Gość: corgan
IP: *.chello.pl
09.02.04, 09:16
[dzyn dzyn]
- Kto tam?
- Zlodziej!
[dzyn dzyn]
- Tak?
- Zlodziej, prosze pani.
- Czego pan chce?
- Chce wejsc do pani mieszkania i ukrasc pare rzeczy.
- Pan jest z CitiBanku?
- Nie, prosze pani, jestem zlodziejem. Okradam ludzi.
- Wydaje mi sie, ze pan jest z Citibanku.
- Nie, nie jestem, bardzo prosze, niech pani otworzy drzwi.
Prosze mnie wpuscic.
- Jak pana wpuszcze, bedzie mi pan sprzedawal karte kredytowa
albo superkonto
- Nie, nie bede, prosze pani. Chce tylko wejsc do srodka i
obrabowac pani mieszkanie. Naprawde.
- Obiecuje pan? zadnych kart ani zadnych kont?
- Zadnych.
- No dobrze, niech pan wchodzi.
[wchodzi]
- A tak swoja droga, nie wiem czy zastanawiala sie pani, ile
radosci daje posiadanie karty kredytowej Citibanku....
Pozdrawiam wszystkich sprzedawcow uslug bankowych