singielka_1976
18.09.08, 22:58
Pewnie każdy z Was kiedyś spotkał się z tym, że inny znajomy singiel
przestał być singlem bo znalazł drugą osobę.
Jestem ciekawa jak PO wyglądają Wasze relacje ? Czy nadal
utrzymujecie kontakt ? Czy może nagle kontakt się urywa niemal bez
żadnego słowa?
Z mojego ogródka 2 przykłady: normalny i nienormalny.Wynika to
pewnie z tego, że przykład normalny dotyczy singielki a nienormalny
singla.
Nie będę pisała dokładnie o kogo chodzi bo to nie ma większego
znaczenia.Z singielką nadal się spotykamy, przyjaźnimy, drinkujemy
itd.Właściwie jakby nic się nie zmieniło-ja przynajmniej jakoś
(negatywnie) tego nie odczułam, że Ona jest w związku.Cieszę się Jej
szczęściem i życzę wszystkiego najlepszego bo to fantastyczna
kobieta i zasługuje na szczeście.
Drugi przykład to do niedawna znajomy singiel.Kilka razy byliśmy na
wspólnej singlowej imprezie, bez żadnych zażyłości.Kiedyś dość
często -lecz tylko koleżeńsko-zaczepiał mnie na gg, potem padła
nawet koncepcja wspólnego urlopu by uniknąć dopłaty do singla i
nagle cisza.Uznałam, że jest zapracowany itd.Aż tu nagle ni z tego
ni z owego na mojego smsa o kolejnej imprezie dostaję enigmatycznego
smsa, że jest zaręczony.No ok, nic mi do tego.Trochę wg mnie szybko,
ale nie mój cyrk nie moje maupy.Zaczepiłam go ostatnio na gg i
chciałam się dowiedzieć cóż to za rewolucja w jego życiu,może coś
tam powie, pochwali się a tu zonk:zbył mnie.Biorąc pod uwagę
wcześniejsze relacje conajmniej dziwne, napisałam, że jest pantofel
to w odpowiezi dowiedziałam się, że jestem stara panna.
I tak się zastanawiam, jeszcze 3 miesiące temu sam był starym
kawalerem ale dzisiaj to samo wytyka innym ?
Czy naprawdę często tak ludziom odbija palma? Zapomniał wół?
A wydawał się normalny...a może to tak, że syty głodnego nie
rozumie?
Tyle tylko, że ja mu nie życzę źle, wręcz przeciwnie, ale niestety
on się już o tym nie dowie.
Czy tak bardzo zmienia się perspektywa gdy nagle przestaje się być
singlem ?