 10.02.05, 00:09
                                                no widzisz, nawet kreatywny jesteśsmile
                                                rób tak dalej, a na pewno Cię sprzedamy za dużą kasęsmile
                                                • coobad Re: a może... 10.02.05, 00:12
                                                  późno już, ja się do depozytu oddalę...

                                                  erotycznych zyczę... wrażeń, nie snów!
                                                  no i wannę przygotowujcie!
                                                  • zoskaanka Re: a może... 10.02.05, 00:14
                                                    a śpij, Kiciuś, erotycznie jak Ci się marzy, a jutro ciąg dalszy, więc bądź
                                                    wypoczęty, zwarty i gotowysmile
                                      • coobad bierzcie, bierzcie! 10.02.05, 00:02
                                        która wygra, pesto cyjanese zaserwuje!

                                        ten się śmieje... itp
                                        • zapalniczka Re: bierzcie, bierzcie! 10.02.05, 00:04
                                          wiesz jak ja mam zlote zeby to wyobraz sobie z czego musze miec zoladek... cyjanki czy inne zupki mi nie straszne tongue_out
                                          • zoskaanka Re: bierzcie, bierzcie! 10.02.05, 00:11
                                            Zapalniczka, boli mnie to i owo już ze śmiechu, błagam opamiętaj się...
                                            albo nie, zostań jak jesteśsmile
                                            • zapalniczka Re: bierzcie, bierzcie! 10.02.05, 00:15
                                              chcialabym ale jutro do pracy... wlasnie odkrecam sztuczna reke, pokiwalabym ci - ale sama rozumiesz... smile
                                          • coobad Re: bierzcie, bierzcie! 10.02.05, 00:13
                                            najstraszniejszy jestem ja sam!
                                            przy mnie cyjanek to jak kaszka dla niemowląt!

                                            ale o tym psss... bo może jak mnie sprzedacie, wszyscy poużywamy sobie!
                                            wy na imprezce, a ja w tej wannie!
                                          • anisua Re: bierzcie, bierzcie! 10.02.05, 00:16
                                            kurna chata nie wygram z Tobą zapalniczka;/
                                            i nie mam wannycrying
                                            tylko prysznic.....
                                            ale mój żołądek tez wszystko przyjmie...
                                            byle nie cały rok na ..trawiewink
                                            • zapalniczka Re: bierzcie, bierzcie! 10.02.05, 00:19
                                              podziele sie... tylko to bedzie troche niesprawiedliwe dla mnie ale coz... ja mam mniejsza powierzchnie do mycia bo ja z czesci sie skladam tu zloto, tam troche miedzi - raz chcieli mnie na zlom wywiezc (skandal!!!)zegnam was pa pluszaczki smile
                              • monikson Re: a może... 09.02.05, 23:38
                                Zośka, zostawiam to teraz na Twojej głowie bo spać idę... Ale wierzę że na
                                weekend nam kasy nie zabraknie! wink))))
                                Na razie zęby prowadząsmile))
    • zapalniczka Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 23:15
      sprawa indywidualna, obecnie dla mnie troche wiecej wrazliwosci i pierdzioszkow (gdy ktos ogladal kasie i tomka to kuma czacze) smile
      • anula001 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 23:36
        oj kuma kumawink))))))))))))))))))))))0
    • egipska_wampirzyca Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 09.02.05, 23:39
      Przede wszystkim poważnego traktowania, żadnego bawienia się cudzym kosztem,
      żadnego ściemniania!!! No i oczywiście pieszczot i pikantnych rozmówsmile
      • sylwia175 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 10:18
        Ja tam bym chciala zeby facet przede wszystkim mnie kochal i nie zdradzal. Ale
        to pewnie nie wszystko. Najbardziej przerazajace jest ze z roku na rok ta lista
        sie powiekszasmile))))))))))Choc w sumie powiem jedno. Sama nie wiem czego chce i
        najczesciej powtarzajacy sie schemat to "syndrom krzywego paznokcia"smile))))))))
        • anula001 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 10:18
          a co to za syndrom?smile
          • sylwia175 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 10:30
            smile)) To syndrom swiadczacy o tym ze wkracza sie juz w staropanienstwosmile Ja np
            zawsze cos znajde w kolesiu, a to nie podoba mi sie jego zachowanie, a to ze ma
            dziwny smiech itp itd. Zawsze cos znajduje. Moja kolezanka zwykla wlasnie na to
            mowic SYNDROM KRZYWEGO PAZNOKCIAsmile) Najzabawniejsze ze wmawiam sobie z uporem
            maniaka ze to na pewno dlatego tak sie dzieje, ze nikogo wartosciowego jeszcze
            nie spotkalam hehehehhhehehesmile Umre na zgrozoty, samotnie, nie! z kotemsmile))
            czarnym dodajmysmile w mojej kawalerce po 50 latach mekismile))))))))))))
            • anula001 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 10:32
              glupia jestes (sorry), nie umrzesz ze zgryzoty, i nie zje Cie zaden kot.
              Bridget Jones tez mial owczearek alzacki zjesc i co?? NIE ZJADL!!smile)) a wymogi
              chyba dobrze ze masz, nie bedziesz sie przeciez rzucac w piersze lepsze meskie
              ramionka, bo tak trzeba...
              • konrado80 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 10:35
                zaraz mnie zlinczuja
                ale ja zostane z kotka
                • anula001 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 10:38
                  a CIebie to zjedza BARANY - bo to Twoi koledzy chyba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BOZE
                  LUDZIE NIE WKURZAJCIE MNIE TAKIM GADANIEM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • konrado80 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 10:46
                    co ja mam teraz zrobic??????????????????
                    obie maja sie odezwac i co mam powiedziec
                    mam za miekie serce i juz nie wiem co robic
                    czemu moje zycie musi byc takie poje...
                    co ja takiego zrobilem? gdzie zawinilem?
                    • anula001 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 10:51
                      Ty nigdzie nie zawiniles, TO ZLE KOBIETY BYLYsmile))
                      • konrado80 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 10:52
                        ale co ja mam teraz zrobic????????????
                        jak obie maja sie odezwac
                        • zoskaanka Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 10:58
                          > ale co ja mam teraz zrobic????????????
                          > jak obie maja sie odezwac

                          powiedz im,żeby spadały na drzewo, jesteś już umówiony z kolejną dziewczynąsmile
                          jak te pipy chcą, to mogą do Ciebie kiedy indziej zadzwonić, może znajdziesz
                          dla nich czas późniejsmile
                          • konrado80 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 11:01
                            za miekkie serce mam
                            za dobry jestem
                            wiec to nie przejdzie
                            • zoskaanka Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 11:14
                              to się naucz!!!!!!!!
                              przyda się, bo miękkie serce, twarda dupa, a wierz mi, dupa też kiedyś zacznie
                              boleć i sie zbuntujesmilesmilesmile
                    • sylwia175 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 11:23
                      Jak ja mam dwoch do wyboru i nie moge sie zdecydowac to zawsze ostatecznie
                      zostaje na lodziesmile) Chociaz od przybytku glowa nie bolismile
                      • anula001 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 11:24
                        przeciez to oczywiste ze jak sie ma dwie opcje to nie ma sie zadnej, zawsze tak
                        jest, zdecydowania wiecej Konrad, zdecydowania!
                        • konrado80 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 13:19
                          teraz to juz nic nie potrafie zdecydowac
                          znasz Aniu moja sytuacje wiec powinnas wiedziec
                          dlaczego teraz takie rozne "glupoty" wypisuje
                          • anula001 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 13:32
                            Konrad, znam, owszem, i znasz moje zdanie na tenaty tych dziewczyn, bo chyba
                            jasno powiedzialam co na temat takich bab sadze w watku: skad sie biora takie
                            glupie baby. I wiesz co ja zrobilabym na Twoim miejscu?? Olalabym obie, w dupie
                            z nimi, nie przyszly znaczy glupie jakies i tyle!
                • anisua Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 10:45
                  hmmm
                  pewien facet mówił do mnie kootkuwink
                  może on też ma swoją kotkęwink))))???????????????????
                  nie bij Anula Konradosa...
                  dobrze ,że chce z nią być....
                  • konrado80 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 10:47
                    nie opuszcze jej wink
                    ona przynajmniej mnie kocha
              • sylwia175 Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 10:48
                Ja z tym kotem i zgryzotami zartowalam sobiesmile)))
    • eevvaa Re: Czego spodziewacie sie będac w związku? 10.02.05, 16:37

      Po związku spodziewam się -
      - wszystkiego co najlepsze. smile
      Jest z Kim porozmawiać, pomilczeć, cieszyć się a nawet polemizować,
      a najważniejsze, że jest się do Kogo przytulić. smile

      Pozdrawiam smile
      ewa
      < Życie jest piękne - tylko trzeba to jeszcze zauważyć. >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka