12.07.05, 14:18
Czy jest jakiś sposób, żeby się oduczyć nadmiernego analizowania wszystkiego?
Jakiś czas temu wydawało mi się, że już jestem na dobrej drodze, ale chyba
jednak tylko mi się wydawało sad

Zazdroszczę tym, którzy umieją się naprawdę zdystansować.
Obserwuj wątek
    • junkoh Re: myślenie 12.07.05, 14:24
      jeanne_n napisała:

      > Czy jest jakiś sposób, żeby się oduczyć nadmiernego analizowania wszystkiego?
      > Jakiś czas temu wydawało mi się, że już jestem na dobrej drodze, ale chyba
      > jednak tylko mi się wydawało sad
      >
      > Zazdroszczę tym, którzy umieją się naprawdę zdystansować.



      mam identycznie, proponuje neurony i synapsy neutralizowac, acz nie wiem
      jeszcze jak ;P
      • zeppelia Re: myślenie 12.07.05, 14:27
        nie znam sie na używkach ale chyba są jakieś wpływające na przepływ ładunków w
        neuronach, rozwiązaniem jest tez lobotomia ale nie polecam, głupio się po tym
        wygląda.
        • junkoh Re: myślenie 12.07.05, 14:29
          zeppelia napisała:

          > nie znam sie na używkach ale chyba są jakieś wpływające na przepływ ładunków
          w
          > neuronach, rozwiązaniem jest tez lobotomia ale nie polecam, głupio się po tym
          > wygląda.


          a nie, uzywki odradzam, jak sama nazwa wskazuje uzywa sie ich potem w kolko,
          jakos nie neutralizuja na stale
          • zeppelia Re: myślenie 12.07.05, 14:31
            > a nie, uzywki odradzam, jak sama nazwa wskazuje uzywa sie ich potem w kolko,
            > jakos nie neutralizuja na stale

            coż, nie można mieć wszystkiego wink
            • jeanne_n Re: myślenie 12.07.05, 14:35
              Myślałam o czymś mniej hmmmm....inwazyjnym tongue_outP
              Może jakaś terapia?
              • zeppelia Re: myślenie 12.07.05, 14:38
                myślę ze wystarczy jakiś poradnik najzwyczajniejszy i duuuużo samodyscypliny.
                Ja sobie radzę nawet bez poradnika, mam mądrych przyjaciół smile
                • jeanne_n Re: myślenie 12.07.05, 14:43
                  Przyjaciele przyjaciółmi, ale natrętne myśli dopadają wtedy, kiedy nikogo przy
                  mnie nie ma sad
                  • junkoh Re: myślenie 12.07.05, 14:45
                    jeanne_n napisała:

                    > Przyjaciele przyjaciółmi, ale natrętne myśli dopadają wtedy, kiedy nikogo
                    przy
                    > mnie nie ma sad


                    dokladnie smile a ja juz nawet do nich przywyklam
                    • jeanne_n Re: myślenie 12.07.05, 14:49
                      Obawiam się, że niestety innego wyjścia nie ma sad
                      Tylko, że to cholernie komplikuje człowiekowi życie sad
                  • zeppelia Re: myślenie 12.07.05, 14:48
                    daj im kopa, szkoda energii, pewnie masz lepsze pomysły na jej pożytkowanie.
                    Taka samokontrola to ciężka praca ale sie da. Słabsze chwile każdy miewa,
                    trzeba przeczekać i wtedy znienacka w łeb taką myśl nieładną wink
                    • jeanne_n Re: myślenie 12.07.05, 14:54
                      Właśnie dlatego staram się robić dużo rzeczy, żeby nie mieć czasu na myślenie.
                      Obawiam się tylko, że długo tak nie pociągnę, bo już zaczynam jechac na
                      rezerwach tongue_outP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka