zlosnik5 13.04.05, 20:58 Jak wynika to na co czekamy wiosna to chemia ,no i po co tak sie starać ,wiwat farmakologia i czekolada<no dobra to ja ide po czekolade z bakaliami,moze jakoś pomoze> www.martyna.korba.pl/1,8160,1855,art.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krecona.ona Re: Milośc i chemia 13.04.05, 20:59 ...ja zawsze mowilam, ze to chemia bez roznicy lato, zima..... mnie zawsze bierze na jesieni)) a czekolada jako substytut? eeee chyba nie chce taka droga isc Odpowiedz Link
md0512 Re: Milośc i chemia 13.04.05, 22:03 Cześć !! Fenyloetyloamina - stare i znane Tylko że istnieje jedno ciekawe zagadnienie. Jak to jest że jedne osoby na nas "lecą" a inne nie? Podpowiedź - to też chemia. Odpowiedz Link
md0512 Re: Milośc i chemia 13.04.05, 22:38 Cześć !! Dlaczego przeklęte? Trzeba tylko poszukać odpowiedniej osoby. To działa jak narkotyk - jakiś środek zniewalający Odpowiedz Link
herezja Re: Milośc i chemia 13.04.05, 22:40 Przeklęte, bo mnie przyciągają do jednostek zdecydowanie nieodpowiednich... Za to z jaką siłą Odpowiedz Link
md0512 Re: Milośc i chemia 13.04.05, 22:42 Cześć !! Sama przyjemność... ...przyciągać a nie być przyciąganym/ną Odpowiedz Link
herezja Re: Milośc i chemia 13.04.05, 22:46 Z fizyki jestem raczej noga, ale pamiętam, że jeśli jedno ciało działa na drugie, to to drugie mu się działaniem rewanżuje Odpowiedz Link
zlosnik5 Re: Milośc i chemia 13.04.05, 23:10 gdyby jeszcze to ciało czaem chciało reagować ale tu bierzemy jeszcze pod uwage spory wpływ mózgu Odpowiedz Link
suza Re: Milośc i chemia 14.04.05, 08:19 zlosnik5 napisała: <no dobra to ja ide po czekolade z bakaliami,moze jakoś pomoze> Czekolada Cie przynajmniej nie zdradzi Odpowiedz Link