Gość: Lidka30
IP: 212.69.78.*
17.05.05, 10:43
Kilka dni temu próbowałam wyjąć pieniądze z bankomatu. Mimo wpisywania
trzykrotnie poprawnego PINu moja karta została zablokowana i uzyskałam
informację, że PIN był nieprawidłowy (wina była po stronie systemu bankowego,
nie mojej - to już wiem). Wczoraj (naiwnie nieco) pomyślałam, że może karta
została jakimś cudem odblokowana i postanowiłam zapłacić nią w dużym
hipermarkecie. Oczywiście karta nie była odblokowana. Zapłaciłam gotówką. I
nic by się nie stało, tyle że w hipermarkecie przyleciało kilku ochroniarzy i
zabrało moją kartę. Mimo moich zapewnień, że karta należy do mnie (chciałam
nawet pokazać dowód osobisty, ale nie dano mi szansy) moja karta została mi
zabrana i ... pocięta nożyczkami (!!!). W moim banku uzyskałam informację, że
obsługa w hipermarkecie nie miała prawa czegoś takiego zrobić. Dlatego
pytanie do prawników - czy mam prawo żądać odszkodowania za coś takiego, a
jeśli tak, to z jakiego tytułu i gdzie złożyć zażalenie.
Z góry dziękuję
Lidka