Dodaj do ulubionych

Siedzę w domu

16.02.05, 09:58
Miesiac temu miałam wypadek, babsko we mnie wjechało, naciągnęłam jej
ubezpieczyciela na zastępcze. W sobote odebrałam moją cojotę a dziś rano ona
zdechławink Nie akumulator, panowie;PPP No i teraz czekam sobie na lawete w
zaciszu domowym, przed chwilą nakrzyczałam na szefa ze nienawidze tego
samochodu! Jak jeździłam oplem było ok, ale opel to facet, a coyota to kobita
i od początku się nie lubimy;D
Obserwuj wątek
    • mr_maks Re: Siedzę w domu 16.02.05, 10:01
      Jeśli zdechłą to nie może być Toyota smile
      ps. Nie przejmuj się. Jesteś kobietą, nie musisz znać się na samochodach tongue_outPP
      • mariolka99 Re: Siedzę w domu 16.02.05, 10:07
        Wiem że nie muszę,wcale nie mam takich ambicji;DDD Od tego jest
        serwis.Podejrzewam że podczas naprawy po wypadku coś tam źle podłączyli i
        tyle.Od poczatku się z coyotą nie lubimy, wrrrrrr...;P
        • mr_maks Re: Siedzę w domu 16.02.05, 10:14
          Jak możesz nie lubić Toyotki, są świetne smile Oby teraz wszystko dobrze
          podłączyli smile
          • mariolka99 Re: Siedzę w domu 16.02.05, 10:17
            To kobieta. A ja nie toleruje konkurencji;D Jak sie umawiam z facetem to ma
            zwrócić uwagę na mnie a nie na samochód;PPP
            • mr_maks Re: Siedzę w domu 16.02.05, 10:20
              A to byli tacy co woleli samochód? smile To masz ją faktycznie za co nie lubić big_grin
              • mariolka99 Re: Siedzę w domu 16.02.05, 10:24
                Miałam kiedyś takiego który zwalał mi sie o swiecie w sobotę. Nawet jednego oka
                nie otworzyłam bo wiedziałam ze albo cieć albo maciuś;D Zadzwonił i okazało sie
                że potrzebuje nie mnie ale mojego autka (ewentualnie ze mną w srodku) bo
                wymyślił sobie że do berlina chce;DDD Kazałam mu więc pogadać z coyotą skoro
                potrzebuje bardziej jej niz mnie i spałam dalej;D Palant
                • mr_maks Re: Siedzę w domu 16.02.05, 10:27
                  hahahahahahhaha
                  Pewnie porządnie wkurzona byłaś big_grinDDDD
                  szczery był do bólu!!! big_grinDD
                  • mariolka99 Re: Siedzę w domu 16.02.05, 10:37
                    Byłam wkurzona że mnie budzi, jego zagrywki w tym stylu to była codzienność;D
                    Za dobrze miał;D
                    • cocogirl Re: Siedzę w domu 16.02.05, 11:18
                      kurcze, ale to niefajne jest jak facet woli smochód od kobietysad
    • cafe_justysia Re: Siedzę w domu 16.02.05, 10:38
      No widzisz...ja to lubię być tylko wożona(tzn. z szoferem smile) a jak mam się
      sama gzdieś ruszyć to poruszam się li jedynie komunikacją miejską która jakoś
      na razie mnie trochę zawodzi ale zawsze dotrę do celu smile)
      Ja dziś siedzę w domku to 13-tej,potem jadę z moimi discmanem do naprawy(miałam
      go w plecaku,gdzie również znajdował się jogurt,który niestety się rozlał :
      (((((((((
      Potem jadę do pracy...no i tak mi zejdzie cały dzień do 23-ej...
      • mariolka99 Gdzie ta laweta!!!! 16.02.05, 10:49

        • mr_maks Re: Gdzie ta laweta!!!! 16.02.05, 10:52
          Może ta laweta to też Toyota tongue_outPP
          • mariolka99 Re: Gdzie ta laweta!!!! 16.02.05, 15:08
            Przyjechała i zakopała się w śniegu pod moim domem;DDD Ale już zrobione, swiece
            wymienili.
            • mr_maks Re: Gdzie ta laweta!!!! 16.02.05, 15:40
              Czyli musiałaś wyjść i pchać big_grinDDD
              • mariolka99 Re: Gdzie ta laweta!!!! 16.02.05, 15:53
                Buhahha....;DDD eby sobie księżniczka raczki ubrudziła? Never;P Wystarczy że
                się akcji załadunku tyłem-rozładunku-załadunku przodem przyglądałam (byłam
                ciekawa czy mu tojka z tego czegoś nie spadnie jak mu się raczka omskniewink)) i
                włosy mokre musiałam iść wysuszyć (i tak jestem chorawink))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka