constance7
06.03.05, 15:50
Witajcie!
Kiedyś bycie samotną osobą było dla mnie czymś przerażającym. Wydawało mi się
że "stare panny" to jakieś dziwolongi których nikt nie chciał. Jakże bardzo
zmieniłam swoje zdanie. Dość dużo czasu zajęło mi określenie się i podjęcie
decyzji że odtąd będę sama. Ale kiedy to już się stało ciężar spadł mi z
serca. Poczułam się naprawdę szczęśliwą kobietą. Kiedyś wydawało mi się że
tylko związek z mężczyzną może dać mi pełnię. Ale byłam w błędzie. Teraz
dostrzegam jak mocno się myliłam.
Teraz uważam że każda z dróg czy to w małżeństwie czy w zakonie czy w
samotności jest tak samo wartościowa o ile dokonaliśmy dojrzałego i
odpowiedzialnego wyboru.
Jeśli są wśród Was takie osoby to proszę odezwijcie się. CZy też myślicie
podobnie?
Kostka