anula001 28.05.05, 00:48 jesli mielibyscie wymienic 3 rzeczy, ktore kochacie to bylyby to?? 1. Rozmowa 2. Taniec+music 3. Kawa mrozona Nie zastanawiac sie za dlugo Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
filipendula Re: kocham... 28.05.05, 00:49 1.przutulic sie 2. kąpiel 3. strokrotki i słoneczniki Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 00:51 zaraz Ball przyleci i powie, ze znou liste robie Dodaje jeszcze 4. jedzenie w taki upal zimengo jogurtu 5. koktajl truskawkowy 6. drink Odpowiedz Link
filipendula Re: kocham... 28.05.05, 00:52 nie wywołuj wilka z lasu PS. alkohol....martini bym dodała Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 00:53 ja w chwili obecnej tez nalewke wisniowa, mocna jak diabli:0 chyba sie naucze taka robic, i zawod zmienie - degustator Odpowiedz Link
filipendula Re: kocham... 28.05.05, 00:55 to bardzo dobry pomysł ) ja jak bede już bogatym farmaceutą( HA,HA, HA) to załoze sobie winnice, na swoje potrzeby oczywiscie Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 00:56 nic jak wino nie daje mi teraz takiego zadowolenia, hahaha, obawiam sie jednak ze moge skonczyc na AA... Odpowiedz Link
konrado80 Re: kocham... 28.05.05, 00:49 1. nie wiem 2. nie wiem 3. nie wiem a to dlatego ze powiedzialas zeby sie dlugo nie zastanawiac ) Odpowiedz Link
konrado80 Re: kocham... 28.05.05, 00:54 1. kocha kogos kogo jeszcze nie mialem 2. kocham cos czego jeszcze nie zaznalem Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 00:55 ad 1 jak mozesz kochac kogo nie wiesz czy znasz, nie wiesz czy istnieje?? Odpowiedz Link
filipendula Re: kocham... 28.05.05, 01:01 coż za zdecydowanie i bardzo dobrze!!!!! tak trzymaj Odpowiedz Link
konrado80 Re: kocham... 28.05.05, 01:05 trzeba do czegos dazyc i byc zdecydowanym na podjecie pewnych czasem bardzo waznych decyzji Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 01:06 oj, Konrad, tego zdecydowania mezczyznom w dzisiejszych czasach zdecydowanie (!) brakuje.. Odpowiedz Link
konrado80 Re: kocham... 28.05.05, 01:19 oj o pewnych momentach niezdecydowania to cos moglbym poopowaidac a moze to po prostu niesmialosc? Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 01:23 czy ja wiem, niestety nie wiem co to znacyz byc niesmialym, nie znam tego zjawiska osobiscie. Ale wydaje mi sie, ze faceci sa malo zdecydowani na podjecie pewnych decyzji, jakos tak chyba sobie furtke zawsze chca zostawic... Odpowiedz Link
konrado80 Re: kocham... 28.05.05, 01:31 strach ze cos pojdzie nie tak ale tez chcemy, wiec w tym momencie jest tzw niezdecydowanie Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 01:32 ale strach paralizuje czlowieka czasem, i jest to normalne..Tylko ze trzba to przezwyciezyc, kto nie ryzykuje ten nic nie zyskuje.. Odpowiedz Link
zytka08 Re: kocham... 28.05.05, 07:19 1.winko 2.mojego chrześniaka 3.burzę ps.nie było to proste bez zastanawiania Odpowiedz Link
emzecik Re: kocham... 28.05.05, 08:36 1.sex 2.sex 3.sex ;DDDDDDDDPPPPPPPPPPPPP ...a po zastanowieniu 1.lanserka w Trabim 2.pizza pepperoni 3.las, ognisko Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 11:40 emzecik napisał: > 1.sex > 2.sex > 3.sex ;DDDDDDDDPPPPPPPPPPPPP Alez to oczywiste)))))) chyba kazdy moglby to napisacPP Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:00 bo upal rzucil sie na umysly przynajmniej mnie i nie jestem w stanie myslec o niczym innym jak tylko o kolejnej szklance wody mineralnejD Odpowiedz Link
emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:02 masz fajnie mi siewłaśnie skończyła woda i muszę mleko pić czeka mnie kursik do Kerfura po zgrzeweczkę jakiejś gazowanej Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:04 moj Boze w ten upal do takiej smazalni jak cerfur? odpusc, przegotuj wode, nalej do dzbanka, ostudz,dodaj cytryny i bedziesz mial wole mineralna naruralna Komu by sie chcialo isc po wode kiedy w sloncu jest 40 stopni? Odpowiedz Link
emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:06 ja nie idę, pojadę kerfur rzut beretem więc rachunek za paliwko nie podważy sensu wycieczki Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:11 tylko uwazaj, zeby opony nie zostaly Ci w asfalcie, bo bede musiala pomoc sciagac) Odpowiedz Link
emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:15 spoko, Trabik leciutki to się nie zapada jak walec ) poza tym parking w kerfurze jest betonowy Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:17 ufff, bo juz szukalam telefonu do pomocy drogowej w wawie Odpowiedz Link
emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:20 hehe, pomoc drogowa to by oczy w słup zrobiła na widok mojego wozu ;DDD zresztą podobno mam assistance w ramach jakiegoś ubezpieczenia Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:21 no to jedz juz, jedz) bo ilez mozna mleka pic?P Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:23 jak tu nie wierzyc ze faceci jak dzieci, jak niemowlaki?)) ' Odpowiedz Link
emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:24 no co, cycusia possać lubiło się za młodu, mleczko też dobre było - to po co zmieniać przyzwyczajenia? ;PD Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:25 dokladnie zwlaszcza skoro sprawia to tyle przyjemnosci i daje taaaka radoscP Odpowiedz Link
emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:31 no tak, ale one nie kojarzą mi się z mlekiem bynajmniej ;PP Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: kocham... 28.05.05, 17:17 A i upał dziś taki, że silnika grzać nie potrzeba Odpowiedz Link
emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:21 racja, tym bardziej że niedawno z pracy wróciłem i pewnie jeszcze ciepły Odpowiedz Link
zoskaanka Re: kocham... 28.05.05, 17:11 kerfur, powiadasz???? mam zakupy do zrobienia))) Odpowiedz Link
emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:21 nie widzę problemu, skoro i tak mam tam jechać... a Zocha po sąsiedzku to 2 km w tą czy w tamtą nie robi różnicy Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:23 prawie, bo zaryc nim o podloge nie chcialabym -sam rozumiesz, nici z okladki Odpowiedz Link
emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:25 fakt to juz nie chyl czoła, dla mnie to normalna rzecz i się dziwię jak ktoś się dziwi Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:26 normalna, ale jakos niewielu takich facetow spotkalam wiec pozwol ale sie jeszcze ponachylam trocheD Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:37 musze niestety zakonczyc dyskusje, po spadam stad ale nie uwazam sobie jak napisalam Odpowiedz Link
zoskaanka Re: kocham... 28.05.05, 17:25 normalnie zatkało mnie... sama muszę jechać, bo raz że trzeba się wreszcie trochę z domu ruszyć, a dwa - ja tak nie umiem zakupów robić, muszę się przelecieć po półkach i wtedy będę wiedziała, co mi potrzebaPPP Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:25 Zocha, Ty sie kobieto lepiej nie przelatuj po polkach, bo Cie security zgarnieDD Odpowiedz Link
zoskaanka Re: kocham... 28.05.05, 17:29 wiem, że chciałeś dobrze i doceniam to))) tak naprawdę, to chcę się trochę ruszyć z domu i tyle))) zakupy to pretekst Odpowiedz Link
niezwyklakobieta Re: kocham... 28.05.05, 08:55 1..moze malo oryginalnie ale rodzicow i mojego Brata najlepszego na swiecie 2.mojego psa 3.lato morze plaze i podróże ok to na tyle Odpowiedz Link
niezwyklakobieta Re: kocham... 28.05.05, 08:57 a wersja mniej poważna to 1.TRUSKAWKI na dnie kieliszka z szampanem PYCHa 2.spacery z przyjacielem 3.kolor niebieski i turkusowy Odpowiedz Link
maraiss Re: kocham... 28.05.05, 09:27 kocham... 1) taniec jak Ania i to bardzo))) 2) jazde konną; zreszta konie to moja wielka miłośc ,ktora zaczeła sie już w dzieciństwie) 3) capuccino, a z drinków hmmm malibu (bo jest słodkie)+ wódka+ mleko) 4) i ludzi... nie wszystkich ( aż tak pojemnego serca nie mam) )) Odpowiedz Link
zoskaanka Re: kocham... 28.05.05, 11:30 1. życie, choć nie pieści 2. ludzi, choć bywają podli 3. kawę z mlekiem na śniadanie, bez zastrzeżeń)) i wiele innych...))) Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 11:35 co do pkt 1 i 2 podpisuje sie 4ma lapami i ogonkiem) 3 punkt - OH YES Odpowiedz Link
julia28 Re: kocham... 28.05.05, 13:08 pierwsze co przyszło mi na myśl... kocham moich rodziców kocham ukochaną córkę mojego brata i zarazem moją chrześnicę-Julię, która ma juz 9 miesięcy kocham życie...które czasami nie układa się po Twojej myśli, ale mimo to kocham taniec...bardzo kocham zachody i wschody słońca nad morzem kocham morze (to taki sentyment od najmłodszych lat) kocham muzyke bo potrafi poprawić mi nastrój.... ))))) okey koniec tych sentymentów pozdrawiam wszystkich weekendowo Odpowiedz Link
prawdziwyja "Kocham?" 28.05.05, 13:21 Czytam sobie Wasze wypowiedzi i coraz bardziej nabieram przekonania, że sprowadzacie sacrum do profanum. Nadużwacie słowa "kocham", tymczasem to słowo nie powinno być użwane zamiast "lubię". "Kocham" niesie ze sobą duży ładunek emocjonalny, tak jak "nienawidzę". To ta sama klasa słów, co np. "przyjaźń" czy "przysięga". Duże słowa. I lepiej, żeby nie zostały wyświechtane. Rozumiem, że można kochać las, jeśli się w takich okolicach urodziło i wychowało. Można kochać podróże, jeśli prowadzi się taki tryb życia. Można kochać swojego zwierzaka (choć jeśli mi ktoś powie, że kocha swoją świnkę morską, to niech lepiej od razu mocno puknie się w główkę). Nie wątpię, że można - ba, należy - kochać życie. Ale kochać truskawki, kawę czy kąpiele - naprawdę macie do tego emocjonalny stosunek? Jakoś nie mogę uwierzyć... --- Kocham wolność. Nad życie. Odpowiedz Link
anula001 Re: "Kocham?" 28.05.05, 13:31 Nadużwacie słowa "kocham", tymczasem to słowo > nie powinno być użwane zamiast "lubię". "Kocham" niesie ze sobą duży ładunek > emocjonalny, tak jak "nienawidzę". To ta sama klasa słów, co np. "przyjaźń" czy > "przysięga". Duże słowa. I lepiej, żeby nie zostały wyświechtane. Wojtek, kazdy wazy sam slowa. Jesli mma ochote powiedziec, ze kcoham muzyke czy truskawki to to robie. Wiadomym jest, ze kocham rodzicow, rodzenstwo, przyjaciol. Zas "milosc" do muzyki, i innych wskazanych przeze mnie jest czyms innym. Niemniej jednak uwielbiam ww rzeczy. Mnie sie wydaje, ze taka scenka to byloby sprowadzanie sacrum do profanum: Podchodze np. do Ciebie , znamy sie malo, a ja Ci mowie z maslanymi oczami i obsikanym ze szczescia glosikiem: Wojtek, kocham Cie...Pomyslalbys, ze wariatka ze mnie i mialbys racje. > > Rozumiem, że można kochać las, jeśli się w takich okolicach urodziło i > wychowało. Można kochać podróże, jeśli prowadzi się taki tryb życia. Można > kochać swojego zwierzaka (choć jeśli mi ktoś powie, że kocha swoją świnkę > morską, to niech lepiej od razu mocno puknie się w główkę). Nie wątpię, że możn > a > - ba, należy - kochać życie. Ale kochać truskawki, kawę czy kąpiele - naprawdę > macie do tego emocjonalny stosunek? Jakoś nie mogę uwierzyć... Nigdy nie krylam,ze strasznie emocjonalna ze mnie osoba. Generalnie mi z tym dobtrze, choc pare razy sie na tym przejechalam. Ale gdyby bylo mi zle, zmienialabym to. Uwazam, ze to wlasnie uczucia i emocje roznia nas od zwierzat roznych i robotow... Chcialabym Ci cos poradzic, i nie obrazaj sie: nie beirz zycia tak powaznie, przeczytaj dzisiejszy cytat dnia autorstwa Oscara Wilde'a. Podr! > > --- > > Kocham wolność. Nad życie. Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: "Kocham?" 28.05.05, 14:24 > Chcialabym Ci cos poradzic, i nie obrazaj sie: nie beirz zycia tak powaznie Nie wiem skąd ta rada. Nie jestem na nikogo obrażony! A co do stosunku do życia - znajomi powtarzają mi, że mam niepoważny, a w końcu oni mnie lepiej znają! Tak czy siak dziękuję I tylko nie spal się za bardzo na słońcu, bo wtedy nie nadążymy tutaj z pozdrowieniami! )) Odpowiedz Link
anula001 Re: "Kocham?" 28.05.05, 14:26 oczywiscie, ze oni znaja Cie lepiej.. A widzisz, zapomnialam: kocham sie takze opalac dziekuje za troske, posmarowalam sie juz balsamem do opalania) Odpowiedz Link
tamara_t Re: "Kocham?" 28.05.05, 14:32 > > Chcialabym Ci cos poradzic, i nie obrazaj sie: nie beirz zycia tak powaznie o masz! a ja to zupełnie inaczej zrozumiałam - raczej jako radę zwiększenia dystansu do pewnych rzeczy, bo to niezbędne. Czepianie się szczegółów to jeszcze nie jest nipoważne podejście do życia. A poza tym - jak dla mnie - nie jestem pewna czy jest się czym chwalić. Ja bardziej cenię ludzi z tzw. poważnym podejściem do życia nie odmawiając im jednocześnie cudnej infantlności w pewnych sprawach, optymizmu, spontaniczności.. dla mnie tu jest wartość... I wcale nie oznacza to, że w wieku 26 lat masz myśleć o rodzinie na przykład. Ale to luźna refleksja. Masz rację - znajomi znają Cię lepiej. My tylko na tyle, na ile nam się sam pokażesz. Odpowiedz Link
tamara_t Re: "Kocham?" 28.05.05, 13:31 A nie uważasz, że gdyby nie kochac nic to życie byłoby puste? Jeśli kochaniem nazywamy [coś/ kogoś] bez czego nie możemy się obejśc, bez czego życie wydaje nam się puste, to tak - kocham tuskawki i kocham las i kocham się przytulać. Bez tego moje życie nie miałoby pełni, której od niego oczekuję. Zadawalanie się substytutami mi nie leży nie zamierzam tego robić. Piszesz w innym wątku o spontaniczności, o prostolinijności a zatem co mamy kochac??? czy to słowo jest zarezerwowane tylko dla uczuć do osoby?? Nie zgadzam się, kochać należy - cokolwiek to oznacza! Czy Ty aby nie jesteś zbyt zasadniczy? Dlaczego czepiać się słów - to tylko słowa! Jeśli porównamy ładunek emocjonalny... a czyż miłośc nie jest przywiązaniem, uwielbieniem, sympatią, przyjaźnią, zauroczeniem, tolerancją, codziennością, szaleństwem, dziecinnością, zrozumieniem, oddaniem??? to wszystko to części składowe, ale bez którejkolwiek z nich - ANI RUSZ! Nie ma wtedy miłosci, są tylko części składowe. Nie bądźmy aptekarzami... Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: "Kocham?" 28.05.05, 14:41 > A nie uważasz, że gdyby nie kochac nic to życie byłoby puste? Byłoby puste. Skąd w ogóle podejrzenie, że mógłbym tak sądzić? > Jeśli kochaniem nazywamy [coś/ kogoś] bez czego nie możemy się obejśc, bez czego życie wydaje nam się puste, Bez truskawek? Poważnie? Pewnie zaraz pojawi się Ball i napisze, że mu bez schabowych życie wydaje się puste PP > zatem co mamy kochac??? czy to słowo jest zarezerwowane tylko dla > uczuć do osoby?? Nigdzie czegoś takiego nie napisałem! > Czy Ty aby nie jesteś zbyt zasadniczy? Tylko troszkę > Dlaczego czepiać się słów - to tylko słowa! A czegóż się czepiać jak nie słów i czynów? > Nie bądźmy aptekarzami... Ja jednak nadal będę obstawał przy swoim: nie mieszajmy sacrum z profanum. Odpowiedz Link
tamara_t Re: "Kocham?" 28.05.05, 14:52 Zdefiniuj zatem, proszę, Toje sacrum i profanum. Dla mnie cudne w życiu jest właśnie to, że się przenikają nie wiedzieć kiedy i ewoluują - jedno i drugie. Ale to moja opinia. Subiektywna. Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: "Kocham?" 28.05.05, 14:59 Np. "Kocham truskawki" a "Kocham kogoś". Nie widzisz dysonansu? To spłycanie znaczenia słowa "kochać". Oczywiście, można kochać coś. Dom, ojczyznę, naród. To ważne rzeczy. Truskawki nie są ważne. (Też je lubię; jak bym naprawdę baaaardzo je lubił, to powiedziałbym, że je uwielbiam, ale na pewno nie, że kocham!). Odpowiedz Link
maraiss Re: "Kocham?" 28.05.05, 13:32 masz racje prawdziwy... nadużyłam słowa kocham wobec cappucina czy malibu,ale np. konie naprawdę kocham, tak jak niektórych ludzi... co o tańca ,wiele lat uczyłam sie go ,bo sprawiało mi to dużo przyjemności , i chyba moge napisac ,ze kocham taniec bo mam do niego emocjonalny stosunek))) miłego weekendu)))))) Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: "Kocham?" 28.05.05, 14:42 > miłego weekendu)))))) Dziękuję, wzajemnie! (Zresztą - korzystając z okazji - wszystkim życzę!). Odpowiedz Link
zoskaanka Re: "Kocham?" 28.05.05, 13:35 do porannej kawy mam bardzo emocjonalny stosunek bez niej nie funkcjonuję, gryzę, jestem nie do życia... Odpowiedz Link
edyta2008 Re: kocham... 28.05.05, 16:03 Tak sobie Was poczytałam i zaskoczyła mnie ta powazna dyskusja na koniec. Na poczatku kiedy widzałam te małe listy cudownych rzeczy o których tak na codzień zapominam przyszło mi do glowy, że to wspaniały pomysł przypomnieć sobie to wszystko co nas otacza i co kochamy lub tylko "kochamy", lubimy, uwielbiamy niezaleznie od nazwy. I nie odczułam tego jako profanacji jakiegokolwiek uczucia raczej przejaw radości życia i chęci wyzwolenia się z uzalezniania swojego dobrego humoru wyłącznie od drugiego człowieka. A więc: kocham 1.kabaret i śmiech 2.filmy w prawie pustym kinie 3.i zdecydowanie kocham kawę różaną Odpowiedz Link
edyta2008 Re: kocham... 28.05.05, 17:02 Rany! Jak mogłam! Zapomniałam o słodyczach! Mojej ukrytej, bolesnej, trudnej, nieodwzajemnionej, toksycznej miłości.. )))))) Odpowiedz Link
anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:05 niestety to tez i moja milosc, choc w lato ja zdradzam z owocami) najkochansza jest czekoladaD Odpowiedz Link
emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:07 a propos słodyczy: mój obiad to w 6 na 7 przypadków Snickers Big sam się dziwię że mi to wystarcza Odpowiedz Link
prawdziwyja Re: kocham... 28.05.05, 17:09 > toksycznej Nie jedz zbyt wiele na raz, to się nie strujesz i brzuszek nie rozboli Odpowiedz Link