Dodaj do ulubionych

Chłopaki, jak u Was z...

15.04.05, 16:15
...zawodami miłosnymi?
Chodzi mi o takie poważne - po których stwierdziliście, że już nigdy więcej
się nie zakochacie, nie zufacie żadnej babie. Czy to przechodzi po jakimś
czasie? Czy uraz może być tak głęboki, że strach przed kolejną zdradą (raczej
zdradę uczuć mam na myśli - nie cielesną) spowoduje zanik umiejętności
kochania? A może wystarczy dobrze poznać tę kolejną dziewczynę i upewnić się,
że jest jednak tego warta?
Dziewczyny, może miałyście taki problem ze swoimi facetami - ze względu na
poprzednie związki nie byli zdolni zaufać Wam? Jaki był finał? Coś się
zmieniło, czy trzeba się przyzwyczaić? Nie chce mi się wierzyć, żeby tak
zupełnie zatracić umiejętność kochania... Możliwe to?
Obserwuj wątek
    • md0512 Re: Chłopaki, jak u Was z... 15.04.05, 16:20
      Cześć !!

      Przechodzi... a potem znowu dostaje się po dupie.
      • bzz_bzz Re: Chłopaki, jak u Was z... 15.04.05, 16:41
        Witam, witam smile)
        Na pocieszenie podam, iż my mamy podobnie. Też potraficie dać w kość :p
        smile)))))
    • temeda24 Re: Chłopaki, jak u Was z... 15.04.05, 16:29
      ja nie chlopakwink, ale co mysle, chyba moge powiedziec albo sie podzielicsmile ja
      spotykalam sie kiedys z mezczyzna, ktory przede mna byl szalenczo zakochany -
      pierwsza, 7 letnia miloscia, po czym kobieta go zostawila,
      wiem, ze to przezyl dosc mocno, ale wiem tez, ze mnie dazyl podobnym uczucie;
      nie wydaje mi sie, zeby to bylo nieszczere, ze wzgledu na stare dzieje;
      moze po prostu niektorzy tak maja, ze sa w stanie dosyc szybko "przerzucic"
      uczucia na kogos innego, rownoczesnie nie zapominajac o tej poprzedniej osobie
      hm... sama nie wiem
    • aniutek11 Re: Chłopaki, jak u Was z... 15.04.05, 16:46
      Tak na mój gust to są też takie w przyrodzie przypadki męskie (żeńskie zresztą
      też), że niekoniecznie zawód miłosny musieli przeżyć, żeby z zaufaniem na
      bakier być. Czy przechodzi i kiedy to od konkretnego ludzia zależy. Jednym
      przechodzi, a inni rozwalają kolejne związki bo jakieś chore urojenia mają.
      Tylko męczące to trochę jest, bo jak byśmy tak chcieli każdej kolejnej osobie
      nie ufać, bo ktoś nam coś zrobił wcześniej, to oszaleć można. A i dla tej
      drugiej osoby niezdrowo, bo w końcu może dojść do tego że zrobi to co się jej
      wmawia, albo odwróci się na pięcie i da sobie spokój.
      >Nie chce mi się wierzyć, żeby tak
      > zupełnie zatracić umiejętność kochania... Możliwe to?
      Serducho jak mówią nie sługa.
    • losiek75 Re: Chłopaki, jak u Was z... 15.04.05, 17:54
      Moim zdaniem kazdy zawod milosny jest powazny,
      a to jak szybko przechodzi zalezy od tego
      jak dlugo bylo sie ze soba i jak sie skonczylo.
      A milosci nie trzeba szukac sama przyjdzie,
      laski nie robi, hi hi hi
      • bezecnymen Re: Chłopaki, jak u Was z... 15.04.05, 18:33
        bagaż doświadczeń z nieudanych zwiazków najczęściej przyjmuje postac garbu..
        należy zatem nauczyć się nosić go z wdziękiem i stoickim spokojem jak przystało
        na wielbłądasmile
        nstepnie rozejrzeć się za:
        1. podobnym okazem płci przeciwnej
        2.miłośnikiem/czką wypukłości naplecnych
        3. ślepym/pą ...dopuszczalna krótkowzroczność rzędu 5 dioptrii połączona z
        astygmatyzmem
        • mariolka99 Re: Chłopaki, jak u Was z... 15.04.05, 20:02
          Ja już nigdy nigdy. Koniec z facetami w moim zyciu.
          • zoskaanka Re: Chłopaki, jak u Was z... 15.04.05, 20:04
            obiecanki cacanki, Słoneczkosmile
            • mariolka99 Re: Chłopaki, jak u Was z... 15.04.05, 20:05
              K O N I E C !
              • zoskaanka Re: Chłopaki, jak u Was z... 15.04.05, 20:12
                tongue_outPP
    • thomix Re: Chłopaki, jak u Was z... 16.04.05, 14:34
      E tamsmile
      Ja jestem daleki od tworzenia jakichkolwiek reguł.
      Pewnie, jak mi zależy a kobiecie nie, to boli. Tym bardziej, jeśli podchodzi się do tego ambicjonalnie a nie tylko emocjonalnie. Cóż, faceci, a przynajmniej ja mają instynkt zdobywcysmile Oznacza to konieczność zdobywania kobiety tylko dlatego że jestsmile)) Tak jak szczyty, rzeki, morza i inne. Wiadomo, że ze szczytu łatwo spaść i boleśnie się potłucwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka