junk92508 25.03.10, 01:25 Jak sredni okres to 12 lat to znaczy że jeszcze 10 lat do następnej górki... Tyle że za 10 lat to będzie głęboki dół demograficzny... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gosc.fx Mnie się podoba WBK 25.03.10, 04:49 wg opinii pracownia banku BZWBK bardzo korzystny kredyt hipoteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: Mnie się podoba WBK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 09:08 zakup mieszkania w którym się mieszka to żadna inwestycja, inwestycja zakłada z góry okoliczności wyjścia z niej i realizacji zysków, czyli np. mieszkanie drożeje na tyle, że sprzedaż dałaby spory zysk więc należy wtedy je sprzedać, tylko co rodzinka wtedy zrobi? kupi inne, też drogie? Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Mnie się podoba WBK 25.03.10, 10:03 W Polsce całkowicie wypaczono pojęcie "inwestycji". Ale taka jest teraz nowomoda ... wszędzie "galerie", "centra", "parki", "apartamenty" ... Takie owijanie goowna w papierek. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Mnie się podoba WBK 25.03.10, 10:19 > W Polsce całkowicie wypaczono pojęcie "inwestycji" W nieruchomościach było tym łatwiej, że funkcjonowała już zbitka "inwestycja budowlana". Zapomniano tylko, że to inwestycja dla drugiej strony a nie dla kupującego mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Mnie się podoba WBK 25.03.10, 10:34 Masz rację ... inwestycja życiowa dla developera a dla kupującego niewolnicze kajdany na 30 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zastępcaKierownika zgadza sie, nieDaSie, dlatego ja podnosze +1%cenki IP: *.mimuw.edu.pl 25.03.10, 11:36 tygodniowo bo: 1 - moge 2 - w grudniu wchodzi rekomendacja T 3 - to i tak nie ma znaczenia placicie kredytem wiec wazne aby wam na rate starczylo a nie to ile pozniej bedziecie splacac i miec co do gara wlozyc dlatego radze sie pospieszyc bo sami sobie policzcie ile jeszcze mozecie zaoszczedzic do grudnia Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: zgadza sie, nieDaSie, dlatego ja podnosze +1% 25.03.10, 11:57 buaahhahahahaha :). Poprawiłes humor naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: zgadza sie, nieDaSie, dlatego ja podnosze +1% 25.03.10, 12:19 A dlaczego o 1%? podnoś o 100% Dorzuć jeszcze kota i psa po milionie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamillo Na zachodzie jest o wiele lepiej ! IP: 217.149.250.* 25.03.10, 13:14 Przebywam teraz w Niemczech. Ciekawą rzeczą jest to, że ceny są tu prawie takie same jak w Polsce i nie tylko jeśli chodzi o życie, ale także np. mieszkania. Ze średniej pensji Niemiec może w miesiącu kupić sobie 2-4 metrów mieszkania (przynajmniej na południu Niemiec), za to Polak może kupić sobie ok 0,5metra mieszkania na miesiąc! Przecież to jest niepoważne. Polska to jedna wielka paranoja! Ceny zachodnie a zarobki wschodnie. Dziwić się, że jesteśmy 50 lat za Niemcami, ale tu wiedzą, że jak człowiek ma więcej pieniędzy to może więcej kupić i napędza całą gospodarkę. U nas z ludzi trzeba wydusić ostatni grosz. Przez to będziemy coraz bardziej w tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Re: Na zachodzie jest o wiele lepiej ! 25.03.10, 13:17 Zgadzam się w całej rozciągłości. Dla przypomnienia: www.inwestycjealternatywne.pl/publikacje/artykuly/artc_448,0,0,__polska_norma_czyli_mieszkaniowy_dobrobyt_na_wstecznym_biegu.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tropzon Re: Na zachodzie jest o wiele lepiej ! IP: 94.254.199.* 27.03.10, 19:08 dzięki za wklejenie :),bo z GW zniknęło.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Na zachodzie jest o wiele lepiej ! IP: 94.254.232.* 30.03.10, 10:43 Dobry kredyt hipoteczny ? Strach to będzie później. Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck zastępca kłamie 25.03.10, 13:24 Polecam poczytać www.knf.gov.pl/Images/Rekomendacja_T_tcm75-18443.pdf W punkcie 7 mamy napisane wprost o takich oszustach jak zastępcakierownika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: old sailor Re: Mnie się podoba WBK IP: 109.243.73.* 25.03.10, 13:50 Gość portalu: Autor napisał(a): > zakup mieszkania w którym się mieszka to żadna inwestycja, inwestycja zakłada z > góry okoliczności wyjścia z niej i realizacji zysków, Problem z inwestycją mają teraz głównie banki które zżera panika gdyż udzieliły developerom kredyty,a developerzy to tylko spółki z ograniczoną odpowiedzialnością które wyprowadzą zyski i ogłoszą upadłość. Ceny polecą wtedy ,jak się przewiduje 40 % do dołu ,i będą kłopoty z zabezpieczeniem w nieruchomościach, już udzielonych kredytów. Dlatego będziecie ciągle oglądać cuda na kiju,i słuchać propagandowe baśnie 1000 -ca i jednej nocy, Utrzymania popytu w warunkach pogłębaiającego się kryzysu to wielki problem Waszych Panów bankierów www.kongresbudownictwa.pl/html/aktualnosci.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm ogłupienie większe niż za PRL IP: *.scansafe.net 25.03.10, 08:54 proszę jak to "przedsiębiorcy" + "dziennikarze" ogłupiają lud polski, dużo intensywniej niż propaganda PRL. Tam przynajmniej wciskali kit że jest pięknie, tutaj wprost mówią że masz przesrane, przyzwyczaj się i oddawaj kasę. Jak będziesz mieć szczęście to za gigantyczny haracz będziesz sobie żyć jak śledź w konserwie. Odpowiedz Link Zgłoś
slavko.matejovic Kochajcie banki i bierzcie kredyty... 25.03.10, 08:54 A gó... prawda! Kredyt na 30 lat na mieszkanie nigdy nie był i nie będzie czymś normalnym. Widać jak banksterzy, pośrednicy i reszta budowlanej swołoczy trzęsie gaciami i nagania na branie kredytów. Koroporacyjno-banksterska propaganda i nic ponadto. To już im nic nie pomoże. Kto miał wziąć kredyt to już wziął. Łowy się skończyły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Lud nie mysli, lud reaguje IP: 188.33.98.* 25.03.10, 09:02 zdziwilbys sie ile osob chce wziac kredyt - nie wszyscy moga teraz, to akt. Lud nie mysli, lud reaguje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mulok Re: Kochajcie banki i bierzcie kredyty... IP: *.IOd.krakow.pl 25.03.10, 09:11 > Koroporacyjno-banksterska propaganda dodajmy uczciwie: korporacyjno-bankstersko-dewelopersko-rządowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: Jak znaleźć kredyt hipoteczny z najniższą mar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 09:05 marna kryptoreklama serwisów :) napisali przecież, że ludzie nie korzystają z internetu przy wyborze kredytu :) Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_3m Re: Jak znaleźć kredyt hipoteczny z najniższą mar 25.03.10, 11:01 W takim razie pewnie nie trafią też na ten komentarz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kl Kredytów hipotecznych już się nie boimy IP: 86.47.59.* 25.03.10, 09:14 jak to nie da? Po 4ch latach na wyspach mam nowe 3 pokoje we Wrocawiu bez zadnego kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy IP: 92.24.69.* 25.03.10, 11:21 dokładnie. u mnie jeszcze rok i wracam do Krakowa. znajomi mi odradzali, że to rozłąka z rodziną, z nimi z Krakowem, etc... Niestety niektórzy z nich jeszcze około 27 lat będą płacic na bank. No ale to kwestia wyborów. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Na jakich rynkach? 25.03.10, 09:27 "- Kredyty hipoteczne bierzemy średnio na 30 lat. Szacujemy jednak, że średni czas życia kredytu w Polsce wynosi 12 lat, na rozwiniętych rynkach jest to 7 lat - mówi Byczyński." Ja chcialabym sie dowiedziec, jakie rynki naleza do rozwinietych i na jakiej podstwawie sporzadzone zostaly szacunki dla Polski. Liczba 12 wskazuje, ze sa w szacunkach ujete kredyty udzielane do 1997 roku. Czyzby w latach 90-tych udzielano kredytu na 100% nieruchomosci a wysokosc raty przekraczala 50% miesiecznego dochodu netto kredytobiorcy? Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Na jakich rynkach? 25.03.10, 10:22 Metodologia taka jak w Stanach przy NINJA. Szacowanie spłacalności kredytów na podstawie danych historycznych dotyczących kredytów udzielanych na innych warunkach. Viel Gluck. Odpowiedz Link Zgłoś
blasphemy Re: Na jakich rynkach? 25.03.10, 10:42 rydzyk_fizyk napisał: > Metodologia taka jak w Stanach przy NINJA. Nie używaj słów, których nie rozumiesz. Poczytaj sobie co to jest metodologia i sprawdź znaczenie słowa 'metodyka'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atomerx Kredytów hipotecznych już się nie boimy IP: 217.168.130.* 25.03.10, 09:36 I to jest właśnie największy przekręt wszechczasów - rząd do spóły z bankami i deweloperami, zmusili tysiące polaków do zadłużania się w bankach. Kredyt na 30 lat - to jakiś horror, ale jesteśmy bez wyjścia, gdzieś mieszkać trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy 25.03.10, 09:54 Wyjściem jest akcja uświadamiająca i odejście od dzikiego konsumpcjonizmu. Ludzie przede wszystkim muszą znać prawdziwą wartość towaru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kala Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy IP: 194.128.176.* 25.03.10, 10:05 Wyjsciem jest zakaz drukowania pieniedzy przez banki. Bank z 1 mln zl moze obecnie wykreowac z powietrza 11,5 mln zl. Takie puste pieniadze pozycza przede wszystkim na zakup mieszkan i samochodow. Jak tu mozna sie dziwic ich wysokim cenom? Oczywiscie wszystko prawidlowo w swietle obecnego prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy 25.03.10, 10:13 Masz rację. To system bankowy z jego cząstkowym systemem zabezpieczenia jest wszystkiemu winny. Przede wszystkim banki powinny emitować własne papiery a nie wprost walutę narodową. Każdy miałby wybór czy chce papiery tego czy innego banku ... i wartość tych papierów zależała by od kondycji banku. Nie było by państwowej pomocy prywatnym bankom jak to się dzieje teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy IP: *.128.67.194.static.crowley.pl 25.03.10, 10:20 madrze piszesz lava71, ale to tylko mzonki, marzenia wszystko wskazuje ze swiat (a szczegolnie Polska) zmierza w dokladnie przeciwnym kierunku - czyli coraz wiekszego konsumpcjonizmu co do wiedzy o prawdziwej wartosci towaru - zapomnij... mało kto w to wnika, nawet w przypadku tak drogich spraw jak mieszkanie czy samochod Najpotezniejszym silom na swiecie zalezy na propagowaniu konsumpcjonizmu, wiec co moga pojedyncze jednostki wobec rzadow, bankow, developerow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: honeker Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy IP: *.telpol.net.pl 25.03.10, 10:07 Jak to zmusił - przystawił Ci ktoś pistolet do głowy i powiedział "bierz kredyt" ??? Przecież ludzie sami podejmują decyzję o zaciągnięciu kredytu. Jak nie chcesz mieć hipoteki to wynajmuj albo mieszkaj u mamy. NIKT nie zmusza NIKOGO do zaciagania kredytów!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy 25.03.10, 10:16 Niestety nie do końca masz racje. Rynek finansowy to naczynia połączone. To co robią kredyciarze nie wpływa tylko na nich ale na wszystkich. Przez kredyciarzy rynek nieruchomości został zepsuty. I na dodatek nie był to prawdziwy popyt tylko sztuczny wywołany kredytami. Tych ludzi normalnie po prostu nie powinno stać na zakup mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adaś Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy IP: 93.159.0.* 25.03.10, 11:27 To sraj ze strachu dalej a ja mieszkam we własnym domku i zostało mi jeszcze tylko 25 000 franków do spłaty a płacę ok. 600 pln miesięcznie. Kredyty można brać ale mądrze i wybudować sobie własny mały domek na małej działce bo to się opłaca. W/g mnie minimum 30% wkładu własnego i rata poniżej 20% zarobków. Teraz na pewno brałbym w Euro, bo złotówka jest w/g mnie niedoszacowana. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy 25.03.10, 11:55 Oczywiście brałeś 300kzł na 30 lat na 50mkw? Jeżeli nie to po co się odzywasz. 20 lat temu ziemia była po 1zł/mkw i co z tego ... widać strasznie przepłaciłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
silesia7 Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy 25.03.10, 12:07 Mały domek na małej działce? Hmmm, ja tam wole duży dom na dużej działce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
slavko.matejovic Nieśmiertelny argument 25.03.10, 10:17 Wiedziałem, wiedziałem, że prędzej czy później pojawi się argument z pistoletem i mamusią. Tak tak, bierzcie kredyty, bo prezesi srający dwustuzłotówkami mają takie wielkie i niespełnione potrzeby. Więcej i więcej. www.youtube.com/watch?v=MlfcF1I5e_g Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frust Re: Nieśmiertelny argument IP: 212.160.172.* 25.03.10, 10:33 argument prawdziwy. ja np. bez żadnych wątpliwości będę mieszkał z rodzicami, bo zamiast wydawać kasę na ratę wolę to przepić, przejeść, wydać na wycieczki, restauracje, w skrócie diametralnie podnieść swój poziom życia, zamiast kupować norę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Nieśmiertelny argument IP: *.171.127.130.static.crowley.pl 25.03.10, 11:01 biedni rodzice! dalej będą się musieli z tobą męczyć. tylko współczuć, że wychowali "takie cuś" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frust Re: Nieśmiertelny argument IP: 212.160.172.* 25.03.10, 11:32 lepiej "takie cuś" co mysli i nie godzi się na stanie się niewolnikiem banku niż bezrefleksyjnego matoła, który całe życie będzie spłacał swój wypasiony apartament za 8tyś/mkw i jeszcze twierdził, że zrobił biznes życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ormowiec Re: Nieśmiertelny argument IP: *.centertel.pl 25.03.10, 13:40 Niesamowite są te przypadki kredytobiorców tu na forum, którzy wciąż uważają, że zrobili dobry interes. Czy gigantyczny dług aż tak demoluje zdolnosc myślenia? Nie potępiam kredyciarzy całkowicie. Kredyt hipo na pięc lat z ratą poniżej 20% zarobków nie jest niczym złym, to całkiem sensowne rozwiązanie. Chociaż te parę groszy to już można od rodziny pożyczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Nieśmiertelny argument 25.03.10, 12:21 czyżby zazdrość kredytowego niewolnika przemówiła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ORMO czuwa Re: Nieśmiertelny argument IP: *.centertel.pl 25.03.10, 13:30 > biedni rodzice! dalej będą się musieli z tobą męczyć. tylko >współczuć, że wychowali "takie cuś" No a gdy syn buli co miesiąc ratę do banku i zostało mu jeszcze 20 lat spłacania, wtedy rodzice są dumni, że ich dziecko jest takie odpowiedzialne. Jeśli dziecko przypadkiem przestanie zarabiac cztery tysiące (a przecież wciąż zdarzają się u nas takie przypadki, że ktoś nie zarabia czterech tysięcy), wtedy do raty dorzucą się rodzice, dzięki czemu też będą mogli poczuc się odpowiedzialnie. Nawet umrzec spokojnie nie będą mogli, bo skąd dziecko weźmie na ratę? Życ trzeba będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wanta Re: Nieśmiertelny argument IP: *.bb.sky.com 25.03.10, 11:34 pewnie jestes uposledzony albo masz dalna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frust Re: Nieśmiertelny argument IP: 212.160.172.* 25.03.10, 12:16 tylko to Wam pozostaje - obrażanie ludzi. Niedługo nikt od Was nie odkupi tych apartamentów i przestaniecie nawet na forach szczekać:) Swoją drogą 'wanta' i 'zzz' kim jesteście - kredyciarzami; właścicielami mieszkania na sprzedaż czy pracownikami dewelopera/banku/pośrednika? Musicie być z którejś z tych grup, bo inaczej nie byłoby was na tym forum, bo i po co? Więc przyznajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Nieśmiertelny argument 25.03.10, 12:27 Im trzeba współczuć. Oni już maja rękę w nocniku. Na całe życie wpadki w kajdany. Idzie finansowy kryzys w naszym kraju, który zmiecie nie tylko bańkę na nieruchomościach. Odpowiedz Link Zgłoś
darla152 Kredytów hipotecznych już się nie boimy 25.03.10, 09:39 Za komuny nie musiałeś brać kredytu na 30 lat, żeby dostać mieszkanie !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 wbrew pozorom tak 25.03.10, 09:45 tylko kredyt brala spoldzielnia, a ty splacales placac czynsz. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: wbrew pozorom tak 25.03.10, 09:53 Tyle, że stosunek średniej płacy do wartości mieszkania był pewnie z 5-7 razy lepszy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 jasne 25.03.10, 10:04 to byl kredyt ktory wisial na spoldzielni, oprocentowany byl na 2% lub 3% w stosunku rocznym. Mnie chodzi o to, ze ludziom sie wydaje, ze za PRL mieszkania rozdawano za darmo. A tak nie bylo, zwlaszcza od drugiej polowy lat szescdziesiatych, kiedy faktycznie zaprzestano budowy mieszkan komunalnych. I jeszcze jedno: po uwlaszcenieu spoldzielcow przez PiS mlodej generacji wydaje sie, ze spoldzielcy dostali te mieszkania za darmo, a oni musza sobie kupic mieszkanie placac haracz do banku. Spoldzielcy tez splacali, tylko warunki splaty byly inne. Zreszta anjpzniej w styczniu 1990 roku wiekszosc z nich splacila kredyt, bo oprocentowanie sie zmienilo. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: jasne 25.03.10, 10:27 Powtarzam ... stosunek ceny mieszkania do zarobków był inny. Jeszcze na początku lat 90' mieszkania były w cenie ok. 0,5kzł/mkw (tak pięćset złotych za metr kwadratowy) ... a zarobki nie były 12-20 razy mniejsze !!! Odpowiedz Link Zgłoś
olektrolek Re: wbrew pozorom tak 25.03.10, 10:43 mara571 napisała: > tylko kredyt brala spoldzielnia, a ty splacales placac czynsz. hmm, teraz też trzeba płacić czynsz. I wcale nie mały uważam: łódź, osiedle retkinia, 8me piętro, mieszkanie własnościowe, pow 56m2. miesięczny czynsz - 580 złotych. Rachunek za gaz, prąd i wodę - regulowany osobno. WTF?? Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 prawde powiedziawszy to te twoje 580 zl 25.03.10, 12:24 nie sa czynszem, tylko zaliczka na oplaty eksploatacyjne. Na ta zaliczke skladaja sie podatek od nieruchomosci, ubezpieczenie budynku, fundusz remontowy , oplata za winde, byc moze koszty sprzatania i utrzymania porzadku wokol domu i koszty ogrzewania. Jesli znajdziesz w kogos w rodzinie stare rozliczenia ze spoldzielni bedzie tam pozycja: splata kredytu. Jak juz powiedzialam wiekszosc spoldzielcow splacila swoj kredyt na poczatku 1990 roku, kiedy zmienilo sie oprocentowanie kredytow, a dzieki hiperinflacji, ktora mial miejsce pod koniec rzadow komunistycznych w 1989 roku, wiekszosc miala do splacenia mniej niz miesieczna wyplata. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek7 Re: wbrew pozorom tak 25.03.10, 14:50 olektrolek napisał: > mara571 napisała: > > > tylko kredyt brala spoldzielnia, a ty splacales placac czynsz. > > > hmm, > teraz też trzeba płacić czynsz. I wcale nie mały uważam: > łódź, osiedle retkinia, 8me piętro, mieszkanie własnościowe, pow > 56m2. miesięczny czynsz - 580 złotych. Rachunek za gaz, prąd i > wodę - regulowany osobno. WTF?? To co zostało prawidłowo nazwane czynszem, to opłata jaką ponosi najemca lub dzierżawca wynajmującemu/wydzierżawiającemu (zwykle właścicielowi) za korzystanie z rzeczy (w tym nieruchomości). I mara właśnie taki czynsz miała na myśli, a nie potocznie czasem rozumiany „czynsz”, jako opłaty za media itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: honeker Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy IP: *.telpol.net.pl 25.03.10, 10:13 Owszem nie musiałeś... ale - pamiętacie książeczki mieszkaniowe, mieszkania na osiedlach gdzie dostawało się przydziały za budowane przez "Państwo" mieszkania w blokach. Otóż wyobraźcie sobie, że te mieszkania w tych blokowiskach były budowane na KREDYT!!! Zaskakujące, bo przecież nikt nie spłacał rat? A kto przez 10, 15 czy nawt 30 lat mieszkania w tych blokach płacił opłaty za mieszkanie? Ano lokator. I opłaty częściowo stanowiły spłatę kredytu. I tak przez 30 lat! Układ dokładnie ten sam, tylko ciężar został przeniesiony z biednego, rahitycznego rządu w PRL bezpośrednio na obywatela w III RP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek Re: Jak znaleźć kredyt hipoteczny z najniższą mar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 09:45 Negocjować to sobie można, gdy posiada się jakiś tam wkład własny (10-20%) lub/i mając wysokie zarobki (czyli wysoką zdolność kredytową). Jeżeli brak jest wkładu własnego i zdolność kredytowa jest na "styku" to negocjować, to ty sobie możesz chyba datę spłaty rat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciocia Re: Jak znaleźć kredyt hipoteczny z najniższą mar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 10:07 A gdzie on napisał, że można negocjować kredyt przy LTV=100%? Czytasz między wierszami? A jak zdolność kredytowa, jak piszesz, jest na styku i brak jest wkładu własnego to po jakiego grzyba brać kredyt? Żeby mieć problemy z jego spłatą? Jeśli ktoś przez kilka lat nie dał rady odłożyć jakichś oszczędności na wkład własny, to nie będzie też w stanie odkładać na ratę kredytową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek Re: Jak znaleźć kredyt hipoteczny z najniższą mar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 11:36 A po takiego grzyba, że jak mam płacić komuś 1750 to wole wziąć kredyt na styk (co nie oznacza, że po zapłaceniu raty nic kasy nie zostaje) z ratą 1775 i płacić za swoje. Chyba to oczywiste, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Jak znaleźć kredyt hipoteczny z najniższą mar 25.03.10, 12:16 Mylisz się. Dużo bardziej opłaca się uzbierać wkład własny, który będzie argumentem w negocjacjach warunków kredytu. Poza tym przed pierwsze kilka lat płacone raty to w większości odsetki a nie spłata kapitału. Dużo bardziej opłaca się najpierw wynajmować i zbierać pieniądze. Już wiele razy były na tym forum przedstawiane obliczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Co za masakra.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 09:45 Płakać chce się jak czyta się takie wypociny jak artykuł powyżej. Stek debilizmów, kolesie którzy coś gadają nie wiedząc o czym mówią, totalna niewiedza z zakresu elemtarnych pojęć... I dlaczego mam mnie dziwić że ludzie nadal kupują obietnicę dziury w ziemi...eeech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frust Kredytów hipotecznych już się nie boimy IP: 212.160.172.* 25.03.10, 09:45 Ja się boję i to panicznie, nawet jak mi za darmo dadzą to nie wezmę. ale trzeba mieć w głowie posrane, żeby dać sobie wcisnąć mieszkanie za 8tys/metr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Kredyty hipoteczne "na dobre" ruszyły na początku IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 25.03.10, 09:46 tego wieku.Wcześniej były jakieś popierdółki w stylu "Alicji". Średni czasokres 12 lat?Podejrzewam,że to takie strzelanie na oko...:):) Przy kredycie powiedzmy 60-80tys czyli standardowym w początkach kredytobrania:) zgodzę się-można spłacić to spokjnie w 6-8 lat...przy kredytach z lat 2006-2008 po 200-250 i więcej ŚREDNIO zamożna rodzina nie spłaci po 6-8latach,chyba że ze spadku po rodzicach czego nikomu tak szybko nie życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Nawet za Gomulki byly kredyty hipoteczne 25.03.10, 09:55 na budowe domu. Na 25 lat , rata raz na kwartal, oprocentowanie stale 3%, zadnej marzy czy ubezpieczenia i temu podobnych pierdol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Och oczywiście że były.... IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 25.03.10, 12:25 Jednak przyjmijmy,że po roku 1989 nieco zmieniła się sytuacja polityczno-ekonomiczna.Przez pierwsze 10 lat z kredytami było ciężko,głównie przez inflacje..z tego co pamiętam tak od 1998roku inflacja była mniejsza niż 15%...Kredyty hipoteczne w walutach dopiero od XXI wieku praktycznie... Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 podatek od marzeń ... 25.03.10, 09:50 Kredyt hipoteczny to zwykłe oszustwo. Najpierw zostały stworzone warunki do napompowania bańki w nieruchomościach i wmówienie, że w tym kraju niczego już nie da się kupić bez kredytu. Młodzież, która nie ma odniesienia jak to było kiedyś, przyjmuje ten stan za stan normalny. A jest to patologia. Tak wielkie obciążenie finansowe jakie zostało wprowadzone aby "nabyć" mieszkanie powoduje zapaść społeczną. Prowadzi do frustracji młodzieży co skutkuje pogłębiającym się dołkiem demograficznym. Młodzież nie chce lub nie może mieć dzieci bo jej na to nie stać, bo nie ma własnego kąta do założenia rodziny. Grupka politykierów zablokowała zmiany w tym kraju. Akcje pomocowe dla kredyciarzy pchają nas w zapaść społeczną i demograficzną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frust Re: podatek od marzeń ... IP: 212.160.172.* 25.03.10, 10:38 święta racja, trudno zakładać rodzinę i płodzić dzieci jak się mieszka z rodzicami na 70m, szczególnie jak się ma jeszcze rodzeństwo w podobnej sytuacji. Jak bańka nie pęknie to będzie wesoło w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wanta Re: podatek od marzeń ... IP: *.bb.sky.com 25.03.10, 11:44 Wes sie za robote czlowieku!!! Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wer Re: podatek od marzeń ... IP: *.cable.smsnet.pl 25.03.10, 11:48 prawda, prawda tylko większość w miastach żyje na 50-60 metrach, a takie programy jak Developer na Naszym tylko psują rynek, rządzący są do DUPY, czy to Donki czy to Cimoszki czy to Kaczorki czy nie daj Boże UPioRy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Kredytów hipotecznych już się nie boimy IP: *.dka.pl 25.03.10, 09:53 Swoją drogą to masakra spłacać przez prawie całe swoje życie zawodowe te parę cegieł, trochę cementu, betonu itd. Niewolnictwo ludzi ciasnych umysłowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 321 Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy IP: 90.149.91.* 25.03.10, 11:36 Jak sie czyta takie gluie wypowiedzi, to nie wiadomo - smiac sie czy plakac. Wlasne cztery sciany, a nie mieszkanie gdzies katem, czy wynajmowanie za bajonskie sumy, ty sprowadzasz do kilku cegiel i troche betonu, zeby napisac cos takiego trzeba miec w glowie cegle zamiast mozgu. A ty co, od mostem mieszkasz czy katem u mamusi? Gdzies musisz. "Masakra" splacac pozyczke cale zycie? Po pierwsze slowo "masakra", dziala na mnie jak czerwona plachta na byka, modne ostatnio slowo uzywane przez ciasnych umyslowo, po drugie jak inaczej wyobrazasz sobie kupno wlasnego mieszkania bez pozyczki? Skad np. mlody czlowiek ma wziac cala sume zeby kupic mieszkanie? W krajach wysokorozwinietych (do jednego z nich wyjechalam dawno temu i wracac nie mam zamiaru) zapozyczeni sa wlasciwie wszyscy. Zupelnie normalne jest to, ze mloda rodzina z dwoma dochodami i nawet nie musza byc super wysokie, dostanie pozyczke, a jesli ma ambicje na duzy dom i pozyczka jest wysoka, to tez sie ja bierze z pelna swiadomoscia, ze splacac sie bedzie ja moze i do konca zycia, i nie jest to zadna "masakra", bo mieszkac gdzies trzeba. Wynajmowanie jest strasznie drogie i sa to pieniadze wyrzucone w bloto, a splacanie pozyczki,(jesli nawet z odsetkami), to jak wrzucanie co miesiac okraglej sumki do skarbonki. Ceny nieruchomosci rosna i jesli po latach (kiedy dzieci ida na swoje, a dom dla dwojga staje sie zbyt duzy) to sie go sprzedaje i nigdy sie na tym nie traci. Ja tez kiedys mialam wielka niechec do pozyczek, ale w pewnym momencie skalkulowalam, ze jesli nie kupie tych "paru cegiel i troche betonu", to bede musiala wynajmowac, a pieniadze za wynajem bylyby stracone, splacajac pozyczke mam poczucie, ze za pare lat juz niedlugo, te cegly i beton beda tylko moje, bez zadnej straty, a wrecz przeciwnie, bo w miedzyczasie ceny ida w gore. Nie zalezy mi zeby zarobic, wystarczy, ze dzieki pozyczce zyskam mieszkanie, a nie nabije komus kabze placac slono za wynajem i zyjac ze swiadomoscia, ze jestem bezdomna. Chce dodac, ze nie jest to kryptoreklama, tylko moje wlasne doswiadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfred Czy mogę wykorzystać Pani sformułowania? IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.10, 11:53 "Ceny nieruchomosci rosna" , "w miedzyczasie ceny ida w gore" , "wrzucanie co miesiac okraglej sumki do skarbonki" , "to sie go sprzedaje i nigdy sie na tym nie traci" A w zasadzie to cały tekst jako ulotkę? Jestem pracownikiem banku, z działu kredytów hipotecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 321 Re: Czy mogę wykorzystać Pani sformułowania? IP: 90.149.91.* 25.03.10, 12:33 do alfreda, alez prosze bardzo:), jesli tylko Pan ze mnie nie zartuje:). Prosze tylko pamietac, ze ja pisze z Norwegii, gdzie jesli chodzi o pozyczki jest moze podobnie, ale jednak troche inaczej, w Polsce najwiekszym problemem jest bezrobocie i niestabilny rynek pracy, do tego niskie zarobki, ktore w przypadku samotnej osoby uniemozliwia jakiekolwiek dzialania, bo jesli nawet bank da pozyczke to z czego ja splacac? Odpowiedz Link Zgłoś
hank_m Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy 25.03.10, 11:54 Coś widzę, że "zapożyczeni są wszyscy" to taka ostatnia moda. Ludziom wmawia się, że żeby cokolwiek osiągnąć to MUSISZ się zapożyczyć, bo taka jest moda, hamerykanie tak robią więc to musi być coś zajefajnego... Tylko zapominają, że żeby ta moda miała sens to jeszcze muszą być do tego dostosowane zarobki! Ile metrów kwadratowych kupisz w krajach wysoko rozwiniętych za jedną średnią pensję? Podpowiem - ok 1-2m. Ile w Polsce? W większych miastach coś ok 0,5 (PÓŁ) metra... Innymi słowy - nas po prostu na tą modę nie stać! A mimo to ludzie dali się wrobić w myślenie, że skoro można u nas już kupić gacie od pierre cardin to jesteśmy wysokorozwinięci... Prawda jest taka - przy tych cenach nie stać przeciętnego polaka na własne M. I co w tym momencie? Pozostaje stara sprawdzona przez lata w naszym kraju metoda - wyprowadzam się dopiero wtedy jak mnie stać (czy to kupno czy wynajem), do tego czasu - "u mamusi". Wiem, narażam się na straszną krytykę i wyzywanie od maminsynków, jednak tylko w ten sposób można zapewnić sobie GODNE życie. A nie potem i tak prosić mamusię o obiadki, jak po opłaceniu raty, rachunków i po skoku WIBORU brakuje kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mp Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy IP: *.rtr.bait.pl 25.03.10, 12:20 problem z tobą polega na tym, że ty ten stan uznajesz za normalny i go akceptujesz, podczas gdy nie ma tu nic normalnego, ale do rzeczy. > Jak sie czyta takie gluie wypowiedzi, to nie wiadomo - smiac sie czy plakac. > Wlasne cztery sciany, a nie mieszkanie gdzies katem, czy wynajmowanie za > bajonskie sumy, ty sprowadzasz do kilku cegiel i troche betonu, no, jeszcze jest zaprawa, elementy wykończeniowe i kawałek ziemi podzielny przez liczbę pięter, ale w gruncie rzeczy się nie pomylił. Dla człowieka który sprzedaje te "marzenia" tak to właśnie wygląda. zeby napisac co > s > takiego trzeba miec w glowie cegle zamiast mozgu. A ty co, od mostem mieszkasz > czy katem u mamusi? Gdzies musisz. A jak wynajmuje to co? Jest gorszy? Bo taka jest jego sytuacja życiowa i nie chce/nie może kupić? Poza tym co to za merytoryczne argumenty z mamusiami i mieszkaniem pod mostamem? Mogłaś jeszcze dodać, że jak jeździ VW Golfem, to jest gejem. "Masakra" splacac pozyczke cale zycie? Po > pierwsze slowo "masakra", dziala na mnie jak czerwona plachta na byka, modne > ostatnio slowo uzywane przez ciasnych umyslowo, po drugie jak inaczej wyobrazas > z > sobie kupno wlasnego mieszkania bez pozyczki? Skad np. mlody czlowiek ma wziac > cala sume zeby kupic mieszkanie? Może np. zgromadzić wkład własny i koszt kredytu będzie mniejszy. Dlaczego zakładzasz że każdy MUSI brać kredyt na 100% LTV? Dlaczego wogóle zakładasz, że każdym musi mieć własne mieszkanie? W dużym uproszczeniu gdyby nie takie kredyty, nie było by takiej bańki na rynku nieruchomości, ceny wzrosłyby prawdopodobnie tylko o wskaźnik inflacji i nikt nie rozważałby czy musi się zadłużac na całe zawodowe życie. W krajach wysokorozwinietych (do jednego z nic > h > wyjechalam dawno temu i wracac nie mam zamiaru) zapozyczeni sa wlasciwie > wszyscy. Zupelnie normalne jest to, ze mloda rodzina z dwoma dochodami i nawet > nie musza byc super wysokie, dostanie pozyczke, A wiesz ile na zachodzie kosztuje m2 i jaka jest jego relacja do średniej pensji? W Polsce to jest razy 2. Zwyczajnie na zachodzie nieruchomości są w stosunku do pensji są o wiele tańsze i nikt się nie zastanawia czy sobie poradzi z kredytem. a jesli ma ambicje na duzy dom > i > pozyczka jest wysoka, to tez sie ja bierze z pelna swiadomoscia, ze splacac sie > bedzie ja moze i do konca zycia, i nie jest to zadna "masakra", bo mieszkac > gdzies trzeba. Wynajmowanie jest strasznie drogie i sa to pieniadze wyrzucone w > bloto, a splacanie pozyczki,(jesli nawet z odsetkami), to jak wrzucanie co > miesiac okraglej sumki do skarbonki. nie prawda, poczytaj sobie artykuły dlaczego czasem warto wynajmować i zbierać na wkład własny i to się opłaca. Nikt nie mówi, że wynajmować trzeba całe życie. Ceny nieruchomosci rosna i jesli po latach > (kiedy dzieci ida na swoje, a dom dla dwojga staje sie zbyt duzy) to sie go > sprzedaje i nigdy sie na tym nie traci. W długim okresie ceny nieruchomości rosna najwyżej o wskaźnik inflacji. To samo można powiedzieć o wszystkich towarach. Na dodatek wraz z wiekiem budynek niszczeje, trzeba go remontować, jego wartość (jako budynku) będzie spadać. Jeśli cena działki drastycznie nie wzrośnie jesteś do tyłu. Ale od wzrostu cen w długim okresie są też wyjątki, np. w Japonii od 20 lat ceny nieruchomości spadają. Nie jest więc prawdą że na nieruchomościach nie można stracić. Do tego dochodzą fluktuacje cen na rynku. Wszystko zależy od tego kiedy się kupi, mozna zarobić, można stracić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 321 Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy IP: 90.149.91.* 25.03.10, 13:44 mp, nie jestem specjalista zatrudnionym w banku, tylko pracownikiem w sluzbie zdrowia. Moze niepotrzebie unioslam sie po przeczytaniu tej "masakry" o ceglach i betonie, zamiast ograniczyc sie do konkretow. Wszystko co napisalam wynika z moich osobistych doswiadczen. W Polsce po 16 latach pracy nie mialam NIC i zanosilo sie, ze reszte zycia spedze z moja rodzina mieszkajac katem u rodzicow. Takich rodzin w Polsce jest wiele, jednemu moze to nie przeszkadzac, inny ma ochote miec swoj walsny kat, co jest chyba bardziej naturalne. Nie bardzo widze uskladanie calej sumy tak zeby nie brac pozyczki - inflacja, wzrost cen nieruchomosci, ile lat trzeba by mieszkac u mamusi i ciulac, bo wynajmujac mozna zapomniec o oszczedzaniu, to niewykonalne, wiec pozostaje pozyczka. Jak pisalam wczesniej-moj stosunek do pozyczek byl bardzo negatywny, a ta zaciagnieta na kupno mieszkania byla moja pierwsza i do tej pory jedyna. Nie ma tu mowy o modzie, a jest to zwykla koniecznosc dla kogos kto chce mniec swoj wlasny kat bez ciulania latami z roznym czesto skutkiem, to korzystna koniecznosc. Nie bede rzucac sumami, bo nie jestem w stanie zrobic finansowego porownania Polska-Norwegia, ale wiem jedno, ze moj dlug w banku maleje z kazdym miesiacem, a cena mieszkania rosnie i nigdy na tej pozyczce nie bede stratna, nawet placac odsetki. Gdybym wynajmowala bylabym nadal "bezdomna" z niewielkimi oszczednosciami, wiec nie zgadzam sie, ze branie pozyczek to zachodnia moda, to zwyczajnie rozsadne gospodarowanie wlasnymi dochodami i najszybsza droga do tego zeby miec wlasny kat. W Polsce problem lezy w niskich zarobkach, wysokim bezrobociu/braku stabilizacji na rynku pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy IP: *.dka.pl 25.03.10, 13:16 Wzruszające. Nie mniej to dalej tylko próba wytłumaczenia sobie własnej głupoty. Ale mimo wszystko życzę powodzenia i wszystkiego najlepszego w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 321 Re: Kredytów hipotecznych już się nie boimy IP: 90.149.91.* 25.03.10, 13:57 123, przepraszam, ze sie troche unioslam na, ale dla mnie te "cegly i beton" mialy zasadnicze znaczenie, nie wymagalam zbyt wiele, a ten wlasny kat, ktorego nie bylo i nie zanosilo sie zeby mial byc, odegral dezydujaca role w moim zyciu, dlatego do czterech scian odnosze sie z duzym szacunkiem:). Rowniez zycze powodzenia, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleg Jak można szacować, że "średni czas życia kredytu IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.10, 09:53 w Polsce wynosi 12 lat" skoro boom kredytowy na nieruchomości rozpoczął się w 2005 r.? Kredyty z lat 90 były brane na innych warunkach i nie są reprezentatywne. Pan Buczyński robi z siebie pośmiewisko. Artykuł powinien mieć adnotację - "Materiał reklamowy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Re: Jak znaleźć kredyt hipoteczny z najniższą mar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 09:54 No to chłopcze juz dzisiaj zapracowałeś na swoją premię... Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Jak znaleźć kredyt hipoteczny z najniższą mar 25.03.10, 09:57 I dzięki takim ludziom jak Ty mamy teraz syf w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm Re: Jak znaleźć kredyt hipoteczny z najniższą mar IP: 92.64.67.* 25.03.10, 09:59 48 mkw - 150 000 zł? To teraz wyobraź sobie "synku", że najniższa cena metra kwadratowego w mojej miejscowości to ok 6000 zł. 48x6000=288 000 zł. Bierzesz kredyt na 30 lat, rata ok 2000 zł/miesięcznie. Oddasz w sumie ok 700 000 zł. 2000 netto na ratę, więc zarobek musisz mieć ok 4000 netto czyli jakieś 5500 brutto? I teraz powiedz mi kto zarabia w Polsce 5500 brutto? Innymi słowy jedna "dobra" wypłata idzie na ratę i tak przez 30 lat. Kup sobie jeszcze samochód na raty, wyremontuj, czy urządź mieszkanie na raty ... Odpowiedz Link Zgłoś
tomek_3m Re: Jak znaleźć kredyt hipoteczny z najniższą mar 25.03.10, 11:07 Wbrew pozorom takie zarobki są możliwe, a wśród moich znajomych ze studiów dość powszechne. A pracuję w zawodzie programisty. Przy czym ja nie widzę sensu wydawania 50% wypłaty na samą ratę kredytu, bo doliczając do tego wszystkie opłaty można się za przeproszeniem zesr.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kala A czemu nikt nie pisze, ze szalony wzrost cen IP: 194.128.176.* 25.03.10, 10:02 mieszkan rozpoczal sie, gdy banki zaczely udzielac kredytow mieszkaniowych? w latach 90-tych byl boom na samochody - mowili, ze Polska to przyszlosc - dlaczego? bo wtedy banki zaczely udzielac kredytow na samochody Wszystko sztuczne i kierowane przez bankowcow drukujacych puste pieniadze. Z 1 mln zl kapitalow udzielaja kredytow na 11,5 mln zl. Zupelnie z powietrza. A panstwo to popiera. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: A czemu nikt nie pisze, ze szalony wzrost cen 25.03.10, 10:10 Bo państwo (czytaj kasta polityczna) ma z tego profity. Grupka ludzi niczym kleszcze przywarła do społeczeństwa i żyje na nim. Co gorsza ... to ta grupka ma prawo i stanowi prawo. Więcej, ta grupka nadała sobie immunitety, które zwalniają ją od tego prawa. Układ idealny ... Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Niewolnictwo kredytowe - błąd wielki jak wielbłąd 25.03.10, 10:03 Wielka szkoda, że w okresie przemian w Polsce nie powstał program budownictwa mieszkaniowego. Dzisiaj młodzi biorą kredyty mieszkaniowe na 30 lat. Oznacza to, że do swej emerki będą je spłacali. Przez to będą dziadami na mieszkaniu. Ale i to mało. Mając dzieci już teraz muszą szparać na mieszkania dla nich. To będzie główny czynnik ograniczający liczbę urodzeń w Polsce. Degradujący nas do grona emerytów, staruszek ciężarnych tylko z powodu wielkości brzucha i szerokości tyłka. A mogło być inak. Państwo nasze ciągle żyje na koszt komucha. Dowodem na to jest prywatyzacja, łatająca dziurę budżetową. Wychodzi na to, że gospodarujemy jak ten utracjusz, syn marnotrawny. Jak nam bilans nie wychodzi w rodzinie, to sprzedajemy tapczan? I to ma być dowód, że jest OK? Ja uważam, że nasze państwo jest zupełnie niewydolne ekonomicznie. Bardziej niż PRL. Tymczasem forsa z prywatyzacji powinna iść na zupełnie co innego. Na program budownictwa mieszkaniowego. Kredytowanie byłoby wtedy podatnicze, ale ze ściąganiem rat kredytowych. Nawet przez 2 pokolenia. Nic za darmochę - wszystko musiałoby być spłacone! Byłby to następnie stały zastrzyk finansowy do budżetu państwa, realizowany w imię przyszłości naszego narodu. Nie mielibyśmy wtedy tylu bezdomnych, ani tylu funkcjonujących jak dziady sakramenckie, ani zdesperowanych do skoku z balkonu. Pan Balcerowicz coś jednak przeoczył. Moje tezy nie są żadnym komuszeniem. Bo powtarzam: dług dla podatnika i tak MUSIAŁBY być spłacony. Przechodziłby spadkobierczo na kolejne pokolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 problem nie lezy w 30 latach, ale w wysokosci 25.03.10, 10:14 miesiecznej raty, ktora pochlania 40-50% dochodow netto osob niezle na polskie warunki zarabiajacych. Jezeli rata wynosilaby 25% rodzina moglaby spokojnie zyc miec troche oszczednosci na tzw wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: problem nie lezy w 30 latach, ale w wysokosci 25.03.10, 10:31 czyli ceny muszą spaść tak z 30-50% aby to osiągnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: dokladnie o to chodzi 25.03.10, 10:51 Objaw swe kumactwo i odpowiedz prawidłowo. Co paru pomyśli - to nie jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: dokladnie o to chodzi IP: 212.160.172.* 25.03.10, 12:38 Albo wzrost wynagrodzeń o 50% - pobożne życzenia. Wystarczy spojrzeć na ruchy na PLN lub na WIG20 żeby dojśc do wniosku że PL to dojna krowa dla państw rozwiniętych. Ile instytucji bankowych działających w Polsce ma kapitał polski a ile zagraniczny?? Ile firm deweloperskich działających w Polsce ma kapitał polski a ile zagraniczny?? Można tak wymieniać w nieskończoność, wypisując bardziej dochodowe branże. Wolny rynek - niby fajnie bo mamy w mieście 20-30 tyś. kilka supermarketów, jeździmy Renault czy Oplem, polecimy na wczasy do Egiptu czy Grecji. Tylko dlaczego Polska nie ma własnej marki aut??? Dlaczego dostęp do morza jest dla Nas problemem, a nie ogromnym atutem?? Itp. itd. Co jest w Polsce polskie??? Czy odcinając Nas od Europy jesteśmy w stanie funkcjonować??? Oni o tym wiedzą i dlatego Nas doją na m2 za 10 tyś. na odstetkach kredytu, bo dostać musi również Niemiec czy Anglik, a firma musi zapłacić dywidendę zamiast dać podwyżkę pracownikowi. Dlatego bliżej Nam do kraju, gdzie 90% ludzi wegetuje a 10% żyje ponad stan, niż kraju w którym klasą dominującą jest klasa średnia napędzająca rozwój państwa niż napełnianie kieszeni sąsiadom. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 niesteaty musze cie zmartwic 25.03.10, 21:58 obecna forma kapitalizmu : kapitalizm finansowy polaczony z globalizacja, skutecznie niszczy klase srednia w krjach pierwszego swiata. Opieram swoje zdanie na obserwacjach w Niemczec i USA. W obydwu krajach zylam/zyje pracuje/pracowalam w ostatnich 20 latach. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: problem nie lezy w 30 latach, ale w wysokosci 25.03.10, 10:36 O to właśnie chodzi! Zupełnie inaczej funkcjonuje bank ściągający raty kredytowe, a zupełnie inaczej państwo z jego budżetem. Obecnie młodxzi mają do płacenia bankowi 1000-1500 miesięcznie. Gdyby to było rozłożone na np. 60 lat, to rata kredytowa byłaby dwakroć mniejsza. Żaden jednak bank nie może tak funkcjonować. Tak może funkcjonować TYLKO społeczeństwo (podatnicy) i jego państwo. Państwo i tak jest NAJWIĘKSZYM BANKIEM. Ja powiem tak: łoimy na górników, stocznie-kolebki, pielęgniarki i chwiej jeden tylko wie na kogo jeszcze. I zupełnie nic pozytywnego z tego nie wynika. Podatnik łoi i nic z tego nie ma, a już zwłaszcza budżet państwa. Sprawa jest krótka, jak jeż na glacy Gierka. Wszystko ma być priva. Każden obtel ma tyrać na swą przyszłość. Pieniądz ma wynikać z pracowitości obteli oraz oszczędności państwa. Nikt nie powiniewn brać nienależnych pieniędzy podatniczych. Z tego powodu sprywatyzowałbym nawet Sejm i Senat, a także Prezydenta i jego króliczki. Problem polega na tym w demokracji, że ciule wybrane czują się ponad wszystkim. Czują się te ciule WŁAŚCICIELAMI POLSKI. Zupełnie jak sekretarze PZPR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk wysokosc zadluzenia jest wazniejsza IP: 217.168.129.* 25.03.10, 10:38 No chyba, ze ktos chce mieszkać 30 lat w tym samym mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Re: Wyjaśniam o co chodzi 25.03.10, 11:04 Standardowa rodzina polska ma problem z mieszkaniem. Tu jest wiele problemów, o których zapewne wielu pojęcia nia ma żadnego. Człowiek jest istotą społeczną i dlatego bulimy podatki. Z tego też powodu pomagamy swym słabszym bliźnim. Dlaczego? Bo przewidujemy, że może nas niedługo spotkać to samo. Jeśli dziś jesteś bogaty, to czuj się jutro bankrutem. Z tego powodu nasi posłowie i senatorzy czują się w przyszłości bezrobotnymi, jeśli nie nie wezmą wziątki dzisiaj. Bo mogą nie być wybrani i wylądują na ślepym torze. I to jest podstawowe zagrożenie dla demokracji. Kto raz został posłem lub senatorem, ten stara budować sobie układ na przyszłość. Nie jest zatem przedstawicielem ludu. On jest przedstawicielem swego własnego interesu! Z tego też wynikają ciągotki partyjniackie. A nawet seksualne - jak to wynika z dochodzeń prokuratorskich odnośnie Samoobrony. Jeśli zatem ktoś w Polsce lub na świętej Żmudzi uważa, że demokracja jest panaceum na wszelkie choroby - to jest w błędzie wielkości wielbłąda. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 na wlasnosc kupuje sie mieszkanie, segment, dom 25.03.10, 12:07 po osiagnieciu stabilizacji zawodowej i finansowej. Wczesniej sie wynajmuje. Przynajmniej tak jest w wysokorozwinietych krajach europejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
slavko.matejovic Propaganda banków i budowlańców 25.03.10, 10:11 Artykuł się pojawił, by przykryć obiektywne artykuły napisane przez Marka Wielgo. Tak dla przypomnienia: wyborcza.biz/biznes/1,101562,7694215,Ile_zarabiaja_deweloperzy_na_sprzedazy_mieszkan_.html wyborcza.biz/biznes/1,100897,7689931,Home_Broker_gra_nie_fair.html Trzydziestoletni kredyt na mieszkanie nie jest czymś normalnym. To patologia i dewiacja do sześcianu. Ale banki i deweloperzy nie chcą, by ludzie o tym wiedzieli. Przypomnijcie sobie ceny mieszkań sprzed pięciu-dziesięciu lat i jak to się je kupowało: pożyczało się od rodziny, brało się fuchy, dorabiało się na dodatkowych pracach zleconych i tak się zbierało w krótkim czasie na wkład własny a do tego niewielki kredyt. Kupowało się w proporcjach 80% wkładu 20% kredytu. Odpowiedz Link Zgłoś
maxgazeta.pl Re: Propaganda banków i budowlańców 25.03.10, 10:21 Najlepsze sa teksty typu "Biore kredyt na 30lat na 500k zl,ale przeciez nie bede splacal 30 lat tylko 10 lat bo jak moja ciocia,wujek rodzice,starszy brat brali kredyt to tez tak szybko splacili." Tylko ze brali kredyt 10-15 lat temu i kredyt nie byl 500k tylko 100k. A to jednak "mala" roznica. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Propaganda banków i budowlańców 25.03.10, 10:32 Młodzież nie umie liczyć ... "państwo" i o to zadbało. Odpowiedz Link Zgłoś
slavko.matejovic Re: Propaganda banków i budowlańców 25.03.10, 10:38 To już nawet nie chodzi o tę słynną maturę z matematyki, ale o podstawowe uświadomienie ekonomiczne. Takie rzeczy powinny być przynajmniej na Wiedzy O Społeczeństwie, bo takie kwiatki wychodzą, że młody człowiek się chwali, że wziął w pewnym banku tani kredyt na 7% i bardzo mu się opłaca bo za pożyczone 350k PLN odda w sumie 375K PLN :( Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Propaganda banków i budowlańców 25.03.10, 11:04 Ależ tyle odda ... tyle, że samych odsetek:) Odpowiedz Link Zgłoś
pinionzek Kredytów hipotecznych już się nie boimy 25.03.10, 10:29 no to bankowcy zacierają ręce. pełen propagandowy sukces! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwk Łatwiej wynegocjowac niższą cenę mieszkania IP: 217.168.129.* 25.03.10, 10:36 niż negocjować marżę w kredycie. W obecnej sytuacji łatwo jest dostać u developera, lub u kogoś, kto chce szybko spzrzedać mieszkanie obniżkę rzędu np. 30 tys. - wtedy zamiast np. 150 000 kredytu, bierzesz 120 000 - i z automatu wszystkie koszty stają się niższe o 20%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ekonom Do niewolnictwa też można przywyknąć. IP: 149.156.87.* 25.03.10, 10:38 Wystarczy żeby stało się wystarczająco powszechne, wówczas każdy powie że to normalne. Odpowiedz Link Zgłoś