06.04.05, 19:54
W firmie, w ktorej od niedawna pracuje, nie mozna otwierac okien. Po prostu
okna sie nie otwieraja, tak zostaly zaprojektowane i wykonane. Nie sadzicie,
ze to koszmar?
Obserwuj wątek
    • qula Re: Okna 06.04.05, 19:56
      Do niedawna mialam to samo. Nazywalam wtedy moj pokoj szklaną pułapką...
    • monikson Re: Okna 06.04.05, 19:59
      Też to przeżyłamsmile Na dodatek drzwi otworzyć można bylo tylko kluczem...
      Śmialiśmy się, że w razie pożaru strażacy znajdą po akcji 7 zwłok z kluczami w
      rękach wink))

      A i bez pożaru bylo tragicznie w leciesad
      • qula Re: Okna 06.04.05, 20:08
        A u nas w razie pożaru drzwi zamykaja sie automatycznie zeby uratowac czesc
        budynku ktora sie nie pali. Ale na szczescie wystarczy kopnac w scianki dzialowe
        miedzy pokojami, zeby mozna bylo jakos dostac sie w miejsce nieodciete. Po
        prostu pomysleli o wszystkim - i o pracownikach i o budynku.
        hi hi hi
    • ancia_m Re: Okna 06.04.05, 22:41
      Pewnie, że koszmar! Ale klimatyzację chociaż macie? Bo, że okna się nie
      otwierają ale jest klimatyzacja to jeszcze da się przeżyć, ale bez klimatyzacji
      chyba ani rusz...
      • anisua ja mam lepiej....;) 06.04.05, 22:42
        nie mam okna...
        • prawdziwyja Re: ja mam lepiej....;) 06.04.05, 22:47
          W jaskini robisz?
          • anisua Re: ja mam lepiej....;) 06.04.05, 22:48
            haha
            nie w jaskini...
            w dyżurce bez okna...niestety bhp to zatwierdziło...
          • beate1 Re: ja mam lepiej....;) 06.04.05, 22:48
            <rotfl>
            • anisua Re: ja mam lepiej....;) 07.04.05, 11:19
              to nie jest śmieszne..to tragiczne.....;D
              • beate1 Re: ja mam lepiej....;) 07.04.05, 11:25
                > to nie jest śmieszne..to tragiczne.....;D

                a to śmieszne czy tragiczne?:
                dziewczyna zamyka okno w czasie zajęć; prowadzący zajęcia do niej: niech się
                pani bardzo nie wychyla, bo nie mamy czasu na pgrzeby chodzić
    • zoskaanka Re: Okna 06.04.05, 22:45
      to się nazywają inteligentne budynki, fuj
      wytrzymałam w takim biurze 16 miesięcy, aż mnie atak astmy wygonił skutecznie,
      bo klimatyzacja jest dobra, ale nie dla każdegosad((
      • tamara_t Re: Okna 07.04.05, 09:18
        Ja pracowaałam prawie dwa lata w takim akwarium. Była klimatyzacja, tylko
        problem polega na tym, że w Polsce klimatyzacja reguluje temperaturę, ale nie
        ma już żadnego wpływu na rotację powietrza. Więc człowiek kisi się w tym samym
        ciagle powietrzu, zasilanym tylko przy otwieraniu drzwi. Zapalenie spojówek,
        ciągły katar, alergia - standardowe dolegliwości moich współpracowników.

        Na szczęście ten etap mam już za sobą smile))))
        • prawdziwyja Re: Okna 07.04.05, 09:32
          Szczesliwie u mnie caly budynek jest klimatyzowany i swieze powietrze jest
          tloczone. Tylko jest ono suche, niestety...
          • zajaczek79 Re: Okna 07.04.05, 11:11
            prawdziwyja napisał:

            > Szczesliwie u mnie caly budynek jest klimatyzowany i swieze powietrze jest
            > tloczone. Tylko jest ono suche, niestety...

            Ja niestety mam tak samo - biura są porządnie przeszklone, więc naturalnego
            światła nie brak, natomiast żadne z okien się nie otwiera. Klimatyzacja
            wprawdzie jest, ale często mam wrażenie, że nie spełnia swojego zadania tak,
            jak powinna. Zimą jest zimno, a latem jest gorąco. Nie odczuwam na szczęście
            żadnych dolegliwości, szczególnie jeśli chodzi o oczy i inne wraźliwe śluzówki,
            ale prawdą jest, że bywa czasem nieco za sucho. Przy okazji klimatyzacji
            pojawia się często problem gromadzenia w przewodach wentylacyjnych różnego
            rodzaju organizmów, które mają niezbyt pozytywny wpływ na nasze zdrowie (stąd
            właśnie katary, zapalenie spojówek i takie tam) - zespół tych dolegliwości
            uzyskał nawet wdzięczną nazwę "choroby legionisty", o ile się nie mylę smile U
            mnie w biurze ostatnio pobierano próbki powietrza z różnych pomieszczeń i na
            szczęście wyniki są zadowalające smile

            Co do okien jeszcze, zawsze mnie dziwi, jak można projektować niektóre
            pomieszczenia tak, żeby nie dochodziło tam w ogóle naturalne dzienne światło.
            Najbardziej wyrazistym przykładem takiego "nierozsądku" konstrukcyjnego był dla
            mnie nowy budynek Wydziału Prawa i Administracji UG. Trzy aule i w żadnej ani
            jednego okna - tylko sztuczne światło pochodzące na dodatek z jarzeniówek.
            Grrr!! Przesiadywanie tam było bardzo męczące. Ale to już mam za sobą smile

            Pozdrowienia,

            Z.
    • aniutek11 Re: Okna 07.04.05, 11:18
      u mnie okna również się nie otwierają, do tego są zafoliowane, podobno ze
      względów bezpieczeństwa, klimatyzacja jest ale działa beznadziejnie. W zimie
      jest za gorąco, a w lecie za zimno. światło dzienne mają tylko ci którzy siedzą
      od strony okna, ja nie mam tego "szczęścia" i już mi oczy siadły od tych
      świetlówek. Nie wspomnę już o dodatkowo uciążliwych warunkach jak mała
      przestrzeń i zbyt wielu ludzi na niej.
    • oda2 Re: Okna 07.04.05, 14:00
      nie czytalam wszystkich postow, bo troche ich sporosmile
      ale wiem co to znaczy! pracowalam kiedys w BUWie, zero swiezego powietrza -
      tylko klima. w lato zawsze siedzialam w swetrze, a w chwilack kryzysu w
      skarpetkach - a wystarczyloby tylko na chwilke otworzyc okno i ogrzac pokoj.
      teraz na szczescie pracuje w budynku bez klimy - nie narzekam!!!
      • tranzystor4 Re: Okna 07.04.05, 14:49
        Ja się kiedyś przeziębiłem w BUW-ie, w środku lata smile
        • oda2 Re: Okna 07.04.05, 16:20
          otoz to! ja ciagle chodzilam z "glutem do pasa"!!. na dworze 25 stopni, bluzka
          na ramiaczka, tymaczsem w biurze istna kostnica!!! i trzba bylo zakladac
          ciuchy. do tego w pokoju sami faceci, ktorym ciagle goraco!! brrrr!!
          zimno mi sie robi na sama mysl...
    • martolka Re: Okna 07.04.05, 14:10
      ja wygrywam, bo nie mam okna, a jak bym miała to i tak nieotwieralne big_grin

      może to ten sam budynek, Pawdziwy?
    • konrado80 Troche fachowej odp. ;) 07.04.05, 16:31
      w nie ktorych biurowcach jest to specjalnie tak zrobione bo jest klimatyzacja
      a jest tak ustalone ze jak jest goraco na dworzu to klimatyzacja schlodzi
      pomieszczenie do temperatury w ktorej da sie pracowac przez 8 godz dziennie
      do tego jest jeszcze centralny nawiew czyli wentylacja, centralny zespol jest
      wyposazony w nawilzacz powietrza (nie zawsze taki nawilzacz dziala)
      jak sie okno otworzy to wtedy wlatuje do pomieszczenia niby swieze powietrze
      ale jest (duszne, gorace) wiec dlatego jak np ide do jakiegos pokoju bo jest
      wezwanie ze jest goraco i widze ze jest otwarte okno to najsam pierw kaze
      zamknac okno, bo klimatyzator wtedy dziala na marne.
      co do klimatyzacji to jest nie zdrowa bo wysusza skore i spojowki, dlatego
      stosowane jest nawilzenie
      ale jak dotad nie wymyslono nic innego, a pracowac w duchocie to chyba nikt nie
      ma zamiaru
    • yoza Re: Okna 07.04.05, 17:30
      to ja jednak wolę pracowac jak pracuję - czyli cały czas na świerzym powietrzu -
      mimo że czasem baaardzo świeżym i rześkimsmile a czasem dosyć gorącym, to jednak
      nie mam problemu z duchotąsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka