Dodaj do ulubionych

Coś optymistycznego

09.05.05, 17:26
Gdy byłam młodsza ważyłam parę kilo mniej. Nie potrzebowałam wciągać brzucha,
gdy miałam na sobie obcisłą sukienkę.

Dzisiaj jestem już starsza i moje ciało się wyzwoliło. Istnieje pewna forma
elastycznego komfortu, tam gdzie kiedyś była talia.

Włoskie buty muszą być większe o dwa numery, żebym w ogóle mogła wsadzić je
na nogi,
a krok w rajstopach zbyt często znajduje się na poziomie kolan.

Zrozumiałam jednak, że nie ma znaczenia, jeśli coś złego się przydarzy albo
jak czarny jest dzisiejszy dzień. Życie idzie dalej i jutro będzie lepiej.

Zrozumiałam, że o człowieku dużo świadczy jak sobie radzi z tymi trzema
rzeczami:

1. Deszczowy dzień

2. Zagubiony bagaż

3. Splątane łańcuchy z lampkami na choinkę

Zrozumiałam, że obojętnie jaki ma się stosunek do rodziców, to się tęskni za
nimi, gdy już
ich nie będzie.

Zrozumiałam, że zarabiać dobre pieniądze i móc sobie pozwolić na wiele rzeczy
to nie to samo, co mieć dobre życie.

Zrozumiałam, że życie daje czasami jeszcze jedną szansę.

Zrozumiałam, że przez życie nie można przejść z rękawicą baseballową na obu
rękach.
Czasem trzeba też wyrzucić piłkę.

Zrozumiałam, że jeśli coś postanowię głęboko z serca to najczęściej jest to
właściwa decyzja.

Nauczyłam się, że jeśli sama jestem zraniona to nie znaczy, że mogę ranić
innych.

Nauczyłam się, że każdego dnia należy wyciągnąć rękę do kogoś. Każdy
potrzebuje serdecznej myśli i przyjaznego klepnięcia po plecach.

Zrozumiałam, że muszę się jeszcze dużo nauczyć.

Zrozumiałam, że ludzie zapomną co im powiedziałam albo uczyniłam, ale nigdy
nie zapomną uczuć, jakie w nich wzbudziłam...

Obserwuj wątek
    • beate1 Re: Coś optymistycznego 09.05.05, 17:57
      Proponuję ciągle podbijać ten wątek
      • anisua Re: Coś optymistycznego 09.05.05, 18:07
        >Zrozumiałam, że życie daje czasami jeszcze jedną szansę.

        bardzo mi się to podoba ...
        reszta teżsmile
    • anula001 Re: Coś optymistycznego 09.05.05, 18:09
      piekne, w zasadzie czuje sie jakbym sama cos takiego spisala.
      moze damy linke do tego watku w naglowku?
    • gosialska Re: Coś optymistycznego 09.05.05, 18:40
      Cieszę sie, że Wam sie podoba. Miałam dzisiaj taki smutny dzień i jeszcze ten
      deszcz. Jak tylko sama dostałam takiego maila to pomysłam, że to przesłanie
      dotyczy nas wszystkich.
      • konrado80 Re: Coś optymistycznego 09.05.05, 20:20
        a dlaczego bylas dzisiaj smutna?
        cos sie stalo?
        • gosialska Re: Coś optymistycznego 09.05.05, 21:25
          Był smutny bo:
          1. bo czuję sie ostatnio bardziej samotna niz kiedykolwiek wczesniej
          2. bo ktoś bliski mojej kolezanki z pracy umiera na raka
          3. bo cały dzień lało
          4. i na dokładkę to zawsze podobają mi się zajęci faceci (nie chodzi o żonatych
          ale generalnie zajetych), jak juz mi się ktoś spodoba to na tym musi sie
          konczyć?
          • konrado80 Re: Coś optymistycznego 09.05.05, 21:36
            to faktycznie nie bylo sie z czego cieszyc
            a co do facetow, to czy ja sie Tobie nie podobam? wink)
            jezeli podobam to juz masz sie z czego cieszyc, bo ja jestem wolny wink)
    • zapalniczka Re: Coś optymistycznego 09.05.05, 20:41
      bardzo piekne i takie oczywiste... z jednym sie tylko nie zgodze:
      > Zrozumiałam jednak, że nie ma znaczenia, jeśli coś złego się przydarzy albo
      > jak czarny jest dzisiejszy dzień. Życie idzie dalej i jutro będzie lepiej.
      nie koniecznie bedzie lepiej... ladnie brzmi tylko...
      • jerry_1 Re: Coś optymistycznego 09.05.05, 23:50
        zapalniczka,
        trzeba byc optymista smile nie ma nic gorszego niz wmawianie sobie ze sie nie uda,
        ze jutro znowu bedzie do d...
        • zapalniczka Re: Coś optymistycznego 09.05.05, 23:52
          alez ja sobie nie wmawiam... ja po prostu tak mam smile i nie ze sie nie uda... ja
          juz jestem przyzwyczajona... jestem realistka...
      • anisua Re: Coś optymistycznego 09.05.05, 23:55
        zapalniczka napisała:

        > nie koniecznie bedzie lepiej... ladnie brzmi tylko...

        ale nie wiesz,że musi być gorzej!!!
        wmawianie sobie tego jest bez sensuwink
        lepiej wierzyć,że będzie dobrze
        i wiesz, jest coś takiego jak samospełniająca się przepowiednia...

        zapalniczko uszy do górysmile
        • zapalniczka Re: Coś optymistycznego 09.05.05, 23:57
          kurcze ale czemu Wy mi nie umiecie uwierzyc na slowo ze nie bedzie... no
          naprawde nie bedzie...
          • anisua Re: Coś optymistycznego 10.05.05, 00:02
            zapalniczka napisała:

            > kurcze ale czemu Wy mi nie umiecie uwierzyc na slowo ze nie bedzie... no
            > naprawde nie bedzie...
            wierzę...
            bo czasem tragedie się zdarzają
            są bez sensu, ale są...
            ale po pewnym czasie ból mija
            i wiem,ze nawet jeśli teraz myślisz,ze nie bedzie lepiej...to będzie

            i nie po to jestesmy na świecie, zyjemy....by sie zadręczać
            jeśli jest cos z czego mozesz sie cieszyć to to rób
            na płacz, smutne dni jeszcze będzie czas....
            • zapalniczka Re: Coś optymistycznego 10.05.05, 00:06
              dziekuje smile zeby wszystko mogloby byc tak jak napisalas... w rzeczywistosci
              jest o wiele wiele inaczej... teraz nie widze dla siebie nic pozytywnego...
              jest duzo rzezcy z ktorych moge sie cieszyc ale to cos przyslania cale ich
              piekno...
        • badjuk Re: Coś optymistycznego 22.06.06, 23:51
          Przestańcie dołować przeraźliwie, bo straż zamkową na was każe nasłać.
    • suza Re: Coś optymistycznego 10.05.05, 07:53
      gosialska - respect!

      Pieknie to odziałaś w słowa!
      Jestem zauroczona!
      Chyba to se wydrukuje, tak mi sie podoba.
    • suza Re: Coś optymistycznego 10.05.05, 07:58
      gosialska napisała:

      > Gdy byłam młodsza ważyłam parę kilo mniej. Nie potrzebowałam wciągać brzucha,
      > gdy miałam na sobie obcisłą sukienkę.

      big_grin Brzmi jakby znajomo


      > 3. Splątane łańcuchy z lampkami na choinkę

      Piekne!!! big_grin


      > Zrozumiałam, że obojętnie jaki ma się stosunek do rodziców, to się tęskni za
      > nimi, gdy już ich nie będzie.

      Nic dodac.
      Wiesz, Kieslowski powiedzial kiedys, ze nasze stosunki z rodzicami sa
      niesprawiedliwe. Bo kiedy oni sa mlodzi i w pelni sil, to nas jeszcze nie ma,
      albo jestesmy za mali, a kiedy moglibysmy stac sie dla nich partnerami, oni juz
      tyle sil nie maja...


      > Nauczyłam się, że jeśli sama jestem zraniona to nie znaczy, że mogę ranić
      > innych.

      Musze o tym pamietac....
      Tak czesto zapominam, niestety sad

      > Zrozumiałam, że muszę się jeszcze dużo nauczyć.

      O tak!!! I to piekne jest!! Ze jeszcze tyle mozna zrobic!!

      > Zrozumiałam, że ludzie zapomną co im powiedziałam albo uczyniłam, ale nigdy
      > nie zapomną uczuć, jakie w nich wzbudziłam...

      Tez prawda...

      gosialska, dziekuje Ci za ten watek!!

      pozdrawiam bardzo

      suza
    • beate1 up! 10.05.05, 13:53
      do góry, bo to mądry wątek smile



      > Zrozumiałam, że przez życie nie można przejść z rękawicą baseballową na obu
      > rękach.
      > Czasem trzeba też wyrzucić piłkę.

      Wyrzuciłam wczoraj, piłka została złapana, dziś punkt dla mnie smile))
    • wenecka Re: Coś optymistycznego 11.05.05, 21:46
      piękne i prawdziwe.

      oprocz oczywistych mądrych przesłań sformułowanie: forma elastycznego komfortu
      to coś, co mogłabym włączyć do swojego słownika.

      mam nadzieję, ze humor już decydowanie lepszy od poniedziałku?
      • gosialska Re: Coś optymistycznego 11.05.05, 21:52
        Homor dzisiaj oksmile Wlasnie sobie tak mysle skad w nas czasem tyle smutku?
        Przeciez jestesmy młodzi, czesto dobrze wyksztalceni, zdrowi, dlaczego nie
        potrafimy cieszyc sie z malych rzeczy? Te słowa to kieruje dzisiaj do siebie
        tak naprawde ale bylo tu kilka takich super watkow o cieszeniu sie z malych
        rzeczy. Popieram i postanawiam zastosowac na sobie! Zdecydowanie od dzisiajsmile
        • konrado80 Re: Coś optymistycznego 11.05.05, 22:18
          dodam jeszcze cos mozna by powiedziec ze bardzo waznego
          powinnismy sie cieszyc z tego co mamy
          bo moglo byc gorzej, inni nawet tego nie maja
    • anula001 up:) 24.08.05, 23:03

      • anisua Re: up:) 25.09.05, 13:12
        jesień idzie więc optymistyczne wątki wskazane jak najbardziejwink
        • anulkina Kasia Kowalska "Coś optymistycznego" :) 30.03.06, 09:12
          Chociaż raz sobą bądź na tyle
          By pokazać na co cię stać
          Chociaż raz pozwól mi usłyszeć
          Że zależy ci właśnie na mnie

          Już nie obawiaj się swoich pragnień
          To że wierzę, to że oddam siebie
          Musi działać i działa na mnie
          To nie czas nie ma co stąd iść
          Dla mnie bądź z tobą mi lżej
          Tak dawno chciałam cię znać
          Sobą bądź z tobą być najlepiej jest


          Wierzyć w nas zaczynam wierzyć w nas

          Chociaż raz pozwól mi usłyszeć
          Że zależy ci właśnie na mnie
          A to co dziś usłyszę
          Musi działać i działa na mnie

          To nie czas nie ma co stąd iść
          Dla mnie bądź z tobą mi lżej
          Tak dawno chciałam cię znać
          Sobą bądź z tobą być najlepiej jest
          Wierzyć w nas zaczynam wierzyć w nas

          Ja też w Was wierzę Kochane singielki smile)))))
    • beatka751 Re: Coś optymistycznego 30.03.06, 18:36
      A mnie niesamowicie pozytywnie ładuje ten tekst:

      Żyj tak, aby każdy kolejny dzień
      był neisamowity i wyjątkowy.
      Wypełniaj każdą chwilę tak,
      aby potem wspominać ją z radością.
      Czerp energię ze słońca,
      kapiącego deszczu i uśmiechu innych.
      Szukaj w sobie siły,
      entuzjazmu i namiętności.
      Żyj najpiękniej jak umiesz.
      Po swojemu. Spełniaj się.


      _ _ _
      www.singletour.pl
    • gosialska Up:) 23.04.06, 21:51
    • k.j Re: Coś optymistycznego 28.04.06, 12:59
      madrze powiedzianesmile sama pod wiekszosc moglabym sie podpisac
    • no_noname :) 02.08.06, 20:33
      Dzięki za ten wątek, daje do myślenia.
      • gosialska Re: :) 02.08.06, 23:07
        zawsze jestem wzruszona kiedy to czytam ale wracam do tego wątku częstosmile
        • fleshless To tak jak ja... 02.08.06, 23:19
          każda udana ekshumacja powoduje, że mi po polikach łzy jak grochy lecą... ;>

          ;P
          • anula001 Re: To tak jak ja... 03.08.06, 17:36
            Ty sie dobrze czujesz?
            • fleshless Re: To tak jak ja... 03.08.06, 19:29
              tzn, że kto? czy ja się?
              ;>
    • feliciae Re: Coś optymistycznego 03.08.06, 19:55
      gosialska napisała:

      > Gdy byłam młodsza ważyłam parę kilo mniej. Nie potrzebowałam wciągać brzucha,
      > gdy miałam na sobie obcisłą sukienkę.

      Ja tam i tak zawsze wciągambig_grin. Dzięki temu dodatkowo się ćwiczy mięśniewink)

    • anula001 Up 25.08.06, 16:03

    • feliciae Re: Coś optymistycznego 26.08.06, 09:56
      Pięć po dwunastej więc pora już wstać
      Dzień mocno chwycić nim on złapie mnie
      Otwieram oczy i biorę się w garść
      Nie ma czym przejmować się

      Bo jest paru ludzi
      Bo jest parę w życiu dobrych chwil
      Bo jest parę złudzeń które warto mieć by żyć
      Choć raz, tylko raz, tu na ten świat
      Bóg nam pozwala przyjść
      Zawsze lepsze coś niż nic

      W kieszeni pusto czyli bez zmian
      Nie będę przecież ganiał jak pies
      Czy sięgnę nieba czy sięgnę do dna
      Wszystko do przeżycia jest

      Bo jest paru ludzi...

      Z bagażem pełnym snów
      Po wszystko i po nic
      Wyruszam dziś do nikąd znów
      Lecz zawsze warto iść

      Przez dzień do nocy, od nocy po dzień
      Bez planów życie to cały mój plan
      Mieć mogłem więcej, mam za to dziś mniej
      Nie bój się wystarczy nam

      Bo jest paru ludzi... /x2

      Otwieram oczy i biorę się w garść
    • feliciae Re: Coś optymistycznego 26.08.06, 10:07
      Acidland

      Nie poddaj się, Bierz życie jakim jest
      I pomyśl, że na drugie nie masz szans

      Po co ten stres. Myślisz, że nie masz nic
      Każdy ma - nawet ty. Czasem trzeba to po prostu znaleźć
      Miłość, noc i deszcz, życie też. Dlatego warto starać się
      Powiedz, czy naprawdę nic nie jesteś wart
      Znajdź to w sobie. Tak

      Nie poddaj się. Bierz życie jakim jest
      I pomyśl, że na drugie nie masz szans

      Ten kraj jest jak psychodeliczny lot. Czujesz, że nie zmienisz nic...
      Spróbuj wziąć z tego coś. To przecież twoje życie jest
      Popelniaj błędy i naprawiaj je
      Gdy dotkniesz dna, odbijaj się
      Wykorzystaj czas. Drugiego już nie będziesz miał

      Nie poddaj się. Bierz życie jakim jest
      I pomyśl, że na drugie nie masz szans

      Odetchnij więc, zastanów się, znajdź jego sens
      Bierz życie takim jakie jest
      I ciągle szarp i zmieniaj je, przed siebie idź
      Bierz życie takim jakie jest. I zmieniaj je i ciągle walcz.
      Przed siebie idź...

      • fleshless Bierz zupę jaka jeeeeest 26.08.06, 10:09
        na drugie nie masz szaaaaans... ;PPP
    • inka204 Re: Coś optymistycznego 19.09.06, 23:57
      i wstało mi się cudownie dziś... żeby więcej było takich poranków...
      Obudziłam się o trzeciej może ciut później może ciut wcześniej... właśnie budził
      się do życia dzisiejszy dzień, szaro było... powietrze takie świeże... ptaki
      wesoło świergoliły... jaśniało powoli.. otworzyłam szerzej okno i budziłam się
      wraz z nadchodzącym dniem z kubkiem kawy , a kawa pachniała jak nigdy, za oknem
      ptasi koncert na dobre trwał wschodu nie widziałam...kiedyś psa zabierałam na
      pola na spacer... sama iść nie chciałam... a z okien nie widać u mnie...
      słuchałam tylko... mirabelka do pokoju zaglądała nieśmiało... stawał się
      dzień... o 6 dzwony kościoła na mszę wzywały... gorące gorzkie kakao pachniało...
      Zebyśmy potrafili cieszyć się zawsze z takich chwil
      Mirabelka za oknem- w ogródku przy bloku, oj blokowisko straszne
      Psa zabierałam- życie zmusiło mnie do oddania go, tęsknie
      Jak już wstałam miałam remont skończyć, niestety energa coś pomieszała u siebie
      w papierach, trzeba było pojechać i wyjaśnić. Remont kończyłam dzień później, po
      powrocie z energii zwyczajnie położyłam się spać.

      Wierzcie mi i tak było warto obudzić się w tak wspaniały sposób smile

      gosialska pisz dalej
    • masandra79 Re: Coś optymistycznego 19.11.06, 22:38
      Dziekuje za ten watek smile
      a ja jeszcze dodam te piosenke ...smile
      dzentelman.com/archives/2006/05/02/bobby-mcferrin-dont-worry-be-happy/
    • feliciae Re: Coś optymistycznego 13.12.06, 17:09
      Chciałam powiedzieć,że ta piosenka zawsze mnie pozytywnie i optymistycznie
      nastrajasmile.. I dziś rano ją usłyszałam, dałam na full w samochodzie,
      przyśpiewując i nie przejmujac sie tym, czy kierowcy obok widząwink))
      I... i jestem dziś-teraz tak pozytywnie nastawiona do życiasmile i takie nastroje
      uwielbiamsmilesmilesmile

      Mówisz mi, że ty
      Od życia masz za mało
      Że ci smutno, że ci źle
      Nie wiesz dokąd iść
      I że coś ci się stało
      Że masz dosyć nawet mnie

      Patrzysz gdzieś tam w dal
      I jesteś nieobecna
      W swoim świecie sobie śnisz
      W oczach widzę strach
      Przykryty łzami z lekka
      Nie bój się, zaśpiewam ci, że:

      Jest taki dzień
      I każdy tak ma
      Że czasem jest źle
      Że jakoś nie tak
      A potem jest noc
      I znowu jest dzień
      I uwierz mi, że
      Uśmiechniesz znów się

      Proszę słuchaj już
      Ja też czasami płaczę
      Kiedy mnie nie widzi nikt
      Dzisiaj jakoś źle
      A jutro jest inaczej
      Przestań już ! Zaśpiewam ci, że:

      Jest taki dzień
      I każdy tak ma
      Że czasem jest źle
      Że jakoś nie tak
      A potem jest noc
      I znowu jest dzień
      Uwierz mi, że
      Uśmiechniesz znów się

      Wszystko, co na świecie
      Wszystko ma swój czas
      Raz jest dobrze, a raz nie
      Czasem krzykniesz: "nie"
      A czasem cichuteńko powiesz: "tak"
      Tak jest

      Bo jest taki dzień
      I każdy tak ma
      Że czasem jest źle
      Że jakoś nie tak
      A potem jest noc
      I znowu jest dzień
      Uwierz mi, że
      Uśmiechniesz znów się
    • czarny.onyks Ważne jest dziś.... 29.05.07, 21:53
      Otrzymane meilem......

      Mój przyjaciel otworzył szufladkę w komodzie swojej żony, wyjął z niej
      mały
      pakiecik owinięty w bibułkę. To - powiedział - nie jest zwykle
      zawiniątko -
      to jest Jej bielizna osobista. Wyrzucił opakowanie ukrywające zawartość
      i
      przyjrzał się jedwabnej, wykończonej koronką bieliźnie. Kupiłem to
      Jej,
      kiedy pierwszy raz pojechaliśmy do Nowego Jorku 9-10 lat temu, nigdy jej
      nie
      założyła, czekała z tym na jakąś specjalną okazję ! Więc dobrze -
      pomyślał,
      dzisiaj zdarzyła się ta odpowiednia okazja. Zbliżył się do łóżka i
      ułożył
      bieliznę przy jej głowie, obok innych rzeczy. Niedługo zacznie ubierać
      ją do
      trumny. Po krótkiej chorobie wczoraj zmarła.



      Potem patrząc się w moją stronę powiedział: każdy dzień, który
      przeżywasz
      jest tą specjalną okazją. Nasze okazje już minęły. Nie warto było
      zostawiać
      wszystkiego na potem.


      Te słowa zapadły mi w pamięć, mam ciągle na myśli - one zmieniły moje
      życie.
      Teraz więcej czytam, a mniej sprzątam. Siadam na tarasie i rozkoszuję
      się
      urodą okolicy, bez poczucia winy, że nie wypieliłem ogródka. Spędzam
      więcej
      czasu z moimi bliskimi i przyjaciółmi, a mniej pracuję. Zrozumiałem, ze
      życie to ciągłość doświadczeń, które trzeba przeżywać w radości,
      a nie
      próbować je przetrwać lub ścierpieć.
      Już niczego nie odkładam na potem, piję codziennie z moich antycznych,
      kryształowych kieliszków. Zakładam nowe ubranie na zakupy w supersamie,
      jeżeli tylko zdecyduję, że mam na to ochotę. Nie zachowuję moich
      najlepszych
      perfum na specjalne imprezy, tylko używam ich codziennie, kiedy pragnę
      poczuć je na sobie. Zdania zaczynające się od "pewnego dnia", "kiedyś"
      znikają z mojego słownika. Jeżeli coś jest warte zobaczenia, usłyszenia
      lub
      przeżycia, chcę to zobaczyć, usłyszeć i przeżyć teraz.

      Nie wiem, co zrobiłaby żona mojego przyjaciela, gdyby wiedziała, że nie
      będzie Jej tu dzisiaj między nami i przyjmujemy to z taką nieświadoma
      lekkością, mam nadzieję, że poszłaby zjeść do restauracji chińskiej
      - Jej
      ulubionej. To te malutkie, nie zrobione rzeczy, najbardziej by mnie bolały
      gdybym wiedział, że moje godziny są już policzone. Byłbym
      niepocieszony, że
      przestałem widywać się z moimi dobrymi przyjaciółmi, odkładając to
      na
      "najbliższy czas", że nie napisałem listów, które miałem zamiar
      posłać już
      jutro. Byłbym niepocieszony i smutny, że nie mówiłem wystarczająco
      często
      moim braciom i dzieciom, jak bardzo je kocham. Od już i teraz nie staram
      się
      opóźnić, przeczekać ani wstrzymać niczego, co mogłoby wprowadzić mnie
      w
      dobry humor, dać powód do radości i śmiechu, i każdego dnia powtarzam
      sobie,
      że dzień dzisiejszy jest wyjątkowy. Każdy dzień, każda godzina, każda
      minuta
      - nią jest !



      Ta TANTRA przyszła z Indii. Bez względu na to, czy jesteś przesądny czy
      nie,
      znajdź kilka chwil na jej przeczytanie. Zawiera pożyteczne wiadomości
      dla
      Twojej duszy.



      WSKAZÓWKI NA LEPSZE ŻYCIE:
      ? Jedz więcej ryżu integralnego.
      ? Dawaj ludziom więcej niż mogliby się spodziewać i rób to z
      przyjemnością.
      ? Naucz się na pamięć Twojego ulubionego wiersza.
      ? Nie wierz we wszystko co usłyszysz, nie wydawaj wszystkiego, co masz i
      nie
      śpij tyle, ile byś pragnął.
      ? Kiedy mówisz "kocham", mów to na serio.
      ? Kiedy mówisz "przykro mi", patrz w oczy rozmówcy.
      ? Ożeń się nie wcześniej niż po 6-ciu miesiącach narzeczeństwa.
      ? Uwierz w miłość od pierwszego spojrzenia - zapamiętaj to sobie - jak
      już
      mówiłem, wystarczy tylko chwila...
      ? Nigdy sobie nie żartuj ze snów innych ludzi.
      ? Kochaj głęboko i z pasją, możesz zostać zraniony, ale to jedyny
      sposób na
      spełnioną egzystencję.
      ? W przypadku nieporozumień bądź lojalny, nie obrażaj.
      ? Nie oceniaj innych poprzez pryzmat członków ich rodzin.
      ? Mów wolno, ale myśl szybko.
      ? Jeżeli ktoś zadaje Ci pytanie, na które nie chcesz odpowiedzieć,
      uśmiechnij się i spytaj "Dlaczego chcesz to wiedzieć ?"
      ? Zapamiętaj, że wielka miłość i największe sukcesy są obłożone
      dużym
      ryzykiem. ? Zadzwoń do mamy.
      ? Powiedz "na zdrowie" kiedy ktoś kichnie.
      ? Kiedy ponosisz porażkę, nie zapomnij tej lekcji.
      ? Zawsze pamiętaj o szacunku do siebie samego, do innych i o
      odpowiedzialności za własne czyny.
      ? Nie pozwól, by nieistotna sprzeczka popsuła ważną przyjaźń.
      ? Jeżeli zorientowałeś się, że popełniłeś błąd, natychmiast go
      napraw.
      ? Uśmiechaj się odbierając telefon, ten, kto do Ciebie dzwoni usłyszy to
      w
      Twoim glosie.
      ? Zwiąż się z kobietą / mężczyzną, z którym lubisz rozmawiać, na
      starość
      umiejętność konwersacji będzie tą najważniejszą.
      ? Spędzaj trochę czasu w samotności.
      ? Otwórz się na zmiany, ale nie rezygnuj całkowicie z twoich przekonań.
      ? Pamiętaj, że milczenie czasami jest najlepszą odpowiedzią.
      ? Więcej czytaj, a mniej oglądaj TV.
      ? Żyj dobrze i honorowo, później, kiedy będziesz starszy, spojrzenie w
      przeszłość pokaże Ci, w jaki sposób możesz cieszyć się nim po raz
      wtóry.
      ? Miej wiarę w Boga, ale dobrze zamykaj swój samochód.
      ? W domu atmosfera miłości jest bardzo ważna, rób wszystko, by
      wykreować
      wokół Ciebie harmonię i spokój.
      ? W przypadku nieporozumień z bliskimi niech przeważą względy obecnej
      sytuacji.
      ? Nie grzeb się z rozczarowaniem w przeszłości.
      ? Czytaj między wierszami.
      ? Dziel się Twoimi znajomościami ze znajomymi - to sposób na
      nieśmiertelność.
      ? Bądź dobry dla planety.
      ? Módl się. W modlitwie jest zamknięta niewyobrażalna moc.
      ? Pozwól, by okazywano Ci sympatię bez ucinania krótko tego tematu.
      ? Nie wtrącaj się do innych.
      ? Nie wierz kobiecie / mężczyźnie, który całuje Cię nie zamykając
      oczu.
      ? Raz na rok odwiedź miejsce, którego jeszcze nie znasz.
      ? Jeżeli dużo zarabiasz, pomóż innym, dopóki możesz, to jest
      największa
      satysfakcja z posiadania szczęścia.
      ? Pamiętaj, że niespełnienie marzeń bywa czasami łutem szczęścia.
      ? Naucz się wszystkich reguł, żeby potem którąś pominąć.
      ? Pamiętaj, że najlepszy jest związek, w którym miłość między
      dwojgiem ludzi
      przewyższa chęć dominacji.
      ? Oceniaj swój sukces i pamiętaj, jak wiele wyrzeczeń poniosłeś, żeby
      go
      odnieść.
      ? Chwytaj miłość i jedzenie bez zachłanności.
      • daniel.27 Re: Ważne jest dziś.... 10.09.07, 00:14
        niby to takie oczywiste ale czesto sie o tym zapomina gdzies w
        pospiechu i gonitwie nie wiadomo za czym; ktos powie ze za
        pieniadzem, ale podobno pieniadze szczescia nie daja..
    • altu Re: Coś optymistycznego 09.09.07, 23:29
      tak mnie naszło na przeczytanie tego, co jest w opisie forum.
      nawet fajne to-to smile
    • raknor Re: Coś optymistycznego 10.09.07, 11:03
      gosialska napisała:

      > Zrozumiałam, że zarabiać dobre pieniądze i móc sobie pozwolić na wiele rzeczy
      > to nie to samo, co mieć dobre życie.
      >
      > Zrozumiałam, że życie daje czasami jeszcze jedną szansę.
      >
      > Zrozumiałam, że przez życie nie można przejść z rękawicą baseballową na obu
      > rękach.
      > Czasem trzeba też wyrzucić piłkę.

      > Zrozumiałam, że muszę się jeszcze dużo nauczyć.
      >
      > Zrozumiałam, że ludzie zapomną co im powiedziałam albo uczyniłam, ale nigdy
      > nie zapomną uczuć, jakie w nich wzbudziłam...

      Świetny tekst i na prawdę ładuje optymistycznie smile
      Ale zobacz Altu, o ile w tematach z narzekaniem jest masę postów, to gdy ktoś
      napisze coś przyjemnego nie wywoła tym takiej dyskusji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka