Dodaj do ulubionych

Niezawodne patenty na poprawienie humoru?

19.05.07, 22:40
U mnie działają głównie dwa - oczywiscie zakupy oraz rower. Uwielbiam wprost
wsiąść na rower - na ogół z synkiem i pedałować w pięknych okolicach parku
narodowego, a jak to u was wygląda?
Obserwuj wątek
    • homo.mini Re: Niezawodne patenty na poprawienie humoru? 19.05.07, 22:52
      Opowiadam sobie dowcipy.

      Młody Arab pisze do ojca: Ta Polska to osobliwy kraj.
      Na uczelnię jeżdzę mercedesem, a mój profesor autobusem.
      Przychodzi odpowiedź: Dobrze, synku, wysyłam Ci autobus.

      smile

      Zakupy też.
    • konrado80 Re: Niezawodne patenty na poprawienie humoru? 20.05.07, 01:40
      naleze do osob optymistycznie nastawionych do zycia, wiec rzadko kiedy miewam
      kiepski humor, a jak juz miewam, to krotko...
    • od_ucha_do_ucha Re: Niezawodne patenty na poprawienie humoru? 20.05.07, 06:21
      wyłaczam komóre, odcinam zasilanie w maszynach stosowanych (poza czajnikiemsmile,
      sciagam kapcie, parze sobie goraca herbate, biore gazete w łape i zapominam o
      sprawie...
    • tysia131 Re: Niezawodne patenty na poprawienie humoru? 20.05.07, 09:35
      Ja mam ich kilka w zaleznosci od sily nadciagajacych czarnych chmur.
      a) goraca i przydluga kapiel z lampka wina i swieczkami typu tee-light wink
      b) zapuszczam sobie zestaw moich ulubionych kabaretow co rozsmiesz mnie do lez
      praktycznie
      c) daje na full ulubiona muzyke i zmuszam sie do tanca - wbrew pozorom pomaga wink
      d) dzwonie po kumpla zeby przyjechal, wysluchal, dal kopa w d... na
      otrzezwienie i wyciagnal napiwo
      e) i inne takie wink
    • pulsarkowy Re: Niezawodne patenty na poprawienie humoru? 20.05.07, 14:57
      mialem. ostatnio jak mnie dopadla "deprecha" to juz nawet nie mialem energii sie
      "ratowac" wiec zastosowalem stary jak swiat sposob na wszystko... siadlem sobie
      cichutko w kaciku i poczekalem az przejdzie... po paru dniach jak reka odjal big_grin
      • altu Re: Niezawodne patenty na poprawienie humoru? 20.05.07, 15:14
        parę dni w kąciku??
        no co ty..
        przecież tak się nie da..
    • zielonookirudzielec Re: Niezawodne patenty na poprawienie humoru? 20.05.07, 15:10
      Zakupy, ale nie zawsze poprawiają humor. Zależy czy mam dobry dzień na zakupy i
      kupię coś fajnego. Poza tym fryzjer. Basen. Spotkanie z przyjaciółmi - najlepszy
      pod słońcem sposób i najdłużej działa smile) Też jakieś śmieszne wydarzenie które
      widziałam np na mieście, potem długo wspominam i sie śmieję. Słońce i piękna
      pogoda też.
    • altu Re: Niezawodne patenty na poprawienie humoru? 20.05.07, 15:16
      zależy co ten humor popsuło.
      czasami najlepszym antidotum jest ciężka praca (np.kopanie w ogródku), czasami
      wystarcza lody z ajerkoniakiem, czasami sam (ajer)koniak.. albo dobry film..
      albo coś, na co akurat mi przychodzi ochota..

      wink
    • mort_subite Bash 20.05.07, 17:16
      Jak mam doła, to wchodzę na basha. To zaiste niewyczerpane źródło niesamowitych
      tekstów...

      <Ufo> A który wykonawca zrobił najwięcej dla muzyki według Ciebie?
      <Militek> Chyba Rihanna, nie jestem pewna...
      <Ufo> Wiesz, nie trzeba słuchać czy lubić takich zespołów, jak Pink Floyd, ale
      trzeba umieć docenić ich wkład w historię muzyki. Znasz wogóle Pink Floyd?
      <Militek> Znam Pink, ale nie Pink Floyd...
      <Ufo>Eeee...
      <Militek> No wiesz, nie każdy musi słuchać Twojej muzyki!
      <Ufo> Pewnie Elvisa i Beatlesów też znasz tylko z nazwy lub wcale?
      <Militek> Ja tam ogólnie uważam, że ten Twój cały metal to szmira!
      <Ufo> ...

      ...i ciekawych koncepcji naukowych:

      <pietshaq> Wymyśliłem nową stałą matematyczną. Nazywa się ęć i wynosi w
      przybliżeniu 1,8584073464102... I za cholerę nie wiem, do czego się może
      przydać, ale spełnia przynajmniej równanie: pi + ęć = 5

      Niektóre rzeczy są trochę geekowskie w klimacie, ale jak ktoś wie o co chodzi,
      to ma zabawę:

      <Mati> ee Koza Tobie to sie juz leb lasuje od tego CS'a
      <Koza> japa bocie

      Dla niezorientowanych - linka: www.bash.org.pl
    • condziu Re: Niezawodne patenty na poprawienie humoru? 20.05.07, 19:03
      Uciekam pobiegać ... później relaksująca kąpiel, muza ... i po smutkach.
    • scarlett_80 Re: Niezawodne patenty na poprawienie humoru? 20.05.07, 21:12
      dla mnie niezawodnym patentem jest zdanie sobie sprawy z tego, ze niektorzy maja
      ode mnie gorzej.tylko to.
    • rosa_portogallo Re: Niezawodne patenty na poprawienie humoru? 21.05.07, 09:17
      Poczytac sobie forum singlowe, a szczegolnie pikantne kawalkismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka