Dodaj do ulubionych

więcej wiary

30.10.08, 17:25
Weszłam przez przypadek na to forum i po przeczytaniu kilku wątków
dotyczacych zycia w samotnosci a dotyczacych szczególnie singi po
trzydziestce zauwałyłam u Was ogromny pesymizm i brak wiary w
siebie i znalezienie partnera, tym samym pozbycie sie koszmaru
jakim jest singlowstwo. Zaobserwowalam tylko uzalanie sie nad soba
i brak tez dzialania (czy chęci) w kierunku zmiany swojego losu.
Moze sie mylę. A moze prowadzicie taka polityke a w rzeczywistosci
jest inaczej. Ale chyba raczej nie.
Do napisania tego postu sklonił mnie też pewnien przykład mojej
znajomej osoby z pracy (kobiety po przejsciach - 35 letniej), ktora
podjeła ryzyko znalezienia sobie kogos przez internet. I nie trzeba
było długo czekac na efekty. Po 3 meilach okazało sie, że
nieznajomy facet okazał sie 37 letnim facetem (starym kawalerem)
bez wiekszych nałogów i zobowiazań. Z wygladu brunet o normalnej
sylwetce niebieskich oczach. Facet zadbany, dobry rozmówca.
Kulturalny. Nie mam zamiaru pisac wiecej o jego walorach, bo nie
mam zamiaru robic jemu reklamy. Ale chce podkreslic ze warto
ryzykowac, bo nie trzeba wiele by znalezc kogos fajnego. Oczywsicie
moze nie ideał. Ale w tym wieku taki facet to rzeczywiscie ktos
wyjatkowy. Wiem, ze sa gusta i giscika ale pewnie lepsze to niz
lament nad swoim losem czego tutaj nie brakuje.
Przepraszam jesli kogos uraziłam Nie miałam zadnego celu czy
zamiaru.
Głowa do góry single i wiecej wiary w szczescie. Kazdy jest kowalem
swego losu.
Obserwuj wątek
    • chinsk.i.smok Re: więcej wiary 30.10.08, 17:38
      Dzięki za wsparcie!
      Na pocieszenie i podparcie prawdziwości Twych słów wspomne tylko, że
      kupa singli z tego forum już nie jest singlami.
      Co tylko potwierdza Twoją regułę. A druga kupa ponarzeka i weźmie
      się w garść.

      Każdy ma swój czas na narzekanie i użalanie się nad sobą - więc
      niech Ci, którzy aktualnie tego potrzebują - upuszczą swoje żale
      tutaj.
      Chętnie poczytamy.
      • menk.a Re: więcej wiary 30.10.08, 18:54
        A ja że tak powiem jestem pomiędzy 2 kupami. big_grin
        • fresh_active Re: więcej wiary 30.10.08, 19:18
          śmierdząca sprawa smile
          • menk.a Re: więcej wiary 30.10.08, 19:30
            Niepewna póki co.wink
          • anelkaa Re: więcej wiary 30.10.08, 19:51
            fresh_active napisał:

            > śmierdząca sprawa smile

            I to jeszcze jak wink
            Uaktywnij ten swój freeeeesh, Freshu wink
            • fresh_active Re: więcej wiary 30.10.08, 21:27
              psiiiik psiiiiik tongue_out
              • anelkaa Re: więcej wiary 30.10.08, 21:42
                fresh_active napisał:

                > psiiiik psiiiiik tongue_out

                Aaaaapsiiiiik tongue_out
        • anelkaa Re: więcej wiary 30.10.08, 19:50
          menk.a napisała:

          > A ja że tak powiem jestem pomiędzy 2 kupami. big_grin

          Menk.a, no też sobie wybrałaś towarzystwo big_grin
          • menk.a Re: więcej wiary 30.10.08, 19:52
            big_grinD łoj chwilowo jestem w zawieszeniu i niepewna jestem swojego stanu co do
            przynależności. big_grin
            • niemoge Re: więcej wiary 30.10.08, 20:31
              hehe dobre, ja też ...
        • wajego A widzisz! 30.10.08, 21:39
          menk.a napisała:
          > A ja że tak powiem jestem pomiędzy 2 kupami. big_grin

          Od razu Ci mówiłem, że jak tylko wyprowadzisz się od ciotki to bedziesz miała kupę. Fajnych przygód.
          wink
          • menk.a Re: A widzisz! 30.10.08, 21:50
            Rzeczywiście nie narzekam na brak okazji. Teraz znacznie więcej szans na ich
            wykorzystanie. big_grin
            • wajego Re: A widzisz! 31.10.08, 08:56
              Aż strach pomysleć, co na to Twoi sąsiedziwink
              • menk.a Re: A widzisz! 31.10.08, 11:31
                Mam cienkie ściany , ale oni raczej zajęci są sobą. Póki co nikt się
                nie skarżył.wink
                • wajego Re: A widzisz! 31.10.08, 11:34
                  Lepiej mieć cienkie ściany, niż byc cienkim/ką w te klocki wink
                  I w ten sposób wróciliśmy do kupy (in. klocek).
      • ladybird_77 Re: więcej wiary 30.10.08, 20:02
        Między kupą a kupą wierzę że kiedyś to wszystko się zmieni smile
        • chinsk.i.smok Re: więcej wiary 30.10.08, 20:07
          Kupa nie jest zła, póki nie jest rzadka.
      • raknor Re: więcej wiary 31.10.08, 14:12
        Obiema łapkami jak wyżej big_grin

        Siedziałem tu ponad rok i mi było dobrze, pojawiła się opcja na lepiej "razem"
        to skorzystałem. Nie byłem singlem z przymusu i w związku z musu nie jestem bo
        potrafię być sam i zadowolony.
        • raknor Re: więcej wiary 31.10.08, 14:15
          powyższe do:

          "Dzięki za wsparcie!
          Na pocieszenie i podparcie prawdziwości Twych słów wspomne tylko, że
          kupa singli z tego forum już nie jest singlami.
          Co tylko potwierdza Twoją regułę. A druga kupa ponarzeka i weźmie
          się w garść.

          Każdy ma swój czas na narzekanie i użalanie się nad sobą - więc
          niech Ci, którzy aktualnie tego potrzebują - upuszczą swoje żale
          tutaj.
          Chętnie poczytamy. "
    • czarna.kotka.psotka Re: więcej wiary 30.10.08, 18:10
      malu-ksa napisał(a):
      pesymizm i brak wiary w siebie i znalezienie partnera, tym samym
      pozbycie sie koszmaru jakim jest singlowstwo.

      Singlostwo nie jest koszmarem! To mi naprawde odpowiada i mam
      nadzieje, ze jeszcze dlugo bede mogla wpisywac sie na podobnej
      liscie, jak ta ostatnio zalozona przez Czarnego.Onyksa. Wolnosc,
      niezaleznosc, mozliwosc decydowania o swoich poczynaniach wylacznie
      samemu, bez ogladania sie na "druga polowke". Vivat!!!!
      • jedzoslaw Re: więcej wiary 31.10.08, 14:20
        > Singlostwo nie jest koszmarem! To mi naprawde odpowiada i mam
        > nadzieje, ze jeszcze dlugo bede mogla wpisywac sie na podobnej
        > liscie, jak ta ostatnio zalozona przez Czarnego.Onyksa. Wolnosc,
        > niezaleznosc, mozliwosc decydowania o swoich poczynaniach wylacznie
        > samemu, bez ogladania sie na "druga polowke". Vivat!!!!

        De gustibus...
    • czarny.onyks więcej wiary????? 01.11.08, 14:32
      drażnią mnie mentorskie tony ludzi nie mających pojęcia o pewnych sprawach...
      po przeczytaniu kilku wątków nie można oceniać ludzi tu piszących...
      kto Ci powiedział, że nie ryzykujemy?
      że ciągle lamentujemy?
      że jestesmy nudni jak flaki z olejem;P
      I wreszcie kto Ci powiedział, że każdemu się uda?
      że brakuje nam wiary?
      może niektórym samotność jest wpisana w życiorys?
      różnie się życie układa...
      nie zawsze od nas zależy
      czasem wychodzimy naprzeciw okazjom, wierzymy w przyszłośc, nie poddajemy się...i ciagle nie wychodzi...


      to miejsce powstawało z myślą o singlach...
      by mogli właśnie poużalać się w trudnych chwilach
      a takich chwil nie brakuje
      by mogli zobaczyć, że inni też mają podobne problemy...wtedy jest troche rażniejwink
      znależć bratnią duszę
      rozwiązaż swoje problemy
      popatrzec z perspektywy na pewne sprawy...

      co do związków....
      jasne każdy mógłby sie z kims związać...
      ale nie z pierwszym lepszym...
      może niektórym chodzi o to, by być z Kimś na trochę dłużej niż 2 lata, 4??
      żeby nie żałować, że jest sie w nieudanym związku?
      czasem od takich nieudanych par lepsza jest samotność....
      • fresh_active Re: więcej wiary????? 01.11.08, 20:47
        lepiej bym tego nie napisał.
        bije pokłony Tobie czarny.onyksie !!!
    • heliamphora Re: więcej wiary 01.11.08, 14:57
      O byciu kowalem swego losu namiętnie uczyli mnie na etapie wczesnoszkolnym,
      jeszcze za komuny smile Kładli do głowy, że człowiek myślą swą, postępem nauki i
      techniki jest w stanie wszystkiego dokonać wink I rzeczywiście, dobrze jest
      wiedzieć, że w życiu można wiele zmienić i że zawsze (hmm... chyba zawsze...
      jakbym się myliła, to poprawcie) można coś z sytuacją zrobić, zawsze się ma
      wybór. Ale to nie znaczy, że: a) mogę osiągnąć wszystko, co bym chciała; b) jak
      czegoś nie osiągnęłam, to jest to wyłącznie moja wina, bo za mało się starałam.
    • odd.perfect.number żądam satysfakcji!!! :P 01.11.08, 17:40
      37 lat - stary kawaler...

      a dopuszcza Szanowna Pani prawo innych do ich własnej drogi w życiu
      czy też wszystkich Pani mierzy swoją i tylko swoją miarą?
    • anelkaa Re: więcej wiary 01.11.08, 20:02
      malu-ksa napisał(a):

      > Ale w tym wieku taki facet to rzeczywiscie ktos wyjatkowy.

      Nie bardzo rozumiem... Jaki facet?
      Odnoszę wrażenie, że JEGO wyjątkowość oznacza się tylko tym, że
      okazał się facetem bez przeszłości, zadbanym, kulturalnym...
      Myślę, że wyznajesz zasadę, że lepsze TO niż NIC.
      Czasem jednak wolę NIC smile
    • sorrento_8 Re: więcej wiary 01.11.08, 20:37
      Pewnie jesteś jedna z tych osób, które o samotności wiedzą tyle co
      wyczytają z wypowiedzi innych, ale lubisz pomóc doradzić, drugiemu
      człowiekowi.
      Tak, lubimy się nad sobą użalać i nie robimy nic żeby zmienić swoje
      życie. To takie nasze singlowe hobby.
      Wiara? Brak złudzeń jest bezpieczniejszy.
      • anelkaa Re: więcej wiary 01.11.08, 21:32
        sorrento_8 napisała:

        > Pewnie jesteś jedna z tych osób, które o samotności wiedzą tyle co
        > wyczytają z wypowiedzi innych, ale lubisz pomóc doradzić, drugiemu
        > człowiekowi.

        Też odniosłam takie wrażenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka