ganesza Re: przepraszam, ale... 01.12.07, 20:22 przepraszam, ale od pewnego czasu tu zaglądam i tak mi się pomyślało, /jeśli ktoś ma zamiar mnie ukrzyżować za to, to droga wolna, (choć uprzedzam lojalnie, że ukrzyżowanie słonia jest dość trudne, nawet lwy schodzą słoniom z drogi )./ patrząc na aktywność na forum, widać wyraźnie, że prawdziwym problemem nie jest brak partnera, ale totalna nuda w pracy. bo aktywność forumowa w godzinach pracy przeogromna. w dni wolne od pracy zamiera. to może zamiast kolejnej randki lepiej zastanowić się dlaczego moja praca jest mi tak nienawistna? i poszukać takiej, która nie jest aż taką udręką? pożytek i dla biednego pracującego singla i dla pracodawcy. Odpowiedz Link
margie Re: przepraszam, ale... 01.12.07, 20:33 o, nie, ja sie nei zgadam na taka teorie Po prostu prace mam dobrze zorganizowana, zepsol tez i jak widac jest weekend a ja w domu... Odpowiedz Link
ganesza Re: przepraszam, ale... 01.12.07, 20:48 Margie, ale Ty jesteś w mniejszości. to nie było do Ciebie. a tak w ogóle to miłego wieczoru i nie mniej miłej niedzieli. Odpowiedz Link
mmilky11 Re: przepraszam, ale... 01.12.07, 21:00 ...ja pisze jak mi sie chce ,niezaleznie czy jestem w pracy czy w domu.. Odpowiedz Link
herezja Re: przepraszam, ale... 03.12.07, 12:58 a ja się przyznam - rozszyfrowałas mnie Problem braku partnera mnie nie dotyczy, ale nudy w pracy czasem tak. I dlatego wpadam popitolic Odpowiedz Link
ola_dom Re: przepraszam, ale... 05.12.07, 09:41 przepraszam, a pomyślałaś o takich, co nie mają w domu komputera? Z internetem? Odpowiedz Link
tapatik Re: przepraszam, ale... 05.12.07, 11:47 Skąd wiesz, że ja nic nie robię, aby zmienić pracę? Więc tak - kiedy trafiłem tu pierwszy raz byłem singlem. To się ostatnio zmieniło, ale lubię tu czasem zajrzeć. Jak by nie było poprzez forum poznałem wiele ciekawych osób. Natomiast odnośnie pracy, to już zupełnie inny temat. Odpowiedz Link
yggdrassill Re: przepraszam, ale... 01.12.07, 20:57 ja zpracy rzadko pisze bo czasami nie mam czasu na kawe, a z domu podobnie, bo za duzo nie mam do powiedzenia Odpowiedz Link
dzika_zdzicha Re: przepraszam, ale... 01.12.07, 21:34 ale się uśmiałam. ))) dzięki za poprawienie nastroju. )) może faktycznie coś jest nie tak z pracą skoro ludzie tak długo są na forum? choć ja osobiście nie mogę narzekać na pracę. Odpowiedz Link
ganesza Re: przepraszam, ale... 01.12.07, 21:57 dzika_zdzicha napisała: > ale się uśmiałam. ))) dzięki za poprawienie nastroju. )) cała przyjemność po mojej stronie ale i tak 'coś jest na rzeczy' Odpowiedz Link
raknor Re: przepraszam, ale... 01.12.07, 23:25 Ja swoją prace lubię, mam czasem luźniejsze dni i tyle Odpowiedz Link
ratzfatz a dlaczego zakładasz 01.12.07, 23:45 > prawdziwym problemem nie jest brak > partnera, ale totalna nuda w pracy. a dlaczego zakładasz, że jest jakiś problem? Odpowiedz Link
9b9 Re: przepraszam, ale... 02.12.07, 16:48 Dla mnie forum to miejsce, gdzie mogę sobie popisac glupoty i porobić jaja. Mogę bez niego zyć (bez forum, nie jaja). Dlatego klepię głównie wtedy, gdy mam do niego dostęp. A w pracy net kusi permanentnie. W "cywilu" są ciekawsze rzeczy do roboty. Np. wieczorem do teatru pzdr. Odpowiedz Link
chinski.smok Re: przepraszam, ale... 03.12.07, 18:39 Np. wieczorem do teatru Mam Cię!!! A co takiego widziałeś ostatnio, teatromanie? Szklaną pułapkę XIX? Odpowiedz Link
9b9 Re: przepraszam, ale... 04.12.07, 12:42 chinski.smok napisała: > Mam Cię!!! Puść, smoku. Boli... Teatroman, który był w teatrze trzy razy w zyciu (raz w liceum). Niech Ci bedzie. "Taxi" w PZO na Grochowskiej. Off, najbardziej off krzesła bo zabrakło pzdr. Odpowiedz Link
chinski.smok Re: przepraszam, ale... 04.12.07, 15:02 9b9 napisał: > "Taxi" w PZO na Grochowskiej. Off, najbardziej off krzesła bo zabrakło No widzisz, a ja za to wiem dokładnie, kogo za ten brak krzesełek opie..lić. Shall I...? Wtedy Cię puszczę, bo czegoś / kogoś się dziś muszę uczepić. > Odpowiedz Link
9b9 Re: przepraszam, ale... 04.12.07, 20:42 Sądząc po rozmiarach pomieszczenia ewentualny OPR nie będzie zbyt duzy. Dobrze by było również zadbać o pewną tójwymiarowość widowni. Bo obecnie są dwa poziomy: poziom krzeseł i poziom poduszek na trotuarze. A poza tym sztuka boska. Pęcherz ledwie trzymie pzdr. Odpowiedz Link
9b9 Re: przepraszam, ale... 05.12.07, 08:56 Aha. Jak już koniecznie musisz kogoś OPR to należy się osobie odpowiedzialnej za oznakowanie lokalizacji tegoż całkiem miłego przybytku. Szukanie po ciemku mitycznych żółto-niebieskich drzwi pośród kałuż i w towarzystwie kilkunastu zakręconych osób to spore wyzwanie. A wystarczy, #$@%@%@&%, jakąś kartkę wywiesić. Ech... Odpowiedz Link
chinski.smok Re: przepraszam, ale... 05.12.07, 10:13 Mowisz - masz. Twoja reklamacja zostala przesłana do Działu Obsługi Widza. Bywają też Działy Obsługi Widzów, ale ten jest wyjątkowy. Dla Widza. Odpowiedz Link
9b9 Re: przepraszam, ale... 05.12.07, 10:21 No to chyba straciłem newslettera Dlaczego zawsze wychodzi, że jestem trudnym klientem... Odpowiedz Link
tapatik Re: przepraszam, ale... 06.12.07, 08:26 9b9 napisał: > > Dla mnie forum to miejsce, gdzie mogę sobie popisac glupoty > i porobić jaja. Mogę bez niego zyć (bez forum, nie jaja). > Dlatego klepię głównie wtedy, gdy mam do niego dostęp. A w pracy > net kusi permanentnie. W "cywilu" są ciekawsze rzeczy do roboty. > Np. wieczorem do teatru To ja już wkońcu nic nie rozumiem. Nie możesz żyć bez forum, czy bez jaj? Odpowiedz Link
notoryczny.spioch Re: przepraszam, ale... 02.12.07, 18:09 Forum to odskocznia, zabawa, czasem wymiana myśli, ale prawie nigdy w pracy, a w dni wolne to lepiej z przyjaciółmi pójść na wino. Odpowiedz Link