pulsarkowy
11.07.06, 21:49
jakieś 2 minuty temu koło bloku coś wybuchło. przypuszczam że się gówniarze bawili czymś, ale przysłowiowa petarda to to nie była - za duży huk i błysk, ja mam balkon na 4 piętrze i aż mi popielniczka na parapecie podskoczyła. i co ciekawe, jeszcze błysk nie zniknął całkiem jak już zawyła policyjka - dojechanie zajeło im jakieś 20 sekund!!! to się nazywa "czujność"

brawo panowie...
no dobra... pewnie po prostu byli przypadkiem w okolicy. ale i tak brawo, że sie nie przestraszyli i nie ucielki