iskierka43
19.06.07, 09:02
Wiem, że nikt się nie przyzna, że wziął ani, że dał. Ale wiem też,że tak się
zdarza mimo zaostrzenia przepisów. Oblałam 7raz.Nie mam motywacji ani ochoty
ale nade wszystko siły na kolejne razy...za pieniądze, które straciłam
miałbym już niezłe auto. Dlatego proszę wszystkich, którzy się odważą do mnie
napisać na priv. i doradzić mi JAK ZAŁATWIA SIĘ EGZAMIN????? Jak "dojść" do
egzaminatora. Nigdy w życiu nie dałam łapówki, ale teraz jestem gotowa to
zrobić. Jeździć umiem, nie umiem zdać. Może ktoś uzna, że jedno drugie
wyklucza, ale ja wiem swoje. Oblewam na placu , na pierdołach, zjadają mnie
nerwy.Zresztą nieważne. Będę bardzo wdzięczna za wskazówki.