uscitizen
25.10.02, 19:07
Poczytalem troszke nt. kart kredytowych / debetowych na Forum "Banki" i
postanowilem sie podzielic mymi uwagami, jako uzytkownika "normalnych" kart ;-
)))
Przynajmniej wydaje mi sie, ze powinno to tak wyglada.
Mam karte MBNA Platinum ( mieszkam w US).
Za karte nie place zadnych oplat stalych ( no annual fee)
Oprocentowanie za zakupy jest 14.9 procenta, gdy biore gotowke 19.9
gdy transferuje balans z innych kart, promocyjne 0.0 na 9 miesiecy ( akurat
teraz tak jet)
Limit na tej karcie to 31 500 dolarow, cala suma na zyczenie dosatepna w
gotowce lub na przelew na moje checking account.
Maksymalny dokonany przeze mnie zakup rowniez wzbudzil podejrzenia - w
Wiedniu kupilem zegarek za ok 4 500 dolarow.
Po powrocie do US mialem na sekretarce wiadomosc, by do banku zadzwonic i
potwierdzic , ze to ja kupowalem. Karty nie zablokowano.
Kilka lat temu karte te skaradziono mi i "walnieto " mnie na ok 3500 dol.
Nie zaplacilem sam za to nic, bo normalna karta kredytowa jest przeciez
ubezbieczona od takich wypadkow. gdy bralem te karte ok 6 lat temu, przez 1
rok moja odpowiedzialnosc ograniczala sie do 50 dol. czyly wtedy musialbym
placic te 50 reszta podlagalaby "umozeniu".
W sumie mam ok. 20 kart, korzystam regularnie z 5-6.
Za granice biore na ogol 3.
Inne pozyteczne zastosowania:
Super udoskonaleniem jest kupowanie paliwa-smigam karta i leje "zupe" po ok 5
sekundach ( w US)
Poadto- uzywam E-zee pasu do placenia za przejazdy highwayem lun przez platne
mosty- tunele. Na szybie auta jest pudelko, przy przejezdzie wysyla impuls i
oplata sciagana jest prosto z karty kredytowej.