Dodaj do ulubionych

pytanie dotyczace ksiazek

23.01.09, 22:36
czy kupujecie, czytacie, posiadacie?
chodzi o to ze wlazlem na fotoforum "wnętrza mieszkań" gdzie ludzie wstawiają
zdjęcia ze swoich mieszkań częśćiowo aby sie pochwalić jakie mają piękne ileś
tam metrów kwadratowych a częściowo co by tu wstawić do pustego jeszcze
mieszkania lub jakiś może dodatek typu jaki kolor firanek..
zdjęcia prawie że katalogowe
i ku.. praktycznie na żadnym nie ma żeby ktokolwiek posiadał regał z ksiązkami
czy teraz już wszyscy uważają że książki to zbierają kurz?
uff ale się rozpisałem
Obserwuj wątek
    • sorrento_8 Re: pytanie dotyczace ksiazek 23.01.09, 22:53
      >czy kupujecie, czytacie, posiadacie?

      Coraz rzadziej kupuje,czytam, pożyczam albo od znajomych albo z
      biblioteki, posiadam, z domu rodzinnego wyprowadziłem się z pewną
      ilością swoich książek, dokupuje, ale jak pisałam bez szaleństw.

      > i ku.. praktycznie na żadnym nie ma żeby ktokolwiek posiadał regał
      z ksiązkami
      Bo to mało praktyczne ;P, mi właśnie półka pod naporem ksiązek się
      urwała.
      Ludzie również ogromne ilości książek wyrzucają lub podrzucają pod
      drzwi biblioteki, a kupno nowej książki uważają, za zbędny wydatek i
      nie mówię tutaj o tych co muszą oszczędzać.

      A sam wiesz, że każda ksiązka z zasady ma inny kolor grzbietu, inną
      wielkość i taki zestaw zaburza idealny wygląd ;D.
    • monnia3 Re: pytanie dotyczace ksiazek 23.01.09, 22:56
      Jesli tylko finanse mi pozwalają kupuje ksiazki jednak wiekszosc
      wypozyczam...zazwyczaj czytam dwie, trzy ksiazki w tym samym czasie -
      wyjatek stanowia takie pozycje ktore pochlaniam jednym tchem
      w zeszlym roku moje polki wzbogacily sie tylko o 8 ksiazek (nie
      licze zakupionych w ramach nauki)
      Teraz jestem juz madrzejsza-wiem ze moge poczynic zakupy na allegro
      jednak uwielbiam zapach nowej ksiazki i jak tu pogodzic ekonomie z
      przyjemnoscią
    • grzespelc Re: pytanie dotyczace ksiazek 24.01.09, 09:15
      Kupuję, nie mam wyjścia, rzeba się mieć z czego uczyć... Czasem też jakieś
      dopstaję. Nienaukowych nie kupuję, bo mi wystarczy czytanie tamtych...
    • alienor_81 Re: pytanie dotyczace ksiazek 24.01.09, 10:38
      Ja przyznaje, że wydaje majątek na książki. Jak wejdę do księgarni, to po mnie big_grin
      Poza tym drugie tyle kupuje na allegro, chociaż zapach nowej książki jest jedyny w swoim rodzaju. Jestem raczej estetką i nie potrafie się czasem oprzeć pięknym wydaniom. smile
    • kostadinn Re: pytanie dotyczace ksiazek 24.01.09, 19:05
      kupuję, ciągle kupuję, mam ich w nadmiarze. mieszkanie bez książek
      jest martwe. mam fale fascynacji: teraz więc kupuję i czytam Amosa
      Oza. na książki można przeznaczyć np. przeszklone szafy. przyznaję,
      że na ksiazki trzeba mieć miejsce. własnych nie pożyczam, nie wracają.
      zresztą, pożyczyć przyjaciela? wink
      • ginewra_1 Re: pytanie dotyczace ksiazek 24.01.09, 19:59
        Ostatnio kumpel ,który dawno u mnie nie był,stwierdził :"O,masz,ten
        sam problem ,co ja,upychasz ksiązki podwójnie na półkach,bo się nie
        mieszczą,co?" Jesli to byłoby mozliwe,polubiłbym go jeszcze
        bardziej! i nie mam problemów z pozyczaniem "przyjaciół" ksiażek
        przyjaciołom,sama radość! Sama paru fajnych autorów odkryłam dzieki
        pożyczkom.
        • elaijuz Re: pytanie dotyczace ksiazek 24.01.09, 20:45
          Ja też niesty uwielbiam zapach nowych książek smile
          Mam ich ogromną ilość, no a miejsca w mieszkaniu nie przybywa, nie
          mogę wchodzić do księgarni bo znikam tam na kilka godzin i wydaję
          ostatnie pieniądze na coś co mnie zaintereuje. Ostatnio zakochałam
          się w książkach Allende...
          Jeśli chodzi o pożyczanie to wiele razy obiecałam sobie, że więcej
          już nie tego nie zrobię, ponieważ często książki dostają nóg i nie
          wracają. Mam kilka ulubionych książek, które pożyczałam i kupowałam
          już kilka razy. Jak przychodzi co do czego to i tak znajomi wychodzą
          z moimi książkami.
          Tak więc kupuję, pożyczam, kupuję i znów pożyczam...sad
          Próbowałam korzystać z biblotek, ale jakoś nie umiem się z nimi
          zaprzyjaźnić, jednak własna książka, to własna. No i jeszcze jeden
          problem z bibliotekami jest taki, że często kiedy chcę jakąś książkę
          to jej akurat nie ma, nie wróciła itp, itd...
    • ruda.z.cyckiem Re: pytanie dotyczace ksiazek 24.01.09, 21:20
      Pamiętam jeszcze dzieła Lenina sprzedawane na metry
      (dziecięciem będąc, nie doceniłam...)
      Było czym segmenty wypełniać...
      Ech, to były czasy... wink
    • fleshless tylko 24.01.09, 23:28
      jak som obrazki.
      • ruda.z.cyckiem Re: tylko 24.01.09, 23:39
        manga znaczy...
    • tapatik Re: pytanie dotyczace ksiazek 26.01.09, 22:56
      Nie dość, że kupuję bez ładu i składu, każda inny format i kolor (za wyjątkiem
      20-tomowej encyklopedii), z reguły w miękkich okładkach, bez sensu to potem
      wygląda w szafie, to jeszcze na dokładkę czytam.
      Pewnie z nudów, bo telewizora nadal nie mam.
    • fuks0 Re: pytanie dotyczace ksiazek 27.01.09, 00:33
      Kupuję w zasadzie, tylko te potrzebne mi do nauki na studia oraz specjalistyczne
      (zgodne z kierunkiem studiów, kosztują fortunę indifferent). A czytać inne również
      czytam, chociaż miałem dłuższą przerwę. Ostatnio czytałem "Kod Leonarda da Vinci
      Dan'a Browna". A teraz jestem w trakcie czytania "Władcy Pierścieni" Tolkiena.
      • chinsk.i.smok Re: pytanie dotyczace ksiazek 27.01.09, 09:44
        fuks0 napisał:
        Ostatnio czytałem "Kod Leonarda da Vinc
        > i
        > Dan'a Browna". A teraz jestem w trakcie czytania "Władcy
        Pierścieni" Tolkiena.

        To jesteś, widzę, na bieżąco....
        • fuks0 Re: pytanie dotyczace ksiazek 27.01.09, 18:59
          A czy zawsze trzeba czytać książki tuż przed, lub tuż po ich
          ekranizacji? Poza tym "Kodu Leonardo da Vinci" nie oglądałem... więc
          z przyjemnością mi się ją czytało smile
          • jerzok Re: pytanie dotyczace ksiazek 10.04.09, 18:20
            i słusznie. Lepiej późno niż wcale. ok
    • pomysl.po.wypiciu Re: pytanie dotyczace ksiazek 27.01.09, 10:12
      chyba wzięli pod uwagę moje marudzenie wink
      www.domosfera.pl/domosfera/1,93225,5864704.html
      • mumuja Re: pytanie dotyczace ksiazek 27.01.09, 10:48
        no wlaśnie - pomyślalam sobie, że masz Ty tam wejścia w tej gazecie smile
        a mi się marzy taka przestrzeń:

        www.domosfera.pl/domosfera/51,93225,5864704.html?i=4
        tylko albo pomoc sprzątająca do codzienniego wycierania kurzu, albo szafy zamknięte
        mam ten problem w sypialni - pelno pólek z książkami wokól i biblioteczka, która się już nie domyka + leniwi mieszkańcy, którzy takie wielkie przestrzenie ścierają raz na pól roku - efekty: kurz wewnątrz cial!!!

        a apropo czytania: to szaŁ! od kilku miesięcy dużo czasu posiadawszy - łykam wręcz i głupia kupuję kilogramami. Efekt - brak miejsca na skladowanie, a więc oglaszam, że w przyszlym tygodniu robię kolejne czystki w swojej biblioteczce i wywalam co najmniej polowe.
        Dam znać, co można zdobyć za symboliczną sumę smile
        • mumuja Re: pytanie dotyczace ksiazek 27.01.09, 10:49
          w zasazie nie muszę chyba dodoawać, że chodzi o KSIĄŻKI :0
    • ongoing Re: pytanie dotyczace ksiazek 27.01.09, 21:22
      czytam, posiadam i kupuję, w związku z czym musiałam kupić ostatnio kolejny
      regal na książkismile
      i też zaglądam na wnętrza mieszkań, gdzie niedawno nawet ktoś pokazał ze 2
      regały książek i krotko po zachwytach nad tym, że ktoś czyta, inny ktoś
      złośliwie zauważył, ze dość smutny to księgozbiór, bo zlożony głównie z serii
      dodawanych do gazet. Ale przynajmniej bylsmile
      • pomysl.po.wypiciu Re: pytanie dotyczace ksiazek 27.01.09, 21:44
        bylem tam!!
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,90232354,90276171,0,2.html?v=2
        • ongoing Re: pytanie dotyczace ksiazek 27.01.09, 22:02
          nie, tamto inne było. Czyli są już 2 mieszkania z książkami na wnętrzach!smile
    • jchlebowska Re: pytanie dotyczace ksiazek 27.01.09, 21:49
      nie apatrz na zdjecia rob co czujesz i jak lubisz tongue_out
    • czarny.onyks Re: pytanie dotyczace ksiazek 27.01.09, 22:11
      moje ksiązki są spakowane w pudełkach lub przechowywane u rodzinki czekają na lepsze czasy, a własciwie na duży regał....który sie robi od ponad rokuwink

      problem tylko jak w małym mieszkaniu rozsądnie to rozplanować, bo nie ma za dużo miejsca...
      gdybym miała dom....to bym sobie poszalałasmile
      jeden pokój na biblioteczkę z kominkiemwink

      dawniej kupowałam dużo książek, teraz mniej...z powodów finansowych i z braku miejsca na nie....
      zostaje więc pozyczanie od znajomych i biblioteka...
      ale to nie to samo.....
      ostatnio ściągnęłam ebooka....i to już zupełnie nie to samo;/
      • pomysl.po.wypiciu Re: pytanie dotyczace ksiazek 28.01.09, 15:31
        a dlaczego bibloteczka ma byc z kominkiem?
        tak aby miec czym palic w kominku? ;P
        • czarny.onyks Re: pytanie dotyczace ksiazek 28.01.09, 22:35
          ech romantyk z Ciebie żaden;D

          pomyslu, ach pomyslu...wyobraz sobiewink
          jest chłodny, zimowy wieczór, w kominku palą się drewienka....przed nim stoi wygodny fotel, filiżanka kawy czeka obok na stoliku
          w tle słychać nastrojową muzyczkę....
          na podłodze leży jakis futrzak.....
          a ja z braku innego ciekawszego zajęcia pochłaniam jakies tomiskowink

          niektóre rzeczywiście nadaja sie tylko do paleniawink)
    • czarodziejka_z_oz Re: pytanie dotyczace ksiazek 28.01.09, 11:25
      Kupuję, czytam i.. kupuję następną. Mam całkiem sporą bibliotekę i tylko jak się
      wciąż przeprowadzałam to był kłopot w przeniesieniem tylu książek smile) A panowie
      od przeprowadzek to klęli niemiłosiernie wnosząc je na 4 piętro smile
      Nie wyobrażam sobie życia bez książek, niestety coraz mniej na nie miejsca, bo
      pokój nijak nie chce się poszerzyć. Lubię pozaglądać na Wnętrza, ale podobnie
      jak Ciebie zastanawia mnie, gdzie ukryte są różne rzeczy, o książkach nie
      wspominając smile
    • lacido Re: pytanie dotyczace ksiazek 28.01.09, 22:15
      u mnie książki leżą wszędzie a mój trzyletni syn przeglądał ostatnio jakieś
      zagadnienia z logiki i mówił że czyta encyklopedie smile))

      poza tym książki kupuje się na końcu, żeby okładki pasowały do ścian wink))
    • tapatik Re: pytanie dotyczace ksiazek 12.04.09, 00:21
      Ostatnio czytam książki o tym, jak zmienić swoje życie na lepsze,
      jak zostać milionerem, jak się uczyć.... Kupuję tez czasem e-booki i
      te grubsze drukuję, bo ciężko mi się z ekranu monitora czyta smile
      Beletrystykę też lubię.
    • salsa13 Re: pytanie dotyczace ksiazek 13.04.09, 09:42
      Mam ogromne ilości książek i wciąż przybywają nowesmile
      Fakt, książki zbierają kurz ale są i będą u mnie zawszewink
    • candycandy Re: pytanie dotyczace ksiazek 14.04.09, 22:04
      3 x taksmile
      jestem "klasyczna" i takie rzeczy jak ksiazki\gazety (lub
      czasopisma) zawsze zalegaja u mnie na polkach i na podlodze.
      a propos regalu z ksiazkami - powinnam zabrac sie za poszukanie,
      ewentulanie za zaprojektowanie, fajnego czegos na ksiazki.
      jakby ktos wiedzial\widzial, gdzie takie cos mozna nabyc\zamowic to
      niech daje znac na wiadomy adres.
      • mort_subite Re: pytanie dotyczace ksiazek 15.04.09, 13:44
        To zależy, co dla Ciebie oznacza pojęcie "fajne". Ja wywiozłem z Ikei połowę
        zapasu banalnych, prostych segmentów Billy z myślą właśnie taką, by posłużyły mi
        za składowisko książek i płyt, bo i jednego, i drugiego mi się nieco nazbierało.
        I służą, do tego wcale znośnie się komponują z resztą zawartości pokoju, w
        którym zostały ustawione wink

        mort_miłośnik_prostych_mebli
        • candycandy Re: pytanie dotyczace ksiazek 16.04.09, 22:58
          widzisz Mort, bo ja mam taka wizje niedokonczona by sobie cos
          niebanalnego na ksiazki na sciane pierd... znaczy sie zawiesicwink
          zeby to bylo bardziej skomplikowane niz zwykla sosnowa polka
          pojechana jasna bejca (ofkors nie mam nic przeciwko sosnowym polkom)
          ale jednoczesnie nieprzerysowane choc pojemne. czy taki np. "slimak"
          na ksiazki bedzie user friendly czy nie?
          jesli wiesz, co chce powiedziec...
          • mort_subite Re: pytanie dotyczace ksiazek 17.04.09, 09:34
            No chyba, że tak...
            U mnie zwyciężyły względy praktyczne - takie zakręcone cósie jakoś
            kojarza mi sie z przerostem formy nad treścią, a ja - z racji
            posiadania naprawdę sporego księgozbioru i niemałej audio/videoteki -
            potrzebowałem przede wszystkim mebli funkcjonalnych. A że - jak na
            człowieka prostego i nieskomplikowanego przystało - mam niejaką
            skłonność do otaczania się równie prostymi i nieskomplikowanymi
            przedmiotami, to i owe "klocki" Billy (akurat nie sosnowe, tylko w
            takiej bardzo brązowej okleinie; nie wiem, jak lepiej okreslić ten
            kolor) mi podpasowały.
            Niemniej "I know what you mean" smile
    • condziu Re: pytanie dotyczace ksiazek 17.04.09, 13:33
      O jakich ilościach książek mówimy, kiedy zbór jest duży, przy ponad 100 szt.,
      500 szt., czy ponad 1000 szt.?

      Zboczenie statystyczne się odezwało, ciekaw jestem smile
      • chinsk.i.smok Re: pytanie dotyczace ksiazek 17.04.09, 13:40
        Jak dla kogo, condziu.
        Kolekcja zaczyna się od siedmiu....
      • maruda2 Re: pytanie dotyczace ksiazek 17.04.09, 13:47
        Niektórzy zapewne w ciągu całego życia nie przeczytają 100 książek,
        więc dla nich to zapewne niewyobrażalnie dużo...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka