Gość: opti1973
IP: *.adsl.inetia.pl
03.02.14, 22:33
Witam
mam problem z GETIN NOBLE BANK i kontem ROR.
Jestem klientem innego banku z tej grupy kapitałowej, starałem się unikać kredytów kart i innych wynalazków co udawało mi się przez wiele lat. Obecnie chciałem wbrew sobie skorzystać z Lizing.
Pierwsza weryfikacja -CACY BIK koszyk A - no super.
Po czym - dostałem ODMOWĘ .
Co się okazało : Jestem w BIG jako nierzetelny klient wpisany przez GETIN NOBLE BANK.
Pojechałem do GNB gdzie stwierdzono że nie mają takiego klienta i odesłano mnie do GETIN ( zielonego ), spokojnie udałem się do placówki. Jakież było moje zdziwienie kiedy Pani w banku poinformowała mnie że mam konto od maja 2000 roku. Na moje pytanie co to i może jakąś umowę dostanę albo coś innego. Pani stwierdza że w systemie widzi tylko historię od 2005 roku bo wtedy mieli jakąś migrację dokumentów. Pytam więc ile zalegam i z jakiego tytułu na co dostaję odpowiedź: z jakiego tytułu - nie wiadomo- może miałem jakąś kartę kredytową albo debet i inne jakieś wynalazki. Moja odpowiedź brzmi - nie, nie miałem, nic mi nie wiadomo o takowym fakcie.
Po głębszym oglądaniu monitora dowiaduję się od pracownicy Banku ze w 2005 roku podczas migracji "moje" konto wyemigrowało na kwotę -690 zł. No i się zaczyna jazda bo od tamtego okresu bank naliczył sobie 5500 zł odsetek.
Pytam więc Panią jak mam zamknąć to coś skoro nie wiadomo co to jest - i ile mam zapłacić żeby wyczyścić BIG. ( GDZIE W BIKU mam czyściutko ) jakież jest moje zdziwienie kiedy się dowiaduję od Pracownika Banku, że to nie takie proste bo może to być jakiś błąd a ona nie rozumie czemu przez te wszystkie lata są naliczane odsetki na martwym koncie i że widzi pierwszy raz coś takiego. Stwierdza że mogę wpłacić całość jeśli mi zależy na lizingu ale jeśli jest to błąd z winy Banku I TU CZYTAJCIE UWAŻNIE - nie mam gwarancji że odzyskam swoje pieniądze. Żeby było śmieszniej na pismo i wyczyszczenie BIGu muszę czekać do 30 dni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Atmosfera zgęstniała na tyle w Banku iż Pani zobowiązuje się wyjaśnić całą tą niezręczną sytuację.
Po południu pierwsze wieści mamy wyciąg z konta, huraa coś wiemy ouuuu ale od 2005 roku.
Samo naliczanie odsetek.
.... email z banku :
Witam,
w związku z zapytaniem dotyczącym salda ujemnego na rachunku ROR prowadzonego w Getin Noble Bank S.A w załączniku przesyłam historię rachunku od 2005 roku.
Departament Windykacji Pisemnej przekazał tylko informację, iż w momencie migracji systemu na rachunku widniało saldo ujemne i od tamtej pory – z racji braku wpłat ze strony Klienta- naliczały się odsetki karne od salda ujemnego. W celu uzyskania informacji na jakiej podstawie w momencie migracji systemu naliczone było saldo ujemne bardzo proszę o wystosowanie pisma – jednakże nadmienię, iż zostanie to procesowane w trybie reklamacji – 30 dni roboczych – ze swojej strony poproszę o rozpatrzenie reklamacji w trybie pilnym, jednakże tak jak wspomniałam przez telefon nic więcej w tej sprawie nie będę mogła pomóc.........
DALEJ NIE WIEMY SKĄD SIĘ WZIĘŁO KONTO.Nie udało się ustalić nic więcej. Po dwóch godzinach kolejne wieści, podobno konto otwarłem w Będzinie. Nawet dzisiaj nie wiem gdzie tam jest oddział a co dopiero w 2000 roku.
Pikanterii całej sprawie dodaje fakt że moje zadłużenie zostało sprzedane do Kancelarii.
Dzwonię do kancelarii i tam chce uzyskać informację. Pani po weryfikacji mojej osoby wyskakuje na mnie że mam spłacać bo uuuuuuu, na co grzecznie pytam na jakiej podstawie ?
NO JESTEM przebrzydłym dłużnikiem - i oddają sprawę do sądu a w zasadzie już poszła.
Pytam na jakiej podstawie? - NO, z tytułu zadłużenia. Ponawiam pytanie jednocześnie informując Panią że chciałbym zobaczyć podpisaną umowę skoro ją mają bo w banku jej nie ma. Pani stwierdza że w takim razie będzie to wyjaśniać z Bankiem i z fochem odkłada słuchawkę.
Dzwonię dalej i tu fenomen, po kilkunastu telefonach i próbach otrzymania informacji, prośbach żeby mnie ktoś oświecił jedyne co wiem to :
- konto ponoć otwarłem 09-05-2000 r - 14 lat temu
- do zapłaty mam odsetki 5500 zł mimo że nigdy przez te lata nie wysłano mi żadnego pisma czy salda a zgodnie z KC Art. 728
§1.
Przy umowie zawartej na czas nieokreślony bank jest obowiązany informować posiadacza rachunku, w sposób określony w umowie, o każdej zmianie stanu rachunku bankowego.
14 lat zero informacji.
§2.
Bank jest obowiązany przesyłać posiadaczowi, co najmniej raz w miesiącu bezpłatnie wyciąg z rachunku z informacją o zmianach i ustaleniem salda, chyba, że posiadacz wyraził pisemną zgodę na inny sposób informowania o zmianach stanu rachunku i ustaleniu salda.
14 lat zero informacji.
Drążę dalej i dowiaduje się w banku tej samej grupy jak to ładnie określono "jakim prawem przenikają moje dane wewnątrz grupy skoro mamy ochronę o danych osobowych" gdzie są podane informacje o zadłużeniu w jednej z rozmów słyszę że jest to niezgodne z prawem - naliczanie odsetek i brak informacji banku w stosunku do klienta.
Może ktoś mądrzejszy odpowie mi co w takiej sytuacji mam zrobić, bo mnie ręce opadły.
Kiedy po całym dniu dzwonię do swojego Banku ( a cała korespondencja jest na bieżąco przesyłana tam żeby wyjaśnić sytuację ) i dowiaduje się że nie dostanę lizingu w tym i innym banku. Okazało się że jestem ofiarą SYSTEMU
Proszę o jakąś podpowedź