Dodaj do ulubionych

Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na bak...

18.10.10, 20:49
Trudo się dziwić. W czasach PRLu nie było milionerów, pojawili się nagle po upadku komunimzu. Niewielu ludzi na zachodzi dochodziło do fortun w porównywalnym czasie, więc ciężko jest być naiwnym i wierzyć że te fortuny powstały tylko i wyłącznie w wyniku ciężkiej pracy.

Tak było nie tylko w Polsce ale i w innych krajach postkomunistycznych.
Obserwuj wątek
    • Gość: wujt Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: *.ists.pl 18.10.10, 21:01
      Chodzi o osoby, które mają milion, czy zarabiają milion rocznie?

      Jeżeli o takie (jak napisano), które mają milion, to artykuł jest o kant stołu rozbij, bo to nic szczególnego, co drugi rolnik jak ma 2 hektary w okolicach dużego miast to jest milionerem. Jak ktoś ma 100 metrowe mieszkanie w Warszawie bez hipoteki, to też jest milionerem.

      Przypuszczam więc, że tak naprawdę chodziło o osoby, które zarabiają milion rocznie.
      • Gość: ad Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 21:57
        Napisano, że chodzi o osoby posiadające minimum milion złotych. Ci którzy owego miliona nie zarabiają rocznie też się pewnie łapią :-))) Oczywiście pytanie, co dokładnie znaczy "posiadające" milion złotych? To co maja na koncie? Wszystkie aktywa?
        • Gość: Observer Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: *.ptr.magnet.ie 18.10.10, 22:23
          Kilka rzeczy
          - nawet jesli polskigo milionera nazywa sie czlowieka ktory ma 1m w gotowce w banku to,
          - znam kilku menedzerow ktorzy tyle rocznie tutaj zarabiaja - 250k Euro - co najwyzej to sa ludzie z klasy sredniej wyzszej,
          - mowienie w PL o milionerach to jak apartamentowcach 50 metrowych w Warszawie za 12k za m2 (nie ma czegos takiego jak apartamentowiec 50m - to jest tylko mieszkanie)

          Ktos powie ze polscy milionerzy oszukiwali:
          - znam takich w PL i wiem ze doszli ciezka praca,
          - wyczuli czas, mieli checi (nie kradli i bez znajomosci) i mieli przede wszystkim odwage dzialac w kapitalizmie ktorego uczyli sie w biegu,
          - wielu znich przyznaje ze drugi raz w tych czasach by tego nie powtorzylo bo o wiele trudniej - ale ludzie!! - mowienie o zamoznych ludziach w PL ze wszyscy z nich sa zlodziejami swadczy tylko o was

          Jesli chodzi o robienie walkow - radze poczytac historie ojca JF Kennediego - tata przemycal alkohol za prohibicji / tata robil tez cos co kiedys bylo legalne a teraz jest karalne - sprzedawanie poufnych informacji na temat spolek gieldowych dziennikarzom badz wrpowadzanie dziennikarzy w blad.
          Ze wzgeldu ze pamiec ludzka jest slaba to jak JFK dochodzil do wladzy to juz w zasadzie o tym zapomniano.
          Tak na marginesie - amerykanie nie szanowali ojca JFK dlatego spieprzyl do Londynu - pomimo korzeni Irlandzkich z tego co pamietam to Angole go nawet lubil dlatego chyba zostal ambasadorem US w Londynie (prosze mnie poprawic jak zle pamietam). Ale sam nie mial szans na prezydenture dlatego, podobno - obiecal sobie ze jego syn zostanie prezydentem...

          To ze nawet rodzina Kennedych tak zaczynala to nie znaczy ze inni tez tacy byli - nie sadze zeby np Sam Walton byl takim cwaniakiem - gosc zaczynal od jednego sklepu a jego rodzina teraz jest najbogatsza na swiecie.

          Czasem sie zastanawiam co z ta Polska - czy to zawisci ze jak bogaty to zlodziej - czy tak zakorzenione przez komuchow - szczucie sie nawzjaem etc...?

          Szkoda gadac....
          • Gość: shal Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: *.clubnet.pl 18.10.10, 23:34
            Zawiść swoją drogą, zapewne jest to zjawisko znane 30% Polaków. Dla mnie Polski milioner to cwaniak z paru powodów bo nie chodzi mi tu o kogoś kto ma 1 mln aktywów ale takiego kulczyka czy solorza. Każdy z nich uczy i wymądrza się jak robić biznes ale żaden z nich nie powiedział nigdy prawdy, że obecne czasy są milion razy trudniejsze od lat 90 gdzie wystarczyło mieć poloneza i dostęp do producentów by dorobić się. Nie każdy żył w latach 90 i nie każdego będzie stać na życie w Polsce i choćby wynajem mieszkania.Takie realia. Dlatego Powiem krótko. Piepszą farmazony i uwierz mi są złodziejami którzy okradają w prosty sposób. Bez stresowy. Parę telefonów. Ceny dumpingowe i odbije się na jakiejś robocie dodatkowej. W budownictwie sztandarowa zagrywka.
            • kretynofil Buachachacha ;) 19.10.10, 07:37
              Z badań przeprowadzonych we Włoszech i Austrii wynika np., że milionerzy aktywnie uczestniczą w lekcjach śpiewu, rysunku czy malarstwa.

              Przepraszam, jakos mi sie tak... skojarzylo :D
              • tanczacy.z.myslami Re: Buachachacha ;) 22.10.10, 11:57
                kretynofil napisał:

                > Z badań przeprowadzonych we Włoszech i Austrii wynika np., że milione
                > rzy aktywnie uczestniczą w lekcjach śpiewu, rysunku czy malarstwa.


                > Przepraszam, jakos mi sie tak... skojarzylo :D

                Na pewno chodzi o malarstwo pokojowe ! :)
              • deadlog Re: Buachachacha ;) 23.10.10, 20:43
                Ale on raczej nie byl bogaty, tak ze nie ma obaw ze drugi taki wyrosnie, przynajmniej nie z tej warstwy spolecznej. ;)
        • sammler Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b 18.10.10, 22:24
          Prawdopodobnie tak jak na świecie - milion (denominowany w lokalnej walucie) w płynnych aktywach, typu: akcje, obligacje, depozyty itp. Nie wlicza się tu prawdopodobnie majątku rzeczowego.

          Dlatego właśnie posiadacz 100-metrowego mieszkania po babci w Śródmieściu Warszawy się tu nie załapie. Ale ktoś, kto sprzedał 200-metrowy dom na starym Mokotowie czy Żoliborzu prawdopodobnie mógłby. Tyle tylko że jest to milioner z przypadku (podobnie jak milionerzy Lotto), który w innym razie tych milionów nigdy by nie uzyskał. I tyle właśnie warte są te "analizy". Źle definiują operat losowania (że tak to ujmę). I nic dziwnego, bo akurat milionerzy na pewno nie są grupą, która o sobie lubi opowiadać przypadkowym osobom. No a później, to już z górki: garbage in, garbage out.

          S.
        • Gość: Fałszerstwa Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: *.icpnet.pl 19.10.10, 04:44
          Nie ma sensu analizować wyników takich badań. Byłam kiedyś ankieterką i dostałam zadanie przeprowadzenie ankiety z osobami zarabiającymi ponad 10 000 miesięcznie lub posiadającymi oszczędności w wysokości ponad 100 000 rocznie.
          W całej wielkopolsce zajmowało się tym badaniem kilkunastu ankieterów - tylko jednemu udało się dotrzeć (po znajomości) do odpowiedniego respondenta i przeprowadzić wywiad. Jako że jednak badanie trzeba było skończyć to koordynator kazał znaleźć osoby nie które mają takie dochody lub oszczędności, ale takie, które w przypadku kontroli telefonicznej powiedzą że mają. Ankieterzy zrobili więc ankiety ze sobą i swoimi znajomymi.
          Z tego co mówił koordynator w innych województwach było podobnie.

          Tak więc wyniki takich badań można użyć co najwyżej jako makulaturę.

          Osoby bogate chronią swoją prywatność, nie rozdają na lewo i prawo numeru telefonu, nie wpuszczają do domu przypadkowych osób.

          Tyle w temacie.
      • gozdziu7 Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b 19.10.10, 02:22
        nie liczy sie nieruchomosc w ktorej dany milioner mieszka tylko aktywa. nie wazne ile zarabia wazne ile ma na koncie, w wszelkiego rodzaju inwestycjach lub nieruchomosciech ( tez inwestycje). Dom w ktorym mieszka nigdy nie wlicza sie w te obliczenia. widac ze nie masz zielonego pojecia o klasie sredniej
    • Gość: zenek Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: 95.108.69.* 18.10.10, 21:06
      > Niewielu ludzi na zachodzi dochodziło do fortun w porównywalnym czasie,

      Masz może jakieś szczegółowe dane na ten temat, czy to tylko Twoje projekcje?
      • jensenowa Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b 18.10.10, 21:24
        nowe polskie slowo - projekcja.
        • Gość: gondi Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: *.chello.pl 18.10.10, 21:34
          Nie lubię przemądrzałych ludzi.

          projekcja jest w słowniku, możesz to sprawdzić nawet sam(a) na stronach pwn.


          «jeden z mechanizmów obronnych osobowości polegający na przypisywaniu innym własnych, nieakceptowanych uczuć, pragnień lub impulsów»

          @Jesenowa, trop dalej.
      • Gość: das Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: *.152.129.54.dsl.dynamic.eranet.pl 18.10.10, 21:27
        To nie są projekcje, oprócz ludzi biznesu którzy wykorzystali cudowny czas początku lat 90' i odnieśli sukces co jest ich własną zasługą, ogrom z tej puli milionerów to była władza i służby. I co w tym dziwnego?
    • jan12121 Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na bak... 18.10.10, 21:32
      Jedno porównanie jest na pewno chybione: uprawianie sportu. W Austrii samo narciarstwo uprawia ponad 25% całego aspołeczeństwa, więc bogacze są prawdopodobnie tacy sami, jak średnia.
      I pewnie tak samo jest z innymi porównaniami.
      Nieprofesjonalne badanie - należy zawsze pokazać grupę porównawczą...
      • Gość: Silva Skąd wiesz, że taka grupa nie była pokazana? IP: 87.205.147.* 19.10.10, 00:49
        Gazeta wspomniała jedynie o wycinku badania, które całościowo zapewne było znacznie bardziej szczegółowe.
    • roman_ Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na bak... 18.10.10, 21:37
      >, badani we wszystkich czterech krajach wymieniają pracę, odpowiedzialność, samodzielność i >uczciwość
      Ja z tymi rzeczami nie mam problemu. Po prostu je mam. Gorzej z kasą .
      Może rzeczywiście jak się zarabia czy ma duże pieniądze to te wartości stają dobrem luksusowym.
      • Gość: ad Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 22:22
        To są wartości, które są dla nich ( a pewnie i dla znakomitej większości ludzi) ważne. Nie ma tu nic o jakichś wspólnych cechach, charakteryzujących tych najzamożniejszych. Kreatywność, wyczucie rynku, determinacja, szczęście, umiejętność wstawania na nogi po porażkach?
        Kasa piszesz... Mam kolegę, który na luziku łapie się do tej grupy: zakładam dysponującej min. milionem, który w każdej chwili mogą upłynnić. Zaczynał dobre kilkanaście lat temu jako zwykły rzemieślnik, który musiał się zapożyczyć na maszyny, pracował kilkanaście godzin na dobę (nadal zresztą często to robi) własnymi rękami. Rok po roku zdobywał klientów, renomę, rozwijał swoje produkty i jest teraz bardzo zamożnym człowiekiem. I nadal ciężko pracuje, nie osiadł na laurach. Jest bardzo skromnym facetem.
        Z kolei drugi przejął biznes po swoim ojcu (superliga intelektualna). łatwiej mu było, OK. Ale nie zaprzepaścił tego, co wypracował ojciec tylko niesamowicie to jeszcze rozwinął.
        Tak naprawdę to łatwo jest powiedzieć, że służby, PRL, kombinatorstwo itp. W jakiejś mierze pewnie tak. Ale ja jednak uważam, że to pomysł, szczęście i "żyłka" do przedsiębiorczości i ciężka praca świątek, piątek czy niedziela. Problem w tym, że niewielu to ma.
    • Gość: w z kulturą jest coraz lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 21:38
      myślę, że z kulturą jest coraz lepiej. W większości domów tzw "klasy średniej', w których bywam są bardzo niezłe kolekcje sztuki współczesnej. Dzieci tych ludzi już w wieku kilkunastu lat są nieźle wyrobione w tej dziedzinie.
      • sammler Re: z kulturą jest coraz lepiej 18.10.10, 22:17
        Sztuka współczesna? Masz na myśli obraz przedstawiający - dajmy na to - dwie krzyżujące się linie i siedem kropek w kolorach tęczy? No to faktycznie świadczy o wyrafinowanym guście. Ostatnio skopiowałem parę Matisse'ów i powiesiłem sobie na ścianie. Też nie narzekam, całkiem mi wyszły.

        Przypuszczam, że te bohomazy na ich ścianach są właśnie dowodem na brak jakiegokolwiek smaku. Po prostu zostali namówieni do zakupu owych "dzieł sztuki" jako lokaty kapitału przez różnej maści "doradców"...

        Ale żadnego z twoich milionerów nigdy nie widziałem w teatrze czy filharmonii (w Warszawie). Co więcej, od dawna zastanawia mnie to, dlaczego nasi nowobogaccy nigdy nie zdecydowali się na zrobienie czegoś dla rozwoju kultury i nie zrzucą się np. na stworzenie jakiejś dobrej prywatnej galerii, dlaczego nie ufundują jakiemuś uzdolnionemu skrzypkowi Stradivariusa (który później przechodziłby np. z rąk do rąk). Na Zachodzie jest to przecież na porządku dziennym... Tworzy się fundacje, które zarządzają takimi prywatnymi muzeami, galeriami itp. itd. Gates et consortes podobno przekazali część majątku na działalność stricte charytatywną...

        A w Polsce? Ostatnio dużą darowiznę przekazała polskim muzeom Karolina Lanckorońska, o której miliardach, szczególnie tych zdobytych w pierwszym pokoleniu, nic nie słyszałem... Ale to jakby nie ta liga, nie ta klasa...

        S.
        • Gość: w Re: sammler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 22:30
          no widzisz Twoi rodzice nie interesowali się sztuką i dlatego takie tylko takie banały na jej temat potrafisz pisać. A ci milionerzy, którzy ją kupują, też może nie wszyscy rozumieją. Ale ich dzieci już będą. A to np. brak wyrobienia w kulturze sprawia, że Polska jest krajem peryferyjnym Europy (mentalnie, nie geograficznie)
          • sammler Re: sammler 18.10.10, 22:44
            Obawiam się, że nieco się mylisz jeśli chodzi o moje zainteresowanie sztuką. A skoro tak, to w zasadzie nie ma sensu komentować dalszych twoich wywodów. Rozumiem, że ty jesteś apolegotą właśnie owych kresek i kropek, "instalacji" w postaci powywijanych kawałków drutu czy kobiety obierającej ziemniaki w Zachęcie. Ok - masz do tego prawo. Ale nie zarzucaj innym, że na czymś się nie znają. Może mają odwagę powiedzieć, że król jest nagi?

            Zresztą obawiam się, że dyskusja na temat gustów nie ma sensu. Dlatego nie komentowałem wyborów twoich znajomych, tylko wysnułem hipotezę, skąd u nich zainteresowanie akurat tym rodzajem "sztuki". Patrz, że akurat u wszystkich...

            S.
            • Gość: w Re: sammler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 23:02
              ja uważam, że ktoś kto pisze, że właśnie przekopiował kilka Matissów i wyszły mu równie dobrze jak Matissowi kompromituje się kompletnie i to w dość banalny sposób.
              • Gość: a Re: sammler IP: *.chello.pl 19.10.10, 00:18
                Przecież Sammler nigdzie nie napisał że "wyszły mu równie dobrze jak Matissowi". I kto się tu kompromituje..
                • tanczacy.z.myslami Re: sammler 22.10.10, 12:01
                  Gość portalu: a napisał(a):

                  > Przecież Sammler nigdzie nie napisał że "wyszły mu równie dobrze jak Matissowi"

                  Ale przynajmniej próbował! I za to trzeba go cenić. :)
                  A co, miał kopiować "Panoramę Racławicką"?!
            • p_laskowski Re: sammler 20.10.10, 22:41
              Matissów - hahaha, ubawiłeś mnie. Malarstwo Matissa nie miało wiele wspólnego z tymi kropkami i kreskami, o których piszesz. Jak dla mnie to z kimś ci się "znawco" pomyliło.

              Poza tym, skąd wiesz, kto przychodzi do filharmonii, czy teatru? Jak siada, to się przedstawia? Dzień dobry, milioner jestem? hahaha
              Patrzysz ludziom na zegarki czy noszą Pateka czy Rolexa? Hahaha
              A słyszałeś o milionerze Fibaku? Jemu też zarzucisz brak kulury i nieznajmość malarstwa? Co do prywatnych galerii, fundacji itp - zdziwiłbyś się, ilu bogatych ludzi angazuje się w takie sprawy.

          • sammler Re: sammler 18.10.10, 22:49
            Aha, a dlaczego nie skomentowałe(a)ś w żaden sposób drugiej części mojego posta? Tej o fundacjach? Ten temat mnie bardziej interesuje jako człowieka, który milionerem nie jest. Bo z tego pożytek miałoby całe społeczeństwo - to właśnie dzięki temu Polska mogłaby być - jak napisała(e)ś - krajem "mentalnie peryferyjnym". To, co ktoś sobie wiesza na ścianie, to jego prywatna sprawa i nic mi do tego...

            Ja starałem się pokazać, że są inne przesłanki - niż mieszkania wypełnione "sztuką" współczesną - świadczące o tym, że z tym poziomem rozwoju kulturowego i świadomości społeczno-kulturowej jednak nie jest tak dobrze, jak niektórzy piszą.

            S.
            • sammler Re: sammler 18.10.10, 22:50
              ...mogłaby przestać być (oczywiście)...

              S.
            • Gość: w. Re: sammler IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 23:04
              Natomiast z tym, co tu piszesz akurat się w pełni zgadzam.
    • Gość: Mariusz Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na bak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 22:13
      NIESTETY Polskie prawo nie jest w stanie wyegzekwować wszystkich zagrabionych majątków i całych fortun zagrabianych (w białych rękawiczkach). Dla kogo jest to nasze prawo, jeśli można legalnie kraść, można zarabiać horrendalnie zawyżone kwoty a nasze prawo jest nieudolne i pozwala na okradanie nas i państwa.
      • Gość: ad Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 22:23
        Ale o czym Ty piszesz? Możesz jakoś konkretniej?
        • Gość: Oooo Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: 205.189.194.* 18.10.10, 22:39
          Wystarczy popatrzec na tych ludzi biznesu- w kraju wyjatkowo lodowaci i lekcewazacy, za granica, przewaznie zagubieni, bo z jezykami kiepsko, ale nadrabiajacy mina. Przy tych z zach Europy to przyslowiowe buractwo
          • Gość: ad Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 23:02
            Oooo, domyślam się, ze daleko Ci do tej banieczki, co? Dla mnie nawet jeśli człowiek nie zna języków, nie jest jak rosyjski oligarcha, który wysyła dzieci do Eton i kupuje posiadłość za kilkadziesiąt mln Euro i nie chodzi do teatru czy opery, ale uczciwie i ciężko pracuje, krok po kroku i nie udaje kogoś kim nie jest: nie jest burakiem. Burakiem jest dureń, któremu się wydaje, że jest lepszy od innych, bo z mozołem zdał egzamin na FC (ale w filmy to już z lektorem ogląda), kupuje szmaty z wielkim logo producenta na klacie i jest klonem w korporacji. A do teatru owszem chodzi. Na rzeczy łatwe i lekkie. Książki-tylko czytadła. Tak, zdecydowanie wolę tych, którzy niczego nie udają. Są znacznie ciekawsi od tych "aspirujących", którzy szafują słowem "burak".
      • Gość: niki Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: *.ethnet.com.pl 18.10.10, 22:29
        A ile to jest zawyżona kwota? 10 tysięcy? 20 tysięcy? 30? Typowy polski frustrat z ciebie. Ludzie w Polsce dochodzili do swoich majątków dzięki własnej zaradności, samodzielności, pomysłowości i przedsiębiorczości, która była tłamszona przez dziesięciolecia.
        Ale łatwiej napisać, że ktoś ukradł, niż wyrazić uznanie dla cudzych umiejętności, prawda?
        • Gość: shal Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: *.clubnet.pl 18.10.10, 23:44
          Błagam Cię hahahahahahahahaha
          Prosty przykłąd budownictwo. Jak dochodzi się do majątku w 5 lat?. Nie płaci się podwykonawcom, nie płaci się pracownikom, oszukuje się na materiałach, przekupuje się za 3000 zł inspektorów. Zamiast kabli miedziowych dajemy inny substytut. Pensja minimalna reszta pod stołem. To jest ten sukces?

          mamy przykład jakim meksykiem europy jesteśmy. Dla takiej niedoświadczonej panienki chciałem jeszcze uświadomić pewną sprawę. Ciekawe czemu winiet na osobowe samochody w Polsce nie będzie - chodzi o autostrady jakbyś nie wiedziała. To jest ta uczciwość? HAHAHAHA śmiech na sali.
    • Gość: rysio Była w latach 90 gazeta sukces IP: *.aster.pl 18.10.10, 22:34
      Była w latach 90 gazeta "Sukces" a w niej co miesiąc wywiady z polskimiu ludźmi sukcesu, gawędzili oni o rodzinie, ciężkiej pracy, pomysłach, uczciwości.
      A po kilku miesiącach były w GW info o ich aresztowaniach za przekręty i złodziejstwo.
      Ciekawe kto przetrwał do dzisiaj
    • Gość: g Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: *.chello.pl 18.10.10, 22:41
      @kosmiczny_swir
      fakt, taki Zuckerberg albo Gates byli bogaczami z pokolenia na pokolenie i sami zupełnie nic nie robili, w końcu facebook - dobro rodzinne Zuckerbergów - został założony przez pradziadka Marka w latach '50 ubiegłego wieku, a Microsoft to już, ho ho w średniowieczu Bolesław Krzywousty klikał na okienkach.

      A ci polscy milionerzy - weźmy takiego Czarneckiego. Pewnie jak zarabiał swoje pierwsze pieniądze pracując jako nurek to się natknął na Bursztynową Komnatę i stąd ma ten swój majątek (ponoć największy w Polsce). Prostak jeden cichcem wszystko zagarnął, zamiast podzielić się z Narodem.

      Pozdrawiam,
      ;)
      • sammler Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b 18.10.10, 22:57
        Rozumiem twoje intencje, ale z tym Czarneckim to akurat trafiłeś jak kulą w płot. Przecież on świadomie (już jako nastolatek) podpisał zobowiązanie do współpracy z SB. Stawiając go za przykład dajesz wodę na młyn tym, którzy uważają, że większość majątków zdobytych po 1989 r. została zdobyta wyłącznie dzięki koneksjom, często z naruszeniem prawa.

        S.
    • Gość: Alloces Raczej ćwierćmilioner :-). 1 mln zł = 250 tyś E IP: *.tktelekom.pl 18.10.10, 23:03
      Jedno jest pewne. Gdy inflacja poszaleje i euro będzie po 10 zł to przybędzie nam "milionerów". Patrząc na te złotówkowe miliony można powiedzieć, że na zachodzie w naszym tego rozumieniu milionerem jest co trzeci posiadacz dużego domu jednorodzinnego. A zatem - tam to maja całe stada "milionerów". Zbadajcie prawdziwych milionerów - tych , których majątek zaczyna się powiedzmy od 20 mln E.
    • arturpio kto to wymyslil? 18.10.10, 23:33
      pp. "dziennikarz"...

      Jako że (jak wynika z sondażu po lewej stronie artykułu...), 47% społeczeństwa uważa że milioner to "człowiek wytrwały, pracowity i obdażony talentem" (cytuję...). To wiec prawie połowa respondentów! A tylko 16% myśli że milioner to "złodziej. Kiedyś go złapią" - podobnie do opinii pp. dziennikarza że bogactwo "nadal kojarzy się (...) z "lewym" źródłem pochodzenia, cwaniactwem czy po prostu złodziejstwem"...

      Tak więc pp. dziennikarz myśli, wyraża opinię mniejszości, tej zakutanej w moherowej, po-PRL-owskiej zawiści i małostkowej zazdrości....

      Poza tym to "obdażony" pisze się przez "rz"...
    • Gość: milioner? Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.10, 23:53
      Co znaczy milioner?
      Chodzi o gotówke czy nieruchomości?
      Jeśli o nieruchomości, to połowa właściciel domów jednorodzinnych w dużych maistach to milionerzy.
      Ja i większośc sąsiadów nimi jesteśmy, bo nasze nieruchomości możmy wycenić na około 1 mln.
      • sammler Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b 19.10.10, 00:11
        Nie jesteście, ponieważ sprzedając te domy (o ile oczywiście by wam się to udało, bo hmm... zapominasz chyba, że cena zostaje ustalona na rynku wtedy, gdy znajdziesz drugą stronę transakcji, a nie "bo ty wyceniasz") znacząco pogorszysz swój standard życia, a w ostateczności w ogóle go nie zmienisz. Czytaj: to jest majątek, który służy zaspokojeniu podstawowych potrzeb życiowych, w dodatku mało płynny. W normalnych badaniach tego typu nie jest brany pod uwagę jako wyznacznik bogactwa, choć oczywiście niewątpliwie jest częścią twoich hmm... aktywów.

        Jakiś czas temu był nawet artykuł w Polityce lub Gazecie, który szczegółowo opisywał kryteria, według których "wyodrębnia" się milionerów. W Google'u też jest. Wystarczy poszukać...

        S.
    • Gość: dziwny22 Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na bak... IP: 81.219.90.* 18.10.10, 23:56
      To głównie uczestnicy /po tej lepszej stronie/ polskiej "prywatyzacji". A swoją drogą jak można napisać w tak prestiżowej gazecie "obdażony". WSTYD.
    • Gość: ziomal101 Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na bak... IP: *.olsztyn.mm.pl 19.10.10, 00:02
      badani WYMIENIAJĄ odpowiedzialność, pracowitośc i uczciwość - słuszna uwaga. Zapewne te cechy wymieniają na kasę (zwłaszcza w polsce)..
    • jacgg Obdażeni talętem - jedynie z kulturom na bakier 19.10.10, 00:36
      Nasi polscy myljoneży jako ludzie obdaŻeni wyłącznie talentem (eee, tam hyba jest błąd w SĄDażu? - talętem sie pisze! hiiiiiiiiiiiiii! hiiiiiiiiiiii!) powinni zacząć sPĄSorować naszom kóltóre! Najlepiej sportowom! I jusz z niczym nie byliby na bakier!

      Nasi myljonerzy to ludzie w większości zawdzięczajoncy wszystko swojej pracowytości. I to som ogólnie bioronc ludzie SŁÓŻBY! Taky COOLczyk albo Solo... Solo... Soloż! I TY możesz zostać polskim myljonerem, wystarczy rze będziesz pracowyty! Jak najbogatsi Polacy!:

      pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Kulczyk
      pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Solorz-%C5%BBak
      www.smog.pl/wideo/21777/wpadka_w_niemieckich_milionerach_ha_ha_ha/
    • wz43 Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na bak... 19.10.10, 01:07
      Pracowity wyzyskiwacz i kanciarz żyjacy głównie z przekrętów oraz wyzysku pracowników, których mają za śmiecie. To dzięki nim mamy najniższe płace i najdłuższy czas pracy w Unii.
      Spróbuj robolu zachorowac, albo zażyczyc sobie urlop, żeby gdzieś z rodziną parę dni spędzic, to długo nie popracujesz. Czyste niewolnictwo choc niby bez łańcuchów. Sami sobie niczego nie odmawiają. Kupują bryki, których utrzymanie w firmie kosztuje tyle, co pensja kilku pracowników. O kulturze nie wspomnę, a chamstwo straszne! Słoma z butów przy tym wystaje! Miałem wątpliwą okazję na przestrzeni minionych lat poznac kilku takich jako pracownik kilku spółek zoo. Szkoda słów!

      • gozdziu7 Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b 19.10.10, 02:29
        otworz firme i pokaz klase pracowniku wielu spolek zoo
      • Gość: asd jak można być tak głupim jak Ty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.10, 07:28
        .
      • Gość: stasiu Re: Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na b IP: 82.160.150.* 27.10.10, 22:21
        Domyślam się, że przemawia przez ciebie zazdrość i rozgoryczenie, że inni dzięki swojej pracowitości i przedsiębiorczości osiągnięli sukces, a ty musisz za******ać za minimalną krajową. Jak ci się nie podoba to załóż sobie firmę, oczywiście jeśli masz za co, w co szczerze mówiąc wątpie, i zobacz jak to jest pilnować tych wszystkich nierobów, latać po urzędach i użerać się ze skarbówką. Z doświadczenia wiem, że ludzie nie lubią jak komuś się lepiej wiedzie i od razu uznają go za złodzieja i przekręta. Ja na przykład prowadzę własną firmę, pracuję po 14 - 16 godzin dziennie i nie mam nawet czasu się porządnie wysr..., podczas gdy te nieroby piją sobie piwko pod blokiem. A potem jest rozgoryczenie, że ja jeżdżę autem za 300 tys. a oni sprowadzają jakieś złomy z Niemiec. Zamiast narzekać, weź się lepiej
        do roboty i nie bądź wrzodem na dupie społeczeństwa.
    • Gość: arik Kim jest polski milioner? Pracowity, ale na bak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.10, 05:28
      Jak to nie korzystają z kultury !? A na żużel przecież chodzom
    • tornson Pracowici?? Chyba rękoma swoich pracowników 19.10.10, 14:12
      którzy na nich harują. Polska to zbyt biedny kraj by uczciwie dorobić się tutaj milionów, można albo ukraść albo wykorzystać patologiczne prawo pisane przez lobbystów pod cwaniaczków.
      • romad2447 Re: Pracowici?? Chyba rękoma swoich pracowników 20.10.10, 23:21
        Ciesz sie bolszewiku,ze maja na kogo harowac,praca uszlachetnia,a po pracy moga isc do teatru,zeby sie odchamic.
    • Gość: Anx78 w jednym pokoleniu? tylko gangsta albo na bakier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.10, 21:18
      z prawem.

      przewłaszczył cosik, kopną kogo trzeba albo kropną a teraz ceni uczciwosc - bo by mu pewnie pracownicy roznieśli w pył firmę..

      znam odrobine takich kilku ale żaden złotówki nie dorobił się uczciwie.
    • Gość: tolek Jacy milionerzy, taka...dziura budżetowa IP: *.chello.pl 23.10.10, 08:58
    • Gość: hehehe Klasa robotnicza opluwa klasę robotniczą-bogatą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.10, 10:00
      Niezły keks wyszedł.
    • Gość: Lolo Kim jest polski milioner? IP: *.dclient.hispeed.ch 30.10.10, 03:09
      Zlodziejem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka