kajak3 13.11.07, 08:40 dobra_myśl w dyskusji żyjącej już właśnym życiem "gdzie wolni faceci" pyta co my baby mamy do zaoferowania? gość jest mocno agresywny to fakt ale pytanie jest dobre - co my mamy do zaoferowania? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ta_ann Re: co mamy do zaoferowania 13.11.07, 09:09 Z całą sympatią, kajaku, dobre nie jest. Pytanie o oczekiwania już było. Proponuję (zgodzisz się?), aby karty na stół wyłożyli panowie. Już bez osobnego wątku. Mogę napisać, że daję: ciepło, szalony temperament (i owszem), sto osiem niegłupich myśli i cztery głupie, swoje towarzystwo w studyjnych kinach, rozmowę o przeczytanych książkach, kilka dalekich planów wakacyjnych (wiem, dokąd chcę), zdolność do kompromisów etc. Czy z takiego schematu pisania skorzystają panowie? Szczerze wątpię. Jest taki fajny rysunek w galerii Twardocha www.twardoch.art.pl, nie mogę go znaleźć - pani tańczy na stole, pan patrzy, ona: - Popatrz, jak ja tańczę (albo jakoś tak). Ileż można? Czy jakiś mężczyzna ma odwagę napisać, co da/daje? Odpowiedz Link
kajak3 Re: co mamy do zaoferowania 13.11.07, 09:12 kilka dni nie było mnie na forum więc cholerka coś mnie ominęło... Odpowiedz Link
ta_ann Re: co mamy do zaoferowania 13.11.07, 09:15 Spoko, w porządku * Smutno myślę, że mamy do dania bardzo dużo. Panowie? Będę wierną czytelniczką wątku. Pewnie, że przeczytam, co kobiety chcą dać. Wycofuję się, nie chcę zmonopolizować wątku Odpowiedz Link
kajak3 Re: co mamy do zaoferowania 13.11.07, 09:19 hahaha, za późno- Ciebie wszędzie pełno) ale nazwa singielki szukające dzid - super, obśmiałam się dzisiaj rano, od razu poprawił mi się nastrój Odpowiedz Link
fleshless oj, macie, macie... 13.11.07, 10:06 cycuszki, cipeczki, pupki słodziutkie, usta namiętne, skórę gładką i całuśną... a, i wnętrzności, znaczy ten, wnętrze... Odpowiedz Link
9b9 Re: oj, macie, macie... 13.11.07, 11:32 fleshless napisał: > cycuszki, cipeczki, pupki słodziutkie, usta namiętne, skórę gładką i całuśną... Oj mają, mają. Tylko co Ci z tego przyjdzie skoro jesteś fleshless? Ani nie dotkniesz, ani nie powąchasz... Pesio Odpowiedz Link
fleshless Re: oj, macie, macie... 13.11.07, 12:28 ale ja jestem, ekchem, metaforycznie ekchem, fleshless ;] Odpowiedz Link
osiolek113 Re: co mamy do zaoferowania 13.11.07, 11:33 > pytanie jest dobre - co my mamy do > zaoferowania? Autorce wątku wdzięczni za rzucenie w eter tego ciekawego pytania wolni faceci fundują kubek ze stosownym podpisem: rdr.zazzle.com/img/imt-prd/pd-168507970479192628/isz-m/tl-Ask+not+what+your+country+can+do+for+you,+ask+w....jpg Odpowiedz Link
osiolek113 Re: kochany osiołku co masz do zaoferowania??? 13.11.07, 13:06 Oj mnóstwo mam, ale nie mogę o tym napisać w tym wątku, bo on jest stworzony specjalnie dla Was, i nie śmiem wam zabierać miejsca Odpowiedz Link
margie Re: co mamy do zaoferowania 13.11.07, 12:25 ja mam do zaoferowania tak: 1. z rzeczy materialnych: wygodne mieszkanie w dobrej dzielnicy, samochod, wysoki standard zycia, dobra prace, malo obowiazkow 2. Z niematerialnych: zajebisty sex, cieplo, bliskosc, lojalnosc, poczucie humoru, inteligencje, wspieranie, ciekawa rozmowe, szalone zabawy do rana, cudownego psa. Dodatkowo: brat w USA) Odpowiedz Link
fleshless Re: P.S. 13.11.07, 13:02 wisz, rozumisz, jednego dyskwalifikuje pies, a innego niechęć do psa ;] tak lajf ;] Odpowiedz Link
osiolek113 Nie zniechęcaj dziewczyn 13.11.07, 12:33 Taki ciekawy wątek, znalazła się odważna dziewczyna która się nie wstydzi swoich atutów, a Ty od razu ją dyskwalifikujesz. To już inne się w ogóle nie odważą... Odpowiedz Link
margie Re: To niewiele:) 13.11.07, 12:32 no wiesz co.... to faceci maja miec to cos. Ja mam sexappeal. Odpowiedz Link
9b9 Re: To niewiele:) 13.11.07, 12:38 Według moich obserwacji jakieś 98,34% piszących na tym forum ma do zaoferowania dokładnie to samo. Tylko typ sierściucha do negocjacji. Więc?... Odpowiedz Link
kajak3 Re: 9b9 poproszę o definicję "czegoś" 13.11.07, 13:17 tak wyczerpująca definicja że aż boli Odpowiedz Link
9b9 Re: 9b9 poproszę o definicję "czegoś" 13.11.07, 13:21 Jakby było wiadomo co to jest, to by to się jakoś nazywało Odpowiedz Link
margie Re: To niewiele:) 13.11.07, 13:10 Ja jestem w tych 1,66%. a niebanalna uroda? A nietypowe umiejetnosci? A inne doswiadczenie? Zreszta, o czym ja wogole dyskutuje. Na tej samej zasadzie mozna by powiedziec, ze wszyscy faceci sa tacy sami: ch.. oszusci, grubasy nie bdajace o siebie, egocentrycy, balaganiarze i zadufane w sobie gnojki. Zgadzasz sie ze 98,34% meskiej polulacji pasuje do tego opisu? Ty rowniez? Odpowiedz Link
9b9 Re: To niewiele:) 13.11.07, 13:19 Nie zauwazyłem, żeby którykolwiek z nielicznych facetów stukających na tym forum pisał, że ma do _zaoferowania_ coś z tej listy. Ale ja pewnie nie umiem czytać Jeśli o mnie chodzi, to egocentryka i (pół)bałaganiarza biorę. Reszta niebardzo. Chyba, że ch... to cham, ale akurat od tej diagnozy mamy na forum fachowca Relax. Odpowiedz Link
osiolek113 Jeszcze czego! 13.11.07, 13:11 My już długo i z tak wielkim wysiłkiem dociekaliśmy, co to jest "to coś" które według kobiet powinniśmy jeszcze mieć oprócz wszystkich naszych zalet, i bez którego możemy sobie co najwyżej pomarzyć o dobraniu się do wszystkiego co macie do zaoferowania. Teraz, w ramach równouprawnienia, panie też muszą mieć "to coś". I też Wam nie powiemy, co to takiego Odpowiedz Link
margie Re: Jeszcze czego! 13.11.07, 13:14 to wy musicie byc kobiecy i miec sexappeal. Tez w ramach rownowuprawnienia. Odpowiedz Link
osiolek113 Re: Jeszcze czego! 13.11.07, 13:16 > to wy musicie byc kobiecy i miec sexappeal. Tez w ramach > rownowuprawnienia. Możemy być męscy i mieć sexappeal. Nie twierdzę, że to będzie całkiem sprawiedliwe, ale sama powiedz, czy wolisz męskiego czy kobiecego faceta? Odpowiedz Link
margie Re: Jeszcze czego! 13.11.07, 13:27 niech ci bedzie. Meskiego. Takich brak jest zdecydowanie. Wydaje mnie sie tez, ze wlasnei to cos to jest ten sexappeal w wydaniu meskim.. to nieokrslone cos.... Odpowiedz Link
ta_ann If I were a man... 13.11.07, 13:10 (mężczyzną) Margie, niebezpieczny jest punkt pierwszy, jeśli wykładany jako pierwsza karta przetargowa. Imo. Jeśli mi zależy, aby np. nie pracować, a Ty masz dużo czasu jak piszesz, to idę w to jak w dym. Nie o to Tobie może chodzić. Punkt pierwszy może przyciągnąć zarówno panów żyjących na podobnie wysokiej stopie życiowej, ale i "niebieskie ptaki". Odpowiedz Link
margie Re: If I were a man... 13.11.07, 13:12 kolejnosc przypadkowa. Ja mam wysoka popzreczke zalozona, byle kto sie nie przedrze Odpowiedz Link
pink.freud Re: co mamy do zaoferowania 13.11.07, 13:44 W Wawie są jakieś dobre dzielnice? Ok. Przynajmniej jakieś konkrety. Nie wiem tylko co miałbym z tego standardu czy pracy? Jedyne co ma dla mnie jakąś wartość to samochód bo nie chce mi się jeździć do laski gdzieś dalej a zakładam, że jesteś z innej dzielnicy. Zajebisty sex i szalone zabawy do rana możesz sobie darować, nie jestem nastoletnim pryszczem ani 30letnią tantryczką Seks z jedna laską wcześnie czy później nudzi mi się i podpada pod kategorie obowiazków małżeńskich. Zaletą byłoby gdyby Ci nie przeszkadzało, gdybym miał coś na boku od czasu do czasu cieplo, bliskosc, lojalnosc, > poczucie humoru, inteligencje, wspieranie, ciekawa rozmowe, szalone > zabawy do rana, cudownego psa. Sierściuch mi do niczego niepotrzebny, reszta to subiektywna ocena. Bardzo rzadko mi się zdarza spotykac inteligentne kobiety. To co napisałaś to raczej antyreklama. Znaczy poprostu. Nie jestem już najmłodsza, mam swoje przyzwyczajenia, których nie będę zmieniać i daję tylko to co mi pasuję. Poza tym wg Cosmo, GW, TVNu i innego badziewia jestem bardzo inteligentna, więc bez kija do mnie nie podchodź USA to państwo policyjne. Kto zdrowy na umyśle by się tam pchał? Odpowiedz Link
osiolek113 Panowie! 13.11.07, 13:54 > Sierściuch mi do niczego niepotrzebny, reszta to subiektywna ocena. Bardzo rzad > ko mi się zdarza spotykac inteligentne kobiety. > To co napisałaś to raczej antyreklama. Znaczy poprostu. Nie jestem już najmłods > za, mam swoje przyzwyczajenia, których nie będę zmieniać i daję tylko to co mi > pasuję. Poza tym wg Cosmo, GW, TVNu i innego badziewia jestem bardzo inteligent > na, więc bez kija do mnie nie podchodź Panowie, panowie... trochę delikatności. To może być całkiem fajny wątek, jeśli tego, co koleżanki napiszą o swoich atutach nie potraktujemy jako okazji do "wyżycia się" za wszystkie doznane urazy ze strony kobiet. Jasne, że każdego i każdą można wyśmiać, ale to że kiedyś ktoś nas wyśmiał nie musi oznaczać, że mamy się mścić na przypadkowej osobie. Że tak powiem - nie rób bliźniemu, co Ciebie wpieprza. Odpowiedz Link
pink.freud Re: Panowie! 13.11.07, 14:08 Pogięło Cię? Ja wolałbym, żeby bliźni mi napisał konkretnie co myśli zamiast cukierkowego kitu. Popracuj troche nad wrażliwością i tolerancją także dla tych, którzy nie są lekko cofniętymi osiołkami Odpowiedz Link
fleshless Osiołku 13.11.07, 14:16 nie wiesz z kim masz do czynienia, Oto jest Pink Burczymucha! On nikogo się nie boi, ni czyta tefałenu, nie ogląda GW, znaczy ogląda, ale tylko po to, żeby się z nimi odważnie i bezkompromisowo nie zgodzić. nikogo też nie potrzebuje i nie zna litości, tysiące lat ludzkość czekała na Tego oto potomka, aby się ktoś wreszcie ze wszystkimi nie zgodził, a tym bardziej szukał ich towarzystwa, im bardziej się z nimi nie zgadza Odpowiedz Link
pink.freud Re: Osiołku 13.11.07, 14:24 Nastepna znerwicowana laska Nie oglądam TVN i nie czytam GW. Próbowałem ale szkodzą na mózg i nie jest to żart. Lubie Rzepę i Salon24. Czemu histeryzujesz? Odpowiedz Link
fleshless Re: Osiołku 13.11.07, 15:08 pink.freud napisał: > Czemu histeryzujesz? nie wiem, ale na pewno Ty wiesz. Ty wszystko wiesz. Odpowiedz Link
fleshless a nie! 13.11.07, 15:10 już wiem dlaczego! bo mi tefałen, wyborcza i Michnik każą. właściwa odpowiedź? Odpowiedz Link
margie Re: a nie! 13.11.07, 15:12 zapomniales o cosmo)Czolowy miesicznik opiniotforczy wsrod rozowych frojdow Odpowiedz Link
fleshless ba! Cosmo 13.11.07, 15:16 to mnie wręcz zmusza, przychodzi do mnie do domu, staje nade mną i mówi: "głoś! głoś moje poglądy. Pink nie chciał, to ty głoś! masz głosić!" Odpowiedz Link
konrad.80 Re: Panowie! 13.11.07, 23:40 po co wchodzisz i piszesz takie kocoboly?? w realu ktos Ci dokucza i przychodzisz tutaj zeby sie wyzyc, jako ze tutaj anonimowy jestes?? co Ci przeszkadzalo w tym, co dziewczyna napisala o sobie?? Odpowiedz Link
margie Re: co mamy do zaoferowania 13.11.07, 14:47 sa. Ty sobie wystawiles tez rewelacyjna reklame: zblazowany stary dziad, ktory juz wszytsko w zyciu mial, jadl, probowal, pzrezyl i w zasadzie to sieczepiam, bo sam ne mam nic do zaoferowania pza typowym w tym kraju narzekaniem. Ja nie wiem, jak tvn, cosmo czy GW ocenai inteligencje, bo nie czytuje, ty zas jak widze jestes zupelnie niezle zorientowany w temacie. Z USA to byl zart, rozowy) PS. Co do przzywczajen: pokaz mi czlowieka, ktory cos pzrezyl i dostal od zycia w dupe i chetnie zrezygnuje z tego na czym muzalezy w imie zainteresowania bez grawancji na powodzenie. Kompromisy mzna osiagnac, ale tego musza chciec obie strony. Odpowiedz Link
fleshless Re: co mamy do zaoferowania 13.11.07, 15:09 a tam przeżył, a nawet jak przeżył to gówno zrozumiał. na razie jest obrażony na cały świat. Odpowiedz Link
pink.freud Re: co mamy do zaoferowania 13.11.07, 15:13 > Ty sobie wystawiles tez rewelacyjna reklame: zblazowany stary dziad, > ktory juz wszytsko w zyciu mial, jadl, probowal, pzrezyl i w > zasadzie to sieczepiam, bo sam ne mam nic do zaoferowania pza > typowym w tym kraju narzekaniem. Niestety ale miałem też nawet takiego psa jak masz zakładajac, że to sznaucer olbrzym To nie są psy dla samotnej kobiety, potrzebuja rodziny. Mają baaaaardzo dużo charakteru, muszą postawić na swoim i potrafią być złośliwe ale tak naprawdę są wielkoduszne i bardzo rodzinne. Gdzie tu widzisz narzekania??? Chyba Ci się krytyka nie podoba poprostu Zauważam żarty, szczególnie jeśli mają emoty PS. Zgoda. Ale co mnie obchodzi na czym Ci zależy czy czego się boisz? Mam konkretne wymagania a zamiast tego dostaję to co mnie nie interesuje. Odpowiedz Link
margie Re: co mamy do zaoferowania 13.11.07, 15:21 sredniak. To jest ies jednego wlasciciela, nie uznaje nikogo , pza jedna osoba,ktora sobie sam wybral. Tu wyboru nie mial, reszta sie zgadza Zlosliwe nie sa, za to uparte. A tobie by sie taka krytyka podobala?! PS. zaraz zaraz. Nie kumam. Ty masz wymagania i dostajesz to, na czym ci nie zalezy. OK. Ale ja mam tak samo, znaczy tez mam wymagania i co, mam je schowac w kieszen, zebys ty dostal to, na czym ci zalezy???? Moze cie nie obchodzic na czym mi zalezy czy czego sie boje, ale wobec tego nie oczekuj, ze ktos ci da to, na czym tbie zalezy, bo bycie z kims to nie konkurs ofert. Odpowiedz Link
kajak3 po prostu pisze się oddzielnie 13.11.07, 22:21 czuć, że nie czytasz GW - tam przynajmniej nie robią błędów ortograficznych Odpowiedz Link
margie Re: po prostu pisze się oddzielnie 13.11.07, 23:13 uff myslalam ze to do mnie, bo ja mystrzyni literowek jestemP Odpowiedz Link
yooasia Kochajmy Pinka 13.11.07, 23:29 no cóż...ktos musi dymic...tacy tez maja swoja role do odegrania...działaj pink działaj...Kochamy Cie Odpowiedz Link
salatka-warzywna to chyba zależy 13.11.07, 23:50 w zamian za co. bo jednak, jakby nie zaprzeczać i podejściem coś za coś się nie bulwersować, bycie z kimś to do pewnego stopnia barter... ;] Odpowiedz Link
salatka-warzywna powiedzmy, że chodziło mi o 14.11.07, 09:08 nieco inny rodzaj stosunków interpersonalnych... ;] definicja nie znajduje więc w tym przypadku zastosowania. Odpowiedz Link