forumowiecgwna
28.07.11, 08:14
Jednym slowem - ilosc otwieranych ror-ow stale ostro w gore w KAZDYM BANKU! To chyba jakis fenomen, co?
Drugim slowem - kazdemu rosnie, ale nikt nie pochwali sie iloscia ZAMYKANYCH ror-ow. Oj tam "polowa" z nowych kont to konta "starych klientow" - dodajmy jeszcze ze to sa tylko te operacje w ktorych klient oficjalnie przydreptal do banku i powiedzial - przeniescie mi mojego ror-a na ten darmowy. A nie ma tu rachunkow ktore ktos zamknal, wypowiedzial, a potem jako calkowicie nowy klient otwieral "z ulicy" - czesto jest to atrakcyjniejsze niz "przeniesienie" konta ror!
I to laczenie gwiazdek medialnych z "wynikami".... To ten pajac przyciagnal nam nowych klientow... Matko boska... Tak sie sklada ze ZAWSZE reklama opowiada o nowej ofercie... Ta nowa oferta to ZAWSZE jakis bonus dla klienta - w przypadku PKO BP to jest spadek kosztow za ror o 10-15PLN na miesiac.... W przypadku KB to bylo bodajze 17pln na miesiac!!!!!!! Trzeba byc ostrym przypadkiem zeby bulic takie oplaty mogac w godzine zalozyc sobie nowe konto i nie placic nic... Banderas ma tu tyle do tego ze posiadacze tych platnych kont dowiaduja sie ze bank zmienil swoja oferte...
Ale Samcik widzi w tym oczywiscie wielki wplyw "medialnej twarzy".... Parodia.
Ale najsmieszniejsze jest to ze "wszystkim" ostro rosnie liczba nowych ror-ow. Polityka wiecznego wzrostu... Zadnych sensownych danych, po prostu - wszystkim ostro rosnie! I zawsze jest dodatek "nowy klient", to przeciez tak dobrze brzmi...
Jestem ciekawy dlaczego pan Samcik nie zbadal tak przypadkiem statystycznej, przyblizonej ilosci mlodych ludzi ktora kazdego roku wchodzi na rynek pracy - czyli bedzie potrzebowala nowego ror-a. Bo tak to szastanie liczbami to zwykly PR-owski kit.