mind_the_gap1 14.01.07, 11:23 Witajcie przy przedpołudniowej kawce. Co single robią w niedzielę? Ja wybieram się pośmigać na łyżwach, potem w plener z aparatem. Może trafi się coś fajnego Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarny.onyks Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 11:30 na razie kawa i sniadanie w pizamie a potem...odgruzowywanie domu po całym tygodniu i rózne takie tam....małe przyjemności Odpowiedz Link
mumuja Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 11:34 a ja nawet nie mogę zmielić sobie kawki, bo tak ktoś obok uparcie śpi i śpi. mam nadzieję, że nie będzie to trwało do 15-ej palę sobie, zastanawiam się nad spacerkiem, a tam za oknem wiatr hula i hula, może warto wyjść się poponiewierać na nim? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 11:38 mamy tak troszkę zazdrościć? aaa i jeszcze @ czekają na odpisanie........ojojoj... Odpowiedz Link
nascendi1 Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 11:42 wstrzymaj zazdrość ta(k) ktoś, jeśli Mumi zdublowała "k", to przeżyjemy zmiel kawę i zaparz, obudzisz tę/tego aromatem Odpowiedz Link
mumuja Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 12:31 nie ma co zazdrościć idę sobie pohulać ze sztormowcem! Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 13:43 to taka malutka igiełka zazdrości tylko)))) i zyczę pomyslnego rozwoju wypadków Odpowiedz Link
sinusoida29 Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 11:54 Naszło mnie na gotowanie, żeby mieć co jeść w poniedziałek, wtorek, środę... jak wrócę z pracy no i zupa indyjska się gotuje. A później kino Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 11:56 ja też tak robię a zupa indyjska?? to znaczy? jakis przepis? Odpowiedz Link
sinusoida29 Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 12:07 marchewka, pietruszka, ziemniaki pokroic i pogotowac nieco (mozna dodoac kostkę rosołową) Po jakichś 30 minutach dodać brukselkę (która jest konieczna). No i teraz zasmażka, czyli cos na kształ garam masali Na gorącą oliwę wrzucić ze 2 łyżki kminku indyjskiego (nie zmielonego) łyżkę kurkumy, pieprzu nieco, albo papryki zmielonej jak ziarnka kminku zaczna tak charakterystycznie podskakiwać to dodać do tego małą puszkę koncentratu pomidorowego. (Aha ważne uważać żeby tych przypraw nie przypalić, cała operacja ma trwac kilka sekund). Dolac do tego wody, zamieszac, zagotowac wlac do garnka z ziemniakami, pogotowac z 10 minut, jak ktos chce z miesem to mozna dodawac filety z kurczaka. A pozniej jesc najlepiej z kefirem. To troche lagodzi smak bo zupa jest ostra Uf mam nadzieje ze niczym nie zapomnialam, ale nie gotowalam tej zupy ze 2 lata Odpowiedz Link
kasiaki2 Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 12:15 u mnie tak wieje, że od wczoraj opieram się wszelkim pokusom wyjścia z domu. na razie przy kawce sprawdzam, co słychać w sieci, na potem mam książkę... Odpowiedz Link
nascendi1 Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 12:17 jaką? jaką? w mazowieckiem wiać przestało, nad ranem nawet kilka godzin powietrze stało Odpowiedz Link
juvenala1 Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 12:33 po śniadanku, zaraz spacer ze słuchawkami na uszach potem książka + gazety których cały stos urósł do przeczytania... kino narazie nie, bo byłam i w piątek i w sobotę nascendi, u mnie nadal wieje mooocno, choć słońce wyszło wreszcie zza granatowych chmur...rozległe to mazowieckie ;DD Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 13:17 bardzo lubie zawsze czule wspominam Lesia;DDDDD Odpowiedz Link
kasiaki2 Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 13:46 też lubię- jest lekko, wesoło i przyjemnie- w sam raz na takie paskudne dni, jak dziś Odpowiedz Link
mrilluminati Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 13:00 Oj je nie mam tak szerokiego spektrum działania. Jak student ustawicznie jestem pod kreską, więc kino, restauracje, piwko i inne takie przyjemności idą w odstawkę. W chwili obecnej jestem po jakiś 20 stronach obecnie drążonej lektury, na biurku stoi jeszcze ciepła herbata z cytryną... Co będę robił dalej jak przestanę męczyć klawiaturę, jeszcze nie wiem... w planach mam medytację, zabawę z psem, no i wiercenie sobie dziury w brzuchu, kiedy następne spotkanie z kobietą o której wdzięki się obecnie staram. Póki co jestem singlem i brakuje mi tych wymarzonych długich spacerów z ukochaną . Ale z aparatem w plener bym poszedł, u mnie w Toruniu pogoda dopisuje, ale jest już 13.00, a ja preferuje raczej wczesne pory, więc dzisiaj chyba sobie daruje. Jest fajnie, obowiązki odłożone, dzień snuje się powoli..., może zbierze mi się na wspominki... któż to wie? Pozdrawiam i życzę wszystkim leniwej niedzieli . Odpowiedz Link
zeppelia Re: Niedzielne singlowanie 14.01.07, 14:04 witam ostatkiem sil. Dzień piękny, przejrzysty, w zdecydowanie zimnych kolorach, zaczął się późno, jako, że poprzedni późno się skończył Lubię, kiedy bezczynność niedzielna jest spowodowana niemocą a nie brakiem możliwości idę spać [z nadzieją na sen o takim, przez którego rankiem, nie można mielić kawy ] Odpowiedz Link