anulex 12.05.04, 22:13 Nauczyciele nagminnie spozniaja sie na lekcje. Mysle, ze robi to 99,9 procent z nich. Dlaczego tak jest? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maolga Re: spoznianie sie 13.05.04, 21:47 A lekarze? A sędziowie? Ostatnio stwierdziłam, że jedynie księża są punktualni... Uważam to za szacunek wobec wiernych. Nauczyciel nie może się spóźniać , przecież sprawdza go dyr. Jeżeli wchodzi na lekcję 10 min po dzwonku, to przegina. Ale uczniowie cieszą się z dłuższej przerwy Odpowiedz Link Zgłoś
no-suprises Re: spoznianie sie 13.05.04, 22:46 Dyżur na drugim końcu szkoły - odniesienie i wzięcie dziennika, czasem czekanie na klucz, który przynosi nauczyciel z dyżuru - niekoniecznie blisko tej sali. Ubikacja, rozmowy z dyrekcją, rodzicami, podpisywanie zarządzeń, rozwiązywanie spraw wychowawczych. Wiem, że nikt nie powinien się spóźniać, ale tak niestety jest. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaplock28 Re: spoznianie sie 06.06.04, 13:34 jestem nlem ang. i sie staram nie spozniac, ale jak wychodze rowno z dzwonkim to inni nle patrz tak jak bym z ksiezyca spadła.... ha, ale mi to nie przeszkadza, tylko czasem uczniowie sie pytaja czy nie moge chwile sie spoznic i czy ja nie mam wmontowanego zegarka.... Odpowiedz Link Zgłoś
barbulka Re: spoznianie sie 08.06.04, 22:24 Tak, oni są tak wychowani, że i tak trzeba czekać jeszcze z 5 min zanim się wszyscy zejdą... A jacy są zdziwieni, że już jest nauczyciel... Odpowiedz Link Zgłoś
praktycznyprzewodnik Re: spoznianie sie 13.06.04, 17:55 W pierwszej szkole, w której pracowałam pani dyrektor miała zwyczaj wchodzic do pokoju nauczycielskiego po dzwonku. Stała sobie i nic. To wystarczało,ze kazdy się podnosił, łapał dziennik i chodu na lekcję. Potem pracowałam w innej szkole, gdzie usiłowałam byc wierna dobrym nawykom, które wpojone we mnie w tej pierwszej. Niestety, nie dało rady ! dzieci były przyzwyczajone, ze nauczyciele sie spóxniają, same sie spóźniały. A ja się brało klase do innej sali na film trzeba było zostawiac łacznika pod klasa, bo połowa była w sklepie. A nawet bez filmu, nie dało sie w klasie lekcji prowadzic taki był jeszcze przez dobre 5 minut wrzask na korytarzu. I tak powoli, powoli i ja zaczełam wychodzic z 5 minutowym zapasem. Odpowiedz Link Zgłoś