mruff
28.01.08, 09:35
Moja koleżanka została porzucona przez swojego męża. Drugiej mąż po
powrocie z sanatorium zachowuje się dziwnie(podejrzenia, że zdradził
ją).
Na forach typu brak seksu w małżeństwie, rozwód i co dalej mnóstwo
kłopotów, bólu itd w wyniku niewypałów, głupoty czy tam czego.
Z jednej strony samotność uwierająca, z drugiej związki z problemami.
Odechciewa mi się instytucji małżeństwa, nie chce mi się wierzyć, że
z kolejnym napotkanym gościem będzie cudonie przez 5,10 lat.
Szare życie i dogłębne szczerości ludzi na forach "problemowych"
sprawiły, że porzuciłam swoje ideały i ryję po błocie. Bo takie
życie...(???)