Dodaj do ulubionych

Pieniądze;)

19.05.05, 12:26
- mogą kupić wspaniały dom, ale nie kupią bliskich Ci osób
- mogą kupić łóżko, ale nie sen
- mogą kupić zegarek, ale nie czas
- mogą kupić książkę, ale nie wiedzę
- mogą kupić pozycję, ale nie szacunek
- mogą kupić lekarstwo, ale nie zdrowie
- mogą kupić krew, ale nie życie...

Takie banały, ale...coś w tym jest.
Obserwuj wątek
    • speer Re: Pieniądze;) 19.05.05, 12:31
      Pieniadze na pewno potrafia na przyklad zniszczyc komus zycie.
      Podobno jak sie robi badania wsrod osob, ktore wygraly bardzo duze kwoty w lotto, to duza czesc z nich sie zupelnie stoczyla. Najczesciej po prostu zachlali sie prawie na smierc, wydali wiekszosc tych pieniedzy na imprezowanie i niczego nie osiagneli, choc oczywiscie na pewno sa tez tacy, ktorzy sie potrafili opanowac.
      Tak czy inaczej wciaz gram w totka! smile Kusi mnie perspektywa ostatniego dnia w pracy!!!! ;-_)
      • anisua Re: Pieniądze;) 19.05.05, 13:02
        Zniszczyć tak...jak dostaną je nieodpowiedni ludziesmile
        Czytałam o takich...los jednak bywa złośliwy.
        I tak sobie myślę,że jestem tą odpowiednią istotą
        i baaaaaaaaaaaardzo ułatwiłyby mi życie;DD
        Też czasem gram....

        Ale nie sadzę bym rzuciła pracę po wygraniu 6 i to w kumulacjiwink
        Zboczenie jakieś?wink
      • zapalniczka Re: Pieniądze;) 19.05.05, 13:47
        tak samo mysle! dlatego modle sie o 5 a nie o 6 smile
    • krzysiek_dwadziesciapare Re: Pieniądze;) 19.05.05, 12:57
      jedyne, czego nie kupisz za kasę - to prawdziwe uczucia.

      zdrowie - lekarze państwowi nie potrafili dość co się dzieje z moim kolanem.
      Prywatni od razu zorientowali się, ze mam naderwanie ścięgno i rozwalony staw.
      Dziś rano byłem u dentysty - zaśpiewał jak cygan za matkę, ale profeska, jaką
      odstawił, warta była tego
      czas - dzięki nim, gdy chcę ide do kina, knajpy, basen, cokolwiek. Dzięki nim,
      mogę realizować swoje pragnienia.
      spokój - dzięki nim nie przejmuję się rachunkami,jem nie to, na co mnie stać,a
      nie to, na co mam ochotę
      wiedza - dzięki nim stać mnie było na studia [ studiowałem prywatnie, a i za
      państwowe przyszło mi sie płacić - bo ów kierunek był TYLKO wieczorowy/zaoczny
      ]. dzięki nim mogę pójść na kurs językowy

      Nie pochodzę z bogatej rodziny, ale nie trawię takiego frazesowego gadania.
      ze swojego doświadczenia powiedzieć mogę - przyjemniej i spokojniej żyje mi się
      z kasą, niż w czasach, gdy jej nie miałem.
      • suza Re: Pieniądze;) 19.05.05, 13:07
        Jak ktos twierdzi, ze pieniadze zadowolenia nie daja, to nie uwierze.

        Kiedy forsy jest permanentnie malo w portfelu, to nieustannie sie o niej mysli
        (jak by tu poprawic jakosc zycia).
        Ech, najlepiej, zeby bylo tak w sam raz.
        Ale ile to jest "w sam raz" ?
      • anisua Re: Pieniądze;) 19.05.05, 13:20
        krzysiek_dwadziesciapare napisał:

        > jedyne, czego nie kupisz za kasę - to prawdziwe uczucia.

        > zdrowie - lekarze państwowi nie potrafili dość co się dzieje z moim kolanem.
        > Prywatni od razu zorientowali się, ze mam naderwanie ścięgno i rozwalony staw.
        > Dziś rano byłem u dentysty - zaśpiewał jak cygan za matkę, ale profeska, jaką
        > odstawił, warta była tego

        Ale z drugiej strony mając bliską osobę umierajacą na raka płuc nie kupisz mu
        zdrowia...

        > czas - dzięki nim, gdy chcę ide do kina, knajpy, basen, cokolwiek. Dzięki
        nim,
        > mogę realizować swoje pragnienia.

        mając pieniadze nie kupisz jednak czasu ...
        np. dla kogoś, komu zostało kilka tygodni, miesięcy życia

        > spokój - dzięki nim nie przejmuję się rachunkami,jem nie to, na co mnie
        stać,a
        > nie to, na co mam ochotę

        ale jeśli byłeś winnym śmierci kogoś np.w wypadku samochodowym, nie z Twojej
        winy, ale jednak...to spokoju sumienia chyba nie kupisz?

        > wiedza - dzięki nim stać mnie było na studia [ studiowałem prywatnie, a i za
        > państwowe przyszło mi sie płacić - bo ów kierunek był TYLKO wieczorowy/zaoczny
        > ]. dzięki nim mogę pójść na kurs językowy

        tak to taka wiedza, która jest ważna, oczywiście
        ale gdzie doświadczenie życiowe?
        taka madrość życiowa?

        > Nie pochodzę z bogatej rodziny, ale nie trawię takiego frazesowego gadania.
        > ze swojego doświadczenia powiedzieć mogę - przyjemniej i spokojniej żyje mi
        się z kasą, niż w czasach, gdy jej nie miałem.

        Ale życie czasem składa się z frazesów...wink
        Ja też doceniam to wszystko , co dają pięniadze
        zwłaszcza, że odczuwam ich brakwink
        Ale jest też ta druga strona medalu....
        • krzysiek_dwadziesciapare Re: Pieniądze;) 19.05.05, 13:27
          zauważam w tobie tendencję do skrajności. Rak płuc, wypadek samochowdowy - to
          są sytuacje na które nie poradzisz nic, czy masz kase, czy jej nie masz.

          dla mnie są to frazesy, które powtarzają sobie nieudacznicy, by poprawić sobie
          samopoczucie - dużo łatwiejsze to, niż wzięcie dupy w troki i zabranie sie do roboty
          • anisua Re: Pieniądze;) 19.05.05, 13:49
            Ale my mówimy o kilku słowach...nie o mniewink

            Ze skrajnościami się stykam, owszem....
            I wiem ,że zarówno pieniądze mogą uszczęśliwiać,ułatwiać życie,
            ale z drugiej strony szczęścia nie dają...

            dla mnie są to frazesy, które powtarzają sobie nieudacznicy, by poprawić sobie
            > samopoczucie - dużo łatwiejsze to, niż wzięcie dupy w troki i zabranie sie do
            roboty

            No tak....znam już Twoje zdanie.
    • samentu Re: Pieniądze;) 19.05.05, 13:17
      Przede wszystkim to pieniądze zapewniaja poczucie bezpieczeństwa socjalnego bez
      czego całej reszty nie ma
      jakoś im rodzina biedniejsza tym słabsze w niej więzi
      jakoś kobiety z reguły rzucają sie na tych facetów z k(l)asą, a nie tych bez
      jakoś to kłopoty z finansowaniem rodziny są głównym powodem zmieniania przez
      kobiety partnerów
      jakoś dzięki pieniądzom mozna liczyć na szybkość i skuteczność leczenia (oczym
      sama powinnas wiedzieć)
      co mi po czasie jak nie mam środków do życia?
      zapewniam Cię z autopsji że wcale ale to wcale nie jesteś szczęśliwa z
      posiadania tego czasu a myslisz tylko o jednym
      o pieniądzach
      także wybacz ale w podobne cyniczne frazesy to ja nie wierzę
      tym bardziej że ich autorami byli Ci którym pieniędzy nigdy nie zbywało
      • anisua Ej, a czemu tak nerwowo reagujecie? 19.05.05, 13:24
        Czy ja powiedziałam, że to moje motto życiowe???
        Ale zauważam także w takich frazesach jakąś prawdę....
        • samentu Bo w tych frazesach nie ma za grosz 19.05.05, 13:30
          prawdy,
          bo stosowanie się do nich w realnym życiu wyrządza wiele szkody sobie i innym
          bo jest wielkim kłamstwem, a kłamstwa nie znoszę
          • anisua Re: Bo w tych frazesach nie ma za grosz 19.05.05, 13:41
            samentu napisał:

            > prawdy,
            > bo stosowanie się do nich w realnym życiu wyrządza wiele szkody sobie i innym
            > bo jest wielkim kłamstwem, a kłamstwa nie znoszę

            jakiś grosz prawdy , by się znalazł...
            nikt nikogo nie zmusza, by się do nich stosować
            i byłoby to głupie

            ja też nie znoszę kłamstwa
      • beate1 Re: Pieniądze;) 19.05.05, 13:30
        Pieniądze są na jednym z niższych szczebli w hierarchii potrzeb - jako warunek
        konieczny (nie dla każdego w tym samym stopniu), ale nie wystarczający do
        zaspokojenia potrzeb wyższych typu poczucie spełnienia, samorealizacji - na
        dowolnym polu.


        • krzysiek_dwadziesciapare Re: Pieniądze;) 19.05.05, 13:39
          spróbuj, beate, czytać książkę, gdy kiszki marsza grają.
          spróbój pość do teatru, gdy nie stac się na bilet.
          spróbuj realizować jakiekolwiek hobby [ no, poza zbieraniem ślimaków ], bez
          środków finansowych

          wiem, że wkładam kij w morwisko, ale żeby BYĆ, trzeba najpierw MIEĆ
          • beate1 Re: Pieniądze;) 19.05.05, 13:44
            żeby BYĆ, trzeba najpierw MIEĆ


            Właśnie to napisałam, dodając, że nie wystarczy MIEĆ, żeby BYĆ.

            Przykład z Twojego życia: jasne, że żeby wyglądać jak człowiek (i dzięki temu
            dobrze się czuć) muszę zapłacić fryzjerowi, ale ci zapuszczeni panowie z Twojej
            firmy, o których kiedyś pisałeś, nie mogą narzekać na brak pieniędzy.
          • zapalniczka Re: Pieniądze;) 19.05.05, 13:50
            zeby BYC trzeba DAC... kiedys sie na pewno zwroci ;P
        • samentu To warunek podstawowy by w ogóle 19.05.05, 13:39
          mieć wyższe potrzeby - niestety to brutalne ale prawdziwe
        • rori Re: Pieniądze;) 19.05.05, 14:06
          owszem mozna pieniadze zaliczyc do najnizej ulozonych w hierarchii wartosci,ale
          potrzeb juz nie bardzo.Gdyz to wlasnie pieniadze zapewniaja te niemalze
          najwazniejsze wartosci.Same zreszta takze nie musza ponizac czlowieka.To czy
          maja taki negatywny wplyw zalezy raczej od drogi ,ktora prowadzi do ich
          zdobycia.
          Mowi sie rowniez ,ze nie daja sczescia.Oczywiscie nie kupia milosci,ale wiele
          niezbednych czlowiekowi rzeczy na pewno.Zreszta dzieki nim obecnie czlowiek
          moze rozwijac sie ,zarowno umyslowo jak i duchowo.A tym samym dzieki temu sam
          wspina sie na wyzszy stopien w drabinie najistotniejszych wartosci.Nawet w
          skrajnych sytuacjacjach: jak nowotwory ,wypadki,choc moim zdaniem sa to bardzo
          rozpowszechnione sytuacje,mimo ze moga nie uratowac zycia,z cala pewnoscia moga
          je przedluzyc lub pozwolic godnie umrzec.
          I wlasnie szcegolnie sa potrzebne do samorealizcji,to one umozliwiaj przceiez
          szanse .Prozaiczny przykalad,badania naukowe,oga zaistniec wylacznie dzieki
          odpowiednim funduszom,a praca nad nimi sprawia ze czlowiek sie samorealizuje.
          Inny przyklad ,powiedzmy ze sfery spolecznej,ktos inny spelni sie jako czlowiek
          zajmujac rodzina,ale aby sobie na nia pozwolic to tez sa niezbedne.
          Ktos gdizes napisal ze madrosc zyciowa dzieki nim sie nie zdobedzie ,hmm,moze
          nie do konca ,ale bez nich raczej tez nie,zreszta madrosc zyciowa raczej nie
          zalezy od konta posiadania.I tak dalej i dalej,mozna by mnozyc przyklady.
          Jedno jest pewne nadmiar pieniedzy faktycznie moze zniszczyc czlowieka lub
          ogromna lub znaczne roznice miedzy tymi ktorzy w nich oplywaja atymi ktorzy
          nawet grosza przy duszy nie maja .Od wiekow wiadomo ,ze sa takze zarzewiem
          cierpienia,ale mimo to wydaje mi sie ze sa niezbednym warunkiem do
          jakiejkolwiek egzystencji.
          • beate1 Re: Pieniądze;) 19.05.05, 14:41
            rori napisała:

            > owszem mozna pieniadze zaliczyc do najnizej ulozonych w hierarchii
            wartosci,ale
            >
            > potrzeb juz nie bardzo.Gdyz to wlasnie pieniadze zapewniaja te niemalze
            > najwazniejsze wartosci.

            W kwestii pojęć- pieniądze nie są wartością.
            System wartości danej osoby sprawia, że decyduje się ona pod wpływem
            wyznawanych (mniej lub bardziej świadomie) wartości (czegoś, w co wierzy, co
            uważa za ostatecznie ważne) dążyć do zaspokojenia określonych potrzeb- i tu
            pieniądze są na ogół niezbędne jako środek do realizacji celu/celów- wartości,
            np. zdrowie<= karnet na basen, umiejętności<= kurs językowy, poszerzenie
            horyzontów <= bilet do teatru albo kina, książka, uczestnictwo w klubie
            dyskusyjnym, niezależność finansowa <= dodatkowa praca (np. tutaj może pojawić
            się problem wyboru między wartościami: czy szybiej usamodzielnić się i z braku
            czasu odłożyć spacery po muzeach i/lub życie osobiste na później, czy
            zrównoważyć obie dziedziny- wybór jak najbardziej w dużym stopniu determinowany
            sytuacją finansową).



            Z dalszym ciągiem Twojego postu się zgadzam, nie sugerowałam czegoś innego.
            • hispana Re: Pieniądze;) 19.05.05, 15:00
              ale kiedy juz nic nie ma w zyciu, to zakupy (za pieniadze) potrafia przywrocic
              dobry humor
              • beate1 Re: Pieniądze;) 19.05.05, 15:06
                pewnie smile

                a za czyjeś pieniądze to już raj na ziemi ;D
                • hispana Re: Pieniądze;) 19.05.05, 15:20
                  nawet nie potrafie sobie wyobrazic jak mozna za czyjes. ale chyba mozna skoro
                  tak sie dzieje
                  • beate1 Re: Pieniądze;) 19.05.05, 15:25
                    Też nie wiem, jak. Żartowałam, przecież był emotikon.
    • samentu Re: Pieniądze;) 19.05.05, 15:30
      zajmuję się zawodowo pieniędzmi i sie naogladałem wielu przypadków reakcji na
      ich zarobek lub stratę
      i wniosek jest następujący im większe pieniądze się posiada tym stratę znosi
      się godniej
      w zeszłym roku znajomy pojechał na tydzień urlopu do Włoch w ciągu tygodnia
      wakacji stracił 200 tys 2/3 tego co miał i zniósł ten cios z godnością
      wielu któży traca po 100 - 300 PLN płaczą klną skomlą przeraźliwie
      właśnie z powodów iz tak mało posiadają
      tym wszystkim zdecydowanie odradzam ten bardzo brutalny sport
      szczególnie zapamietałem przypadek młodego małzonka - żona w ciąży, oglądali w
      sklepie wózek taki z wyższej półki, chłopak uniósł się honorem i chiał zarobić
      właśnie na ten wózek - długo trwało zanim go przekonaliśmy żeby nie próbował
      przynajmniej jakieś małżeństwo miało szczęśliwszy start i nie rozpadło się
      przez 3 tys PLN
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka