arnnikka
13.03.05, 05:03
Jestem studentką i aby realizować moje konstytucyjne prawo do edukacji muszę
sama na siebię zarabiać. Do tej pory pisałam kretynom prace magisterskie,
referaty oraz zajmowałam się drobnym handlem. A teraz mam na oku świetny
towar, który chce sprowadzać z USA i sprzedawać przez allegro lub na własnej
stronie internetowej. No i tu jest właśnie problem. Proszę poradźcie mi jaką
formę opodatkowania wybrać aby najmniej zapłacić fiskusowi? I jak wygląda
sprawa ze składkami ZUS??? Przecież będąc studentką płacę ubezpieczenie i nie
mam zamiaru odprowadzać tych składek. Czy prawo przewiduje taką sytuację??
Jeśli nie to proszę o radę w jaki sposób mogłabym ZUS ominąć??? Będę płaciła
cło, vat, pdatek dochodowy i myślę, że wystarczy złodziejskich obciążeń!!!
Kolejny mój problem jest związany jest z dokonywaniem transakcji z USA.
Kupowałam już na amerykańskich aukcjach towar dla siebie (płyty CD których bym
nie kupiła w Polsce) i nie mogłam w cywilizowany sposób przesłać kontrahentowi
pieniądze. Nie mogłam dokonać przelewu, nie mogłam wysłać pocztą, jak i nie
mogłam za pomocą systemu PayPal. Pieniądze przesłałam przez Western Union (też
nie można płacić za towar, więc napisałam, że oddaje pożyczone pieniądze). Czy
jedynym sposobem płatności jest założenie konta w niemieckim banku, by dostać
się do systemu PayPal ??? Jak płacić za towar???? Proszę pomórzcie zagubionej
studentce :)