Dodaj do ulubionych

małe fobie

27.03.08, 18:29
macie coś takiego?
jakieś takie lęki które nie pozwalają wam w prozaicznych sytuacjach
czuć się komfortowo?
ja na ten przykład boję sie schylać nad klopem by spuścić wodę...
a czemu? bo mam nieodparte wrażenie że moje telefony spłyną wraz z
odchodami magicznie wypadając z kieszeni bluzy :]
(mam tak bo już raz łowiłem klucze od mieszkania suspicious)

no dzieciaki, do odpowiedzi mnie tu, po kolei wink
Obserwuj wątek
    • niemoge Re: małe fobie 27.03.08, 19:57
      kurka! jak się zastanowiłam to mi wyszło, że jestem jedną wielką
      fobią
      1. w zasadzie unikam wyrzucania śmieci, albo przed sprawdzam po
      kieszeniach położenie kluczy, pierścionków, telefonów, bo oczywiście
      nurkowałam za kluczami i raz za pierścionkiem, który poleciał za
      zamaszystym ruchem celowania do kosza
      2. unikam parkowania nad studzienkami i innymi dziurkami, a jak nie
      ma wyjścia to soki wyciskam z kluczy od auta
      3. i jeszcze sprawdzanie czystości kubków, ale w pracy mam
      generalnie opinię świra, który gania panie od sprzątania i
      ochroniarzy, którzy uwielbiają akurat moje kubki, dla mnie to
      obrzydliwe
      świr oswojony
    • wajego Re: małe fobie 27.03.08, 21:09
      Mialem kiedys cos takiego ze stawaniem na pierwszym schodku. Ale odkad zaczalem sie golic, to mi przeszlo.
    • lacido Re: małe fobie 27.03.08, 21:14
      jak byłam mała to chodziłam tylko po całych płytkach chodnikowych i nie stawałam
      na pęknięte albo łączenia smile))
      • effi23 Re: małe fobie 28.03.08, 10:20
        A ja sandardowo po trzy razy wracam do mieszkania i sprawdzam czy
        wylaczylam zelazko... Nawet jesli tego dnia nie prasowalam.
    • condziu Re: małe fobie 28.03.08, 13:49
      Ja od dziecka mam problem z wystającymi nogami/stopami z łóżka ... boje się, że
      jakaś siła nieczysta mi je obetnie, odgryzie, przypiecze itd. Muszę zawsze
      podwijać je kołdrą, ewentualnie lekko zgiąć, żeby stópki nie wystawały po za łóżko.
      • wajego Re: małe fobie 28.03.08, 14:01
        A, to ja też mam fobię łóżkową. Zawsze po alkoholu stawiam przy
        łóżku miskę, choć rzadko się ostatnio przydaje.
      • monalajza Re: małe fobie 28.03.08, 23:34
        fajnie! ktos ma tak jak jawink)
        tez zawijam.
        wink

        poza tym to chyba temat z mysla o mniewink
        wymieniam:
        1)w szafie mam poukladane rzeczy ze wzgledu na:
        tu pelna klasyfikacjawink traktowac jako drzewkowink
        *pory roku
        *kolory
        *rękawy
        jak mi ktos przesunie to ....bida!wink

        2)jak sprzatam, to robie wszytsko w takiej samej kolejnosci (z dokladnoscia do
        szczegolow). Problemy pojawiaja sie wraz z nowymi przedmiotamismile

        3)spradzam po pare razy czy nastawilam budzik..wink)

        4)jesli ide ulica, jade samochodem(jako pasazer)to czytam rejestracje samochodow
        i zgaduje jakie to miastowink jak nie wiem to w samochodzie mam sciagawke i
        sprawdzamwink)) zboczenie straszne, ale czasem milo zauwazyc gdzies na granicy z
        bulgaria samochod ze swojego miasta. A zboczenie jest uzasadnione tak w ogolesmile)
        jak bylam mala to tata mi na podroze (a jezdzilismy czesto) wymysil taka zabawewink

        5)spie zawsze plecami do sciany...i jesli lozko nie stoi przy scianie, to dla
        mnie oznacza to nieprzespana nocsad

        6)kazda szafa w moim otoczeniu musi byc zamknieta. Koniecznie!
    • mort_subite Re: małe fobie 29.03.08, 15:46
      O boże, co za banda świrów... ;-PPP
      • candycandy Re: małe fobie 29.03.08, 16:48
        zgadzam sie Mort'em;PP
        ale przelamie swoja wrodzona niechec do swirow (w koncu to swiry
        z "mojej" rodziny, przynajmniej niektorewink) i zapytam:
        - dlaczego szafa musi byc zamknieta? ze monster in the closet? za
        duzo stephen'a kingawink
        - o co chodzi ze stawaniem na schodku?
        • monalajza Re: małe fobie 29.03.08, 19:04
          po prostu musi, bo nie moge sie skupic na niczym.

          nerwica natrectw?;P
          jeszcze nie(hope so). Raczej to, ze nie znosze balaganuwink a otwarta szafa
          stwarza takie wrazenie...moze to to?
          • lacido Re: małe fobie 29.03.08, 23:07
            kiedys tez tak miałam, ze nie mgłam usnac myślac o tym, ze szafa jest otwrta ale
            odkad mam dziecko otwarta szafa to najmniejszy problem i mam to dokłądnie w d..e
            tongue_outPP
    • od_ucha_do_ucha Re: małe fobie 29.03.08, 17:58
      po pierwsze: zawsze zaglądam pod materac przed spaniem
      po drugie: en razy sprawdzam czy budzik nastawiony
      po trzecie: szczoteczkę do zębisk oglądam pod światło-na wypadek gdyby wyrosły na niej włosy
      • lacido Re: małe fobie 29.03.08, 23:10
        tez sprawdzam budzik w telefonie i czasem nie wiem jakim cudem wyłączam go w
        nocy big_grinD a i im wcześniej muszę wstać tym częściej sprawdzam
    • kanapony Re: małe fobie 30.03.08, 01:26
      nie znoszę wsiadac i wysiadac z pociągu (choc uwielbiam nimi jeździc)
      ta dziura między peronem a wagonem mnie przeraża
      i przechodzenie pomiędzy wagonami podczas jazdy... też do
      najmilszych nie należy
    • cafe_girl Re: małe fobie 31.03.08, 11:34
      Takie narzędzie jest w pracy do przycinania papieru, chyba gilotyna
      się to nazywa (?). Nie wiem czemu ale prawie zawsze ma ten nóż do
      przycinania podniesiony do góry… nie znoszę tego, mam wrażenie że mi
      to rękę utnie. Kiedyś „zamykałam” to za każdym razem jak tamtędy
      przechodziłam (tak ze dwa razy dziennie), teraz już się trochę
      wyleczyłam i robię to tylko wtedy kiedy muszę trochę dłużej
      poprzebywać w pobliżu.

      Z niszczarką do papieru też się delikatnie obchodzę, ale tylko z tą
      dużą, tej małej się nie boję.
      • chinsk.i.smok Re: małe fobie 31.03.08, 13:10
        Noże w suszarkach zawsze ostrzem do dołu.
        Fobia nabyta dd czasu, gdy się na jeden nadziałam...

        Żelazko - standard, drzwi wejściowe - standard.
        • altu Re: małe fobie 31.03.08, 13:20
          > Noże w suszarkach zawsze ostrzem do dołu.
          > Fobia nabyta dd czasu, gdy się na jeden nadziałam...

          smile też tak mam. niestety, nie mogę chłopa nauczyć tego
          (albo się nie nadział, albo udaje, że się nie nadział)

          deska opuszczona w kibelku. nie tyle fobia, co higienawink


          znam taką osobę, która chowała noże zanim jeszcze były użyte.
          niedopuszczalne było zostawienie noża na blacie (na wierzchu ogółem) na noc.
          miala obsesję, że gdyby ktoś obcy się w mieszkaniu (zamykane na 4 zamki,
          niezależnie czy ktoś był w domu, czy nie..) pojawił, to miałby blisko do noża i
          mógłby ją zasztyletować..
          • chinsk.i.smok Re: małe fobie 31.03.08, 13:53
            altu napisała:

            > smile też tak mam. niestety, nie mogę chłopa nauczyć tego
            > (albo się nie nadział, albo udaje, że się nie nadział)

            Postrasz go gęstymi tłumaczeniami przed lekarzem pogotowia: a co to
            był za nóż, a czy na pewno w kuchni, a czy może policję wezwać, a
            czy na pewno SAMA SIĘ NADZIAŁAM....

            Aha - i możesz mu powiedzieć, że jak się taka rana przez nieuwagę
            rozedrze (np. przez sen), to - uuuuu....- jak boli....

            Faceci są z reguły mniej odporni na ból.
            • emzecik Re: małe fobie 31.03.08, 16:21
              do dupy pomysł z nożami do góry (w suszarce)
              wolę wiedzieć jaki nóż mam sobie wziąć a nie losować wśród
              siedemnastu takich samych rękojeści ;P
              • wajego Re: małe fobie 31.03.08, 20:26
                O, to z rekojesciami dobre. Ja 3mam noze w szufladzie.
                A z ta klapa od kibla to Twoj malzowin jakos metnie wytlumaczyl...
                wink
    • mumuja Re: małe fobie 01.04.08, 15:44
      kubki są oddzielne do każdego rodzaju napoju. I z trudem się
      powstrzymuję przed udzielaniem uwag osobom, które piją kawę w kubku
      do herbaty, a sok w kubku do kefiru...
      • chinsk.i.smok Re: małe fobie 01.04.08, 18:33
        sorry, Muma.... sad
        • mumuja Re: małe fobie 01.04.08, 20:33
          żurawineczka była w okej kieliszeczkach, haha smile))
    • pstosia Re: małe fobie 02.04.08, 16:23
      ja nie zasne jak sa otware drzwi do pokoju, w ktorym mam spac..
    • szymonancymon Re: małe fobie 02.04.08, 19:02
      Paaanie kolego! Raczej częściej przeglądam sobie to forum niż
      zabieram na nim głos, ale w takiej sprawie... No mi kiedys tez wpadl
      do kibla słuzbowy telefonsmile To moze nie fobia ale juz kilka razy
      zlapałem sie na tym ze przytrzymuję kieszeń w koszuli, nawet, kiedy
      nic w niej nie ma...
    • boruta_wwa Re: małe fobie 02.04.08, 20:18
      wieczna paranoja: czy mam klucze telefony i kase? sprawdzam po 100
      razy dziennie, meczące sad
      b.
    • ladybird_77 Re: małe fobie 02.04.08, 21:36
      Zsyp na śmieci - zawsze mi sie wydaje że ktoś czai się za drzwiami,
      Budzik - zawsze sprawdzam po kilka razy czy jest dobrze nastawiony
      • bazakkbal Re: małe fobie 02.04.08, 21:46
        Zsyp na śmieci? Jeszcze istnieje coś takiego?

        Klasyka: winda, odprawa na lotnisku.
        • ladybird_77 Re: małe fobie 02.04.08, 22:33
          bazakkbal napisał:

          > Zsyp na śmieci? Jeszcze istnieje coś takiego?
          >
          Zsyp na śmieci jest i miewa się całkiem nieźle. Mieszkam w bloku na
          7 piętrze, drzwi do zsypu są paskudne pomalowane na szarobury kolor
          można je zamknąć (i otworzyć) tylko z zewnątrz - a może kogoś
          zamknięto w środku...
          • bazakkbal Re: małe fobie 03.04.08, 18:29
            Ha! Podobno ze względów sanitarnych wszystkie zsypy w Polsce zostały
            pozamykane. Widocznie Twój pobił rekord w utrzymaniu higieny.
            • tanger.soto Re: małe fobie 04.04.08, 09:23
              Nie wszystkie.
              Znam jeden otwarty.

              big_grin
            • wajego Re: małe fobie 04.04.08, 09:34
              bazakkbal napisał:
              > Ha! Podobno ze względów sanitarnych wszystkie zsypy w Polsce
              zostały pozamykane. Widocznie Twój pobił rekord w utrzymaniu higieny.

              Niestety nie masz racjisad((
              Nie cierpię wielkiej płyty, ramy H i innych bloczków z klocków, ale
              niestety bywam. I w bardzo wielu są jeszcze zsypy, działają i
              smierdzą. Jest dość wygodne, ale zaj...ście nieestetyczne.
    • niemoge Re: małe fobie 05.04.08, 00:26
      moje schizy
      wrzucam worek ze śmieciami do pojemnika i wyskakuje kot, najlepiej
      wprost na moją głowę
      w piwnicy po rurach pod sufitem zasuwają szczury wielkie jak koty i
      czyhają na moje tętnice, albo wchodzą nogawką i śmigają po nogach
      po nożu włożonym do suszarki ostrzem do dołu zaczynają pełzać w górę
      bakterie
      a nogi wystające spod kołdry na pewno ktoś złapie
      i we własnym mieszkaniu nie mam zasłon, bo te ciężkie z domu
      rodzinnego były idealne, żeby schował się tam morderca big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka