Dodaj do ulubionych

jestem sama i co z tego

23.06.09, 18:22
Jestem obecnie sama ale nie płaczę z tego powodu.
Mam pracę,imprezuję sobie, jest mi dobrze.
Nie mówię że nie chciałabym mieć tej drugiej połówki ale widocznie jeszcze nie
czas.
Obserwuj wątek
    • vidmo76 Re: jestem sama i co z tego 23.06.09, 19:28
      Ostatnimi czasy zaczyna docierać do mnie pewna reguła.
      Samemu źle ale być z kimś jeszcze gorzej.
      Przyglądam się swym znajomym i ich związkom i o ironio losu, stwierdzam że lepiej by im było być samemu niż razem !

      Łączą ich tylko dzieci, a uczucie obumarło dawno temu i żadna ze stron nie podejmuje się już reanimacji związku.
      Smutne to takie trochę ale prawdziwe, chyba lepiej być samemu.

      "... i prowadzi przed ołtarze, lecz naprawdę nie wiesz jak tam jest"

      Ech życie



      jacek269.wrzuta.pl/audio/8JhYsF2XDyu/ania_wyszkoni_-_czy_ten_pan_i_pani_tekst

      • karmelowa_mumi Re: jestem sama i co z tego 24.06.09, 20:09
        nie ma takiej reguly - mozna byc szczesliwym samemu i w zwiazku. trzeba tylko cholernej pracy - w drugim przypadku dwoch osob, a o to po prostu nielatwo
      • eclectric Re: jestem sama i co z tego 24.06.09, 23:34
        No wiesz, nie sztuka się porównywać do nieudanych związków! smile
        Ja tam widzę w koło także całą masę udanych, bardzo albo chociaż
        przyzwoicie.

        Więc "kwaśnych winogron" to lepiej nie stosować, raczej się
        pozapisywac na różne fajne rzeczy
        • hagi_no jesteś sama ... i co nas to obchodzi? 03.07.09, 12:36
          • hegemon72 tylko looserzy sa sami 03.07.09, 15:51
            az dziw ze spozywaja tyle energii aby wszystkich dookola przekonac ze jest im tak dobrze

            • delfina77 Tylko losers nie znaja ang. ortografii:) 03.07.09, 21:27
              j.w.
              • grzespelc A może wie, co pisze? 04.07.09, 00:37
                Definitions of looser on the Web:

                * Comparative form of loose: more loose
                en.wiktionary.org/wiki/looser

                * An Ebay term for someone who does not reply to emails.

                Nie odpowiada m na maile, to jest sam(a) smile Logiczne smile
                • cafe_girl Re: A może wie, co pisze? 04.07.09, 22:45
                  Logiczne smile) trzeba odpowiadać na maile...
                  Może właśnie rozwiązałeś zagadkę stulecia.
            • jkmjkm Re: tylko looserzy sa sami 04.07.09, 11:38
              A kto powiedział, że stara panna nie może być szczęśliwa. Na marginesie: słowo
              "singiel" jest okropne, niby ma określać taki "nowy" styl życia, "nowoczesny".
              Tymczasem takie życie to żadna nowość i od dawien dawna nazywa się takich ludzi
              w języku polskim "starymi pannami" i "starymi kawalerami". Czyż to nie lepiej
              brzmi i oddaje istotę rzeczy?
              • drakaina Re: tylko looserzy sa sami 04.07.09, 12:08
                jkmjkm napisała:

                > A kto powiedział, że stara panna nie może być szczęśliwa. Na marginesie: słowo
                > "singiel" jest okropne, niby ma określać taki "nowy" styl życia, "nowoczesny".
                > Tymczasem takie życie to żadna nowość i od dawien dawna nazywa się takich ludzi
                > w języku polskim "starymi pannami" i "starymi kawalerami". Czyż to nie lepiej
                > brzmi i oddaje istotę rzeczy?

                Nie, bo po pierwsze po co to 'stary', po drugie część singli to ludzie po
                rozwodzie, po trzecie można być trzydziestoparoletnią żoną i matką i zachowywać
                się jak stereotypowa stara panna.

                Ponadto te określenia stały się tak nacechowane - po części za sprawą
                dziewiętnastowiecznej literatury - że nijak nie oddają sytuacji dzisiejszych
                singli. Zwłaszcza określenie 'stara panna' jest bardzo silnie negatywnie
                nacechowane, bardzo rzadko dotyczy osób będących same z wyboru, na pewno nie
                dotyczy kogoś, kto pozostaje poza formalnymi związkami, ale miewa przelotne romanse.
              • nessie-jp Re: tylko looserzy sa sami 04.07.09, 14:05
                > w języku polskim "starymi pannami" i "starymi kawalerami". Czyż to nie lepiej
                > brzmi i oddaje istotę rzeczy?

                Jeśli jesteś stara i w dodatku jesteś panną, to być może smile

                Ale nie każdy singiel jest, a nawet zaryzykowałabym, że większość osób żyjących
                poza stałym związkiem partnerskim nie spełnia tych kryteriów.
            • przedostatnia Re: tylko looserzy sa sami 09.07.09, 23:19
              no ja mam wrażenie, że to sparowani stają na głowie, by przekonać cały świat, że
              nic lepszego nie mogło ich spotkać. zapewne wielu z nich szczerze wierzy w to,
              co mówi i ma do tego podstawy, ale całkiem niemało takich, którzy chcieliby
              odpalić reset
    • oleyu Re: jestem sama i co z tego 26.06.09, 13:15
      No i wychodzi, że od dzisiaj też jestem singlem.
      I dobrze mi z tym nie jest sad
      Wręcz przeciwnie.
      • kika_5 Re: jestem sama i co z tego 26.06.09, 22:19
        i tak trzymać nie ma się czym przejmować!!!
        Pozdrawiamsmile
        • cafe_girl Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 12:33
          kika_5 napisała:

          > i tak trzymać nie ma się czym przejmować!!!
          > Pozdrawiamsmile

          Albo ja czytać nie umiem albo nie wiem co...
          Człowiek pisze "i nie jest mi z tym dobrze" a Ty mu na to radośnie
          tak trzymać?
          Dziwny ten świat.
      • lura35 Re: jestem sama i co z tego 26.06.09, 23:22
        oleyu napisał:

        > No i wychodzi, że od dzisiaj też jestem singlem.
        > I dobrze mi z tym nie jest sad
        > Wręcz przeciwnie.
        >

        Zawsze może być gorzej, jesteś singlem i nie jest żle. Co by było gdyby cię w
        ogóle nie było?
    • phalaenopsis Ja też. I nic :) 27.06.09, 18:45
      • rob-ey Re: Ja też. I nic :) 28.06.09, 00:46
        też tak myśłałem, mam 31 lat i jestem singlem od 6 lat
        może wciąż przeżywam rozstania a może boje sie nowych związków, nawet nie chce
        mysleć o tym dlaczego w każdym bąz razie nie planowałem tego świadomie
        bycie singlem ma plusy jeśli je sobie znajdziesz a ogólnie to jest jednym
        wielkim minusem, brak seksu, brak wsparcia, brak miłości, samotnośc depresja a
        kur... co tu gadać ja już nie chce być singlem dłużej
        • kvin_n Re: Ja też. I nic :) 28.06.09, 13:52
          > też tak myśłałem, mam 31 lat i jestem singlem od 6 lat
          > może wciąż przeżywam rozstania a może boje sie nowych związków,
          nawet nie chce
          > mysleć o tym dlaczego w każdym bąz razie nie planowałem tego
          świadomie

          Sam sobie odpowiadasz, w jednym zdaniu smile)
          Lubisz być ofiarą losu?
          • vidmo76 Re: Ja też. I nic :) 28.06.09, 16:03
            Sprawa jest prosta.
            Wybór należy do Ciebie !
            Jak komu wygodnie tak se żyje, a te tak zwane + - są w jednych przypadkach i drugich.

            Przecież żaden z nas nie poleci w świat z okrzykiem, baby chce, chłopa pragnę !

            Jak się nie ma co sie lubi to się lubi co się ma .
          • filipinska.zaraza.prezydenta Re: Ja też. I nic :) 03.07.09, 11:35
            A dlaczego ofiarą losu? Z was dwojga ty jesteś większą ofiarą - agresją
            reagujesz na każde stwierdzenie, że nie jest dobrze być singlem. Opanuj się,
            każdy może mieć własne zdanie na ten temat.
          • rob-ey Re: Ja też. I nic :) 09.07.09, 20:12
            nie nazywaj wszystkich którzy mają problemy z byciem w związku ofiarami, bo
            jeszcze nie wiesz jak będzie z Tobą za kilka lat.

            Swoją droga zgryźliwość to cecha starego kawalera a nie singla.
        • rarely oddam ci moja kobite 03.07.09, 21:39
          też tak myśłałem, mam 31 lat i jestem singlem od 6 lat
          > może wciąż przeżywam rozstania a może boje sie nowych związków, nawet nie chce
          > mysleć o tym dlaczego w każdym bąz razie nie planowałem tego świadomie
          > bycie singlem ma plusy jeśli je sobie znajdziesz a ogólnie to jest jednym
          > wielkim minusem, brak seksu, brak wsparcia, brak miłości, samotnośc depresja a
          > kur... co tu gadać ja już nie chce być singlem dłużej

          bedziesz mial tak samo tylko jeszce ja na karku
    • piorex12 Mam podobne zdanie 28.06.09, 16:30
      Moge tylko dodac po co wiazac sie z ble kim a pozniej żałowac!
      • an.bu1 Re: Mam podobne zdanie 28.06.09, 21:29
        ale jest też tak, że nie będziesz z byle kim w odpowiednim czasie,
        bo myslisz, że masz jeszcze czas i trafi sie ktoś lepszy, a potem
        latka lecą i zostajesz na lodzie.
        • gretaharbol Re: Mam podobne zdanie 28.06.09, 23:39
          wieje tu pesymizmem, czas to pojęcie względne, choć często
          nieprzemyślane wybory są okazują się słuszne.
          • vidmo76 Re: Mam podobne zdanie 29.06.09, 06:45
            Niby tak, kto nie ryzykuje ten nie żyje.
            A samo gdybanie też nic nie da.
            Trzeba też wziąć pod uwagę że jesteśmy bogatsi o doświadczenie, a te może
            znacznie pomóc w budowie nowego związku.

            Tylko trzeba chcieć....

            Ech życie.
        • piorex12 Re: Mam podobne zdanie 29.06.09, 15:54
          mimo wszystko wole byc sam.
        • nessie-jp Re: Mam podobne zdanie 03.07.09, 18:10
          an.bu1 napisała:

          > ale jest też tak, że nie będziesz z byle kim w odpowiednim czasie,
          > bo myslisz, że masz jeszcze czas i trafi sie ktoś lepszy, a potem
          > latka lecą i zostajesz na lodzie.

          Zależy, co uznajesz za lód.

          Ja nie przyjmuję w ogóle do wiadomości, że *muszę* być z kimkolwiek, byle być.
          Nawet jeśli jest to człowiek niespełniający w żadnym stopniu moich oczekiwań czy
          potrzeb.

          Dziękuję serdecznie za takie bycie "z kimś" tylko po to, żeby nie być samemu --
          nie widzę potrzeby. Przecież to tylko niepotrzebna udręka i samooszukiwanie. I
          to wszystko z lęku przed byciem singlem?
      • maxweber3 Re: Mam podobne zdanie 03.07.09, 12:01
        Nie lubię tego określenia "z byle kim", chyba że sam jesteś taki super-hiper i w
        ogóle. Przypadkowi ludzie mogą po prostu do siebie nie pasować i "bylejakość"
        którejkolwiek ze stron nie ma tu nic do rzeczy.
    • karmelowa_mumi Re: jestem sama i co z tego 01.07.09, 13:49
      trzeba ZYC, a to oznacza raz gory, raz doly.

      popelnia sie bledy, a potem sie wyplywa. nie ma co za bardzo kalkulowac

      Mumi rządzi, Mumi radzi, Mumi nigdy cię nie zdradzi
    • przylga Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 10:46
      Taaaaaaa , do onanizmu można się przyzwyczaić..........Przynajmniej
      niczego nie złapiesz.smile
    • martica Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 10:52
      A ja jestem sami i zle mi z tym. Mam pieniadze, prace, mieszkanie i
      stac mnie na podroze, ale na co mi to wszystko jesli nie mam z kim
      tego dzielic.
      Dzis mam urodziny i spedzam je w towrzystwie ciotki - kolezanki sa
      zajete wypadami ze swoimi polowkami bo to piatek wieczorem...A na
      imprezy i przyzwoitki jestem za stara - mam ponad 30 lat...
      • bartm7911 Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 11:11
        Od prawie 3 lat jestem sam po 4 letnim zwiazku. Rowniez nie narzekam, choc
        denerwuje mnie ze jak gdzies pojade to musze placic za podwojne lozko smile bo malo
        jest pojedynczych.

        Swoja droga fajnie jest kogos miec smile
        • menk.a Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 11:43
          bartm7911 napisał:

          > Rowniez nie narzekam, choc
          > denerwuje mnie ze jak gdzies pojade to musze placic za podwojne lozko smile

          big_grinDDD a to ładne.
      • mambalamba Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 14:56
        Hej Droga!

        To wszystkiego najlepszego i sto lat! smile

        Mam nadzieje, ze "impreza" urodzinowa bedzie udana!! smile
      • mirage2000 Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 17:27
        Wszystkiego najlepszego! I głowa do góry!
        Ja w podróż jadę sama smile
      • finndar Re: jestem sama i co z tego 04.07.09, 02:12
        jak to jest, że masz 30+ lat i jesteś stara...? To nie tak. trochę
        zmień samoocenę, ale też rzuć okiem na świat, który Cię otacza.
        Często kobiety samotne ( tzw. "single" ) twierdzą, że wszyscy
        wartościowi faceci zostali "zaobrączkowani" przez mniej atrakcyjne
        koleżanki. Rzeczywiście - one są nieco bardziej zdeterminowane, od
        tych bardziej atrakcyjnych...te czekają na tego odpowiedniego...i
        zostają same. Potem zostaje jedynie odzysk... ale to nie jest
        najgorsze rozwiązanie.
    • jerzy_kalita Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 11:15
      Jestem pod wielkim wrazeniem profesjonalizmy serwisu PartnerForLife.pl. Nie bede
      nic mowil. Sami zobaczcie.
      • filipinska.zaraza.prezydenta Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 11:33
        Naprawdę ten tekst:

        "Gwarancja Zakochania

        Potwierdzeniem naszego profesjonalizmu i zaangażowania w realizację Twoich celów
        jest Gwarancja Zakochania. Jesteśmy pewni, że w ciągu roku aktywności w naszym
        serwisie zakochasz się z wzajemnością. Dlatego wykupując roczny abonament,
        otrzymasz od nas Gwarancję Zakochania. Jeśli w ciągu roku objętego gwarancją nie
        znajdziesz z naszą pomocą wymarzonej osoby, otrzymasz od nas prawo dożywotniego
        korzystania z usług serwisu, bez konieczności wnoszenia ponownych opłat!"

        ma świadczyć o profesjonalizmie? Bo mnie odrzuciło...
        • menk.a Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 11:36
          Profesjonalnie dają Ci dożywotnią gwarancję na szukanie u nich kogoś do usranej
          śmierci. Wtedy już bez opłat. wink
          • mambalamba Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 15:00
            Witam ponowniesmile
            Jak zwykle madrze piszesz, nawet bardzo do sednasmile
            Zdrow
    • ideefiks Re: 03.07.09, 11:28
      kika_5 napisała:

      > Jestem obecnie sama ale nie płaczę z tego powodu.
      > Mam pracę,imprezuję sobie, jest mi dobrze.

      A tak szczerze, to brzmi to trochę jakbyś pocieszała sama siebie, bo
      w zasadzie to wcale nie jest ci z tym dobrze...
    • menk.a Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 11:44
      A ja czasem sobie ponarzekam. Ot tak dla równowagi psychicznej. tongue_out
    • mozart Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 11:56
      Prawda, wchodzi w nawyk. A potem bedzie coraz trudniej sie do kogos przyzwyczaic.
      Najgorsze bywaja czasy depresji. Ale to tez juz przeszlosc. Mozna po terapii i
      lekach (SNRI)zmienic stosunek do ludzi - biore ich takimi, jacy sa.
    • eas_y Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 12:00
      a zauważyliście to?
      Na wszystkich forumach setki wypowiedzi na temat: JESTEM SINGLEM OCH
      JAK MI DOBRZE... a jakoś nikt sie nie wypowiada MAM
      ŻONĘ/MĘŻA/KOCHANKA/ OCH JAK MI DOBRZE, JEST ŁADNA POGODA OCH JAK MI
      DOBRZE. Dzifne nie?
      A co mnie interesuje tak naprawde, że komuś dobrze samemu???
      Może takie osoby potrzebują pochwały, pogłaskania "tak, dobrze
      robisz, tak trzymaj". A moze istnieje jakis inny powód???
      • fomica Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 15:07
        Tak, zauważyłam. Właśnie miałam to samo stwierdzić. Dla mnie jest to rozpaczliwa
        próba przekonania całego świata i samego siebie że bycie singlem jest fajne. Że
        nie tęsknie, nie zazdroszczę, nie potrzebuję, niczego więcej nie pragnę bo
        przecież jest mi tak dobrze, do diabła!... Człowiek prawdziwie szczęśliwy nie
        potrzebuje tego deklarować, udowadniać, wynajdując różne przedziwne czasem
        "kontrargumenty" jak źle maja ludzie w odmiennej sytuacji (np. w małżeństwie).
        To chyba takie zaklinanie rzeczywistości.
        • nessie-jp Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 18:14
          fomica napisał:

          > Tak, zauważyłam. Właśnie miałam to samo stwierdzić. Dla mnie jest to rozpaczliw
          > a
          > próba przekonania całego świata i samego siebie że bycie singlem jest fajne.

          Niekoniecznie całego świata. Może tylko usilnych naprawiaczy i umawiaczy? Może
          tylko tych wypominających "A ty ciągle sama?"

          Ja jestem niezamężna/niezakochankowana ani niedzieciata i niemal nigdy nie
          odczuwam z tego powodu żadnego dyskomfortu.

          Przykro i nieprzyjemnie jest mi tylko wtedy, gdy ktoś nachalnie się dopytuje
          gdzie mąż, kiedy wesele, a czy już kogoś znalazłam. I z kim przyjdę jako z
          "osobą towarzyszącą". A to wszystko podszyte politowaniem i Schadenfreude.

          W takiej sytuacji przyjemnie czasem sobie poczytać, że inni single wokół też są,
          żadnej fasoli w brzuchu nie hodują i jest im dobrze. I tylko tyle.
    • avvg Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 12:40
      Ludzie, do jasnej cholery,niech do Was wreszcie dotrze, singiel to
      ktoś, kto jest solo i jest mu z tym dobrze, i nie szuka innej opcji.
      Nie ma czegoś takiego jak szukający pary singiel, bo singiel jest
      szczęśliwy sam ze sobą i nie mają ochoty się uwiązywać. Czasami
      używają tego słowa jakieś zakompleksione jednostki, które muszą się
      podbudować obco brzmiącym słowem. Słowo singiel jest zarezerwowane
      dla szczęśliwych ze swojego bycia solo i niezamierzających pozwalać
      nikomu psuć ład w swoim życiu, zapamiętajcie to sobie raz na zawsze.
      Cała reszta, popłakująca do poduszki, że samotność, że do głaskania
      tylko kotek, to osoby samotne i tyle, a nie żadne single, i niech
      się po prostu wezmą do roboty i sobie kogoś znajdą, zamiast psuć
      humor sobie i innym.
      • finndar Re: jestem sama i co z tego 04.07.09, 02:17
        Boże....jakie to prawdziwe...awg - bogu mój pisz więcej na forach...
    • wyjadacz_parkietuf Właśnie: no i co z tego??? 03.07.09, 12:52
      No i co z tego? Jaki ma być wydźwięk Twojego posta?
      • dr_jakub_burski Re: Właśnie: no i co z tego??? 03.07.09, 12:55
        To przecież prowokacja moderacji tego forum. Muszą podrzucać co jakiś czas
        chwytliwe tematy.
    • eye-witness Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 13:29
      No i co w zwiazku z tym?
    • fizykoterapeuta Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 13:34
      i...?
    • hedonia Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 14:42
      Człowiek jest istotą stadną, ale czy koniecznie trzeba mieć w domu
      towarzystwo?! Każdy, kto siebie lubi, rozwija się - słowem nie jest
      nudny do tego nie znosi kompromisów, będzie się czuł lepiej bez pary
      na stałe.
      To jest trudne jak każda ambiwalencja: z jednej strony potrzeba a
      nawet konieczność uczestniczenia w zyciu społeczeństwa, z drugiej
      siła wolności osobistej. Moim zdaniem tak zawaną samotność
      demonizuje się celowo, by wpuszczać ludzi w "depresje" a następnie
      leczyć.
    • dersky Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 14:46
      charaktery.eu/artykuly/Milosc-Przyjazn-i/515/Dwie-twarze-singla/
    • grogreg Ok, ja Ci wierzę. 03.07.09, 17:08
      Trudniej przekonać samą siebie.
      • iamhier Re: Ok, ja Ci wierzę. 03.07.09, 21:21
        groGREG-tak słuchalam Georga Michela......dobrze pluskiewka działa.

        W Polsce powinno sie pisac o AFERZE PLUSKWAGATE!!!
        a MOZE TO SZPIEGOSTWO NARODOWE,CO???
        Cale portale zalane artykulami z podsluchu.

        Nawet sklep Jaskolka podsluchuje---nie poszukuje lokatorki.

        • iamhier Re: Ok, ja Ci wierzę. 03.07.09, 21:23
          No i oczywiscie na ulicy niczym zmory pokazuja sie ludzie o ktorych wypoawiadam
          sie zle w prywatnych rozmowach,np.moj byly nauczyciel Ryszard
          Jasionowski......(facet chce zablysnac).

          No,coz to koszmar mojego życia!!!!!
          A bynajmniej ostatniego czasu!!
    • iamhier Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 21:18
      Jest taki jak słuchasz co dzień,w swojej pluskwie....

      Przedstawisz sie........moze wtedy czeka cie lepszy los w przyszlosci.....
    • iamhier Re: jestem sama i co z tego 03.07.09, 22:20
      SNR1 to przekaźniki,albo jakieś zaawansowane preparaty na chormatynę lub
      gorzej.Co? Oprocz spowodowania udaru lub zawalu jeszcze to?

      Przeciez posmieciuchy jestescie oskarzone o usilowanie zabojstwa,nie dotarlo do
      manipulantow forumowych???
    • alienka20 Re: jestem sama i co z tego 04.07.09, 01:19
      A ja mam faceta już 2,5 roku i też dobrze mi z tym tongue_out. Choć wkurzający czasem
      jest tongue_out.
    • tsoprano no i co to kogo obchodzi ?? 04.07.09, 01:54
      to jest powód do tego aby zaśmiecać forum głupim tematem ??? może masz coś z
      głową skoro nikt nie chce z Tobą wiązać się ??? Może poznali się po prostu na
      tobie ???
    • johnny-kalesony Kobiety teraz są nieatrakcyjne, więc ... 04.07.09, 08:12
      Ja natomiast nie jestem singlem. Jestem starym kawalerem, która to nazwa wydaje
      mi się by uczciwsza i pozbawiona nalotu nowomodnej hipokryzji.
      Mam swoje przyzwyczajenia, mam swoje terytorium, wypełnione ulubionymi
      przedmiotami ustawionymi w uświęconym tradycją porządku (zwłaszcza gitary i
      pianino w osobnym, odpowiednio klimatyzowanym pomieszczeniu) i trudno byłoby mi
      się pogodzić z wejściem na to terytorium innej osoby.
      Teraz łatwiej mi być starym kawalerem, ponieważ kobiety nie są już tak
      atrakcyjne jak jeszcze 8-10 lat temu i w zasadzie można się bez nich obejść,
      jeżeli mamy kolekcję filmów z Brigitte Bardot ... Co jako gitarzysta ze sporym
      stażem i lubiący grać solówki niniejszym potwierdzam. ; )


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka