Dodaj do ulubionych

Problem pierwszego zdania...

01.07.09, 09:49
Tak się składa, że planuję sobie zaczepić pewną niewiastę, z którą
do pracy jeżdże pociągiem.
No i tu jest zagwozdka, bo pomysłów na 4,5 i 6 zdanie skierowane do
tejże niewiasty mam mnóstwo, ale brakuje mi pomysłów na zdanie
pierwsze (ponoć decydujące).

Pomożecie?
Zdanie oczywiście powinno być uniwersalne, niezobowiązujące i od
razu łamiące ewentualne lody.

I jeszcze jedno. Jako, że przeciwnym jestem tworzenia podziałów
wszelakich - pytanie skierowan jest i do Singli i do Samotnych..

eM.
___
"Prawie" sprawdza się tylko w przypadku rzutu podkową lub granatem
Obserwuj wątek
    • mort_subite Re: Problem pierwszego zdania... 01.07.09, 11:08
      mojave777 napisał:

      > I jeszcze jedno. Jako, że przeciwnym jestem tworzenia podziałów
      > wszelakich - pytanie skierowan jest i do Singli i do Samotnych..

      Powinieneś je raczej skierować do tych sparowanych - o nich wiadomo
      przynajmniej tyle, że przez "problem pierwszego zdania" jakoś (z
      sukcesem) przebrnęli... ;-P
      • mojave777 Re: Problem pierwszego zdania... 01.07.09, 11:51
        > > I jeszcze jedno. Jako, że przeciwnym jestem tworzenia podziałów
        > > wszelakich - pytanie skierowan jest i do Singli i do Samotnych..
        >
        > Powinieneś je raczej skierować do tych sparowanych - o nich
        wiadomo
        > przynajmniej tyle, że przez "problem pierwszego zdania" jakoś (z
        > sukcesem) przebrnęli... ;-P

        Toć to wcale nie takie oczywiste. I mi się wcześniej przez ten
        problem udało przebrnąć np. za pomocą buszowania na randkach
        internetowych, gdzie zdanie ma formę pisaną i nie czuć, że jego
        twórca boi się przeokrutnie.
        Ba! Kiedyś nawet pewnej niewiaście przyznałem, że ogrom mej
        atrakcyjności pojawia się dopiero na trzeciej randce i udało mi się
        ową niewiastę namówić na to, że nasze pierwsze spotkanie jest w
        istocie spotkaniem trzecim...

        eM.

        Ps. A gdybym chciał złośliwie nawiązać do trendów panujących tera na
        foro pewnie zapytałbym się "Czy po 30tce można jeszcze zaczepiać
        niewiasty?" Skąd taka niemoc i potrzeba akceptacji swych czynów,
        która na foro panuje? Że niby jak jeden Singiel drugiem powiem, że
        można to ten pierwszy się zdobędzie na odwagę...

        ___
        "Prawie" sprawdza się tylko w przpadku rzutu podkową lub granatem
        • menk.a Re: Problem pierwszego zdania... 01.07.09, 12:13
          mojave777 napisał:

          > Skąd taka niemoc i potrzeba akceptacji swych czynów,
          > która na foro panuje? Że niby jak jeden Singiel drugiem powiem, że
          > można to ten pierwszy się zdobędzie na odwagę...
          >

          Może to coś na wzór takiego kopa na rozpęd??wink)))
    • wajego No ładnie... 01.07.09, 11:44
      Pan dochtor chce, żeby mu ludzie swoje najlepsze patenty za darmo
      zdradzili.
      Niedoczekaniewink
      A tak w ogóle to zasady są dwie (nierozłącznie):
      1. Trzeba byc spontanicznym/ną.
      2. Trzeba być elastycznym/ną.
      • mojave777 Re: No ładnie... 04.07.09, 17:35
        > Pan dochtor chce, żeby mu ludzie swoje najlepsze patenty za darmo
        > zdradzili.
        > Niedoczekaniewink
        > A tak w ogóle to zasady są dwie (nierozłącznie):
        > 1. Trzeba byc spontanicznym/ną.
        > 2. Trzeba być elastycznym/ną.

        Rady potraktuję dosłownie:
        "O przepraszam! Czy wie Pani, że w podstawówce mówili o mnie Człowiek
        Guma".
        "Nie wiedziałam. Czemu?"
        "Aby odpowiedzieć na to pytanie musi się Pani ze mną spotkać na
        kawie"

        Może być?

        eM.

        Ps. Informuję wszystkich zainteresowanych, że Wajego to mój wirtualny
        przyjaciel z forum. Komuś to przeszkadza?smile


        ___
        "Prawie" sprawdza się tylko w przpadku rzutu podkową lub granatem
      • pomysl.po.wypiciu Re: No ładnie... 08.07.09, 12:08
        a t rady nie dotyczą kamasutry?
    • agnes.gray Re: Problem pierwszego zdania... 02.07.09, 21:15
      według mnie to pierwsze zdanie wcale nie jest najważniejsze. Choćby
      nie wiem z czym się wyskoczyło, to i tak druga strona wie, że to
      tylko pretekst do zawarcia bliższej znajomości i wypowiedzenia
      zdania 4,5 i 6, które ujawnią właściwe informacje o Twojej osobie.
      Ja bym się nie pogniewała, jakby mnie ktoś zagadnął o coś banalnego,
      jak dojazdy do pracy, czytana książka czy (o zgrozo smile) pogoda.
      • mojave777 Re: Problem pierwszego zdania... 04.07.09, 17:28
        > według mnie to pierwsze zdanie wcale nie jest najważniejsze. Choćby
        > nie wiem z czym się wyskoczyło, to i tak druga strona wie, że to
        > tylko pretekst do zawarcia bliższej znajomości i wypowiedzenia
        > zdania 4,5 i 6, które ujawnią właściwe informacje o Twojej osobie.

        Czyli, że w czwartym zdaniu mam opowiedzieć, że będę dobrym mężem, a
        potem wspólnie (w końcu trza pokazać, że się ceni zdanie niewiasty)
        mamy wybrać imiona naszych dzieci?smile

        Ja cosik tak planowałem, żeby nie ujawniać swych zamiarów tak
        wcześnie. Ba! Nawet 40 zdań bezzamiarowych wypowiedzieć podczas
        kolejnych spotkańsmile

        eM.

        ___
        "Prawie" sprawdza się tylko w przpadku rzutu podkową lub granatem
        • cafe_girl Re: Problem pierwszego zdania... 04.07.09, 22:21
          mojave777 napisał:
          > Czyli, że w czwartym zdaniu mam opowiedzieć, że będę dobrym mężem, a
          > potem wspólnie (w końcu trza pokazać, że się ceni zdanie niewiasty)
          > mamy wybrać imiona naszych dzieci?smile

          Ja obstawiam, że ucieknie jak to zrobisz. Ale może się nie znam.
          Daj znać ja poszło wink
    • tapatik Re: Problem pierwszego zdania... 03.07.09, 13:25
      Zwykłe "Cześć" plus uśmiech jest najlepszym otwieraczem.

      Mogę napisać lepszy otwieracz, ale musisz mi napisać coś więcej o tej kobiałce.
      • mojave777 Re: Problem pierwszego zdania... 04.07.09, 17:31
        > Zwykłe "Cześć" plus uśmiech jest najlepszym otwieraczem.

        Ha! Nie tylko ja jestem zainteresowany tematyką PUA!

        > Mogę napisać lepszy otwieracz, ale musisz mi napisać coś więcej o
        tej kobiałce.

        Tak z ciekawości, Tapatik. Używałaś już intensywnie otwieraczy i
        inszych wytrychów? Jak przezwyciężyłeś strach przed wyjściem na
        głupka?
        Mnie wciąż męczy problem tych pierwszych kilku sekund, przez
        rozpoczęciem rozmowy z niewiastą...

        eM.


        ___
        "Prawie" sprawdza się tylko w przypadku rzutu podkową lub granatem
        • tapatik Re: Problem pierwszego zdania... 08.07.09, 23:19
          mojave777 napisał:

          > > Zwykłe "Cześć" plus uśmiech jest najlepszym otwieraczem.
          >
          > Ha! Nie tylko ja jestem zainteresowany tematyką PUA!

          A czym? Chcesz podejść do dziewczyny. Boisz się i udajesz, że nie wiesz co
          powiedzieć.
          Uwodziciele wiedzą jak przełamać strach i co powiedzieć. Skoro nie chcesz
          korzystać z ich rad, to kogo chcesz się radzić?

          > Tak z ciekawości, Tapatik. Używałaś już intensywnie otwieraczy i
          > inszych wytrychów?

          Otwieraczy akurat nie, bo jak zacząłem interesować się NLP, NLS i tym podobnymi
          klimatami, to poznałem pewną miłą osóbkę i nie miałem potrzeby z nich korzystać.
          Natomiast z innych technik korzystałem i nadal korzystam, bo na przykład
          wywoływanie ciekawych stanów emocjonalnych jest bardzo skuteczną metodą rozmowy
          z kobietą.

          > Jak przezwyciężyłeś strach przed wyjściem na głupka?

          Kiedy podchodzę do kobiety nie jestem głupkiem lecz zwycięzcą, nagrodą za jej
          dobre zachowanie.
          Jeśli ona nie chce skorzystać z tej okazji, to jest głupia, a to już jej
          problem, ja nadal jestem zdobywcą.
          Następnym razem niech się lepiej postara.

          > Mnie wciąż męczy problem tych pierwszych kilku sekund, przez
          > rozpoczęciem rozmowy z niewiastą...

          I co Ci jest do tego potrzebne? Dobry otwieracz czy pewność siebie?
          Nawet jeśli będziesz wiedział co powiedzieć, to nie powiesz. A gdy
          będziesz pewny siebie, to nie ma znaczenia co powiesz.

          Miałem gdzieś skrypt opisujący jak w ciągu trzech tygodni nabrać pewności siebie
          (nota bene sam mam zamiar go wypróbować). Jak znajdę to Ci wyślę na mail-a.
    • elokwentna_marysia Re: Problem pierwszego zdania... 03.07.09, 13:28
      masz na imię Asia? jeśli odpowie, nie powiedz... a ja tak pania w myślach
      nazywam, patrząc codzień na panią. Mnie by sie spodobało...
      • wajego Re: Problem pierwszego zdania... 03.07.09, 14:03
        A jak trafi? "Właśnie szukałem Asi do reklamy pasty co do butów
        pasi"?
        wink
        • elokwentna_marysia Re: Problem pierwszego zdania... 03.07.09, 14:20
          w kostkę bym kopnęła, poprawila torebką ... do butów pasi, wrrrrr
          • wajego Re: Problem pierwszego zdania... 03.07.09, 15:44
            A do czego ma pasować pasta do butów, jak nie do butów? wink
            • elokwentna_marysia Re: Problem pierwszego zdania... 03.07.09, 17:18
              do... do koloru krawata? wink przyjaciel z Ciebie kiepski, miast pomóc koledze
              kłócisz sie ze mną ;p
              • wajego Re: Problem pierwszego zdania... 03.07.09, 19:50
                Nigdy nawet nie ośmieliłem się pomarzyć, że mógłbym dostąpić zaszczytu zostania przyjacielem samego dochtora mojave...
                A do koloru krawata to się dobiera skarpetki. Podobno...
                • elokwentna_marysia Re: Problem pierwszego zdania... 04.07.09, 21:30
                  a do koloru oczu - sznurówki...
                  • wajego Re: Problem pierwszego zdania... 06.07.09, 16:07
                    A spód rzepów do koloru włosów?
                    • elokwentna_marysia Re: Problem pierwszego zdania... 07.07.09, 07:54
                      rozumiem, że teraz piszemy o dzieciach? mnie rzepy kojarzą sie wyłącznie z
                      dziecięcym obuwiem winkdorośli mają zwinne paluszki i ...te sznurówkami mataczą...
                      • wajego Re: Problem pierwszego zdania... 07.07.09, 15:35
                        To co dobrać do koloru paluszków?
                        • elokwentna_marysia Re: Problem pierwszego zdania... 07.07.09, 21:20
                          nie wiem czy to aby nie zbyt wyuzdane, to co mam na myśli ...chyba sie nie
                          ośmielę jednak wink
                        • elokwentna_marysia Re: Problem pierwszego zdania... 07.07.09, 21:28
                          przezwyciężyłam opory, więc... do paluszków świetnie pasuje... Sangria, vide:
                          impreza w akademiku za studenckich lat świetności wink
                          • wajego Re: Problem pierwszego zdania... 07.07.09, 21:38
                            Do paluszków kolorystycznie bardziej pasuje piwo. Ale rozumiem, student przelicza złotówki na procenty i tu wino wygrywa.
                            • elokwentna_marysia Re: Problem pierwszego zdania... 07.07.09, 22:04
                              nie wspominamy dziś o piwie... jestem w stanie wskazujacym na spożycie tegoż ...
                              napoju. Nadmienię, że za nim nie przepadam jednakże...cygan dla towarzystwa da
                              sie powiesić a ja... no cóż wypiłam całe 0,5 l. wink
    • gretaharbol Re: Problem pierwszego zdania... 03.07.09, 19:32

      Proponuję zapytać "Jest pani zainteresowana wstępną grą uczuciową, czy od razu
      przejdziemy do konkretów ?" Będziesz wiedział na co możesz liczyć.
    • elokwentna_marysia Re: Problem pierwszego zdania... 04.07.09, 07:11
      Uprasza się autora postu aby c.d. znajomości wiernie ze stanem rzeczy opisywał,
      ku radości niepoprawnych romantyczek...
      • mojave777 Re: Problem pierwszego zdania... 04.07.09, 17:19
        > Uprasza się autora postu aby c.d. znajomości wiernie ze stanem
        rzeczy opisywał,
        > ku radości niepoprawnych romantyczek...

        Pani życzenie będzie spełnione!

        eM.

        ___
        "Prawie" sprawdza się tylko w przypadku rzutu podkową lub granatem
    • johnny-kalesony Re: Problem pierwszego zdania... 04.07.09, 08:44
      Dzień dobry.
      Jestem posiadaczem roweru składanego z ramą w kolorze pani oczu. Czy zechciałaby
      pani odbyć ze mną stosunek o charakterze seksualnem?


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • butyzweza Re: Problem pierwszego zdania... 04.07.09, 13:14

        Pozostaje do uzgodnienia kwestia gdzie? na ramie, na siodełku czy na
        kierownicy od roweru o ile jest z dzwonkiem (można podzwonić na
        niespodziewanych gapiów). Taki stosunek to by było ewolucyjne a
        właściwie rewolucyjne osiągnięcie. Ale są tacy, co lubią wyzwania i
        do Guinnessa można trafić.
    • 40cztery Re: Problem pierwszego zdania... 05.07.09, 10:20
      mojave777 napisał:
      > Tak się składa, że planuję sobie zaczepić
      > pewną niewiastę, z którą
      > do pracy jeżdże pociągiem.

      skoro ciągle jeździsz to może z żartem typu "cześć, chyba setny raz się
      spotykamy. może w końcu warto pogadać?"

      40cztery
      • mojave777 Re: Problem pierwszego zdania... 06.07.09, 13:04
        > skoro ciągle jeździsz to może z żartem typu "cześć, chyba setny
        raz się
        > spotykamy. może w końcu warto pogadać?"
        >
        > 40cztery

        Dzięki. To rzeczywiście prosty i skuteczny pomysł na zaczepkę.

        I kto by pomyślał, że propozycję poda właśnie autor bloga, w którym
        zaczytuję się po uszy od kilku ostatnich tygodnismile
        Świat jest mały..


        eM.

        ___
        "Prawie" sprawdza się tylko w przypadku rzutu podkową lub granatem
        • 40cztery Re: Problem pierwszego zdania... 10.07.09, 19:05
          mojave777 napisał:
          > I kto by pomyślał, że propozycję poda właśnie autor bloga, w którym
          > zaczytuję się po uszy od kilku ostatnich tygodnismile

          thx

          40cztery
    • eusebia 2 strona medalika ;-) 06.07.09, 12:36
      a jak zrobić, jak taki ktoś mnie zaczepi w pociągu owym coby :

      primo pierwsze : nie uciec
      primo drugie : nie udawać niesamowicie nagłego i wielkiego
      zainteresowania swoimi koralami, swoją komórką, widokiem zza okna
      takiej wielkiej góry piachu, której widok wciąga bardzo bardzo
      primo trzecie : nie bać się czerwoności i wszystkich odcieni tegoż
      koloru na twarzy mojej ?

      To też podpowiedż dla kolegi : druga strona też może mieć problem z
      wydukaniem 1 odpowiedzi na Twoje 1 zdanie i owa białogłowa, żeby nie
      wyjść na matołka - zastosuje 3 pierwsze prima wink A potem będzie
      jęczeć tu wink
      • mojave777 Re: 2 strona medalika ;-) 08.07.09, 09:17
        eusebia napisała:

        > a jak zrobić, jak taki ktoś mnie zaczepi w pociągu owym coby :

        Z mego punktu widzenia tzn, gdyby jakaś Singielka mnie zaczepiła w
        celu różnorakim - zachwyconym byłbym przeogromnie i popracowałbym
        nad tym, żeby jej nieśmiałość i wstyd przegonić w cholerę.

        Jako, że nie żyjemy w kraju Szekspira gdzie swoboda obyczajowa jest
        większa taka sytuacja raczej nie będzie miała miejsca.

        No chyba, że któryś z Singli chciałby się pochwalić zaczepieniem
        tudzież podrywem ze strony płci przeciwnej?A?

        eM.

        ___
        "Prawie" sprawdza się tylko w przypadku rzutu podkową lub granatem
        • grzespelc Re: 2 strona medalika ;-) 08.07.09, 18:03
          > No chyba, że któryś z Singli chciałby się pochwalić zaczepieniem
          > tudzież podrywem ze strony płci przeciwnej?A?

          A bo to raz? big_grin
    • kvin_n Tylko nie planuj tego w nieskończoność - 07.07.09, 20:34
      "JUST DO IT..!"

      p.s. porada od singielki, co jeździła jedną linią, dopóki nie
      zmieniła miejsca pracy ;]
    • aglajaaa Re: Problem pierwszego zdania... 07.07.09, 21:19
      A na jakimś sąsiednim wątku (forum) ta(?) niewiasta może dzieli się podobnym(?)
      problemem...
      I może skorzysta z "cześć, chyba setny raz się
      spotykamy. może w końcu warto pogadać?" big_grin


      /tak tylko wpadłam...wink/
    • manoeuvre a Hrabi na to ... :) 08.07.09, 17:53
      www.youtube.com/watch?v=BnkY5ZqbbGg
    • foremny Re: Problem pierwszego zdania... 08.07.09, 21:29
      " - Cześć, wiesz że piszą o Tobie w necie?"
      • niunia-lalka Re: Problem pierwszego zdania... 10.07.09, 23:15
        Jestem pod wrażeniem tej wymiany zdań i propozycji. Facet, zrób to
        bo może to o mnie chodzi w tym pociągu a ja bym chciała ciebie
        poznac!! A jeśłi nie o mnie chodzi to zrób to bo i tak pewnie się
        okaże, że:
        - ona jest szczęśliwą mężatką i matką 2 dzieci
        - zrezygnujesz jak tylko się uśmiechnie bo ma bardzo brzydkie zęby
        - skończyła szkołę specjalną
        - jest uzależniona od zakupów i wydawania cudzych pieniędzy
        A na pewno ma koszmarny celulitis!
        No, a teraz będzie trudniej czy łatwiej?
        • w_jak_wruda Re: Problem pierwszego zdania... 12.07.09, 13:28
          Mi się kiedyś udało zacząć znajomość częstując pana Rafaello ;-D.
          ale moze pani jest z gatunku skrajnie nieufnych i pomysli ze chcesz ja otruc.
          Zawsze zostaje uniwersalne "czy to miejsce jest wolne?". "A pani?" (hehehe, ale
          czerstwe ;-D)


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka