w czym pijacie herbate? i kawe?
bo ja wlasnie odkryłam (moze pozno ale wiadomo nigdy nie jest za
pozno na picie herbaty

) nowa jakosc picia z filizanki porcelonwej.
I to niesamowite jak inaczej herbata smakuje z filizanki w
porownaniu z grubego kubasa, tzn wydaje mi sie ze ordynarny lipton w
torebeczce zasluguje na kubas wielki o grubych scianach a jak dodac
miodu i ctrynu to juz wszystko pieknie sie zgrywa, zaś np sypane
herbaty np zielone, czerwone, biale i ile tam ich jest wlasnie
zapazam sobie w malym dzbanku i popijam z filizanki.
Tak jak i z kawa mam ze czasem czuje ze chce ja wypic jako małą
mocna w filizance do kawy a czasem w takim ulubionym małym kubku
nescafee w ktorym z kolei nigdy bym sobie nie zrobila kawy z
melekiem i cukrem (lub likierem mlecznym mniam)
chyba niezle mi dala ta herbata ktora wlasnie pije