error_400
29.06.11, 01:41
Witam,
Dzisiaj odebrałem z Urzędu Skarbowego zawiadomienie, że Wojewoda upomina się o 50 zł mandatu, który nałożyli na mnie SOKiści w kwietniu. W piśmie z US jest info, aby ewentualną nadpłatę z PITu zagospodarować na poczet mandatu.
ale...
Dzień po otrzymaniu mandatu wpłaciłem 20 zł. Dlaczego więc w tytule wykonawczym jest kwota nie 30, a 50 zł?
Mam na ten temat swoją teorię. Otóż w listopadzie 2010r. dostałem też od SOKu mandat 100 zł. Zapłaciłem 50 zł. O resztę nikt się nigdy nie upominał. Warto zaznaczyć, że nr rachunku na mandacie jest taki sam. Czy możliwe jest, że płacąc w listopadzie 50 zł, "dopłaciłem" w kwietniu 20 zł i w efekcie mandat kwietniowy nie został w ogóle zapłacony?
Planuję złożyć skargę, aby US zmniejszył mi kwotę do 30 zł, pytanie tylko, czy mogę na tym stracić i wyjdzie, że mandatu listopadowego nie zapłaciłem do końca? Jestem zdania, że spróbować zawsze warto, ostatecznie o wielkie kwoty nie walczę, a poznanie mechnizmu może być bardzo przydatne :)