28.05.05, 00:48
jesli mielibyscie wymienic 3 rzeczy, ktore kochacie to bylyby to??

1. Rozmowa
2. Taniec+music
3. Kawa mrozona


Nie zastanawiac sie za dlugosmile
Obserwuj wątek
    • filipendula Re: kocham... 28.05.05, 00:49
      1.przutulic sie
      2. kąpiel
      3. strokrotki i słoneczniki smile
      • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 00:51
        zaraz Ball przyleci i powie, ze znou liste robiesmile

        Dodaje jeszcze
        4. jedzenie w taki upal zimengo jogurtu
        5. koktajl truskawkowy
        6. drink
        • filipendula Re: kocham... 28.05.05, 00:52
          nie wywołuj wilka z lasu

          PS. alkohol....martini smile bym dodała
          • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 00:53
            ja w chwili obecnej tez nalewke wisniowa, mocna jak diabli:0
            chyba sie naucze taka robic, i zawod zmienie - degustatorsmile
            • filipendula Re: kocham... 28.05.05, 00:55
              to bardzo dobry pomysł smile)
              ja jak bede już bogatym farmaceutą( HA,HA, HA)
              to załoze sobie winnice, na swoje potrzeby oczywiscie smile
              • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 00:56
                nic jak wino nie daje mi teraz takiego zadowolenia, hahaha, obawiam sie jednak
                ze moge skonczyc na AA...
    • konrado80 Re: kocham... 28.05.05, 00:49
      1. nie wiem
      2. nie wiem
      3. nie wiem

      a to dlatego ze powiedzialas zeby sie dlugo nie zastanawiac smile)
      • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 00:49
        dobrze, zastanow sie jednaksmile)
        • konrado80 Re: kocham... 28.05.05, 00:54
          1. kocha kogos kogo jeszcze nie mialem
          2. kocham cos czego jeszcze nie zaznalem
          • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 00:55
            ad 1 jak mozesz kochac kogo nie wiesz czy znasz, nie wiesz czy istnieje??
            • konrado80 Re: kocham... 28.05.05, 00:59
              tak juz po prostu uwazam i wiem ze tak bedzie
              • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 01:00
                no i dobrze, tak trzymajsmile
                • filipendula Re: kocham... 28.05.05, 01:01
                  coż za zdecydowanie smile
                  i bardzo dobrze!!!!!

                  tak trzymaj smile
                  • konrado80 Re: kocham... 28.05.05, 01:05
                    trzeba do czegos dazyc i byc zdecydowanym na podjecie pewnych czasem bardzo waznych decyzji
                    • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 01:06
                      oj, Konrad, tego zdecydowania mezczyznom w dzisiejszych czasach zdecydowanie (!)
                      brakuje..
                      • konrado80 Re: kocham... 28.05.05, 01:19
                        oj o pewnych momentach niezdecydowania to cos moglbym poopowaidac
                        a moze to po prostu niesmialosc?
                        • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 01:23
                          czy ja wiem, niestety nie wiem co to znacyz byc niesmialym, nie znam tego
                          zjawiska osobiscie. Ale wydaje mi sie, ze faceci sa malo zdecydowani na podjecie
                          pewnych decyzji, jakos tak chyba sobie furtke zawsze chca zostawic...
                          • konrado80 Re: kocham... 28.05.05, 01:31
                            strach ze cos pojdzie nie tak
                            ale tez chcemy, wiec w tym momencie jest tzw niezdecydowanie wink
                            • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 01:32
                              ale strach paralizuje czlowieka czasem, i jest to normalne..Tylko ze trzba to
                              przezwyciezyc, kto nie ryzykuje ten nic nie zyskuje..
                              • konrado80 Re: kocham... 28.05.05, 01:42
                                dlatego teraz ryzykuje wink
    • zytka08 Re: kocham... 28.05.05, 07:19
      1.winko
      2.mojego chrześniaka
      3.burzę
      ps.nie było to proste bez zastanawiania
    • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 08:36
      1.sex
      2.sex
      3.sex ;DDDDDDDDPPPPPPPPPPPPP

      ...a po zastanowieniu

      1.lanserka w Trabim
      2.pizza pepperoni
      3.las, ognisko
      • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 11:40
        emzecik napisał:

        > 1.sex
        > 2.sex
        > 3.sex ;DDDDDDDDPPPPPPPPPPPPP

        Alez to oczywistesmile)))))) chyba kazdy moglby to napisactongue_outPP
        • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 16:56
          to czemu nikt nie napisał? smile
          • konrado80 Re: kocham... 28.05.05, 16:59
            bo to jest oczywiste smile
            • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:03
              OK. już nic nie mówię, zagadaliście mnie wink))
          • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:00
            bo upal rzucil sie na umyslysmile przynajmniej mniesmile i nie jestem w stanie myslec
            o niczym innym jak tylko o kolejnej szklance wody mineralnejbig_grinD
            • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:02
              masz fajnie smile mi siewłaśnie skończyła woda i muszę mleko pić
              czeka mnie kursik do Kerfura po zgrzeweczkę jakiejś gazowanej big_grin
              • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:04
                moj Boze w ten upal do takiej smazalni jak cerfur? odpusc, przegotuj wode, nalej
                do dzbanka, ostudz,dodaj cytryny i bedziesz mial wole mineralna naruralnasmile Komu
                by sie chcialo isc po wode kiedy w sloncu jest 40 stopni?tongue_out
                • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:06
                  ja nie idę, pojadę big_grin kerfur rzut beretem więc rachunek za paliwko nie podważy sensu wycieczki big_grin
                  • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:11
                    tylko uwazaj, zeby opony nie zostaly Ci w asfalcie, bo bede musiala pomoc sciagacsmile)
                    • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:15
                      spoko, Trabik leciutki to się nie zapada jak walec wink) poza tym parking w kerfurze jest betonowy big_grin
                      • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:17
                        ufff, bo juz szukalam telefonu do pomocy drogowej w wawiesmile
                        • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:20
                          hehe, pomoc drogowa to by oczy w słup zrobiła na widok mojego wozu ;DDD
                          zresztą podobno mam assistance w ramach jakiegoś ubezpieczenia smile
                          • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:21
                            no to jedz juz, jedzsmile) bo ilez mozna mleka pic?tongue_outP
                            • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:22
                              już prawie litr smile
                              • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:23
                                jak tu nie wierzyc ze faceci jak dzieci, jak niemowlaki?smile))
                                '
                                • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:24
                                  no co, cycusia possać lubiło się za młodu, mleczko też dobre było - to po co zmieniać przyzwyczajenia? ;PD
                                  • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:25
                                    dokladniesmile zwlaszcza skoro sprawia to tyle przyjemnosci i daje taaaka radosctongue_outP
                                    • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:27
                                      nic dodać nic ująć smile
                                      • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:27
                                        dodalabym do tego jeszcze kilka przyjemnoscitongue_outPP
                                        • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:31
                                          no tak, ale one nie kojarzą mi się z mlekiem bynajmniej ;PP
                      • prawdziwyja Re: kocham... 28.05.05, 17:17
                        A i upał dziś taki, że silnika grzać nie potrzeba smile
                        • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:21
                          racja, tym bardziej że niedawno z pracy wróciłem i pewnie jeszcze ciepły smile
                  • zoskaanka Re: kocham... 28.05.05, 17:11
                    kerfur, powiadasz????
                    mam zakupy do zrobieniasmile)))
                    • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:15
                      co chcesz bym Ci kupił?
                      • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:18
                        Mamma mia, jaki uczynny facetbig_grin
                        • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:21
                          nie widzę problemu, skoro i tak mam tam jechać...
                          a Zocha po sąsiedzku to 2 km w tą czy w tamtą nie robi różnicy
                          • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:22
                            no no, chyle czola emzeciksmile)
                            • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:22
                              do samej ziemi? ;PDDD
                              • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:23
                                prawie, bo zaryc nim o podloge nie chcialabym -sam rozumiesz, nici z okladkibig_grin
                                • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:25
                                  fakt smile to juz nie chyl czoła, dla mnie to normalna rzecz i się dziwię jak ktoś się dziwi big_grin
                                  • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:26
                                    normalna, ale jakos niewielu takich facetow spotkalamsmile wiec pozwol ale sie
                                    jeszcze ponachylam trochebig_grinD
                                    • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:27
                                      jeśli chcesz się garba nabawić, to proszę wink))
                                      • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:28
                                        ee tam,co ta garb, tu chodzi o zasadybig_grinD
                                        • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:32
                                          OK, jak sobie stryjenka uważa big_grin
                                          • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:37
                                            musze niestety zakonczyc dyskusje, po spadam stadsmile

                                            ale nie uwazam sobie jak napisalambig_grin
                                            • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:38
                                              papa smile
                      • zoskaanka Re: kocham... 28.05.05, 17:25
                        normalnie zatkało mnie...

                        sama muszę jechać, bo raz że trzeba się wreszcie trochę z domu ruszyć, a dwa -
                        ja tak nie umiem zakupów robić, muszę się przelecieć po półkach i wtedy będę
                        wiedziała, co mi potrzebatongue_outPPP
                        • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:25
                          Zocha, Ty sie kobieto lepiej nie przelatuj po polkach, bo Cie security
                          zgarniebig_grinDD tongue_out
                        • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:26
                          hehe, kobiety smile Oki, chciałem dobrze smile
                          • zoskaanka Re: kocham... 28.05.05, 17:29
                            wiem, że chciałeś dobrze i doceniam tosmile)))
                            tak naprawdę, to chcę się trochę ruszyć z domu i tylesmile)))
                            zakupy to pretekst
                            • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:30
                              dobry pretekst nie jest zły big_grin
    • niezwyklakobieta Re: kocham... 28.05.05, 08:55
      1..moze malo oryginalnie ale rodzicow i mojego Brata najlepszego na swiecie
      2.mojego psa
      3.lato morze plaze i podróże



      ok to na tyle
      • niezwyklakobieta Re: kocham... 28.05.05, 08:57
        a wersja mniej poważna to
        1.TRUSKAWKI na dnie kieliszka z szampanem PYCHa
        2.spacery z przyjacielem
        3.kolor niebieski i turkusowy
    • maraiss Re: kocham... 28.05.05, 09:27
      kocham...
      1) taniec jak Ania i to bardzosmile)))
      2) jazde konną; zreszta konie to moja wielka miłośc ,ktora zaczeła sie już w
      dzieciństwiesmile)
      3) capuccino, a z drinków hmmm malibu (bo jest słodkie)+ wódka+ mlekosmile)
      4) i ludzi... nie wszystkich ( aż tak pojemnego serca nie mam) smile))
    • zoskaanka Re: kocham... 28.05.05, 11:30
      1. życie, choć nie pieści
      2. ludzi, choć bywają podli
      3. kawę z mlekiem na śniadanie, bez zastrzeżeńsmile))
      i wiele innych...smile)))
      • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 11:35
        co do pkt 1 i 2 podpisuje sie 4ma lapami i ogonkiemsmile)

        3 punkt - OH YESsmile
    • tamara_t Re: kocham... 28.05.05, 12:03
      las
      truskawki
      przytulanie
    • julia28 Re: kocham... 28.05.05, 13:08
      pierwsze co przyszło mi na myśl...

      kocham moich rodziców
      kocham ukochaną córkę mojego brata i zarazem moją chrześnicę-Julię, która ma
      juz 9 miesięcy smile
      kocham życie...które czasami nie układa się po Twojej myśli, ale mimo to
      kocham taniec...bardzo
      kocham zachody i wschody słońca nad morzem
      kocham morze (to taki sentyment od najmłodszych lat)
      kocham muzyke bo potrafi poprawić mi nastrój....

      smile))))) okey koniec tych sentymentów

      pozdrawiam wszystkich weekendowo
    • prawdziwyja "Kocham?" 28.05.05, 13:21
      Czytam sobie Wasze wypowiedzi i coraz bardziej nabieram przekonania, że
      sprowadzacie sacrum do profanum. Nadużwacie słowa "kocham", tymczasem to słowo
      nie powinno być użwane zamiast "lubię". "Kocham" niesie ze sobą duży ładunek
      emocjonalny, tak jak "nienawidzę". To ta sama klasa słów, co np. "przyjaźń" czy
      "przysięga". Duże słowa. I lepiej, żeby nie zostały wyświechtane.

      Rozumiem, że można kochać las, jeśli się w takich okolicach urodziło i
      wychowało. Można kochać podróże, jeśli prowadzi się taki tryb życia. Można
      kochać swojego zwierzaka (choć jeśli mi ktoś powie, że kocha swoją świnkę
      morską, to niech lepiej od razu mocno puknie się w główkę). Nie wątpię, że można
      - ba, należy - kochać życie. Ale kochać truskawki, kawę czy kąpiele - naprawdę
      macie do tego emocjonalny stosunek? Jakoś nie mogę uwierzyć...

      ---

      Kocham wolność. Nad życie.
      • anula001 Re: "Kocham?" 28.05.05, 13:31
        Nadużwacie słowa "kocham", tymczasem to słowo
        > nie powinno być użwane zamiast "lubię". "Kocham" niesie ze sobą duży ładunek
        > emocjonalny, tak jak "nienawidzę". To ta sama klasa słów, co np. "przyjaźń" czy
        > "przysięga". Duże słowa. I lepiej, żeby nie zostały wyświechtane.

        Wojtek, kazdy wazy sam slowa. Jesli mma ochote powiedziec, ze kcoham muzyke czy
        truskawki to to robie. Wiadomym jest, ze kocham rodzicow, rodzenstwo, przyjaciol.
        Zas "milosc" do muzyki, i innych wskazanych przeze mnie jest czyms innym.
        Niemniej jednak uwielbiam ww rzeczy.

        Mnie sie wydaje, ze taka scenka to byloby sprowadzanie sacrum do profanum:
        Podchodze np. do Ciebie , znamy sie malo, a ja Ci mowie z maslanymi oczami i
        obsikanym ze szczescia glosikiem: Wojtek, kocham Cie...Pomyslalbys, ze wariatka
        ze mnie i mialbys racje.

        >
        > Rozumiem, że można kochać las, jeśli się w takich okolicach urodziło i
        > wychowało. Można kochać podróże, jeśli prowadzi się taki tryb życia. Można
        > kochać swojego zwierzaka (choć jeśli mi ktoś powie, że kocha swoją świnkę
        > morską, to niech lepiej od razu mocno puknie się w główkę). Nie wątpię, że możn
        > a
        > - ba, należy - kochać życie. Ale kochać truskawki, kawę czy kąpiele - naprawdę
        > macie do tego emocjonalny stosunek? Jakoś nie mogę uwierzyć...


        Nigdy nie krylam,ze strasznie emocjonalna ze mnie osoba. Generalnie mi z tym
        dobtrze, choc pare razy sie na tym przejechalam. Ale gdyby bylo mi zle,
        zmienialabym to. Uwazam, ze to wlasnie uczucia i emocje roznia nas od zwierzat
        roznych i robotow...

        Chcialabym Ci cos poradzic, i nie obrazaj sie: nie beirz zycia tak powaznie,
        przeczytaj dzisiejszy cytat dnia autorstwa Oscara Wilde'a.

        Podr!
        >
        > ---
        >
        > Kocham wolność. Nad życie.
        • prawdziwyja Re: "Kocham?" 28.05.05, 14:24
          > Chcialabym Ci cos poradzic, i nie obrazaj sie: nie beirz zycia tak powaznie

          Nie wiem skąd ta rada. Nie jestem na nikogo obrażony! A co do stosunku do życia
          - znajomi powtarzają mi, że mam niepoważny, a w końcu oni mnie lepiej znają! Tak
          czy siak dziękuję smile I tylko nie spal się za bardzo na słońcu, bo wtedy nie
          nadążymy tutaj z pozdrowieniami! wink))
          • anula001 Re: "Kocham?" 28.05.05, 14:26
            oczywiscie, ze oni znaja Cie lepiej..

            A widzisz, zapomnialam: kocham sie takze opalacsmile
            dziekuje za troske, posmarowalam sie juz balsamem do opalaniasmile)
          • tamara_t Re: "Kocham?" 28.05.05, 14:32
            > > Chcialabym Ci cos poradzic, i nie obrazaj sie: nie beirz zycia tak powaznie

            o masz! a ja to zupełnie inaczej zrozumiałam - raczej jako radę zwiększenia
            dystansu do pewnych rzeczy, bo to niezbędne. Czepianie się szczegółów to
            jeszcze nie jest nipoważne podejście do życia.
            A poza tym - jak dla mnie - nie jestem pewna czy jest się czym chwalić. Ja
            bardziej cenię ludzi z tzw. poważnym podejściem do życia nie odmawiając im
            jednocześnie cudnej infantlności w pewnych sprawach, optymizmu,
            spontaniczności.. dla mnie tu jest wartość... I wcale nie oznacza to, że w
            wieku 26 lat masz myśleć o rodzinie na przykład. Ale to luźna refleksja.
            Masz rację - znajomi znają Cię lepiej. My tylko na tyle, na ile nam się sam
            pokażesz.
      • tamara_t Re: "Kocham?" 28.05.05, 13:31
        A nie uważasz, że gdyby nie kochac nic to życie byłoby puste?
        Jeśli kochaniem nazywamy [coś/ kogoś] bez czego nie możemy się obejśc, bez
        czego życie wydaje nam się puste, to tak - kocham tuskawki i kocham las i
        kocham się przytulać. Bez tego moje życie nie miałoby pełni, której od niego
        oczekuję. Zadawalanie się substytutami mi nie leży nie zamierzam tego robić.
        Piszesz w innym wątku o spontaniczności, o prostolinijności a zatem co mamy
        kochac??? czy to słowo jest zarezerwowane tylko dla uczuć do osoby?? Nie
        zgadzam się, kochać należy - cokolwiek to oznacza!
        Czy Ty aby nie jesteś zbyt zasadniczy?
        Dlaczego czepiać się słów - to tylko słowa! Jeśli porównamy ładunek
        emocjonalny... a czyż miłośc nie jest przywiązaniem, uwielbieniem, sympatią,
        przyjaźnią, zauroczeniem, tolerancją, codziennością, szaleństwem,
        dziecinnością, zrozumieniem, oddaniem??? to wszystko to części składowe, ale
        bez którejkolwiek z nich - ANI RUSZ! Nie ma wtedy miłosci, są tylko części
        składowe.
        Nie bądźmy aptekarzami...
        • prawdziwyja Re: "Kocham?" 28.05.05, 14:41
          > A nie uważasz, że gdyby nie kochac nic to życie byłoby puste?

          Byłoby puste. Skąd w ogóle podejrzenie, że mógłbym tak sądzić?


          > Jeśli kochaniem nazywamy [coś/ kogoś] bez czego nie możemy się obejśc, bez
          czego życie wydaje nam się puste,

          Bez truskawek? Poważnie? Pewnie zaraz pojawi się Ball i napisze, że mu bez
          schabowych życie wydaje się puste tongue_outPP


          > zatem co mamy kochac??? czy to słowo jest zarezerwowane tylko dla
          > uczuć do osoby??

          Nigdzie czegoś takiego nie napisałem!


          > Czy Ty aby nie jesteś zbyt zasadniczy?

          Tylko troszkę wink


          > Dlaczego czepiać się słów - to tylko słowa!

          A czegóż się czepiać jak nie słów i czynów?


          > Nie bądźmy aptekarzami...

          Ja jednak nadal będę obstawał przy swoim: nie mieszajmy sacrum z profanum.
          • tamara_t Re: "Kocham?" 28.05.05, 14:52
            Zdefiniuj zatem, proszę, Toje sacrum i profanum.
            Dla mnie cudne w życiu jest właśnie to, że się przenikają nie wiedzieć kiedy i
            ewoluują - jedno i drugie. Ale to moja opinia. Subiektywna.
            • prawdziwyja Re: "Kocham?" 28.05.05, 14:59
              Np. "Kocham truskawki" a "Kocham kogoś". Nie widzisz dysonansu? To spłycanie
              znaczenia słowa "kochać". Oczywiście, można kochać coś. Dom, ojczyznę, naród. To
              ważne rzeczy. Truskawki nie są ważne. (Też je lubię; jak bym naprawdę baaaardzo
              je lubił, to powiedziałbym, że je uwielbiam, ale na pewno nie, że kocham!).
      • maraiss Re: "Kocham?" 28.05.05, 13:32
        masz racje prawdziwy...
        nadużyłam słowa kocham wobec cappucina czy malibu,ale
        np. konie naprawdę kocham, tak jak niektórych ludzi...
        co o tańca ,wiele lat uczyłam sie go ,bo sprawiało mi to dużo
        przyjemności , i chyba moge napisac ,ze kocham taniec bo
        mam do niego emocjonalny stosuneksmile)))

        miłego weekendusmile))))))
        • prawdziwyja Re: "Kocham?" 28.05.05, 14:42
          > miłego weekendusmile))))))

          Dziękuję, wzajemnie! (Zresztą - korzystając z okazji - wszystkim życzę!).
      • zoskaanka Re: "Kocham?" 28.05.05, 13:35
        do porannej kawy mam bardzo emocjonalny stosunek
        bez niej nie funkcjonuję, gryzę, jestem nie do życia...tongue_out
    • edyta2008 Re: kocham... 28.05.05, 16:03
      Tak sobie Was poczytałam i zaskoczyła mnie ta powazna dyskusja na koniec. Na
      poczatku kiedy widzałam te małe listy cudownych rzeczy o których tak na codzień
      zapominam przyszło mi do glowy, że to wspaniały pomysł przypomnieć sobie to
      wszystko co nas otacza i co kochamy lub tylko "kochamy", lubimy, uwielbiamy
      niezaleznie od nazwy. I nie odczułam tego jako profanacji jakiegokolwiek
      uczucia raczej przejaw radości życia i chęci wyzwolenia się z uzalezniania
      swojego dobrego humoru wyłącznie od drugiego człowieka.
      A więc:
      kocham
      1.kabaret i śmiech
      2.filmy w prawie pustym kinie
      3.i zdecydowanie kocham kawę różaną
    • edyta2008 Re: kocham... 28.05.05, 17:02
      Rany! Jak mogłam! Zapomniałam o słodyczach! Mojej ukrytej, bolesnej, trudnej,
      nieodwzajemnionej, toksycznej miłości.. smile))))))
      • anula001 Re: kocham... 28.05.05, 17:05
        niestety to tez i moja milosc, choc w lato ja zdradzam z owocamismile)
        najkochansza jest czekoladabig_grinD
        • emzecik Re: kocham... 28.05.05, 17:07
          a propos słodyczy: mój obiad to w 6 na 7 przypadków Snickers Big big_grin sam się dziwię że mi to wystarcza wink
      • prawdziwyja Re: kocham... 28.05.05, 17:09
        > toksycznej

        Nie jedz zbyt wiele na raz, to się nie strujesz i brzuszek nie rozboli wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka