Dodaj do ulubionych

Proba zdefiniowania normalnego

25.05.05, 22:21
faceta.
Ktos mnie w mailu pytal kto to taki wiec.. do dzielasmile))

Wg mnie facet tak zwykly ze az piekny w tej swojej zwyklosci.
Obserwuj wątek
    • zoskaanka Re: Proba zdefiniowania normalnego 25.05.05, 22:23
      a ja wiem?
      kurka siwa...
      rzecz w tym, że mam wredny charakter... i jaki facet z tym wytrzyma????
      • prawdziwyja Re: Proba zdefiniowania normalnego 25.05.05, 22:36
        To ja mam wredny charakter, a nie Ty!
        • anula001 Re: Proba zdefiniowania normalnego 25.05.05, 22:37
          zdecydowanie musze sie sprzeciwic - Wy jeszcze nie wiecie jaka ja potrafie byc
          wrdnasmile) postrach szkolywink))
        • zoskaanka Re: Proba zdefiniowania normalnego 25.05.05, 23:43
          chcesz się przekonać, Kicuś?????????????
    • anisua Re: Proba zdefiniowania normalnego 25.05.05, 22:24
      anula001 napisała:

      > faceta.
      > Ktos mnie w mailu pytal kto to taki wiec.. do dzielasmile))
      >
      > Wg mnie facet tak zwykly ze az piekny w tej swojej zwyklosci.


      Anula dla każdej z nas będzie to oznaczało co innego.....wink
      • anula001 Re: Proba zdefiniowania normalnego 25.05.05, 22:26
        Ty mnie sie tu nie wykrecaj dyplomacja tylko gadajsmile))
        co dla Ciebie to znaczy??
      • anisua Re: Proba zdefiniowania normalnego 25.05.05, 22:29
        ale po namyśle...
        da się z nim wytrzymacsmile)

        można porozmawiać, nie świruje, nie chce zawładnąc moim życiem ...
        nieporozumienia jestesmy w stanie wyjasnic podczas rozmowy
        bez fochów, i obrazania nie wiadomo o co
        odpowiedzialny
        nie trzeba mu matkować
        potrafi zadbać o siebie...
        i takie tam jeszczewink)
        • zoskaanka Re: Proba zdefiniowania normalnego 25.05.05, 23:45
          nie no, foszki czasem mogą być miłesmile))))
          rąbnięta jestem, tak????
      • prawdziwyja Re: Proba zdefiniowania normalnego 25.05.05, 22:37
        > dla każdej z nas będzie to oznaczało co innego

        SOG.
    • tamara_t odpowiem wierszem 25.05.05, 22:39
      trafnym bardzo w moim przypadku smile

      Kto chce, bym go kochała
      Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

      Kto chce, bym go kochała
      nie może być nigdy ponury
      i musi potrafić mnie unieść
      na ręku wysoko do góry.
      Kto chce, bym go kochała
      musi umieć siedzieć na ławce
      i przyglądać się bacznie robakom
      i każdej najmniejszej trawce.
      I musi też umieć ziewać
      kiedy pogrzeb przechodzi ulicą
      gdy na procesjach tłumy
      pobożne idą krzyczą.
      Lecz musi być za to wzruszony
      gdy na przykład kukułka kuka
      lub gdy dzięcioł kuje zawzięcie
      w srebrzystą powłokę buka.
      Musi umieć pieska pogłaskać
      i mnie musi umieć pieścić
      i śmiać się, i na dnie siebie
      żyć słodkim snem bez treści
      i nie wiedzieć nic, jak ja nie wiem
      i milczeć w rozkosznej ciemności
      i być daleki od dobra
      i równie daleki od złości.

      -
      • aimless Re: odpowiem wierszem 26.05.05, 00:39
        tamara_t napisała:

        > trafnym bardzo w moim przypadku smile
        >
        > Kto chce, bym go kochała
        > Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
        >
        > Kto chce, bym go kochała
        > nie może być nigdy ponury
        > i musi potrafić mnie unieść
        > na ręku wysoko do góry.
        > Kto chce, bym go kochała
        > musi umieć siedzieć na ławce
        > i przyglądać się bacznie robakom
        > i każdej najmniejszej trawce.
        > I musi też umieć ziewać
        > kiedy pogrzeb przechodzi ulicą
        > gdy na procesjach tłumy
        > pobożne idą krzyczą.
        > Lecz musi być za to wzruszony
        > gdy na przykład kukułka kuka
        > lub gdy dzięcioł kuje zawzięcie
        > w srebrzystą powłokę buka.
        > Musi umieć pieska pogłaskać
        > i mnie musi umieć pieścić
        > i śmiać się, i na dnie siebie
        > żyć słodkim snem bez treści
        > i nie wiedzieć nic, jak ja nie wiem
        > i milczeć w rozkosznej ciemności
        > i być daleki od dobra
        > i równie daleki od złości.
        >
        > -
    • anula001 Normalny facet to taki, 25.05.05, 22:40
      z ktorym siade na kanapie, bedzie mi z nim dobrze, i bedę chciała by tak trwało...

      Czy to tak wiele??????????????/
      • wierdsik Re: Normalny facet to taki, 25.05.05, 23:23
        ...wtulona w niego,
        zadziwiona jak słucha mego trzy po trzy...
        ?
        • anula001 Re: Normalny facet to taki, 25.05.05, 23:28
          zdecydowanie nie. Moge po prostu siedziec onok niego i czuc sie dobrze.
          Nie plote 3 po 3 wiec nie wiem jak to jesttongue_outP
          Fakt, mowic lubie, ale umiem tez milczec.

          Zycie wspolne nie polega tylko na przytulaniu sie i takich tam. Chce czuc nie
          tylko podczs przytulania sie, ze dobrze mi wlasnie z tym facetem...
          • wierdsik Re: Normalny facet to taki, 25.05.05, 23:35
            A może taki, co da znać gdy w delegacji dotrze cało do celu?

            Milczenie jes złotem. ?
            A mnie zawsze drażniło że milcze sad
            • anula001 Re: Normalny facet to taki, 25.05.05, 23:38
              dawanie znac gdy sie dotarlo calo i zdrowo, gdy sie czlowiek spozni, gdy zdarzy
              sie cos wesolego lub cos smutnego to sprawa absolutnie priorytetowa, i dziala w
              obie strony.

              Milczenie bywa zlotem, aczkolwiek komunikacja w zwiazku jest najwazniejsza. Bez
              tego ani rusz. Ale czasem dobrze sobie razem pomilczec na jakis tematsmile
              • wierdsik Re: Normalny facet to taki, 25.05.05, 23:44
                Kiedyś, doprowadziłem dziewczyne do białej gorączki nie dając znać że wruciłem
                cały. sad
                Ale jak już dodzwoniła się do mnie na drugi dzień, to znowu ja nie przespalem
                dwóch nocy.
                • anula001 Re: Normalny facet to taki, 25.05.05, 23:50
                  czyli mocno Cie opieprzyla??
                  wlasnie tego nie rozumiem, czy mezczyzni nie mysla?? ze sie ktos martwi itd
                  • zoskaanka Re: Normalny facet to taki, 25.05.05, 23:52
                    nie myslą, ale w drugą stronę to chcą, żeby się o nich martwić...
                    • wierdsik Re: Normalny facet to taki, 25.05.05, 23:59
                      >Czasem martwić...?
                      Ale dopiero jak się skalecze w paluszek smile
                      • zoskaanka Re: Normalny facet to taki, 26.05.05, 00:03
                        różnie bywa, jak się facet skaleczy w paluszek to koniec światasmile))
                        • wierdsik Re: Normalny facet to taki, 26.05.05, 00:10
                          Już nie mówiąc o tym co się dzieje jak zobaczy strzykakę z igłą smile)

                          Dobrej nocki.
                          • zoskaanka Re: Normalny facet to taki, 26.05.05, 00:12
                            taaak, to cudny widoksmile))

                            Dobranocsmile
                  • wierdsik Re: Normalny facet to taki, 25.05.05, 23:55
                    Żeby to było daleko i niebezpiecznie.
                    Trasa którą codzień przebywam, niemal jak z pokoju do kuchni.
                    I o co tu się martwić?

                    Ale jak ktoś zagości w serduszku, to się martwisz o niego(o nią) gdy idzie
                    dorgą z tapczanu na podłogę.
                    Czysz nie?
                    • anula001 Re: Normalny facet to taki, 26.05.05, 00:00
                      no jesli to bylo blisko, i trasa codzienna to moze przesada tak histeryzowac.
                      • wierdsik Re: Normalny facet to taki, 26.05.05, 00:07
                        A może słusznie histeryzowała? I niech tak zostanie
                        Dobranoc smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka