m.m.krzyz
31.01.04, 09:04
Wiadomość ta ma służyć ku przestrodze wszystkim łatwowwiernym!!!!
Firma PKOK z siedzibą w Kaliszu, w celu pozyskania klientów obiecuje
zadłuzonym w innych bankach i instytucjach pomoc i ochronę prawną przed
wierzycielami. W ramach podpisanej umowy i udzielonego pełnomocnictwa, PKOK
zapewnia swoich klientów, iż zajmnie się jego wierzycielami, a jedynym
obowiązkiem klienta jest regularne wpłacanie określonych w umowwie rat do
PKOK oraz przesyłanie ewentualnej korespondencji od wierzycieli do siedziby
PKOK.
Rzeczywistość jednak jest bardziej okrutna, podpissując umowę z PKOK, musimy
przygotować sie na to iż zostaniemy nadal ze swoimy problemami sami i
bedziemy nadal nekani przez wierzycieli, ponieważ wydaje sie że taktyka PKOK
polega na rowiązywaniu najprostszych problemów klienta (z którymi mógłby
uporać sie sam).
Najlepiej rzekomą pomoc prawną PKOK widać w chwili powstania problemu
(np.zajęcia komornicze), pierwszym odruchem jest wykonanie telefonu do
opiekuna prawnego(PKOK), i tutaj spotyka nas niespodzianka, ponieważ siedziba
odsyła nas do miejsca w którym złozyliśmy wniosek o podpisanie umowy
(np.Agencja, Oddział), a do wiadomości wszystkich w tych miejscach praccują
jedynie pracowniccy biurowi, którzy nie posiadają ani żadnego pełnomocnictwa
do reprezentowania nas ani odpowiednich kwalifikacji (ich obowiązkiem jest
poinformować nas o sposobie funkcjonowania PKOK i dopilnowaniu pełnego
skompletowaniaa dokumentacji oraz jej poprawnego wypełnienia) i co jest
naturalne z ich strony odsyłają nas do siedziby Kasy. A co ciekawe opłatę
administracyjną, która nie jest niska należy wpłacić na konto Kasy, z tego
wynika że kto inny bierze pieniądze a kto inny ma odwalać czarną robotę.
Także drogi kliencie nie licz na że w chwili podpisania umowy z PKOK twoje
problemy sie skończą, istnieje duże prawdopodobieństwo że zawita do ciebie
windykator, komornik bądz dostaniesz pozew sądowy.
Sfrustrowany Klient!!!